Archiwum dla Wrzesień, 2011

W jutrzejszej Gazecie Wyborczej…

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza with tags , , , , , , , , , , , , on 26 września 2011 by wodolot

W jutrzejszej Gazecie Wyborczej (wydanie krajowe) pojawi się rozszerzona wersja wywiadu z twórcami filmu „Czy leci z nami archeolog?„. Krótsza wersja tego wywiadu pojawiła się w krakowskim wydaniu GW 22 sierpnia. Zachęcamy do lektury.

Novae – rzymski obóz legionowy nad Dunajem

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 23 września 2011 by wodolot

Dunaj, najdłuższa rzeka Europy, często stanowił naturalną granicę, choć dla starożytnego osadnictwa cieki wodne były raczej elementem łączącym. Obecnie oddziela od siebie państwa Unii, oraz niespokojne kraje byłej Jugosławii od państw UE. W czasach antycznych Danuvius oraz jego dolny bieg nazwany jeszcze przez Greków Ister, stanowił granicę między światem rzymskim a Barbaricum. Na tej starożytnej granicy powstał jeden z wielu rzymskich obozów legionowych, jedno z najważniejszych zagranicznych stanowisk archeologicznych badanych przez polskie misje – Novae.

Fot. 1 – Plan Novae z naniesionymi zarysami poszczególnych budowli (źródło: Google Earth).

Teren, wybrany przez Rzymian w połowie I w. n.e. pod budowę obozu był najlepszym miejscem w okolicy – płaskowyżem otoczonym naturalnymi przeszkodami, tj. wąwozami i od wschodu i zachodu oraz wysoką i stromą skarpą naddunajską od północy. Dodatkowo, lokalizacja na terenie wyniesionym pozwalała na swobodną obserwację położonego niżej północnego brzegu. Początkowo na miejscu funkcjonowały castra założone przez legion VIII Augusta, przeniesiony z Panonii do Mezji po zakończeniu kampanii w Brytanii w 45 r. n.e. dla wzmocnienia sił w wojnie  z Mityrdatesem II, królem państwa bosporańskiego. Okres wojny domowej po śmierci cesarza Nerona i towarzyszące mu przemieszczenie wojsk zaowocowało przeniesieniem VIII legionu do Galii. Jego miejsce w Novae ok. 69/70 r. n.e. zajął legion I Italski.

Po podziale Mezji na Górną i Dolną w 86 r., Novae – obok obozu legionu XI Claudia w Durostorum – stało się jednym z najważniejszych punktów militarnych prowincji Moesia inferior. Drewniano-ziemne konstrukcje obronne zamieniono na kamienne, zamykając teren o powierzchni ok. 18 ha. Ta gruntowna przebudowa miała miejsce za rządów cesarza Trajana, w związku z wojnami z Dakami, zjednoczonymi przez Decebala. Barbarzyńcy na przestrzeni trzech wieków nękali ziemie Mezji, aż do czasów zwycięskiej ofensywy Trajana w latach 101-102 i 105-106 zakończonej utworzeniem na ich ziemiach prowincji Dacji.

Obecność obozu przyciągała również cywili – jeszcze w okresie pryncypatu teren osiedla otaczającego obóz, czyli canabae zajmował powierzchnię 70-80 ha. Jego mieszkańcy zajmujący się handlem, rzemiosłem, usługami gastronomicznymi z czasem przekształcili obozowiska w zwartą osadę o miejskiej zabudowie stopniowo zlewającej się z obozem wojskowym w jeden organizm. Prawdopodobnie od końca III lub początku IV wieku Novae stało się jednolitym organizmem miejskim. Od końca lat 30-tych trzeciego stulecia ziemie położone na południe od dolnego Dunaju były narażone na nieustanne ataki barbarzyńców. W 238 i 250/51 r. okolicę atakowali m.in. Karpowie, Sarmaci i Goci a najazdy różnych grup trwały do końca III wieku.

Reformy Dioklecjana na początku IV w. spowodowały zmiany w organizacji armii i systemu obronnego. Novae, podobnie jak i osiedla położone w głębi prowincji, przeżywało okres prosperity, o czym dowodzi istnienie warsztatów rzemieślniczych i domów mieszkalnych. Zakłócił go jednak kolejne najazdy Gotów w 2 poł. IV wieku i Hunów w 1 poł. V w., którzy mimo swych żądań nigdy nie objęli panowania w Novae. Miasto stało się natomiast ośrodkiem władzy Teodoryka Wielkiego, władcy sprzymierzonych z Rzymianami Ostrogotów, w latach 80-tych V w. Po ich odejściu Novae nadal funkcjonowało jako ważne miasto antyczne z siedzibą biskupią. Ostatnia próba rewitalizacji pogranicza, w tym także umocnień w Novae, miała miejsce za panowania cesarza Justyniana I w VI w. n.e. Taki stan rzeczy zburzył dopiero najazd Słowian i Awarów na początku VII wieku. Najpóźniej datowane ślady osadnictwa pochodzą z XI-XII w., kiedy istniał tu kościół i cmentarz.

Fot. 2 – Monument wydarzeń z 1877 r.

Fot. 3 – Inny monument w okolicy obozu.

Bezpośrednia okolica Novae i leżącego na zachód współczesnego miasta Swisztow była ostatni raz świadkiem działań wojennych w 1877 r. kiedy wojska rosyjskie przeprawiły się przez Dunaj podczas prowadzonej z Imperium Osmańskim wojny zakończonej odzyskaniem przez Bułgarię niepodległości. Świadectwem pamięci o tych wydarzeń są znajdujące się na wschód od obozu monumenty. Jeszcze dalej na wschód znajduje się ukończony w 1954 r. Most Przyjaźni łączący rumuńskie Giurgiu i bułgarskie Ruse – miał on być symbolem przełamującym wrogość między oboma państwami funkcjonującymi w ramach Układu Warszawskiego. Obecnie Dunaj stanowi już tylko rzeczną barierę fizycznie przecinającą południową Europę z zachodu na wschód.

Fot. 4 – Most Przyjaźni, widok od strony Ruse.

Badania archeologiczne w Novae rozpoczęto w 1960 r. z inicjatywy prof. Kazimierza Majewskiego z Uniwersytetu Warszawskiego i Dymitra Dymitrowa z Instytutu Archeologii Bułgarskiej Akademii Nauk. W 1970 r. sformowano drugi zespół polskich badaczy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu kierowany przez prof. Parnickiego-Pudełko. W 1973 roku kierownictwo warszawskiej Ekspedycji objęła prof. Ludwika Press, której spadkobiercami zostały dwie misje warszawskie. Obecnie na terenie obozu pracują w sumie trzy polskie misje archeologiczne – dwie z Instytutu Archeologii UW pod kierownictwem prof. Tadeusza Sarnowskiego i prof. Piotra Dyczka oraz jedna z UAM w Poznaniu kierowana przez dr. Andrzeja Biernackiego. W wyniku wieloletniej pracy polskich i bułgarskich archeologów przebadano i odsłonięto mury obronne, bramy i wiodące do nich ulice, łaźnie legionowe, komendanturę legionową, szpital wojskowy, fragmenty baraków legionistów, elementy, systemu wodociągowego jak również późnoantyczny kompleks episkopalny z bazyliką czy wille poza murami obozu, warsztaty rzemieślnicze i domy mieszkalne. Badania na terenie Novae dostarczyły również wielu zabytków w tym unikalne inskrypcje łacińskie i greckie (jak chociażby odkryta w obecnym sezonie), monety, przedmioty kościane i metalowe, w tym skarb przedmiotów z brązu, oraz niezliczoną ilość fragmentów naczyń ceramicznych i szklanych.

Co czeka na osobę chcącą obejrzeć antyczną zabudowę na miejscu? To przede wszystkim zależy od pory roku – wiosną po ustąpieniu śniegów a jesienią przed ich opadem teoretycznie panują najlepsze warunki do zwiedzania, gdyż obserwacji jeszcze nie utrudnia roślinność. W okresie wiosenno-letnim wysokie trawy, chwasty, krzaki i chaszcze skutecznie utrudniają dostrzeżenie szczegółów architektonicznych odsłoniętych budynków. Jedyną letnią szansę na lepszą obserwację zapewniają badania archeologiczne, na potrzeby których roślinność usuwana jest z między murów. Kto już zaryzykuje wyprawę w tak odległe miejsce jak północna Bułgaria, będzie mógł obejrzeć pozostałości zabudowań obozowych i późnoantycznego miasta. Od wiosny 2012 r. planowana jest realizacja wielkiego projektu rewitalizacji antycznych pozostałości, który poprzedzi wycinka lasu porastającego południową część obozu.

Fot. 5 – Bazylika przed wycięciem chwastów.

Fot. 6 – Widoczne mury bazyliki po wycince przeprowadzonej przez Ekspedycję UAM.

Fot. 7 – Pawilon muzealny.

Zwiedzanie najlepiej zacząć od pawilonu muzealnego znajdującej się na zachód od obozu przy drodze ze Swisztowa. Choć z zewnątrz prezentuje się znakomicie, w środku ma do zaoferowania jedno pomieszczenie ze zbiorem fragmentów rzymskich elementów architektonicznych i rzeźb oraz drobnych przedmiotów z kości i metalu. Na uwagę zasługują ołtarze i podstawy pod posągi, fragmenty kolumn. W gablotach zaprezentowano przedmioty z brązu, które opisano jako „fragmenty większej całości” bądź prościej „brązowe aplikacje”. Ponadto zobaczyć można składający się z kilkunastu okazów zbiór fragmentów marmurowych figurek – głowy posążków Heraklesa, wotywne tablice czy elementy III-wiecznego reliefu Diany. Kolejna gablota zawiera wyroby kościane, m.in.: plakietki, kostki do gry, grzebienie, okucia rękojeści miecza i noża. Po prawej stronie sali znajdują się fragmenty kamiennych rzeźb, m.in.: mensa sacra z V-VI wieku, rzeźba nimfy z łaźni legionowych datowana na 2 poł. I w., marmurowa dekoracja pulpitu bazyliki z V w., część ołtarza z II-III w., posąg kobiety z II w. oraz relief przedstawiający uprowadzenie Europy datowany na II-III wiek. W pawilonie przyda się umiejętność czytania cyrylicy, gdyż tylko nieliczna część zabytków ma dwujęzyczny opis. Salę dopełniają współczesne rekonstrukcje oręża rzymskiego w postaci dwóch tarcz, pilum, lorica segmentata oraz machiny oblężnicze – catapulta i ballista. Pawilon nieczynny jest w okresie letnim (!) ale przeszklone ściany pozwalają na pełne obejrzenie ekspozycji z daleka. Jeżeli ktoś trafi pod Swisztow w okresie działalności wystawy może liczyć na zniżkę po okazaniu karty ISIC o czym informuje wyblakła, pokryta pajęczynami naklejka na drzwiach wejściowych.

Fot. 8 – Kolumny i ołtarze wystawione w pawilonie.

Fot. 9 – Ołtarz poświęcony Sol Invictus.

Fot. 10 – Przedmioty wykonane z kości.

Fot. 11 – Rzeźba nimfy z łaźni legionowych.

Fot. 12 – Mensa sacra.

Fot. 13 – Relief z przedstawieniem Uprowadzenia Europy.

Fot. 14 – Machiny oblężnicze.

Przez obóz wiedzie szlak turystyczny ustanowiony w ramach unijno-bułgarskich projektów „Development of the Bulgarian Cultural Tourism” i „Sustainable development and biodiversity conservation”. Dzięki nim postawiono szereg tablic z planszami opisującymi kolejne obiekty architektoniczne oraz miejscami wytyczono usypane z kamyków ścieżki. Plansze są interesującym (i jedynym) źródłem informacji na i o stanowisku. Wykorzystano przy ich przygotowaniu z jednej strony fachowe plany i rekonstrukcje przestrzenne, w tym autorstwa J. Kaniszewskiego i prof. T. Sarnowskiego z IA UW, jak również grafiki z Wikipedia Commons, o czym informują legendy.

Na tyłach muzeum znajduje się pierwsza z atrakcji szlaku turystycznego, a mianowicie odsłonięte pozostałości po willi rzymskiej stojącej za zachodnim pasem murów obronnych. Jest to do tej pory jedno z nielicznych miejsc przebadanych archeologicznie poza murami miejskimi. Kompleks datowany jest na II-III w. n.e. i składa się na niego kilka budynków wzniesionych wokół dziedzińca z impluvium. Sam basen posiada dno wykończone ukośnie położonymi cegłami w charakterystyczny opus spicatum. Część z budynków kompleksu posiadała pomieszczenia ogrzewane przez hypocaustum. Za dziedzińcem znajduje się również IV-wieczny piec do wypału ceramicznych elementów konstrukcyjnych, fornax. Miejsce posiada skomplikowaną strukturę stratygraficzną, gdyż na ruinach budowli w 2 poł. V w. Goci ustanowili cmentarz, a w VI w. wybudowano tu bazylikę, której zarys jest dobrze widoczny w terenie. Zejście między ruiny prowadzi schodkami ułożonymi z oryginalnych rzymskich dachówek.

Fot. 15 – Villa extra muros – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 16 – Pozostałości dziedzińca z impluvium.

Fot. 17 – Fornax, piec do wypału ceramiki konstrukcyjnej.

Fot. 18 – Jeden ze schodków, zrobiony z dachówek z obozu – widoczny stempel legionu: LEG I ITAL (do góry nogami).

Ścieżką biegnącą przy niszczejącej altanie szlak prowadzi w kierunku wschodnim do bramy zachodniej obozu. Jest to kilkukrotnie przebudowywana konstrukcja z dwoma wychodzącymi przed lico muru bastionami. Dziś, rekonstruowana do wysokości półtora metra i zasłonięta przez roślinność nadal imponuje masywnością kształtu wzorowanego na ostatnią fazę budowlaną przypadającą na przełom V i VI wieku.

Fot. 19 – Tablica informacyjna przed rekonstrukcją bramy zachodniej.

Fot. 20 – Brama zachodnia od strony wewnętrznej.

Fot. 21 – Rekonstrukcja graficzna bramy zachodniej z planszy informacyjnej.

Przechodząc przez bramę i kierując się leśną ścieżką w kierunku wschodnim dociera się do pozostałości największego (81,9 x 72,9m, 6000m2) do tej pory odsłoniętego w pełni założenia obozowego – valetudinarium, czyli szpitala. Wzniesiono go w końcu I w. n.e. na miejscu łaźni legionowych, które rozebrano do tego celu, a istniał do pocz. III w. n.e., przechodząc w ciągu ponad stu lat użytkowania kilka remontów. Jest to do tej pory najlepiej zachowana budowla tego typu z całego obszaru cesarstwa rzymskiego. Założenie posiadało dziedziniec z portykiem i dwoma ciągami pomieszczeń rozdzielonych okrężnie biegnącym korytarzem. Pomieszczenia szpitalne składały się z dwóch dużych sal rozdzielonych przedsionkiem prowadzącym na korytarz. W szpitalu jednocześnie mogło przebywać ok. 300 legionistów. W zachodniej części odkryto latrynę, która zachowała się w doskonałym stanie – można ją oglądać pod specjalnym zadaszeniem chroniącym przed szkodliwymi czynnikami pogodowymi. Pozostały teren szpitala niestety już żadnej ochrony nie posiada, a inwazyjna roślinność skutecznie uniemożliwia oglądanie oraz przemieszczanie się w obrębie ruin. Pozostawiony sobie obiekt niszczeje do takiego stopnia, że wśród murów znaleźć można fragmenty planszy informacyjnej, która najwyraźniej odpadła od tablicy i uległa połamaniu.

Fot. 22 – Widok na valetudinarium od strony południowej – w tle po prawej widoczne zadaszenie latryny (zdjęcie panoramiczne).

Fot. 23 – Wnętrze latryny.

Fot. 24 – Zdjęcie valetudinarium zrobione z wysięgnika – bez zarośli i z większej wysokości budowla jest zdecydowanie lepiej widoczna (źródło: Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW)

Fot. 25 – Połamana plansza informacyjna, której fragmenty leżą między murami szpitala.

Ze szpitala można udać się dalej na wschód do bułgarskiej bazy archeologicznej, z której w sezonie korzysta misja prof. Sarnowskiego i dr. Biernackiego lub w kierunku południowym w stronę drogi prowadzącej do Swisztowa. Na teren bazy ludzie postronni mają teoretyczny zakaz wstępu, ale zbłąkany podróżnik ma tam szanse obejrzeć zgromadzoną w lapidarium pod gołym niebem kolekcję fragmentów architektonicznych. Baza polskiej misji prowadzonej przez Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW znajduje się na wschodnim skraju obozu, przy drodze prowadzącej do pobliskiego Hotelu Perun. Do niedawno utworzonego znajdującego się tam zadaszonego lapidarium przeniesiono cenniejsze inskrypcje, które nie trafiły do swisztowskiego muzeum.

Fot. 26 – Zdjęcie lotnicze obozu – po lewej stronie valetudinarium, po prawej łaźnie i kompleks episkopalny (źródło: Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW).

Idąc na południe od szpitala, przekracza się drogę, za którą znajduje się kolejny przebadany przez polskich archeologów obszar. Znajdująca się tuż za drogą tablica z planszą informuje o tym, że ten teren został przebadany przez archeologów z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Za nią rozpościerają się termy obozowe oraz późno antycznym kompleks episkopalny. Ruiny robią największe wrażenie, gdy nie są pochłonięte przez inwazyjną roślinność, co zaprezentowano na poniższych zdjęciach.

Fot. 27 – Plan term z jednej z plansz informacyjnych.

Termy to imponująca układem przestrzennym budowla wzniesiona na początku II w. i użytkowana do końca IV w. Kompleks łaziebny, który – jak informuje plansza – miał powierzchnię ok. 6,5m2. Z prostokątnej przebieralni, apodyterium, można było wejść do jednego z trzech pomieszczeń z wodą o różnej temperaturze: tepidarium z chłodną caldarium z ciepłą, oraz sudatorium będące sauną. Bezpośrednio za nimi umieszczono piec grzewczy. Istniało również większe i oddalone od nich pomieszczenie z zimną wodą, frigidarium. Termy posiadały też mały basen oraz palestrę, na której legioniści mogli odpocząć i oddawać się rozrywkom. Budynek wyposażony był w hypocaustum ogrzewające pomieszczenia. W terenie oryginalne  termy można zaobserwować pod nadbudową późnoantyczną.

Fot. 28 – Termy.

Fot. 29 – Termy i nadbudowa kompleksu episkopalnego, widok od strony zachodniej.

Fot. 30 – Termy i kompleks episkopalny- widok od północy (zdjęcie panoramiczne).

Za łaźniami znajduje się kompleks episkopalny, posiadający dwie główne fazy konstrukcji – początkową z początku V w. oraz końcową, gdy nabrała finalnego kształtu z 2 połowy VI w. Głównym punktem kompleksu jest największa odsłonięta wczesnochrześcijańska bazylika z terenu Półwyspu Bałkańskiego. W jej bliskim sąsiedztwie znajdowała się rezydencja biskupia wyposażona w prywatne pomieszczenia łaziebne – nadbudowane na pozostałościach term legionowych. Na dziedzińcu przed bazyliką, po jej zachodniej stronie znajdował się wolnostojący budynek baptysterium, w którym znaleziono dobrze zachowaną chrzcielnicę. Na południe od bazyliki pielgrzymi i ubodzy mieli udostępnione pomieszczenia, w których mogli się schronić. Kompleks episkopalny i łaźnie można oglądać przechodząc się wysypaną kamykami ścieżką wiodącą po wschodnim skraju wykopu.

Po drugiej stronie rzeczonej ścieżki znajduje się starsze i zarazem główne miejsce obozu – komendantura, czyli principia. Badana była przez misję Uniwersytetu Warszawskiego o czym informuje umieszczona przy ścieżce tablica. Kompleks znajdował się w środku obozu u zbiegu jego dwóch głównych ulic. Zespół budowli przypadający na sztab miał powierzchnię ok. 0,6 ha – składała się na niego monumentalna brama, dziedziniec otoczony z 3 stron kolumnadą oraz bazylika mieszcząca poprzeczną salę i tylny rząd pomieszczeń administracyjnych, z centralnie zlokalizowaną kaplicą sztandarów. Komendantura wzniesiona została w 2 połowie I w. ale jej bazylikę wybudowano prawdopodobnie w 1 poł. II w. Budynek principia posiadał podłogę wyłożoną kamiennymi płytami, część z pomieszczeń ogrzewano systemem hypokaustycznym. Kompleks dostarczył wielu interesujących odkryć; znaleziono tu m.in. skarb monet z IV w., marmurową głowę posągu cesarza Karakalli o wysokości 13 cm, szereg unikalnych naczyń ceramicznych czy przedmioty o charakterze wotywnym – ołtarzyki i wizerunki bóstw i cesarzy. W świątyni sztandarów odkryto też marmurową płytę z łacińskim napisem zawierającym nazwę pomieszczenia oraz datę jej remontu. Jest to najlepiej zachowana budowla tego typu z terenu całego cesarstwa rzymskiego z murami zachowanymi gdzieniegdzie do wysokości 2 m.

Fot. 31 – Principia – pomieszczenia wewnętrzne.

Fot 32 – Świątynia sztandarów i przylegające pomieszczenia.

Dalej w kierunku południowym, za lasem, otwierają się łąki, gdzie niegdyś znajdowała się retentura, czyli tylna część obozu. Pod rosnącymi na niej orzechami znaleźć można wyorane i wyrzucone przez lokalnych rolników kamienie pochodzące z zabudowań obozu a czasem, między wysokimi, kolczastymi chwastami trafić można na większe elementy architektoniczne, oraz fragmenty systemu wodociągowego obozu.

Fot. 34 – Zarośnięta retentura.

Fot. 35 – Element wodociągu znaleziony pośród chaszczy porastających retenturę.

Po przemierzeniu zalesionych ścieżek można udać się na posiłek do restauracji Rybnej czy Hotelu Perun lub obejrzeć monumenty upamiętniające wydarzenia roku 1877. Spragnieni dalszych archeologicznych wrażeń mogą udać się w przeciwną stronę do Swisztowa. Tam  przy ul. Klokotnica 6 znajduje się Miejskie Muzeum Historyczne (Gradski Istoriczeski Muzej) zawierające pokaźną kolekcję znalezisk z wykopalisk na terenie obozu.

Novae jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie stanowisk archeologicznych badanych na świecie przez Polaków. Choć wykopaliska prowadzone są tu od ponad 50 lat, obóz skrywa jeszcze wiele tajemnic.

Novae – Obóz Legionowy
Droga 52 Swisztow-Vardim, ok. 1.5km na wschód od Swisztowa.
Dojazd ze Swisztowa do przystanku Pamietnicite.

Zdjęcia i tekst: Marcin Jaworski

________________________

Novae – model przestrzenny

Jako uzupełnienie przewodnika udostępniamy plik *.kmz do otworzenia w programie Google Earth. Zawieraja zarysy omówionych budowli naniesione na miejsce odsłonięcia w terenie, ścieżki prowadzące przez teren obozu, znaczniki najważniejszych miejsc oraz schematyczny, teksturowany model 3d zabudowy obozowej stworzony na bazie profesjonalnej rekonstrukcji trójwymiarowej autorstwa J. Kaniszewskiego i T. Sarnowskiego. Nasz model jest bardziej luźny i ma za zadanie w ogólny sposób wizualizować zabudowę Novae. Widok poszczególnych warstw zmieniać można posługując się menu bocznym. Po otworzeniu plik będzie w nim widoczny na samym dole w folderze Miejsca Tymczasowe a w celu utrwalenia go w programie należy albo przesunąć go do folderu Moje Miejsca lub kliknąć na przycisk Zapisz, gdy program zapyta przy zamykaniu co zrobić z niezapisanymi elementami. Przy pierwszym otworzeniu wyświetlenie modelu 3d może chwilę zająć. Plik do otworzenia w programie Google Earth można ściągnąć z następujących serwisów:

  • Megaupload (zalecany)
  • Wrzuta (pliki spakowane w archiwum *zip – należy rozpakować przed otworzeniem)

Fot. 36 – Obóz Novae przywrócony do życia dzięki wizualizacji wykonanej w SketchUp 8 i wyświetlonej w Google Earth.

(MJ)

Wyprawa rowerowa Chorwacja 2011 – pełna relacja

Posted in Aktualizacje, Kołowe wiadomości, Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 22 września 2011 by wodolot

Na stronie koła powstała nowa zakładka „Chorwacja 2011„, w której znajduje się pełna relacja z przebiegu wyprawy rowerowej pt. Morska spuścizna Rzymian „chorwackiej” Dalmacji – wschodnim wybrzeżem Adriatyku”. Na stronie znajdują się dodatkowo opisy odwiedzanych muzeów i stanowisk  archeologicznych oraz galerie fotografii.

(MB)

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Kerczu

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 20 września 2011 by wodolot

Na odległych rubieżach wschodniej Europy można odnaleźć jeden z najciekawszych archeologicznie terenów, gdzie przez wieki krzyżowały się szlaki handlowe i przebiegała granica stref wpływów różnych potęg politycznych. Mowa o współczesnym mieście Kercz na wschodnim skraju Półwyspu Krymskiego. Przez wieki Kercz, choć pod różnymi nazwami, był wrotami Morza Azowskiego, a jego lokalizacja na styku cywilizacji wielokrotnie sprowadzała na miasto zniszczenie.

Fot. 1 – Wzgórze Mitrydatesa (widok z podnóża Schodów Mitrydatesa z Placu Lenina).

Osadnictwo  w okolicy jest poświadczone archeologicznie już dla XVII-XV wieku p.n.e. Historia miasta sięga jednak VII w. p.n.e., kiedy greccy koloniści z Miletu założyli u ujścia rzeki Melek-Czesme polis Pantikapajon na tzw. Górze Mitrydatesa. Pantikapajon podporządkował okoliczny teren a w początkach V w. p.n.e był już stolicą Królestwa Bosporańskiego. Na przełomie II-I wieku p.n.e., za rządów Mitrydatesa VI Eupatora, Pantikapajon stał się stolicą potężnego Królestwa Pontu. Miasto przeżywające okres prosperity stało się łakomym kąskiem dla okolicznych ludów koczowniczych – w I wieku n.e. ucierpiało z powodu najazdu Ostrogotów a następnie Hunów. W VI w. n.e. z rozkazu cesarza Justyniana I w mieście – zwanym już wtedy Bospor –  wybudowano cytadelę bizantyjską, dzięki której udało się odeprzeć ataki Turków i Hunów. Jednakże w VII w. Chazarowie zdobyli Bospor i zmienili nazwę miasta na Karcza. W X w. miasto było już słowiańską osadą o nazwie Korczew. W XIII w. przez okolicę przetoczyli się Mongołowie, po których władzę nad okolicą przejęli Genueńczycy, którzy z kolei założyli kolonię Cerco. Pod koniec XV w. miasto przeszło w ręce Imperium Osmańskiego i służyło jako targ niewolników, okazjonalnie cierpiąc najazdy Kozaków zaporoskich. Z tego okresu pochodzi znajdująca się na wschód od miasta turecka twierdza Jenikale, strzegąca niegdyś przesmyku wiodącego na Morze Azowskie. Po zawarciu traktatu w Küçük Kaynarca w 1774r. Kercz przeszedł pod władanie Cesarstwa Rosyjskiego i pozostaje pod wpływem państw bloku (post-)sowieckiego do dziś. Przez ten okres Kercz był świadkiem wielu batalii, m.in.: Bitwy o Przesmyk Kerczeński – zwycięstwa wybitnego taktyka, admirała Fiodora Uszakowa, nad siłami tureckimi, dewastacji z rąk sił brytyjskich podczas Wojen Krymskich w 1855r., czy horrorów okupacji nazistowskiej, podczas której zginęło ok. 15000 cywilów, czego świadkiem są przerażające Kamieniołomy Adżymuszkańskie, gdzie Niemcy użyli gazów bojowych przeciwko partyzantom i cywilom.

Fot. 2 -Widok ze szczytu Góry Mitrydatesa na Zatokę Kerczeńską (zdjęcie panoramiczne).

Współcześnie Kercz jest rozległym, zindustrializowanym miastem, służącym jako węzeł komunikacyjny turystom udającym się do licznych kurortów nad Morzem Azowskim. Jednakże tym, którzy postanowią spędzić w nim trochę czasu, Kercz oferuje szereg archeologicznych atrakcji, których esencję możemy odnaleźć w miejskim Muzeum Historyczno-Archeologicznym.

Fot. 3 – Fasada Muzeum (źródło: Panoramio, autor: Oleksa Haiworonski)

Fot. 4 – Lapidarium w Muzeum (źródło: Panoramio, autor: iffshevtsov)

Muzeum położone jest przy ulicy Swierdłowa, na południe od Góry Mitrydatesa, ok. 2,5km marszu przez miasto z dworca autobusowego. Ekspozycja zajmuje dwa piętra, ponadto na tyłach budynku znajduje się lapidarium z fragmentami rzeźb i elementów architektonicznych z okolicznych greckich stanowisk. W muzeum panuje standardowy, klasyczny styl prezentowania materii wystawienniczych. Pewnym utrudnieniem w odbiorze jest przedstawianie treści tylko w języku rosyjskim. Po przejściu przez kasę i szatnię zwiedzanie rozpoczyna się od sali poświęconej najwcześniejszej obecności człowieka na Półwyspie Kerczeńskim. W pierwszej sali zaprezentowano m.in. znaleziska z okresu Mezolitu, Neolitu i Eneolitu – są to głównie narzędzia krzemienne i kamienne toporki oraz przedmioty wykonane z rogu i kości. Znaleźć można również paciorki z muszli, przęśliki i ciężarki tkackie czy proste naczynia ceramiczne. By lepiej zrozumieć początki bytności ludzi w tym rejonie, możemy posiłkować się mapą przedstawiającą najwcześniejsze stanowiska archeologiczne Półwyspu. Innym ciekawym znaleziskiem tu zaprezentowanym, pochodzącym z epoki brązu są bliźniacze, kamienne płaskorzeźby z Tyritake. Przedstawiają  one w bardzo geometryczny sposób ludzkie postacie.

Fot. 5 – Najstarsze stanowiska osadnicze Kerczu.

Fot. 6 – Antropomorficzne kamienne płaskorzeźby z Tyritake.

Fot. 7 – Wnętrze muzeum.

Kolejna sekcja wystawy pokazuje znaleziska związane z wielką kolonizacją grecką. Amfory, ceramika w stylu morskim, protogeometryczna i czarno figurowa, flakony, miecze i terakotowe figurki dają zróżnicowany obraz kultury materialnej przybyszów greckich. Zasięg i kierunek wielkiej kolonizacji obrazuje umieszczona na ścianie mapa. Jedna z gablot zawiera przedmioty pochodzące z pochówków odkrytych w kurhanów „Tri Brata” podczas wykopalisk w latach 1965-67. Są to datowane na IV w. p.n.e. brązowe lustra, paciorki, bransolety, naczynia ceramiczne, uprząż końska czy w końcu imponujący miecz. Stąd następuje mniej drastyczne przejście do sekcji poświęconej Państwu Bosporskiemu i jej greckich osad, z których główną rolę odgrywał potężny Pantikapaion. Warto zwrócić uwagę na monumentalną inskrypcję z III w. będącą spisem mieszkańców Nimfajonu, wspaniałe okazy ceramiki czarno figurowej, fragmenty prasy do wina, kamienne kotwice oraz szereg drobnych przedmiotów – biżuterię, fibule, sprzączki, zawieszki i narzędzia.

Fot. 8 – Czarnofigurowa ceramika grecka.

Fot. 9 – Znaleziska z kurhanu „Tri Brata”.

Fot. 10 – Inskrypcja będąca spisem obywateli Nimfajonu.

Fot. 11 – Ceramika grecka.

Część ekspozycji poświęconą Pantikapajonowi odcina wielkie płótno przedstawiające izometryczną rekonstrukcję starożytnej polis. Zawieszono ją tak, by zasłaniała okna od strony południowej, przez co z jednej strony silne światło prześwieca przez włókna lekko utrudniając oglądanie, ale z drugiej rzuca przyjemny półcień na zgromadzone w sali zabytki. Wśród tych są pochodzące z Góry Mitrydatesa ceramiczne naczynia greckie, rzeźba Nike z II w. p.n.e., rury ceramiczne, półkapitele, fragmenty elementów i dekoracji architektonicznych ułożone tak, by oddać ich pierwotne przeznaczenie. Warto wśród nich zwrócić uwagę na fragment hypocaustum.

Fot. 12 – Rekonstrukcja rysunkowa akropoli Pantikapajonu.

Fot. 13 – Aranżacja elementów architektonicznych.

Następna sala poświęcona jest różnym aspektom handlu greckiego na terenie Morza Czarnego – podkreśla to obecność ogromnej kotwicy kamiennej z I w. p.n.e. Duża mapa w dostępny sposób obrazuje zasięg eksportu i charakter wysyłanych z Krymu towarów, którym poświęcono osobne gabloty. Interesująca instalacja przedstawia ułożenie amfor pod pokładem statku, a ponadto połączona jest ze znaleziskami antycznych monet, wśród których warto zwrócić uwagę na emisje Pantikapajonu.

Fot. 14 – Kotwica kamienna.

Fot. 15 – Aranżacja amfor i monet.

W dalszej części wystawiono przedmioty odkryte na okolicznych greckich stanowiskach, m.in. w Tyritake czy Artemizjonie. Są wśród nich amulety, naczynia ceramiczne, wyroby szklane, lampki oliwne, biżuteria, przedmioty z kości – plakietki, grzebienie, ostrza, łyżki, itd. Kolejną sekcję poświęcono bóstwom greckim, które przedstawione są w rzeźbach, płaskorzeźbach i figurkach terakotowych. Znalazło się też miejsce dla rekonstrukcji pochówku szkieletowego oraz dla dwóch czaszek (podpisanych jako sarmackie) noszących ślady intencjonalnego zniekształcenia. Ostatnimi rzeczami, na które należy zwrócić uwagę na tym piętrze są wystawione w ostatniej sali stele nagrobne, ołtarzyki, inskrypcje kamienne, fragmenty rzeźb oraz ornamentacyjne aplikacje kamienne i terakotowe.

Fot. 16 – Przedmioty kościane.

Fot. 17 – Biżuteria.

Fot. 18 – Zawieszki i amulety.

Fot. 19 – Naczynia szklane i lampki oliwne.

Fot. 20 – Czaszki sarmatów poddane modyfikacjom.

Fot. 21 – Znaleziona w 1911r. stela nagrobna ze Wzgórza Mitrydatesa datowana na I poł. I wieku n.e.

Aby przejść do dalszej części ekspozycji trzeba wejść po schodach na pierwsze piętro. Tam, w przejściu, umieszczone są gabloty poświęcone najwcześniejszym wykopaliskom na terenie Półwyspu oraz pionierom i najznamienitszym badaczom jego antycznych miast. Warto zatrzymać się przy nich na chwilę, aby popatrzeć na zdjęcia i zobaczyć jak m.in. wyglądała praca archeologów na początku XX wieku.

Fot. 22 – Archiwalne zdjęcie wykopalisk na terenie Pantikapajonu.

Ekspozycja na II piętrze poświęcona jest głównie znaleziskom okresu późno antycznego, bizantyjskiego i późniejszych. Wśród zabytków dominują przede wszystkim drobne przedmioty metalowe oraz zabytki kamienne. Warto zwrócić uwagę na bizantyjskie sprzączki, zapinki palczaste i kamienne formy do ich odlewu, bransolety, amulety i biżuterię oraz kolekcję bizantyjskich monet. Zabytki kamienne to głównie stele z inskrypcjami, inskrybowane kolumny oraz formy odlewnicze i żarna kołowe. Dalsza sekcja wystawy zawiera fragmenty kolorowo glazurowanych naczyń, kafli oraz elementy dekoracji architektonicznej z zachowaną farbą.

Fot. 23 – Biżuteria i sprzączki bizantyjskie.

Fot. 24 – Monety.

Fot. 25 – Kolekcja astragali.

Ostatnia sala zawiera znaleziska z najmłodszych okresów, związane z napływem bądź najazdami na te ziemie ludów koczowniczych. Wśród zgromadzonych tu zabytków znajduje się m.in. uzbrojenie tatarskie, okucia uprzęży końskiej, astragale i krzesiwo z XII w., szyszak z VI w. Wystawę zamyka gablota zawierająca przegląd cybuchów tureckich fajek z XVIII w.

Fot. 26 – Cybuchy XVIII-wiecznych fajek tureckich.

Spragnionym jeszcze większej dozy archeologicznych wrażeń możemy polecić wspięcie się monumentalnymi XIX-wiecznymi Schodami Mitrydatesa na Wzgórze Mitrydatesa, na którym zlokalizowana jest starożytna akropola Pantikapajonu. Na wzgórzu trwają co roku wykopaliska, dzięki czemu każda wizyta jest jedyna w swoim rodzaju, jeżeli chodzi o możliwość zaobserwowania prawdziwych greckich struktur architektonicznych. U podstawy schodów znajduje się najstarszy w Ukrainie kościół – wzniesiona w 717r. n.e. Cerkiew Jana Chrzciciela.

Fot. 27 – Cerkiew Jana Chrzciciela.

Fot. 28 – Wykopaliska na terenie Pantikapajonu.

Na peryferiach miasta znajduje się kilka ważnych greckich osad, na których prowadzone były lub nadal są badania archeologiczne – Mirmeki na wschodzie, Tyritake i Nimfajon na zachodzie. Interesująca są też ruiny tureckiej twierdzy Jenikale. Jej najciekawszym miejscem jest zachowany zachodni bastion natomiast w głębi twierdzy można spotkać wykrywaczowców lub mieszkańców Kerczu rekreacyjnie palących ogniska. Kercz i jego okolice słyną również z kurhanów, z których najciekawsze z punktu turystycznego są Kurhan Carski nieopodal Kamieniołomów Adżamuszkańskich oraz Kurhan Melek-Czesmienski graniczący z dworcem autobusowym – oba udostępnione dla zwiedzających.

Fot. 29 – Kurhan Melek-Czesmienski wkomponowany w zaplecze dworca autobusowego.

Fot. 30 – Kurhan Carski.

Fot. 31 – Twierdza Jenikale.

W wielu przewodnikach jako interesujące miejsce z punktu turystycznego jest wymieniona również Świątynia Demeter, jednakże nie dajcie się oszukać ludziom, którzy piszą o czymś, czego nie widzieli. Świątynia faktycznie została odkryta i znaleziono w niej znakomite freski, jednakże miejsce po niej obecnie wyznacza bardzo skutecznie schowany między blokami betonowy placyk, pozbawiony jakichkolwiek śladów informujących o przeszłości tego miejsca. My trafiliśmy nań po długich poszukiwaniach i wypytywaniu ekspedientek w okolicznych sklepach. Kercz to miejsce, które na pewno was zaskoczy w obie strony.

Fot. 32 – Miejsce gdzie stała świątynia Demeter.

Muzeum Historyczno-Archeologiczne
Историко-археологический музей
ul. Swierdłowa 22 (dojazd z dworca autobusowego marszrutami 5, 6, 19 do ostanowki Музей)
http://www.kerch-museum.com

Czynne: Wto-Sob, 10-18; nieczynne w poniedziałki oraz ostatnie środy miesiąca
Wstęp: dzieci 10UAH (ok. 4zł), dorośli 20 UAH (ok. 8zł)
Czas zwiedzania: 30-90min

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

Konferencja AARG/EARSeL (archeologia lotnicza, teledetekcja). Program już dostępny.

Posted in Ciekawostki, Konferencje, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 19 września 2011 by wodolot

Już pojutrze (21 września 2011) rusza wspólna, międzynarodowa konferencja AARG (Aerial Archeology Research Group) i EARSeL (European Association of Remote Sensing Laboratories) pt. „AMBITIONS AND REALITIES. Remote Sensing for Archaeology, Research and Conservation. Gospodarzem spotkania jest Instytut Prehistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Program jest już dostępny na stronie internetowej konferencji. Jego skrócona forma jest zamieszczona poniżej. Natomiast pełna książka konferencyjna (razem z abstraktami) dostępna jest TUTAJ (PDF). Zyczę miłej lektury i oby takich konferencji w Polsce było coraz więcej.

(PW)
=======================================

21 September 2011
9.00 – 9.30     REGISTRATION and COFFEE
9.30 – 10.15     AARG AGM
10.20      Welcome and official opening of conference
10.50 – 13.05     Flights into the past: from photo-interpretation to LiDAR  elaboration and
virtual reconstruction – Chair: Michael Doneus
10.55     The Boyne Valley Landscapes Project – Steve Davis, Conor Brady, Will Megarry and Kevin Barton.
11.25      Above to below: substantiating remote sensing datasets to characterise the Aquileian
Landscape – Arianna Traviglia
11.50      Pounds, Puffins and Point clouds: Using integrated survey to explore the deep prehistory of Skomer Island, west Wales – Toby Driver, Louise Barker and Oliver Davis
12.15      Integrated Earth observation methods: studies and results of the ITACA Mission (2007-10) –
Nicola Masini, Rosa Lasaponara, Enzo Rizzo and Giuseppe Orefici
12.40     Settlement and Landscape around the Sacred Mountain of Říp Project (2006 – 2010):  Methods, Data, Results – Martin Gojda
13.05 – 14.00     LUNCH
14.00 – 15.30     Aerial Archaeology and Remote Sensing in Poland – Chair: Nicola Masini
14.00     Aerial archaeology and remote sensing in Poland – progress and prospects – Włodek Rączkowski
14.25     Balloon and kite photogrammetry techniques of documentation in the protection and  promotion of archaeological heritage – Agnieszka Oniszczuk-Rakowska, Agnieszka Niemirka, Michał Bugaj, Miron Bogacki and Wiesław Małkowski
14.50  Order and complementarity of remote sensing techniques in non-destructive
archaeological investigation: A case study from western Lesser Poland. – Roman Brejcha, Piotr Wroniecki and Michał Pisz
15.20 – 15.50     COFFEE
15.50 – 17.30     News and views from around Europe – Chair: Ioana Oltean
15.50     Interdisciplinary researches over the Palaeolithic from the Intorsura Buzaului Depression,  Carpathians – Marian Cosac, George Murătoreanu and Alexandru Radu
16.15     PORTIVA – an update from Belgium – René Pelegrin, Luc Corthouts, Marc Lodewijckx and Tom Debruyne
16.40     Satellite assisted archaeological survey in the Silvretta Alps: the first steps – Karsten Lambers and Igor Zingman
17.05     From an EULandscape to an ArchaeoLandscape:  non-destructive archaeological research in Baranya County, Hungary, 2005-2011 – Gábor Bertók
17.30 – 18.30     Messy landscapes? LiDAR and practice of landscape – Dimitrij Mlekuž

22 September 2011

9.00 – 10.30     Remote sensing applications in infrastructure and development projects – for conservation, management and risk monitoring – Chair: Rosa Lasaponara
9.05      The use of ‚aerial’ information in future approaches to archeologia preventiva in Italy –
Stefano Campana
9.30     On the use of remote sensing for monitoring archaeological looting issues –  Nicola Masini and Rosa Lasaponara
10.00     Multi-temporal high resolution satellite images for the study and monitoring of an ancient Mesopotamian city and its surrounding landscape: the case of Ur – G. Di Giacomo and G. Scardozzi
10.30 – 11.00     COFFEE
11.00 – 12.50     Sharing understanding and experience: creating conditions for international or  interdisciplinary exchange and cooperation – how collaborations can benefit  remote sensing – Chair: Anthony Beck
11.05     An archaeology method store – Anthony Beck and David Stott
11.30     Head in the Clouds: Improving knowledge by engaging with the web – David Stott
11.55     Using Spatial Data Infrastructures (SDI) within the ArchaeoLandscapes Project – Anthony Corns
12:30 – 12:50     Progress in Aero-photographical Archaeology in China
12.50 – 13.50     LUNCH
13.50 – 15.40     ‚Crossover studies’: learning from comparisons and combinations of remote sensing (and other) techniques – Chair: Kevin Barton and Conor Brady
13.55    A Tale of Two Mounds: Integrating LiDAR and Multi-method Geophysical Survey in Investigations on Rathcroghan Mound and the Hill of Slane, Ireland – Kevin Barton, Conor Brady and Matthew Seaver
14.20     From the Ground Up: Multi-method survey and excavation at Rossnaree, Brú na Bóinne WHS, Ireland. – Conor Brady and Kevin Barton
14.45     Pushing the Sensors: developing techniques for linking aerial and terrestrial remote sensing – Rebecca Bennett, Kate Welham, Ross A Hill and Andrew Ford
15.10     The DART project: Improving the science underpinning archaeological detection. – Anthony Beck, David Stott, Doreen Boyd, Chris Gaffney, Daniel Boddice, Anthony Cohn, Robert Fry, Nicole Metje, Laura Pring and Keith Wilkinson
15.40 – 16.10     COFFEE
16.10 – 16.20      Progress in Aero-photographical Archaeology in China
16.20 – 17.40      From Landscape to Lostscape – Dominic Powesland
20.30      Informal session – Chair: Axel Posluschny

23 September 2011

9.00 – 11.00      Working with LiDAR – new challenges – Chair: Geert Verhoeven
9.05     Towards an advanced DTM generation in wooded areas for archaeological prospection –
M. Doneus, C. Briese, A. Klimczyk  and G. Verhoeven
9.30     The effect of airborne LiDAR pulse density and smoothing on interpretation of digital terrain models – results from an experimental study – Ole Risboel
9.55     Automatic detection of historical pits in LiDAR data – Oeivind Due Trier and Lars Holger Piloe
10.30 – 11.00     COFFEE
11.00 – 12.50     Working with LiDAR – new projects and results – Chair: Geert Verhoeven
11.05     Using LiDAR for archaeological survey – fitting for purpose – Simon Crutchley
11.30     Ambitions and realities of the airborne LiDAR prospection project in Baden-Württemberg, Germany – Ralf Hesse
11.55     Skellig Michael, Ireland: High resolution LiDAR supporting conservation and research at a World Heritage Site – Robert Shaw
12.20     The Potential of archaeological landscape survey through ALS/LiDAR in the Czech Republic Project – Martin Gojda, Jan John and Lenka Starková
12.50 – 13.50     LUNCH
13.50 – 15.30     Mapping sites and landscapes – Chair: Rog Palmer
13.50     Mapping by matching – A computer vision-based approach to fast and accurate georeferencing of archaeological aerial photographs – G. Verhoeven  and M. Doneus
14.15     Researching ancient agrarian landscapes in western Estonia – Helena Kaldre
14.40     ARMS RACE – an archeological remote sensing project in Hungary – Máté Stibrányi, Gergely Padányi-Gulyás, László Reményi and Gábor Mesterházy
15.05     Ostia: exploration, interpretation and understanding – Hanna Stöger
15.30 – 16.00     COFFEE
16.00 – 17.40     Documenting and understanding landscape – Chair: Rebecca Bennett
16.00     Reconstructing ritual landscapes on the Yorkshire Wolds – recent work – Peter Halkon
16.25     Use of historical imagery for reconstructing the urban and agricultural landscapes of ancient Khuzestan (SW Iran) – Jan Walstra
16.50     Aerial archaeological sites as reference points of hydrological models in alluvial zones – Zoltán Czajlik
17.15  Zimmermann 1917-2011: Integration of historical aerial photography and landscape research – Wouter Gheyle, Rebekka Dossche, Jean Bourgeois, Veerle Van Eetvelde and
Birger Stichelbaut
19.00 – 23.00     CONFERENCE DINNER

Archeolot.net znów na chodzie!

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna with tags , , , , , , , , on 5 września 2011 by wodolot

Po drobnej awarii serwera pragnę wszystkich zainteresowanych poinformować, że serwis filmu „Czy leci z nami archeolog?” znów jest na falach. Zachęcam do przeglądania aktualności i galerii fotografii lotniczych.

(PW)

%d blogerów lubi to: