Archiwum dla Celtowie

Arsenał Wrocławski – Muzeum Archeologiczne i Muzeum Militariów

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 8 lutego 2013 by wodolot

W zabytkowej przestrzeni wrocławskiego Arsenału Miejskiego (zwanego też Mikołajskim lub Wrocławskim) mieszczą się dwie ważne instytucje – Muzeum Archeologiczne i Muzeum Militariów. Oprócz nich funkcjonuje tu również Archiwum Budowlane. Poniżej, z cyklu Archeologiczny Przewodnik Muzealny prezentujemy oba muzea.

DSCN9038
Fig. 1 –
Budynek Arsenału Miejskiego we Wrocławiu – siedziba Muzeum Archeologicznego i Muzeum Militariów.

Budynek muzealny należy do grona ważnych zabytków architektury mieszczańskiej Wrocławia. Jego historia sięga 1459 r., kiedy wybudowano południowe skrzydło z przeznaczeniem na spichlerz. Współczesną formę zamkniętego czworoboku z dwoma basztami budowla osiągnęła w 1658 r, po wybudowaniu ostatniego, północnego skrzydła, gdzie mieścił się właściwy arsenał – skład broni i taborów. Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na ciesielską konstrukcję wnętrza oraz na dziedziniec z XVII-wieczną studnią, basztami oraz ścianami pokrytymi draperiami bluszczu. O tym, jakie placówki mieszczą się w budynku można wywnioskować po obiektach znajdujących się na dziedzińcu przed wejściem – kamiennym rzeźbom niedźwiedzi i armatom. Kasa znajduje się na parterze – na lewo od wejścia rozpoczyna się wystawa archeologiczna, po prawej militarna. Warto zwiedzić każdą z nich, zwłaszcza że bilet obejmuje cały Arsenał.

DSC00023
Fig. 2 –
Dziedziniec Arsenału – widok na jedną z baszt i zabytkową studnię.

Czytaj dalej

W obiektywie Google Earth: Muzea i stanowiska archeologiczne Turcji (plik *.kmz z ponad 400 znacznikami)

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny, Ciekawostki, Sekcja lotnicza, W obiektywie Google Earth with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 7 czerwca 2011 by wodolot

Prezentujemy jeden z owoców zeszłorocznej Ekspedycji Antropologiczno-Archeologicznej: Turcja 2010, którym jest swoiste kompendium wiedzy na temat archeologicznych stanowisk i jednostek muzealnych z terenu Turcji. Stworzony w programie Google Earth plik *.kmz zawiera ułożone alfabetycznie znaczniki, dzięki którym możliwe jest dokładne zapoznanie się z lokalizacja danego stanowiska czy konkretnego obiektu. Zawarliśmy w nim ponad 70 jednostek muzealnych bądź to o charakterze czysto archeologicznym, bądź zawierającym działy historyczne i kolekcje znalezisk archeologicznych.

Fot. 1 – Turcja w znacznikach.

Trzonem zbioru znaczników jest jednak prawie 400 stanowisk archeologicznych, wśród których są jaskinie z osadnictwem paleolitycznym, miasta antyczne, wzgórza osadnicze – telle, cytadele, zamki i twierdze, monastyry (w tym skalne) i kościoły, grobowce, nekropole, teatry, hipodromy, świątynie, porty, wolno stojące posągi, akwedukty, mosty, sanktuaria, reliefy skalne i wiele innych.

Fot. 2 – Dzięki znacznikom można w szybki i łatwy sposób zaplanować trasę zwiedzania każdego…

Fot. 3 – …miasta, niezależnie od poziomu skomplikowania labiryntu ulic.

Zachęcamy do udania się z Wodolotem na wirtualną podróż po Azji Mniejszej. Od sanktuarium Apolla w Gulpinar na zachodnim wybrzeżu, po Durupinar – popularnie określanego mianem miejsca spoczynku Arki Noego. Od Synopy na północy, znanej już w czasach Hetytów jako Sinuwa, po monastyr św. Szymona w Dagduzu na południu. Fantastyczne krainy o bogatej historii, takie jak Pizydia, Cylicja czy Kapadocja leżą w zasięgu kliknięcia myszki.

Plik do pobrania znajduje się pod każdym z następujących adresów:

Wrzuta
(aktualizacja 4 II 2012: w związku z usunięciem pliku z serwisów Rapidshare i Hostuje, oraz zamknięcia serwisu Megaupload pozostawiamy link do pliku na serwisie Wrzuta)

Aby otworzyć wirtualny przewodnik archeologiczny po Azji Mniejszej wystarczy zapisać plik na dysku, a następnie otworzyć go w programie Google Earth. Alternatywnie można otworzyć plik poprzez odpowiednią opcję w górnym menu Plik->Otwórz… Po otworzeniu plik będzie widniał w panelu bocznym po lewej stronie w oknie Miejsca jako „Wodolot – Stanowiska – Turcja”. Zapisany zostanie początkowo w Miejscach Tymczasowych i bez zapamiętania konieczne będzie otwieranie pliku za każdym uruchomieniem programu. Aby utrwalić plik w programie, należy przeciągnąć go z Miejsc Tymczasowych w Moje Miejsca.

Fot. 4 – Otwieranie pliku w programie Google Earth.

Fot. 5 – Początkowo katalog ze znacznikami zapisany zostanie w Miejscach Tymczasowych.

Fot. 6 – Aby go utrwalić, należy przeciągnąć na górę w oknie Miejsca do katalogu Moje Miejsca.

Aby zobaczyć znaczniki, należy zaznaczyć kwadracik przy nazwie katalogu. Muzea znajdują się w osobnym folderze (widocznym po rozwinięciu), a wszystkie miejsca ułożono w porządku alfabetycznym, dzięki czemu można łatwo znaleźć pożądane miejsce. Znaczniki noszą nazwy antycznych miejsc, często z kilkoma wariantami językowymi a w nawiasie podano współczesną, turecką nazwę. Z przyczyn technicznych nazwy nie zawierają tureckich znaków diakrytycznych. Każdy ze znaczników jest krótko opisany, podając charakter danego obiektu lub miejsca. Muzea oznaczono ikoną domu a miejsca o charakterze archeologicznym pinezkami.

Google Earth oferuje wiele możliwości wykraczających ponad tylko oglądanie zdjęć satelitarnych. Dzięki zintegrowaniu z serwisem Panoramio, w którym możliwe jest nadawanie zdjęciom koordynatów geograficznych (geotagowanie), zaznaczając w bocznym panelu w oknie Warstwy pole Zdjęcia obejrzeć możemy zatwierdzone przez Google fotografie użytkowników. Nie mają one wartości dokumentacyjnej, jednakże pozwalają na zobaczenie wielu miejsc z pozycji osoby znajdującej się w nich bezpośrednio.

Fot. 7 – Włączając warstwę Zdjęcia mamy możliwość obejrzenia zdjęć z danego miejsca.

Kolejnym wartym wspomnienia elementem jest możliwość zobaczenia trójwymiarowych modeli budynków – zaznaczając w panelu bocznym Warstwy pole Budynki 3D. Większość tych modeli wykonana została w programie Google Sketch Up i została wybrana po weryfikacji do wzbogacenia ogólnodostępnej kolekcji modeli w Google Earth. Jest to szczególnie ciekawe w przypadku ważnych budowli miast antycznych z obszaru Turcji. Nie należy też zapominać o możliwości obracania obrazem, dzięki czemu można zapoznać się z rzeźbą terenu.

Fot. 8 – Warstwa Budynki 3D zawiera modele wielu budynków – nie musimy być ograniczeni do samego zdjęcia satelitarnego.

Innym narzędziem jest możliwość zmieniania wyświetlanego obrazu satelitarnego w czasie. Włączając w menu górnym przycisk Zdjęcia Historyczne możemy na suwaku wybierać zdjęcia z przeszłości poznając zmiany zachodzące na danym obszarze. Jest to pomocne zarówno w celach teledetekcji jak i zwykłego obserwowania czy to postępu prac archeologicznych w określonym miejscu bądź niszczenia stanowisk.

Fot. 9 – Side, rok 2003. Bogata roślinność porasta teren na wschód od teatru.

Fot. 10 – Side, rok 2009. Uprzątnięty teren miasta antycznego, w którym do dziś trwają prace wykopaliskowe.

Zachęcamy do komentowania i wnoszenia uwag – niewykluczone, iż przy tak dużej ilości danych wkradły się pewne błędy, których po kilkukrotnym sprawdzeniu nie wyłapaliśmy. Ale zależy nam na feedbacku nie tylko ze względu na usprawnienie kolekcji znaczników. Jeżeli wykorzystaliście podane przez nas informacje, zbiór był pomocny, napiszcie o tym w komentarzu do wpisu. W przyszłości będziemy chcieli opisać w podobny sposób inne kraje.

W rozszerzeniu podany został alfabetyczny wykaz znaczników z zachowanym podziałem na muzea i stanowiska.

(MJ)

Czytaj dalej

Oppidum Stradonice i Centrum Kultury Celtyckiej – Nižbor

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 19 Maj 2011 by wodolot

Gdy jest się w czeskiej Pradze po raz kolejny lub gdy ma się dość natłoku turystów wszelkich narodowości, wyśmienitym pomysłem jest wybrać się gdzieś poza granice miasta. Wybór paść może na oddalone o 30 kilometrów oppidum celtyckie w miejscowości Stradonice. Najłatwiej dojechać do niej autem, zwłaszcza przy obecności rozbudowanych dróg szybkiego ruchu. Można dostać się tam również pociągiem dojeżdżając do miejscowości Nižbor. Ta miejscowość jest również warta zapamiętania – mieści się w niej fabryka szkła i co ważniejsze z punktu widzenia turystyki archeologicznej, Centrum Kultury Celtyckiej. Zarówno Stradonice jak i Nižbor leżą nad wijącą się przez dolinę rzeką Berounką, którą trzeba przekroczyć mostem, by dostać się z głównej drogi do oppidum i zamku mieszczącego wspomniane Centrum. Po zwiedzaniu napoić i posilić się dobrym jadłem można w miejscowej restauracji „Keltovnej”, która została przystrojona w klimacie, jakże by inaczej, celtyckim.

Fot. 1 – Położenie Oppidum  – nieco ponad 30km na południowy zachód od Pragi (źródło: Google Earth).

Fot. 2 – Najprostszy dojazd z obwodnicy Pragi do miejscowości Nižbor (źródło: Google Maps).

Celtyckie Stradonice

Oppidum to miejsce obwarowane, najczęściej zakładane w miejscu o ufortyfikowanej rzeźbie terenu, charakterystyczne dla plemion celtyckich okresu późnolateńskiego. W literaturze możemy się spotkać z terminem „protomiasto”, gdzie oppidum traktowane jest jako forma przejściowa między wsią a miastem. To pod Stradonicami zostało założone na wzgórzu Hradiště o wzniesieniu 380 m n.p.m., zajmując obszar 90,3 hektara. Osada zbudowana została na wzgórzu łupkowym, co widać na każdym kroku, spacerując szczytem wzniesienia – łąki i pola wysłane są odłamkami odłupków. Najwcześniejsze fazy budowy datuje się na około 120 roku p.n.e. Początkowo osadnictwo wiązało się ze szlakiem handlowym biegnącym wzdłuż rzeki (dzisiejszej Berounki). Osada została zdobyta i spalona przez Markomanów na przełomie er.

Fot. 3 – Wzgórze Hradiště, na którym Celtowie wznieśli oppidum (źródło: WikiMapia).

Fot. 4 – Ortofotomapa wzgórza Hradiště i okolic. U góry widoczny Nižbor, po prawej Stradonice (źródło: Google Maps).

Pierwsze opisy opiddum w Stradonicach pochodzą z 1845 roku. W sierpniu 1877 roku dokonano przypadkowego odkrycia 200 monet. Znalezisko zasłynęło jako jedno z największych w Europie, co rozpętało fale grabieży, których dokonywali głównie szukający złota bezrobotni miejscowi, antykwariusze i kolekcjonerzy. W ich posiadanie weszły przedmioty z brązu i żelaza, paciorki szklane i bransoletki, wyroby z kości, malowana i zdobiona ceramika wyrabiana na kole garncarskim. Jednymi z najciekawszych zabytków znalezionych na miejscu były formy do wyrobu złotych monet – co świadczy o wysokiej pozycji stradonickiej osady.

Fot. 5 – Oppidum w Stradonicach – rozmieszczenie tablic informacyjnych (źródło: Google Earth).

Z czasem zaczęły się pojawiać również falsyfikaty. Zabytki zbierane przez kolekcjonerów lądowały m.in. w muzeach Wiednia, Berlina i Drezna i jak łatwo się domyśleć, wiele z nich zostało w rękach prywatnych. Na szczęście zabytki ze Stradonic możemy obejrzeć będąc w Czechach, a dokładnie w Muzeum Narodowym w Pradze. Stanowisko to niestety nadal jest miejscem zainteresowań grabieżczych.

Na przełomie wieków stanowisko wzbudziło zainteresowanie ówczesnego badacza oppidum celtyckiego w Bibracte, Josepha Décheletta. Owocem tego zainteresowania była książka o Stradonickim oppidum. Pierwszych badań wykopaliskowych dokonał na początku XX wieku Josef Ladislav Píč. Pod koniec lat trzydziestych do Stradonic zawitał archeolog i etnolog Albín Stocký. W trakcie tych wykopalisk udało się wykazać, że osada posiadała co najmniej dwie bramy, główną od strony południowo-wschodniej, czyli łagodniejszego podejścia. U podnóża wzgórza, u brzegów rzeki, udało się zbadać ślady licznych obiektów, m.in. domostw. Kolejny etap badań na tym stanowisku wymuszony był budową gazociągu w 1981 roku. Badania prowadzili Alena Rybová i Petr Drda. Dzięki tym badaniom udało się odtworzyć układ osadniczy – domostwa, budynki gospodarcze, również studnie i cysterny. Udowodniono również istnienie czterech bram i furt. Budowa murów fortyfikacyjnych była typowa dla okresu późnego latenu – był to tzw. pfostenschlitzmauer, czyli konstrukcja drewniano-kamienna.

Fot. 6 – Oppidum w Bibracte, badane przez Josepha Décheletta (źródło: Wikimapia).

Na samo oppidum można wjechać samochodem. Po południowej stronie Naboru trzeba pojechać spod sklepu u podnóża zamku wzdłuż rzeki, w kierunku miejscowości Stradoncie, gdzie na wysokości kościoła i cmentarza należy odbić w prawo pod górę z drogi asfaltowej w polną i jechać nią cały czas aż do wysłużonego znaku „Keltské Oppidum”. Za nim należy trzymać się cały czas skrętów w prawo by osiągnąć centralny punkt osady. Ciekawszym i jakże bardziej satysfakcjonującym sposobem jest  spacer na piechotę, jak to zwykli byli robić Celtowie. U stóp wzgórza napotkamy drewnianą tablicę informacyjną. Jest to jedna z sześciu tablic – cztery z nich znajdują się na samym oppidum, jedna we wsi Stradonice, jedna w miejscowości Nižbor. Na tablicach umieszczone są informacje o historii badań stanowiska, wyszczególnione są typy znalezionych zabytków, pokazano również schematyczne rekonstrukcje budowli.

Fot. 7 – Plac w Stradonicach, u podnóża oppidum celtyckiego.

Fot. 8 – Drogowskaz prowadzący ze Stradonic na oppidum.

Fot. 9 – Tablica mijana po drodze na szczyt oppidum.

W centralnym punkcie oppidum zainstalowano drewniany, pięciometrowy krzyż. Po dojściu do tego punktu należy przystanąć i rozejrzeć się dookoła podziwiając krajobraz regionu. Nachodzi refleksja czy rzeczywiście Celtowie wybierali takie wzniesienia tylko i wyłącznie z powodów obronnych…? Spod krzyża można wspiąć się wyżej do punktu widokowego aby przeczytać najdalej wysuniętą z tablic na stanowisku.

Fot. 10 – Krzyż w centralnym punkcie oppidum.

Fot. 11 – Tablica umieszczona przy krzyżu.

Fot. 12 – Widok spod krzyża w kierunku południowo-wschodnim (zdjęcie panoramiczne).

Fot. 13 – Widok z najwyższego punktu oppidum w kierunku północno-wschodnim, po prawej w tle widoczny punkt z krzyżem.

Warto dodać, iż zdjęcia lotnicze (m.in. te, które można zobaczyć w Centrum Kultury Celtyckiej w Nižborze), a na nich wyróżniki wegetacyjne, wykazują obecność kilkudziesięciu obiektów. Jak się przypuszcza nie są one tak zniszczone jak myślano jeszcze w latach 70-80 XX wieku. Dlatego też teren osady pozostaje pod ochroną, z nadzieją na dalsze badania.

Fot. 14 – Zdjęcie w kierunku zachodnim z punktu wysuniętego na zachód na szczycie oppidum (zdjęcie panoramicze).

Fot. 15 – Widok z wysuniętego na wschód cypla oppidum na najwyższy punkt wzgórza.

Fot. 16 – Widok w kierunku północno-wschodnio-południowym z najwyższego punktu oppidum (zdjęcie panoramiczne).

Być może samo miejsce, jako stanowisko archeologiczne, dla laika nie jest czymś spektakularnym – ot góra i tablice informacyjne. Dlatego dla osób nie znających kultury celtyckiej, historii Celtów czy ich osadnictwa na tych terenach polecam przed wspinaczką na oppidum udać się do Centrum Kultury Celtyckiej mieszczącego się w Zamku Furstenbergów w Nižborze.

Fot. 17 – Widok z najwyższego punktu oppidum na wysunięty na wschód cypel.

Fot. 18 – Tablica umieszczona u podnóża zamku w Nižborze, przy zjeździe na Stradonice.

Centrum Kultury Celtyckiej

Zamek góruje nad miastem, z niego również rozpościera się piękny widok, między innymi na oppidum. W centrum przywitały nas serdecznie i ugościły dwie panie, które opowiedziawszy pokrótce, co gdzie się znajduje, zostawiły nam dowolność kolejności zwiedzania. Trzeba zaznaczyć, że miejsce to jest w trakcie rozwoju, a więc również nie jest zbyt spektakularne. Jednak inicjatywa jest godna podziwu.

Fot. 19 – Zamek Furstenbergów w Nižborze mieszczący Pałac Ślubów i Centrum Kultury Celtyckiej (źródło: Google Earth).

Fot. 20 – Zamek Furstenbergów widziany z północnego brzegu rzeki Berounki.

Fot. 21 – Dziedziniec zamku Furstenbergów (zdjęcie panoramiczne).

Centrum mieści się na parterze i pierwszym piętrze zamku, który służy również jako lokalny Pałac Ślubów. W salach na piętrze zamku możemy zobaczyć rekonstrukcje wnętrza chaty celtyckiej – z łożem pokrytym skóra, dużą ilością ceramiki i krosnem. W kolejnych salach umieszczone zostały multimedia – w ścianach znajdują się ekrany dotykowe, dzięki którym możemy dowiedzieć się ogromnej ilości informacji na temat Celtów, ich kultury materialnej i duchowej, historii badań, archeologii itd. Należy zaznaczyć, że treść dostępna jest w trzech językach: czeskim, niemieckim i francuskim. Na ścianach sal namalowane są motywy celtyckie lub wyświetlane są filmy ukazujące bóstwa tej kultury, a także bardziej przyziemny filmik przedstawiający wyrób wszelkich rzemiosł reprezentatywnych dla świata celtyckiego. W jednej z sal znajduje się także rekonstrukcja żarna obrotowego oraz koła garncarskiego.

Fot. 22 – Ekran dotykowy, menu w języku niemieckim.

Fot. 23 – Wercyngetoryks przed Juliuszem Cezarem – obraz wyświetlany na ekranie dotykowym.

Fot. 24 – Motywy celtyckie zdobiące przejście między salami w Centrum Kultury Celtyckiej.

Fot. 25 – Wnętrze chaty celtyckiej – po prawej widoczne krosno, po lewej ceramika celtycka.

Fot. 26 – Uzbrojenie celtyckie.

W głównym korytarzu na piętrze powstała wystawa zdjęć lotniczych przedstawiających oppida z terenów Czech m.in.: Závist, Stare Hradisko, Třísov. Są to zdjęcia zarówno aktualne jak i archiwalne z początku wieku XX. Na parterze pokazane zostały różne publikacje, pani pracująca w Centrum wręcza także okulary by w małej salce kinowej móc obejrzeć film zrobiony w technice 3D (anaglifowy). Jest to film trwający ok. 20 minut, przedstawiający na przykładzie historii jednego domostwa różne aspekty życia celtyckiego – wyrób monet i ceramiki, życie duchowe, walkę z nieprzyjacielem. Przed samym wyjściem z muzeum można zakupić pamiątkę w postaci wisiorka z motywem celtyckim, zawieszki w kształcie rybiego ogona, kopie monety celtyckiej, i tym podobne przedmioty wyrabiane przez grupy odtwórcze.

Fot. 27 – Celtyckie żarno obrotowe w jednej z sal Centrum.

Fot. 28 – Warsztat metalurga celtyckiego.

Fot. 29 – Zdjęcie lotnicze oppidum w Stradonicach – wystawa zdjęć lotniczych oppidów celtyckich z terenu Czech w Centrum Kultury Celtyckiej.

Warto dodać, że Centrum stało się również w swoim regionie miejscem celebracji głównych świąt celtyckich, czemu towarzyszą imprezy rekonstrukcyjne i festyny.

Fot. 30 – Podczas projekcji filmu o celtach w technice 3D.

Zarówno oppidum jak i Centrum objęte są projektem „Keltská Evropa”. Projekt ten został ufundowany przez Region Centralny Czech oraz Instytut Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego. Ma na celu popularyzacje celtyckiego dziedzictwa kulturowego i ekonomicznego. Symbolem projektu stały się trzy torquesy, każdy pokazany w innym kolorze. Mają one symbolizować trzy życia Celta- żółty to jego prawdziwe życie, zielony (jak patyna) życie i transformacja materii po śmierci oraz czarny jako odkrycie i ponowne narodziny w dzisiejszym świecie. Szczegółowych informacji można zaczerpnąć na stronie www.celticeurope.cz.

Fot. 31 – Logo projektu Keltska Evropa umieszczone na jednej z tablic na oppidum.

Fot. 32 – Restauracja „Keltovna” – ściany ozdobiono planami oppidów z terenu Czech i replikami uzbrojenia celtyckiego.

Załączam również pięciominutowy, bardzo ciekawy filmik o oppidum, pokazujący miejsce po osadzie i uzupełniony prostymi rekonstrukcjami komputerowymi ukazującymi hipotetyczny wygląd tej wielkiej osady celtyckiej.

Oppidum Stradonice
Otwarte cały rok, wstęp wolny

Centrum Kultury Celtyckiej
Czynne:
Maj-czerwiec od 10 do 17, Lipiec-Sierpień od 9 do 18, Wrzesień-Październik od 10 do 17
Wstęp: dorośli 50CZK (8zł), dzieci 20CZK (3-4zł)
Telefon: 311 693 100, nizbor@celticeurope.cz

Autor: Alicja Wrotek
Zdjęcia: Alicja Wrotek, Marcin Jaworski

II Międzyuczelniana Konferencja Naukowa „Roma, Romae, Romae…”

Posted in Konferencje with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 17 Maj 2011 by wodolot

Na stronie Studenckiego Koła Numizmatyków Uniwersytetu Warszawskiego pojawił się program kolejnej edycji konferencji Kół Naukowych skupionych wokół starożytnego Rzymu „Roma, Romae, Romae…”. Poniżej prezentujemy program i zapraszamy w imieniu organizatorów do uczestnictwa.

II Międzyuczelniana Konferencja Naukowa

„Roma, Romae, Romae…”

Instytut Archeologii UW
ul. Krakowskie Przedmieście 26/28
sala 2.06, 20 maja 2011 r.

PLAN KONFERENCJI:

I. OTWARCIE OBRAD 10:00-10:10

II. WYKŁAD INAUGURACYJNY 10:10-10:50
prof. dr hab. Władysław Duczko (IAiA AH)
„Gdzie Rzym, gdzie Krym a gdzie Skandynawia?”

III. SESJA HISTORYCZNA 10:50-12:10
1. mgr Michał Faszcza (IH UW) „Proces profesjonalizacji armii rzymskiej w III-I w. p.n.e.”
2. mgr Katarzyna Mejer (IFK UW) „Na co umarłby Juliusz Cezar gdyby nie Idy Marcowe?”
3. mgr Monika Wesołowska (IFK UW) „Frontinusa słów parę na temat wodociągów w Rzymie.”

IV. PRZERWA 12:10-12:30

V. SESJA NUMIZMATCZNA 12:30-15:00
1. mgr Kamil Kopij (IA UJ) „Pietas w propagandzie Sekstusa Pompejusza.”
2. Krzysztof Pakuła (IA UW) „Propaganda monet Nerona.”
3. Marcin Jaworski (IA UW) „Spintriae, czyli czym Rzymianie płacili za seks.”
4. mgr Katarzyna Lach (IA UJ) „Pierwsze emisje monet nomów. Egipt w okresie panowania Domicjana.”
5. mgr Agnieszka Fulińska (IA UJ) „Aleksander Wielki na monetach i medalach rzymskich.”
6. mgr Emilia Smagur (IA UJ) „Wpływ mennictwa rzymskiego na ikonografię monet władców kuszańskich.”

VI. PRZERWA 15:00-15:20

VII. SESJA ARCHEOLOGICZNA 15:20-17:30
1. mgr Marta Filipczak (IH UAM, IP UAM) „Etruskie wpływy w religijnej tradycji Rzymu.”
2. mgr Szymon Modzelewski (IA UW, IH UW) „Gospodarka Imperium i środowisko naturalne w okresie wczesnego Cesarstwa Rzymskiego (I-III w. po Chr.).”
3. Paulina Szulist (IA UW) „Wybrane motywy celtyckie w biżuterii z terenu rzymskiej Brytanii.”
4. Paweł Gołyźniak (IA UJ) „Wał Hadriana i Limes Arabicus – przykłady dwóch różnych
sposobów fortyfikowania granic przez starożytnych Rzymian.”
5. Marcin Romaniuk (IA UW) „Rzymskie fortyfikacje miejskie na obszarze północnej
Mezopotamii w okresie od I w. p.n.e. do podziału Cesarstwa Rzymskiego w 395r.”

VIII. ZAMKNIĘCIE OBRAD 17:30

Patronat Medialny:            Współorganizator:

 

Program konferencji można pobrać bezpośrednio ze strony IAUW w formacie *.pdf tutaj (474 KB) lub przeczytać na stronie SKN Numizmatyków UW.

(MJ)

Národní muzeum – Muzeum Narodowe w Pradze – Budynek Główny

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 4 Maj 2011 by wodolot

Będąc w Pradze, warto zejść z ruchliwych staroměstskéch uliczek i poświęcić pół dnia na zwiedzenie obszernych zbiorów Budynku Głównego Muzeum Narodowego. A jest co zwiedzać, gdyż na trzech piętrach znajduje się aż siedem stałych ekspozycji, które uzupełniane są przez wystawy czasowe. Kolekcje prezentowane w Budynku Głównym skupione zostały wokół szeroko pojętej historii – od historii naturalnej, przez historię życia na Ziemi, po historię człowieka. Każdy może znaleźć coś, co go zainteresuje. A trzeba się pośpieszyć, gdyż od 8 lipca 2011 roku muzeum zostanie zamknięte na 43 tygodnie – zaplanowane do połowy 2015 roku prace restauratorskie będą największymi jakie podjęto od czasu powstania budynku, ponad sto lat temu.

Fot. 1 – Model Muzeum Narodowego w Pradze wykonany w programie Google SketchUp (źródło: Google Earth)

Muzeum Narodowe jest największą jednostką muzealną w Czechach, pełniąc centralną funkcję kolekcjonerską, naukową, edukacyjną i metodologiczną. Posiada pięć wyspecjalizowanych jednostek gromadzących dokumentację fizyczną z dziedzin historii naturalnej, prehistorii i historii Czech oraz innych krajów, mineralogii, geologii, petrologii, paleontologii, hydrobiologii, mikologii, botaniki, entomologii, zoologii, antropologii, prehistorii i protohistorii, archeologii średniowiecza, archeologii klasycznej, historii Czech, etnografii, numizmatyki (w tym nieeuropejskiej), historii teatru, historii edukacji fizycznej i sportu, prahistorii i historii antycznej Bliskiego Wschodu i Afryki, nieeuropejskiej etnografii, kultur azjatyckich, muzykologii i bibliologii – jednym słowem, gromadzą wszystko. Obecnie kolekcja zawiera około 14 milionów przedmiotów znajdujących się w kilkudziesięciu jednostkach muzealnych.

Monumentalny gmach muzeum mieści się na południowym końcu placu Wacława. Budowa trwała od lipca 1885 roku do początku 1891r. Wykończenie dekoracji i umeblowanie zajęło kolejnych dziesięć lat, a w 1901r. pierwsze naprawy były już konieczne. Mimo ogromnych rozmiarów gmachu, już w 1904 roku wyrażano opinię, że nie będzie on zdolny pomieścić rozrastających się kolekcji. Budynek nie ucierpiał mocno w trakcie II Wojny Światowej – okupanci skonfiskowali dziesięć brązowych figur z fasady budynku, lecz wróciły one niezniszczone po wojnie. Jednakże 7 maja 1945 roku, niemiecka bomba lotnicza trafiła w centralny trakt muzeum zawierający kolekcje zoologiczne – naprawę uszkodzeń przeprowadzono w pierwszych latach po wyzwoleniu. W 1968 roku, gdy wojska Układu Warszawskiego pacyfikowały Praską Wiosnę ramach operacji Dunaj budynek został ostrzelany przez żołnierzy sowieckich – fasada została dotkliwie uszkodzona seriami z karabinów maszynowych. Uszkodzono kolumny z piaskowca i gipsu, zniszczono kamienne posągi, uszkodzono reliefy. W latach 70-tych, gdy naprawiano owe zniszczenia, pojawiło się kolejne zagrożenie. Podczas pobliskich prac podziemnych przy budowie metra, w trakcie wysadzania skał obluzował się jeden z ryzalitów przy fasadzie a w ciągu kilku dni pojawiły się pionowe pęknięcia – całą sekcję trzeba było odciąć od fasady, hydraulicznie podnieść a szczeliny uzupełnić. Budowa drogi północ-południe, ukończonej w 1978r. odcięła Muzeum na stałe od Placu Wacława i infrastruktury miejskiej, lecz z drugiej strony postęp urbanizacyjny sprawił, że przy muzeum funkcjonuje stacja przesiadkowa metra. Dzięki temu, choć narażone na hałas, wibracje i kurz, muzeum jest łatwiej osiągalne, a zbiory może obejrzeć większa ilość zwiedzających.

Fot. 2 – Zniszczenia bo eksplozji bomby lotniczej w 1945r.  (źródło: strona muzeum)

Fot. 3 – Zniszczenia w wyniku ostrzału przez wojska Układu Warszawskiego w 1968r. (źródło: strona muzeum)

Kasy znajdują się na parterze, tuż przed szatniami. Do wyboru jest szereg biletów – w zależności od liczebności i składu wiekowego grupy. Dodatkowo, można nabyć trzydniowy bilet na szereg placówek muzealnych, co zagwarantuje niezapomniane wrażenia i okazję do przemierzenia Pragi szlakami innymi niż standardowo klepane w przewodnikach. Warto pamiętać, że zdjęcia można robić tylko po nabyciu zezwolenia (naklejki), którego cena, w przeliczeniu, jest symboliczna (niektóre zapuszczone polskie muzea archeologiczne mogłyby iść w ślady wprowadzając takie zezwolenia jako dodatkową formę dochodu). Po nabyciu biletów wkroczyć można do wielkiego hallu, którego potężne schody i wykładane marmurami korytarze prowadzą na trzy piętra ekspozycji. Ściany korytarzy muzeum zdobią wielkie malowidła krajobrazów Czech. Tu i ówdzie znaleźć można również szczególnie ciekawe okazy zwierząt, w tym włochaty łeb mamuta i ogromnego wypchanego tygrysa. Na pierwszym i drugim piętrze mieszczą się wystawy czasowe. Drugie piętro zawiera również stałą ekspozycję archeologiczną, poświęconą prehistorii Czech, Słowacji i Moraw oraz zbiory mineralogiczne i petrologiczne. Trzecie piętro zawiera kolekcję antropologiczną z obszernym zbiorem paleopatologicznym, dział paleontologiczny z nowo otworzoną sekcją poświęconą poznaniu geologicznej przeszłości Ziemi, kolekcję osteologiczną oraz zoologiczną. Muzeum posiada również Panteon z galerią, ekspozycję orderów, medali i odznaczeń oraz aulę wykładową i bibliotekę z czytelnią.

Fot. 4 – Główny hall muzeum – zdjęcie panoramiczne.

Podczas naszego pobytu pod koniec kwietnia 2011 prezentowane były dwie wystawy czasowe: posterowa Tajemnice Materiału (5.01.2011-6.07.2011) oraz multimedialna, skierowana bardziej do młodszego odbiorcy, Stare Legendy Czeskie (6.10.2010-6.07.2011). Opiszemy je osobno, w kolejnych wpisach. Zwiedzanie rozpoczynamy od ostatniego piętra, aby skończyć na dziale archeologicznym.

Zwiedzanie trzeciego piętra rozpocząć można albo z galerii Panteonu – zbioru popiersi znamienitych przedstawicieli czeskiego społeczeństwa lub od sekcji zoologicznej. W tej drugiej, znajdują się setki wypchanych gadów, ssaków, ptaków, płazów, owadów oraz szkielety, okazy w formalinie i zasuszone pancerze. Warto chociażby stanąć oko w oko z niedźwiedziem polarnym, zobaczyć wymarłego dodo, czerwoną pandę, kolekcję żywych skamielin czy przejść pod szkieletem wieloryba, który wisi w przejściu do kolekcji osteologicznej. Ta zawiera ponad dwieście czaszek i szkieletów ssaków ułożonych zgodnie z systematyką. Oprócz pełnych szkieletów zaprezentowane są zęby, poroże oraz inne części ciała kręgowców.

Fot. 5 – Jedna ze ścian Panteonu.

Fot. 6 – Wiszący pod sufitem szkielet wieloryba imponuje rozmiarem.

Kolekcja paleontologiczna podzielona jest na pięć sal, w których okazy ułożone zostały zgodnie z rozwojem życia na Ziemi. Zwiedzanie rozpoczyna się od strony Panteonu. Za nim, w pierwszej sali zaprezentowano szeroką kolekcję starszych paleozoicznych organizmów – trylobitów, amonitów, mięczaków ze środkowych i zachodnich Czech należących do kolekcji sławnego francuskiego paleontologa J. Barnarda a przekazanych Muzeum na mocy jego testamentu. Kolejna sala zawiera skamieliny roślin i kręgowców z wczesnego Paleozoiku z Masywu Czeskiego. W sali mezozoicznej znajduje się bogata kolekcja flory i fauny z okresu Kredy a w kolejnej z epoki kenozoicznej i czwartorzędu, wśród których znajdują się okazy fauny z okresu ostatniego zlodowacenia – kości mamuta i odtworzony okaz, nosorożec włochaty, hiena jaskiniowa oraz niedźwiedź jaskiniowy. Ostatnia sala podsumowuje rozwój życia na Ziemi z przykładami wymarłej flory i fauny z całego świata. Ta ostatnia część wystawy pokazuje jak życie wyewoluowało na ziemi, od pierwszych organizmów bytujących w beztlenowym środowisku w pobliżu kominów geotermalnych, przez wielką florę i faunę paleozoiku i mezozoiku, po współczesne organizmy. Wystawę uzupełniają plansze barwne i okazy i odlewy skamielin, w tym czaszki tyranozaura.

Fot. 7 – Kącik dla dzieci – układanie dinozaurów.

Fot. 8 – Model kostny mamuta.

Fot. 9 – Mamut jak żywy!

Kolekcja antropologiczna choć mieści się w małej sali, to zawiera wybór z ponad 20000 osobników z pochówków szkieletowych i kremacyjnych znajdujących się w zbiorach muzealnych. Zaprezentowano tu narzędzia i metody, jakimi posługują się antropolodzy podczas badań z oddzielnymi sekcjami poświęconymi osteometrii i osteomorfoskopii. Wystawa zwiera też sekcję poświęconą rozpoznawaniu indywidualnych cech osobników oraz dział śladów urazów i zabiegów widocznych na kościach. Oddzielnie zaprezentowano ślady chorobowe widoczne w materiale kostnym. Kości większości z osobników pochodzą ze stanowisk wczesnośredniowiecznych i starszych.

Fot. 10 – Kręgosłup wykrzywiony w skutek zesztywniającego zapalenia stawów (ZZS).

Fot. 11 – ślady po zaleczonych trepanacjach i złamaniach kości czaszki.

Wystawy na pierwszym piętrze osiągalne są poprzez Panteon. Na lewo po wejściu do niego znajduje się kolekcja mineralogiczna i petrologiczna, na prawo archeologiczna. Ta pierwsza zawiera ponad 10000 przedmiotów, w tym minerałów, kamieni szlachetnych i półszlachetnych, skał, meteorytów oraz tektytów prezentowanych w pięciu salach. Na początku oglądamy kolekcję minerałów z całego świata ułożonych wg systematyki mineralogicznej, od najprostszych pierwiastków po złożone związki. Ciekawe są zarówno okazy czystego złota czy srebra, naturalne diamenty, jak i rzadkie okazy związków siarki ulegające degradacji pod wpływem światła – dostępne do obejrzenia w zaciemnionych gablotach. Wystawa oprócz różnorodności rodzajów pokazuje zróżnicowanie kolorystyki i form krystalicznych. Na końcu sali znajduje się kolekcja szklanych imitacji najważniejszych diamentów na świecie, wśród których znajdują się m.in. Koh-i-noor czy Millenium Star. Dwie małe sale za kopiami diamentów zawierają kolekcję meteorytów i tektytów oraz wystawę kamieni szlachetnych. W pierwszej ciekawostką są meteoryty z terenu Polski, m.in. z Pułtuska. Kolejne dwie sale poświęcone są minerałom występującym na terenie Czech.

Fot. 12 – Ciąg gablot w pierwszej sali wystawy mineralogicznej, w tle wejście do sali z ekspozycją kamieni szlachetnych (po lewej) oraz meteorytów i tektytów (po prawej).

Fot. 13 – Najlepszy, najprostszy i najbardziej spektakularny sposób na pokazanie właściwości magnetytu.

Fot. 14 – Wystawa kamieni półszlachetnych.

Ostatnia i najważniejsza (dla nas) ekspozycja poświęcona jest znaleziskom archeologicznym z terenu Czech, Słowacji i Moraw. Sześć kolejnych sal zawiera zabytki datowane od Górnego Paleolitu  po czasy wczesnośredniowieczne. Zabytki prezentowane są w systemie ciągu gablot biegnących wzdłuż prawych ścian nieprzerwanie przez wszystkie sale. Każda z sekcji uzupełniona jest planszami i gablotami znajdującymi się po lewej stronie prezentującymi konkretne, ważne zagadnienia oraz szczególnie ważne zabytki. Zabytki, oprócz ułożenia chronologicznego podzielono geograficznie – pierwsze są zabytki z Czech, a za nimi pochodzące z Moraw i Słowacji. Pierwsza, największa sala poświęcona jest kulturom paleolitycznym i neolitycznym. Wystawę uzupełniają instalacje przedstawiające wygląd pierwotnych form człekokształtnych, plansze pokazujące zasięg występowania poszczególnych kultur Paleolitu i Neolitu, oraz kolekcję kopii idoli cykladzkich. Druga sala zawiera zabytki późnopaleolityczne, a towarzysząca wystawa zawiera pochówek w pozycji podkurczonej na prawym boku oraz plansze prezentujące zakres wytwórstwa i zróżnicowanie rytuału pogrzebowego tej epoki. Kolejna sala poświęcona jest przejściu z neolitu do epoki brązu, a jej zwieńczeniem są zabytki z kręgu egejskiego, w tym kopia tzw. Bogini z Wężami odkrytej przez Arthura Evansa na Krecie. Kolejna zawiera zabytki od wczesnej epoki brązu po wczesną epokę żelaza a następna poświęcona jest celtom, okresowi wpływów rzymskich i wędrówek ludów, po czym następuje przejście do działu wczesnego średniowiecza i początków państwowości czeskiej. Oddzielnie wyeksponowane modele domów, dymarek, wozów, olbrzymia dłubanka a nawet kopia rzeźby Umierającego Gala uzupełniają przestrzeń każdej z sekcji.

Fot. 15 – Pierwsza sala wystawy archeologicznej – po prawej widoczny ciąg gablot, po lewej instalacje uzupełniające ekspozycję.

Fot. 16 – Rekonstrukcje wyglądu homo erectus, homo neandertaliensis i homo sapiens.

Fot. 17 – Kopie kamiennych wenusek neolitycznych ze stanowisk Petronice i Dolni Vestonice.

Fot. 18 – Iście mikroskopijnych rozmiarów paciorki neolityczne.

Fot 19 – Neolityczne żarna siodłowe.

Fot. 20 – Minojska Bogini z Wężami z Krety.

Fot. 21 – Scytyjska ozdoba w kształcie jelenia.

Fot. 22 – Od wczesnego brązu (od prawej) do wczesnego żelaza (po lewej) – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 23 – Brązowe toporki.

Fot. 24 – Kamienna rzeźba przedstawiająca wojownika celtyckiego.

Fot. 25 – Celtyckie zawieszki  i amulety.

Fot. 26 – Kości do gry.

Fot. 27 – Ekspozycja zabytków wczesnośredniowiecznych – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 28 – Wczesnośredniowieczna biżuteria.

Muzeum to istny pochłaniacz czasu. Najlepiej umieścić je na pierwszej liście miejsc do odwiedzenia danego dnia, gdyż przemierzenie wszystkich sal zajmuje dobrych kilka godzin. Na niestrudzonych gości czeka jeszcze przyjemna kafejka (z pysznym ciastem orzechowym) oraz sklepik muzealny oferujący publikacje, szereg przewodników po praskich muzeach oraz katalogi minionych wystaw. Kto może niech się śpieszy przed zamknięciem muzeum do 2015 roku!

Fot. 29 – Gmach muzeum skąpany w nocnej mgle.

Národní muzeum
http://www.nm.cz/

Václavské náměstí 68
115 79 Praha 1

Poniższe godziny obowiązują do 7 lipca 2011 – po tej dacie budynek zostaje zamknięty w celach rekonstrukcyjnych i konserwatorskich na okres 43 miesięcy (do połowy 2015r).

Czynne: Pon. – Nie. 10-18; pierwszy wtorek miesiąca – zamknięte, pierwsza środa miesiąca 10-20
Ceny biletów: normalny – 150CZK (25zł), ulgowy – 100CZK (17zł). rodzinny – 250CZK (40zł), grupa szkolna z 1 nauczycielem – 50CZK/os (8zł), bilet roczny – 600CZK (98zł)
Zezwolenie na robienie zdjęć i filmów: 50CZK (8zł)
Czas zwiedzania: 2-6h

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

Pergamonmuseum – Muzeum Ołtarza Pergamońskiego w Berlinie

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny, Ciekawostki with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 7 kwietnia 2011 by wodolot

“W Pergamonie znajduje się wspaniały marmurowy ołtarz, na 40 stóp wysoki, z niesamowitymi rzeźbami – całość otoczona jest przez walkę gigantów”
– Lucjusz Ampeliusz, Liber Memorialis

Monumentalny gmach Muzeum Pergamońskiego mieści dzisiaj aż trzy oddzielne muzea – Zbiory Sztuki Starożytnej, Muzeum Azji Przedniej i Muzeum Sztuki Islamskiej. Trzy największe sale ulokowane w głównej części budynku przeznaczone zostały na zabytki i rekonstrukcje wchodzące w skład Zbiorów Sztuki Starożytnej, datowane na czasy hellenistyczne i rzymskie.

Fot. 1 – Popiersie Carla Humanna.

Trochę historii – Carl Humann i Pergamon

Osobą, dzięki której zbadano obszar antycznego Pergamonu, był niemiecki inżynier i archeolog Carl Humann. W 1864 roku po raz pierwszy przybył w okolice miasta Bergama, znajdującego się obok starożytnych ruin. Zainteresowany nimi, wrócił w 1866 roku i w chwilach wolnych od pracy (jako inżynier nadzorował prace przy budowie drogi) badał je na własną rękę. W 1869 roku, podczas robót drogowych, natrafił na dobrze zachowany blok z dużego fryzu ołtarza pergamońskiego, który był wtórnie użyty przy budowie muru z czasów bizantyjskich. Co ważniejsze, znaleziska wysyłał do berlińskich muzeów, przy okazji próbując przekonać niemieckich badaczy do potrzeby przeprowadzenia w tym miejscu regularnych wykopalisk. Dopiero, gdy zabytkami dostarczonymi przez Humanna zainteresował się Alexander Conze, dyrektor muzeów berlińskich, który zorganizował finansowe wsparcie badań, możliwe stały się  prace wykopaliskowe na terenie Pergamonu.

Fot. 2 – Bergama, współczesny Pergamon – rozmieszczenie zabytków (źródło: Google Earth)

Badania ruin miasta ruszyły 9 IX 1878 roku i trwały aż do roku 1886. Na jednym z antycznych tarasów Humann odkrył fragmenty ołtarza, reszki platformy i zdobiących fryzów. Dzięki coraz lepszym stosunkom między Niemcami a Imperium Osmańskim, dostał pozwolenie na wywiezienie pozyskanych w trakcie badań zabytków do Berlina. Tam zebrano grupę specjalistów, która do 1902 roku pracowała nad pełnoskalową rekonstrukcją jednego z boków wielkiego ołtarza.

Fot. 3 – Miejsce ołtarza pergamońskiego współcześnie, drzewa zasadzone na miejscu zabytku.

W 1902 roku otworzono pierwsze Muzeum Pergamońskie. Jednak po sześciu latach zamknięto je – fundamenty okazały się źle zbudowane, pojawiały się pęknięcia na ścianach. Współczesne Muzeum Pergamońskie zostało otwarte dopiero po ponad dwóch dekadach, w 1930 r. Szczęśliwie przetrwało naloty aliantów na Berlin i działa, bez przerwy, do tej pory.

Fot. 4 – Odbudowa ołtarza pergamońskiego po zniszczeniach wojennych (1958-9).

Dzieje starożytnego Pergamonu

Starożytne miasto Pergamon (nazwa pergamos lub pergamon oznaczała po prostu gród), swojego czasu stolica państwa o tej samej nazwie, usytuowane było na wzgórzu otoczonym z dwóch stron dopływami rzeki Kaikos, kilkanaście kilometrów od morza. Izolowana dolina rzeki była bogata w cały szereg surowców: lasy dawały drewno, wzgórza kamień i surowce kopalne – żelazo i srebro; jednak w okolicy nie było marmuru i trzeba go było sprowadzać. Ponadto brak źródeł wody na wzgórzu zmusił budowniczych Pergamonu do zaprojektowania szeregu akweduktów, kanałów i wież ciśnień dostarczających ją do miasta; mieszkańcy zbierali deszczówkę. Patronką Pergamonu była Atena, natomiast patronem rodziny królewskiej Dionizos.

Niewiele można powiedzieć o tym, kiedy miasto zostało założone; tradycyjnie przypisuje się to Eolom i określa, że miało to miejsce około VIII-IV w. p.n.e. Na pewno funkcjonowało już w IV wieku p.n.e., ale nie odgrywało większej roli. Na początku III w. p.n.e. jeden z diadochów, Lizymach, rozbudował fortyfikacje, mianował dowódcą twierdzy Filetajrosa i zdeponował tam około 9000 talentów (ponad 200 ton) złota.

Po przegranej Lizymacha w wojnie z Seleukosem Pergamon opowiedział się po stronie zwycięzcy, natomiast gdy ten zginął rok później – państewko Filetajrosa stało się praktycznie niezależne, lecz oficjalnie uznawało dalej zwierzchność monarchii seleucydzkiej.

W 277 r. p.n.e. Galatowie (Celtowie), za namową króla Bitynii, przekroczyli cieśninę Hellespont. Zaczęli rabować okoliczne miasta, zostawiając w spokoju tylko te, które zapłaciły im okup. Temu żywiołowi starali się przeciwstawić Seleucydzi – Antioch I wydał Celtom kilka bitew, jednak sytuacja niewiele się zmieniła. Ostatecznie ich plemiona osiedliły się w północnej Frygii.

Po śmierci Filetajrosa, panowanie w Pergamonie objął w 263 r. p.n.e. jego krewny Eumenes I. Od razu zaangażował się w wojnę z Seleucydami i zwyciężył ich w bitwie pod Sardes. Choć już oficjalnie w pełni niezależny, nie tytułował się jeszcze władcą.

Attalos I, pierwszy władca pergamoński tytułujący się królem, od początku swojego panowania prowadził walki przeciwko Galatom – jako pierwszy też odmówił im okupu. Przyniosło mu to znaczny rozgłos w świecie hellenistycznym. Jednak ostateczne rozwiązanie problemu Galatów nie leżało w jego interesach, gdyż wielu jego żołnierzy było celtyckimi najemnikami. Od jego czasów Pergamon zaczął prowadzić konsekwentną politykę prorzymską.

Eumenes II (197-159 p.n.e.), w nagrodę za wspieranie Rzymian w walkach rzymsko-seleucydzkich, po pokoju w Apamei otrzymał większość terenów seleucydzkich w Anatolii. Namówił on Rzymian do interwencji w Galacji, dzięki czemu przejściowo teren ten został włączony do państwa pergamońskiego. Na jego czasy przypada apogeum świetności Pergamonu.

Po spokojnym panowaniu Attalosa II, przyszedł czas na krótkie, ale bardzo ważne panowanie Attalosa III. W 133 r. p.n.e. umarł on, zostawiając po sobie testament (rzekomo sfałszowany), w którym przekazał swoje państwo i skarby Rzymowi, prócz kilku miast, które miały uzyskać status „wolnego miasta”. W konsekwencji tego doszło do wybuchu powstania pod przywództwem Aristonika, lecz zostało ono zdławione i w 129 r. p.n.e. powstała prowincja Azja.

Czasy wojen z Mitrydatesem VI, władcą Pontu, a później rzymska wojna domowa doprowadziły do upadku finansowego wielu miast, lecz następujące później wieki prosperity spowodowały znaczny rozkwit tego rejonu i postępującą urbanizację. Dość powiedzieć, że z 40-tysięcznego miasta za czasów hellenistycznych Pergamon urósł do ponad 100-tysięcznej metropolii w czasach rzymskich.

Fot. 5 – Plan Pergamonu (źródło: Alexander Conze, Altertumer von Pergamon Band 1 Text 1, Berlin 1912 )

Miasto i jego rozplanowanie

Dzięki mecenatowi Attalidów Pergamon urósł do rangi jednego z centrów hellenistycznych. Władcy starali się sprowadzać znanych artystów, pisarzy i historyków, rzeźbiarzy. Architekci stworzyli koncepcję miasta, którego główne gmachy usadowione były nie tylko na szczycie wzgórza, czy u jego podnóża, ale zostały także odpowiednio wkomponowane w jego zbocze. Na szczycie znajdował się pałac władcy i ważniejsze świątynie, na zboczach usadowiono zabudowę publiczną, niżej położone były dzielnice mieszkalne. Dzięki temu monumentalna zabudowa stanowiła piękne tło dla niższej zabudowy miejskiej. Odpowiednie wkomponowanie i wyeksponowanie budowli, wybujałość i monumentalność składały się na tzw. „szkołę”, czy „urbanistykę” pergamońską, która stała się później wzorem dla Rzymian przy wznoszeniu ich własnych gmachów.

Zabudowę Pergamonu tradycyjnie dzieli się na Górne i Dolne Miasto, które łączyła jedna przejezdna ulica – schodząca po stoku, wijąca się esowato, szeroka na ponad 5 metrów. Po obu jej stronach, na ile pozwalało ukształtowanie terenu, próbowano wprowadzić układ hippodamejski. Górne miasto dzieliło się na dwie części. Pierwsza, najwyższa część to akropol, na którym mieściły się królewskie pałace (w których znaleziono słynną mozaikę przedstawiającą papużki i maski, z podpisem artysty Hephaistiona), główna „wieża ciśnień” na wodę, późniejsze Trajaneum oraz, jak się przypuszcza, arsenał i baraki. Na drugą część składały się budowle, albo wkomponowane w stok, albo zbudowane na tarasach. Należały do nich: świątynia Ateny ze wzniesionymi wokół niej halami, biblioteką i teatrem (położonym na zachodnim stoku), ulokowana obok kompleksu teatralnego świątynia Dionizosa, dalej taras z ołtarzem Zeusa, okręg kultu królewskiego i górna agora na południowym stoku; następnie główna droga prowadziła, obok świątyni Demeter, do dużego kompleksu gimnazjonu z przyległymi sanktuariami. Dolne Miasto składało się głównie z dolnej agory i wszystkiego między Górnym Miastem a murami Eumenesa. Dalej na południowy zachód ciągnęła się zabudowa z czasów rzymskich, łącząca hellenistyczne Górne i Dolne Miasto z też hellenistycznym centrum kultu boga Asklepiosa.

Miasto posiadało dwa systemy zbierania wody – pierwszy polegał na tym, iż każde domostwo miało zbudowaną podziemną cysternę, do której podczas deszczy spływała woda. Drugi system składał się z akweduktów i wodociągów doprowadzających wodę oraz z urządzeń i budowli, które działając jak wieża ciśnień i wykorzystując ideę naczyń połączonych, doprowadzały wodę na szczyt miasta. Dystrybuowano ją za pomocą fontann.

Fot. 6 – Ołtarz Pergamoński w Muzeum Pergamońskim – zdjęcie panoramiczne

Wielki ołtarz – przykład niezrównanego mistrzostwa antycznych twórców

Wielki Ołtarz Pergamoński, budowany za czasów panowania Eumenesa II (zapewne po pierwszych obchodach Nikeforii, w 181 r. p.n.e.), składał się z ołtarza ofiarnego otoczonego kolumnowymi podcieniami (w kształcie litery U, z podwójnym portykiem od zachodu) usytuowanymi na platformie o wymiarach 36,4 x 34,2 x 20m. Jest to jeden z największych znanych ołtarzy starożytnych, opisywany z zachwytem przez szereg pisarzy antycznych, alegorycznie wspomniany w Apokalipsie Św. Jana jako Tron Szatana (Ap: 2, 12-13). Najbardziej imponującą jego dekoracją był, umieszczony na podstawie, tzw. wielki fryz. Istniał jeszcze mały fryz, znajdujący się wewnątrz kolumnowych podcieni (dziedziniec w środku podcieni mierzył 25,5 x 15,5 m). Prawdopodobnie tak podcienie, jak i sam dach zdobiły rzeźby m.in. koni, które znaleziono w pobliżu ołtarza. Jednak trudno jest to jednoznacznie stwierdzić – już rekonstrukcja wszystkiego powyżej platformy jest wątpliwa; o dachu praktycznie nie wiemy nic. Ołtarz był poświęcony Zeusowi, aczkolwiek istnieją co do tego pewne wątpliwości.

Przez wiele wieków był celem pielgrzymek i wypraw ludzi, najpierw z całego świata hellenistycznego, później z Imperium Rzymskiego. Po rozprzestrzenieniu się chrześcijaństwa został zapewne porzucony i zdewastowany – jego fragmenty użyto później przy wznoszeniu innych budowli.

Wielki fryz

Wielki fryz, o wysokości 2,3 m i długości ok. 113 m, przedstawia sceny z gigantomachii, czyli mitu o walkach greckich bogów z gigantami. Opowiadał on o Gai, która, z krwi Uranosa zrodziła gigantów; ci zechcieli obalić rządy bogów. Wyrocznia przepowiedziała bogom, że wygrają z gigantami tylko z pomocą ludzi.

Fot. 7 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Relief fryzu jest bardzo głęboki, w kilku przypadkach można go nawet uznać za rzeźbę pełną. Na fryzie przedstawione jest, w różnorodnych kompozycjach, ponad sto postaci w skali większej niż naturalna. Na wschodnim fryzie (który witał ludzi wchodzących na teren, na którym znajdował się ołtarz) możemy zobaczyć bogów olimpijskich – między innymi Zeusa, Herę i Atenę oraz postać Heraklesa (zidentyfikowanego dzięki fragmentowi przedstawiającemu lwią łapę – część nakrycia ze skóry lwa, które nosił), na południowym, bogów dnia i nocy/nieba – Eosa, Heliosa, Selene i Teja, jak też Hefajstosa i Rheę/Kybele (boginię utożsamianą z Azją Mniejszą). Północny fryz zawiera w sobie postacie m.in. Mojr i Furii, Afrodyty i Posejdona a także, prawdopodobnie, Kastora i Polluksa.

Fot. 8 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Na zachodnim fryzie, który schody dzielą na dwa oddzielne fragmenty, widzimy m.in. Trytona, Amfitrytę, Okeanosa oraz Dionizosa, satyrów i Semele (matkę Dionizosa) prowadzącą lwa do walki. Bogowie mają skoncentrowany wyraz twarzy, skupieni są na walce, natomiast twarze gigantów wyrażają emocje; zwykle gniew i strach. Giganci przedstawieni są jako muskularni ludzie z dwoma wężowymi ogonami zamiast nóg. Bogów rozróżnić można m.in. po atrybutach, w które są wyposażeni, natomiast gigantów trudno jest zidentyfikować – często tylko analizując grupy postaci, możemy stwierdzić, którzy to. W starożytności postacie były zapewne podpisane, dziś niewiele pozostało z tych inskrypcji.

Fot. 9 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Wielki fryz miał znaczenie propagandowe. Bogowie w tym wypadku symbolizowali Pergamonczyków-Greków, natomiast Giganci utożsamiali Galatów-Celtów. Jest on przykładem niezrównanego, rzeźbiarskiego mistrzostwa; budowle i rzeźby, które powstały w Pergamonie, są szczytowym osiągnięciem antycznej sztuki i do dziś nie mają sobie równych.

Fot. 10 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Fot. 11 – Wielki fryz, scena gigantomachii, detal.

Fot. 12 – Wielki fryz, scena gigantomachii, detal.

Mały Fryz

Mały fryz, w odróżnieniu od wielkiego fryzu, znajdował się na wewnętrznych ścianach podcieniowego portyku umieszczonego na szczycie podium. Bardziej statyczny, opowiada historię Telefosa, syna Herkulesa, mitycznego założyciela Pergamonu. Znamy ją także z przekazów pisemnych np. z tragedii pochodzących z V wieku p.n.e., autorstwa Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa – tylko, że w nich nie ma słowa o samym Pergamonie.

Fot. 13 – Kolumnada na szczycie ołtarza.

Telefos był synem córki Aleosa króla Tegei, Auge oraz Heraklesa. Król, dowiedziawszy się co zaszło między Heraklesem a jego córką, rozkazał zostawić dziecko w dziczy a matkę wysłać w łodzi na wygnanie. Auge została przygarnięta przez Teutrasa, króla Teutranii, gdzie założyła kult Ateny. Zaś Herakles rozpoznał w napotkanym dziecku swojego potomka i się nim zaopiekował.

Fot. 14 – Płyty reliefowe z przedstawieniami mitologicznymi.

Po latach Telefos postanowił wrócić do Azji Mniejszej, gdzie został przyjęty przez króla Teutrasa. Przy okazji dostał od swojej matki broń do walki z przeciwnikami Teutranii. Następnie król wydał Auge za syna, ale na szczęście siebie nawzajem rozpoznali podczas nocy poślubnej. W tej sytuacji Telefos pojął za żonę amazonkę Hierę. Razem z nią wyruszył do walki z wyprawą przeciwko Troi. Gdy Hiera zginęła z ręki Nireusa króla Syme, Telefos wymusił zwieszenie broni na czas jej pogrzebu. W czasie walk koło źródeł Kaikosu Telefos został zraniony przez Achillesa. Jako, że rana nie chciała się zagoić, spytał się on wyroczni, co z tym począć. Odpowiedziała mu, że powinien udać się do Argos. Gdy już tam przybył i poprosił Agamemnona o uleczenie, ten był temu niechętny. Zmusił go więc, biorąc za zakładnika Orestesa. Następnie wrócił do Azji i założył Pergamon. Na końcowym panelu fryzu możemy zobaczyć kobietę śpieszącą do leżącego Telefosa.

Fot. 15 – Widok ze szczytu ołtarza – fragment wielkiego fryzu i rzeźby.

Pergamonmuseum – Tron Szatana w sercu Berlina

Muzeum Pergamońskie wizytowaliśmy przy okazji objazdu naukowego organizowanego przez dr. Franciszka Stępniowskiego. Choć niektórzy z nas byli już w tym muzeum, wrażenia za każdym razem są podobne. Monumentalne zabytki architektoniczne nieczęsto zmieniają miejsce, więc poniżej przedstawiony przewodnik muzealny będzie na czasie jeszcze przez wiele lat.


Fot. 16 – Makieta wielkiego ołtarza pergamońskiego.

Odwiedzający najpierw wchodzą do głównej sali, gdzie ich oczom ukazuje się stojąca prawie na wprost wejścia, majestatyczna rekonstrukcja zachodniego boku Wielkiego Ołtarza Zeusa z Pergamonu. Na pozostałych ścianach wielkiej sali wiszą odnalezione fragmenty wielkiego fryzu. Po obu stronach rekonstrukcji można obejrzeć dwie makiety; jedną przedstawiającą prawdopodobny wygląd ołtarza, i drugą ukazującą centrum Pergamonu – wzgórze, na szczycie i zboczach którego znajdowały się najważniejsze budowle państwowe i publiczne. Ponadto, w kilku miejscach postawiono rzeźby znalezione w pobliżu Ołtarza.


Fot. 17 – Makieta antycznego Pergamonu; ołtarz widoczny w centrum.

Zrekonstruowane schody wiodą do sali, w której wystawione są fragmenty małego fryzu, naczynia ceramiczne, płyty z reliefami a po środku na podłodze umieszczona jest jedna z lepiej zachowanych mozaik odkrytych w jednym z pałaców.

Fot. 18 – Ceramika i brązy z Pergamonu.

W sali północnej Muzeum można zobaczyć inne zabytki architektury hellenistycznej pochodzące z Pergamonu, między innymi propyleje świątyni Ateny w Pergamonie, fragment frontonu świątyni Ateny oraz posąg bogini, a także kolumny świątyni Dionizosa i innych przybytków odkrytych na terenie miasta. Znajdują się tu także zabytki architektury z innych miast Azji Mniejszej, np. fasada świątyni Zeusa Sosiopolis z Magnezji nad Meandrem. Świątynia Ateny była najwyżej położoną budowlą w Pergamonie w czasach hellenistycznych. Zachowała się po niej jedynie część stylobatu i fragment południowej ściany. Atena była patronką miasta, obchodzono cyklicznie – na wzór Aten – święto ku jej czci, Nikeforia. Eumenes II starał się nadać świątyni monumentalny charakter; północna hala była piętrowa i dwunawowa (72 x 12 m), zaś południowa hala też piętrowa, ale jednonawowa. Balustradę górnego portyku zdobił relief z tarczami, bronią, pancerzami i innymi militariami, zaś belkowanie nad górną kolumnadą wieńczył fryz tryglifowo-metopowy.

Fot. 19 – Fasada świątyni Zeusa Sosiopolis z Magnezji nad Meandrem.

Fot. 20 – Fasada świątyni Ateny z Pergamonu.

W piętrowych, reprezentacyjnych fasadach antyku kolumny dolne miały zwykle porządek dorycki, zaś górne joński. Na terenie świątyni stał posąg Ateny, później na tym samym miejscu ustawiono posąg Augusta. W pobliżu portyku południowego znajdowały się rzeźby znane z rzymskich kopii: gala umierającego i gala popełniającego samobójstwo po uprzednim zabiciu swojej żony.

Fot. 21 – Posąg Ateny z Pergamonu.

Fot. 22 – Fragment ołtarza Ateny z Pergamonu.

Sala południowa zawiera zabytki architektury z czasów rzymskich. Najbardziej monumentalnym z nich jest brama południowej agory Miletu o wysokości 17 m i szerokości 29 m. Została zrekonstruowana na podstawie wydobytych przez Theodora Wieganda fragmentów zniszczonych przez trzęsienie ziemi około roku 1100.

Fot. 23 – Brama południowej agory Miletu – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 24 – Detale architektoniczne bramy agory targowej Miletu.

Fot. 25 – Wewnątrz kolumnady bramy targowej z Miletu.

Naprzeciw niej stoi rekonstrukcja Trajaneum (świątyni cesarza Trajana) z Pergamonu, za którą można przyjrzeć się szczegółowej makiecie antycznego Miletu. Trajaneum wzniesiono na terenie akropoli pergamońskiej w II w. n.e. Była świątynią o wymiarach 32 x 20 m wybudowaną na wyrównującym podłoże tarasie. Posiadała sześć kolumn korynckich w fasadzie i dziesięć po bokach. W prostej celli stały pierwotnie dwa posągi kultowe: Trajana i Hadriana. Obie postaci były nadnaturalnej wielkości, z głowami i dłońmi z marmuru, a z korpusami pierwotnie z drewna obitego blachą brązową. Budowę świątyni rozpoczęto jeszcze za czasów cesarza Trajana, ale zakończono dopiero za panowania jego następcy. Z podwyższonego Trajaneum przyjrzeć się można umieszczonej w podłodze sali mozaice z przedstawieniem Orfeusza w otoczeniu zwierząt. Przez bramę targową z Miletu przechodzi się do Vorderasiatisches Museum, mieszczącego zbiory z Azji Mniejszej i Bliskiego Wschodu.

Fot. 26 – Brama targowa Miletu na makiecie.

Fot. 27 – Mozaika z Orfeuszem.

Fot. 28 – Posąg cesarza Trajana.

Fot. 29 – Chwila relaksu na schodach wielkiego ołtarza.

Pergamonmuseum
Staatliche Museen zu Berlin
Museuminsel Berlin
Am Kupfergraben 5
10117 Berlin

Czynne: Pon-Nie 10-18 (Czw 10-22)
Wstęp: 10Eu (norm.) 5Eu (ulg.)

Autor:
Andrzej Romaniuk
Redakcja, uzupełnienia: Marcin Jaworski
Zdjęcia: dr. Franciszek Stępniowski, Joanna Dzik, Jacek Hamburg, Marcin Jaworski, Andrzej Romaniuk, Alicja Wrotek

Wodolot w Dzienniku Polskim – wiosenna prospekcja w Małopolsce

Posted in Kołowe wiadomości, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 4 kwietnia 2011 by wodolot

W ubiegłym tygodniu członkowie SKN Wod.o.Lot uczestniczyli w badaniach powierzchniowych w północnej Małopolsce prowadząc prospekcję metodami tradycyjnymi oraz za pomocą fotografii lotniczej i prospekcji geomagnetycznej. W Tygodniku Miechowskim, dodatku do Dziennika Polskiego, w dniu 2 kwietnia ukazał się krótki artykuł, w którym opowiadaliśmy o odkryciach i badaniach na Ziemi Miechowskiej. Poniżej przedstawiamy jego treść wraz z krótkim komentarzem.

Fot. 1 – Nagłówek z Tygodnika Miechowskiego.

Sensacyjne wykopaliska

Gmina Racławice. Archeolodzy znaleźli narzędzia krzemienne, ceramikę, pozostałości kultur celtyckich, ozdoby i denar rzymski.

Przez tydzień studenci Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem pracowników naukowych tej uczelni – dra Przemysława Dulęby i dra Andrzeja Maciałowicza – eksplorowali gminę Racławice oraz pogranicze z powiatem proszowickim. Znaleziska okazały się wręcz sensacyjne. Najbardziej radosną wieścią jest to, że zbiory – po odczyszczeniu, zakonserwowaniu i opracowaniu – zostaną w całości przekazane tworzonemu od podstaw Muzeum Ziemi Miechowskiej.

Jak fachowo określają archeolodzy, były to „badania zwiadowcze” przy wykorzystaniu nie tylko tradycyjnej prospekcji powierzchniowej (zaznaczania obiektów na mapach), ale również zdjęć lotniczych i satelitarnych, które są dostępne w internecie.

Badania mają pokazać jak wyglądało osadnictwo w okresie pradziejowym. Staramy się zlokalizować te stanowiska i zebrać jak najwięcej informacji archeologicznych o tym regionie. Oprócz tego prowadzone są prace badawcze przy użyciu nowoczesnego sprzętu archeologicznego. Jedną z takich dziedzin jest geofizyka, w której wykorzystuje się magnetometr. Jest on najszybszy i najskuteczniejszy. Jesteśmy w stanie dowiedzieć się – co znajduje się pod ziemią – i to na 90 procent – bez konieczności tradycyjnego kopania. Dzięki temu urządzeniu stosunkowo małym nakładem kosztów można przebadać duży teren. Wtedy archeolodzy już nie działają w ciemno – informuje kierownik grupy dr Dulęba.

Młodzi archeolodzy badali m.in. okolice: Marchocic, Racławic, Wrocimowic, Obrażejowic i Muniakowic. Okazało się, że średniowieczna Miechowszczyzna, znana dotychczas – za sprawą księcia Jaksy – ze związków z Ziemią Świętą, prowadziła też ożywione kontakty z Cesarstwem Rzymskim.

Znaleźliśmy srebrny denar rzymski z czasów Republiki oraz brązową zapinkę damską (fibulę) z I wieku po Chrystusie. Przy okazji natrafiliśmy na dużą ilość narzędzi krzemiennych z epoki neolitu, ceramikę charakterystyczną dla epoki brązu, kultury łużyckiej i epoki żelaza. Są na tym terenie spore pozostałości po kulturach celtyckich – pokazuje nam dr Andrzej Maciałowicz.

Wszystkie eksponaty zastały umieszczone w specjalnie zafoliowanych kopertach i wstępnie opisane. W takim stanie zostaną przetransportowane do Warszawy.

Niegdyś takie badania zajmowały 10 lat. Informacje trza było przepisywać na kartkę, rysować linie kartograficzne itp. Teraz, dzięki technice teleinformatycznej i komputerom, czas pracy skrócił się do niezbędnego minimum. Przy użyciu laptopa, który wozimy w samochodzie, możemy w minutę oznaczyć na mapach, opisać i skatalogować to, co udało nam się wykopać na danym terenie – mówi Piotr Wroniecki.

Dzięki nowym technikom można też świetnie odtworzyć strukturę osadnictwa w okresie pradziejowym. A jej bogate ślady znaleziono zarówno w Marchocicach jak i Racławicach.

Są tu bardzo bogate stanowiska archeologiczne. Będziemy tu jeszcze przyjeżdżać i eksplorować – zapowiedział Marcin Jaworski.

O efektach tygodniowego pobytu badawczego 26-osobowej grupy w gminie Racławice będzie można przeczytać więcej w publikacjach naukowych, wydawanych przez UW. Naukowcy i studenci zachęcają także do zaglądania na stronę internetową: https://wodolot.wordpress.com.

Zbigniew Wojtiuk

Tygodnik Miechowski, Sobota 2 kwietnia
Dziennik Polski, Nr 77 (20305) Sob-Nie 2-3 kwietnia 2011

Fot. 2 – Skan artykułu.

W krótkim artykule Pan Wojtiuk popełnił parę lapsusów. Nie mieliśmy możliwości autoryzowania wywiadu, więc pozwolimy sobie na ograniczony komentarz na łamach Wodolotu.

1. Prospekcja magnetometrem o ile jest szybka, to w kwestii skuteczności i możliwości dowiedzenia się co znajduje się pod ziemią – i to na 90 procent – należy zaznaczyć, że wiele zależy od warunków lokalnych stanowiska, gleby, charakteru stanowiska i właściwości magnetycznych obiektów spoczywających w ziemi. Jest to jedna z metod geofizycznych pozwalających zdobyć informacje na temat obecności struktur ukrytych pod ziemią, lecz jej skuteczność zależna jest od kilku czynników.

2. Średniowieczna Miechowszczyzna prowadząca kontakty z Cesarstwem Rzymskim to zapewne skrót myślowy. Z okolic Miechowa znane są stanowiska datowane od czasów paleolitu, intensywne osadnictwo można też prześledzić w neolicie, epoce brązu i żelaza, w tym w okresie lateńskim, z którego to znanych jest sporo znalezisk, wśród których znajdują się importy rzymskie. W średniowieczu Miechów znany z był ze sprowadzenia z Ziemi Świętej po powrocie z krucjaty Jaksy herbu Gryf zakonników z Zakonu Kanoników Stróżów Grobu Chrystusowego – bożogrobowców. Kolegiata Grobu Bożego w Miechowie jest współcześnie jednym z najważniejszych zabytków w najbliższej okolicy.

3. Specjalnie foliowane koperty to nic innego jak foliowe pojemniki z zapięciem strunowym, w których przechowywane są pojedyncze zabytki wydzielone wraz ze stosowną metryczką zawierającej dane dotyczące miejsca znalezienia i identyfikacji przedmiotu.

4. Oznaczenie, naniesienie na mapę i skatalogowanie zabytków w minutę przy pomocy laptopa to oczywiście uproszczenie – jednakże faktem jest, że dzięki mobilnemu stosowaniu systemów gromadzenia i przetwarzania informacji przestrzennych jesteśmy w stanie w krótkim czasie uzyskać wynik i analizę prac terenowych.

5. Informacja na stronie tytułowej: Sensacyjne wykopaliska – narzędzia krzemienne ceramika, ozdoby i denar rzymski jest myląca – nie prowadziliśmy wykopalisk tylko prospekcję powierzchniową, geofizyczną, lotniczą oraz elektromagnetyczną. Aczkolwiek przedmioty znalezione w ramach prowadzonej prospekcji można uznać za sensacyjne, gdyż m.in. weryfikują chronologię badanych stanowisk.

6. Wyrażenie kultury celtyckie powinno być podane w liczbie pojedynczej.

Niemniej chcielibyśmy podziękowań Panu Zbigniewowi Wojtiukowi za zainteresowanie oraz poświęcenie nam czasu. Wykorzystując okazję, pragniemy też podziękować Pawłowi Micykowi, miechowskiemu archeologowi, za wsparcie i pomoc.

(PW, MJ)

Wykorzystujac okazję
%d blogerów lubi to: