Archiwum dla Grudzień, 2010

Życzenia

Posted in Aktualizacje, Kołowe wiadomości, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, Sekcja podwodna, SKN Wodolot with tags , , on 24 grudnia 2010 by wodolot

Fotogrametria i zdjęcia latawcowe na nowym fotoblogu

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 22 grudnia 2010 by wodolot

Powstał nowy archeologiczno-fotograficzny blog. Jego autorem jest Miron Bogacki fotograf w Instytucie Archeologii UW. Od wielu lat wykonuje m.in zdjęcia lotnicze (z latawca i balonu).

Mamy nadzieje, ze blog będzie regularnie aktualizowany i że więcej archeologów (zawodowych i studentów) pójdzie w ślady Mirona.

Obecnie można tam już znaleźć artykuł o badaniach w Peru, artykuł naukowy o zastosowaniu GIS w praktyce (GPS RTK Mapping, Kite Aerial Photogrammetry, Geo-physical Survey and GIS Based Analysis of Surface Artifact Distribution at the pre-Hispanic site of the Castillo de Huarmey, North Coast of Peru) oraz filmy ukazujące kulisy tworzenia trójwymiarowych modeli (zamieszczone poniżej i oprawione komentarzem Mirona). Oprócz tego, jest też dużo zdjęć z badań wykopaliskowych (Egipt, Peru, Rosja, Liban).

Archeolodzy niestety ciągle stronią od publikacji internetowych – to jednak powoli się zmienia. Internet pozwala dotrzeć do dużej ilości zainteresowanych osób, nie niosąc ze sobą nakładów finansowych.

Trzymamy kciuki za blog Mirona i mamy nadzieję, że niebawem powstaną nowe strony poświęcone archeologii!

========

Na zlecenie Narodowego Instytutu Dziedzictwa oraz Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Zielonej Górze wraz z Michałem Dąbskim wykonaliśmy fotografie z powietrza i opracowanie fotogrametryczne grodziska w Wicinie, w gminie Jasień. W fotografowaniu z balonu fotograficznego pomagał także Michał Bugaj oraz Wiesław Małkowski, który dodatkowo wykonał pomiary geodezyjne. Termin wykonania pracy był ograniczony do końca roku. Udało nam się zdążyć przed opadami śniegu. Grodzisko to podobnie jak Biskupin jest zabytkiem z okresu kultury łużyckiej. Więcej informacji o dotychczasowych badaniach na jego terenie można znaleźć w Wikipedii. Oprócz numerycznego modelu powierzchni terenu przygotowałem ortofotomapę oraz wirtualną panoramę 360 stopni – okolic stanowiska. Położone w pobliżu łąki zalane były wylewami rzeki Lubszy, dzięki czemu na zdjęciach podkreślone są wszelkie wyniosłości terenu.

Postanowiłem dodawać na swoim blogu informacje o wszelkich wykonanych pracach związanych z fotografią. Ostatnio robię coraz więcej opracowań fotogrametrycznych, a coraz mniej klasycznych zdjęć. Uzupełniam więc bloga o lekko przeterminowane informacje o pracy wykonanej w Starej Łomży. Opracowanie tego materiału zajęło mi miesiąc. Sesja fotograficzna trwała jeden dzień. Pracowaliśmy wraz z całą ekipą (Michał Dąbski, Wiesław Małkowski, Agnieszka Niemirka, Michał Bugaj, Szymon Lenaryczyk, Zofia Kowarska) w kwietniu 2010 roku. Fotografowaliśmy z aparatu podwieszonego pod balonem helowym. Do projektu fotogrametrycznego użyłem kilkadziesiąt zdjęć. Warunki pogodowe dla balonu były idealne. Powstały więc pionowe i skośne zdjęcia grodziska. Niezbędne do wykonania fotogrametrii  pomiary fotopunktów wykonał Wiesław Małkowski. Informacje o grodzisku można znaleźć na wikipedii:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Stara_Łomża

oraz na stronie zleceniodawcy:

www.zabytek.pl

O grodzisku w Starej Łomży pisaliśmy już wcześniej TUTAJ.

Przedstawiam kolejny film z opracowaniami fotogrametrycznymi i zdjęciami z mijającego roku 2010. W Ptolemais, w Libii zadokumentowaliśmy szereg obszarów, które mogą być wczesnochrześcijańskimi kościołami. Analiza uzyskanych materiałów ciągle trwa. Wyjazd był możliwy dzięki grantowi profesor Ewy Wipszyckiej – Bravo. Dodatkowo sfotografowałem i przekształciłem w model 3d część Fontanny z Menadami znajdującą się w muzeum w Tolmeicie. Zdjęcia z powietrza wykonywane były przy pomocy mojego zestawu do fotografii latawcowej. Współpracowali ze mną w przy nich Szymon Lenarczyk i Zofia Kowarska. Pomiary geodezyjne wykonał Wiesław Małkowski. Więcej informacji o wykopaliskach w Libii można znaleźć na: ptolemais.pl

(PW)

Archeologia podwodna w Fanagorii – zapisy

Posted in Sekcja podwodna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 16 grudnia 2010 by wodolot

Pragnę poinformować wszystkich zainteresowanych, że istnieje możliwość uczestniczenia w rosyjskich badaniach wykopaliskowych (czerwiec-sierpień) w starożytnej Fanagorii. Jak co roku będą prowadzone również badania podwodne w zatopionej części miasta. Organizator badań gwarantuje nocleg (pole namiotowe), wyżywienie i ekwipunek.

Zapisy zbieramy do połowy stycznia 2011r. Zgłoszenia proszę wysłać na Marty lub mój e-mail (w zakładce „Zarząd„).

Więcej informacji (niestety głównie po rosyjsku)

(PW)

Śladami świata starożytnego

Posted in Ciekawostki with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 13 grudnia 2010 by wodolot

Jak co miesiąc HUMANICA zaprasza wszystkich na kolejne spotkanie w ramach projektu „Śladami świata starożytnego”.

14 grudnia (wtorek) o godz. 17.00 w Instytucie Archeologii UW (sala 206), odbędzie się spotkanie:

” W krainie bogów. Badania nad religiami świata starożytnego”.

Program:

– godz. 17.00-17.20

PAULINA KOMAR

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW (absolwentka)

Tabliczki do zażywania substancji halucynogennych z rejonu południowych Andów.

– godz. 17.20-17.40

KATARZYNA KAPIEC

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW (absolwentka)

Ikonografia Pięknego Święta Doliny w prywatnych grobowcach w okresie Nowego Państwa.

– godz. 17.40-18.00

AGATA KOZAKOW

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW (absolwentka)

Echnaton i jego bóg – interpretacje, kontrowersje, pytania.

– godz. 18.00-18.20

SŁAWOMIR POLOCZEK

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW, INSTYTUT HISTORYCZNY UW (student)

„Tyś skruszył łby Lewiatana …” – kananejski mit kosmogoniczny w Starym Testamencie?

– godz. 18.20

Dyskusja.

(MB)

Kolejny bezzałogowiec

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna with tags , , , , , , , , , on 11 grudnia 2010 by wodolot

Informacje zaczerpnięte z blogu Miasta 3D :

W zeszłym miesiącu umieściłem film o samolocie bezzałogowym – Sensefly – i muszę przyznać, że do tej pory jestem odrobinę zaskoczony, że takie rzeczy już istnieją.

Teraz przyszła pora na sprzęt Gatewing X100. Co ciekawsze można tą maszyną także robić trójwymiarowe modele powierzchni.

Wszystko wygląda naprawdę zachęcająco, ale zastanawiają mnie dwie rzeczy. Pierwsza, to ile razy samolot może wylądować zanim (lądowanie wydaje się być bardzo ryzykowne) kamera lub kadłub ulegnie awarii? Druga, to czy jakość obrazu jest wystarczająca? W końcu na pokładzie są zainstalowane zwykłe cyfrówki.

(PW)

Prof. Carlo Beltrame w Instytucie Archeologii UW

Posted in Aktualizacje, Ciekawostki, Sekcja podwodna with tags , , , , , , , on 8 grudnia 2010 by wodolot

Instytut Archeologii UW zaprasza na dwa wykłady prof. Carlo Beltrame, archeologa podwodnego z Wenecji.

W najbliższą sobotę (11.12.2010) o godz. 15.00 wygłoszony zostanie wykład pt.

“Nautical archaeology in Italy: history and last trends”.

Natomiast w niedziele (12.12.2010) o godz. 10.15 zaprezentowany zostanie wykład pt.

“Life aboard Roman ships: archaeological evidence from the wrecks”.

Obydwa wykłady odbędą się w ramach Kursu Specjalistycznego Archeologii Podwodnej w IAUW w sali 210.


Kilka linków dot. prof. Carlo Beltrame:

http://lettere2.unive.it/beltrame/archeologiamarittima/ildocente.html

http://www.unive.it/nqcontent.cfm?a_id=6745&persona=100175&vista=pubb

Jednocześnie chciałabym przypomnieć wszystkim zapominalskim, że już tylko do 15-go grudnia mają czas aplikować na kolejną edycje Kursu Specjalistycznego Archeologii Podwodnej w IAUW.

Wszystkie szczegóły dostępne tutaj.

(MB)

Muzeum Archeologiczne w Stambule – Muzeum Starożytnego Orientu – Ekspedycja Turcja 2010

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 8 grudnia 2010 by wodolot

Muzeum Archeologiczne w Stambule to przestronny kompleks. Jeden z budynków mieści Muzeum Starożytnego Orientu, w którym znajdują się zabytki z Egiptu, Bliskiego Wschodu (Mezopotamii, Półwyspu Arabskiego) i Anatolii. Kompleks położony jest w Parku Gülhane przy murach Pałacu Topkapı. Jest to obszerny, wyniesiony teren na południowym brzegu ujścia Złotego Rogu, odgrodzony murami od głośnych dzielnic Sultanahmet i Eminönü. To dogodne miejsce do rozpoczęcia zwiedzania muzeów Stambułu, gdyż znajduje się przy wspomnianym wspaniałym pałacu, a Hagia Sofia i Błękitny Meczet są tuż za wyjściem z parku. Jeżeli ktoś nie planuje opuszczać przyjemnego zacisza Gülhane może też się udać do Muzeum Historii Nauki i Techniki Islamu położonego w dawnych stajniach pałacu na zachodnim skraju parku.

Model budynku Muzeum wykonany w programie Google SketchUp (żródło: Google Earth).

Wejście do muzeum to – jak w przypadku Muzeum Cywilizacji Anatolijskich w Ankarze i Muzeum Hagia Sofia – wykrywacz metalu i obrotowa bramka otwierająca się po przepuszczeniu przez nią biletu. Ten zakupuje się w budce stojącej bezpośrednio przed wejściem. Pracownicy muzealni i akredytowani archeolodzy wchodzą tą samą stroną, lecz oddzielną bramką po sprawdzeniu przepustki. Po pokonaniu tych początkowych przeszkód znajdujemy się miedzy budynkiem Muzeum Starożytnego Orientu po lewej a głównym budynkiem Muzeum Archeologii po prawej stronie. Idziemy do tego pierwszego, którego wejście jest bliżej. Co ciekawe, wiele zorganizowanych wycieczek omija ten budynek, kierując się ku głównemu, gdzie znajdują się m.in. zbiory z okresu grecko-rzymskiego. Ale jak coś zwiedzać, to własnym tempem i trasą.

Muzeum Starożytnego Orientu rozplanowane jest zgodnie z podziałem geograficznym. Na początku, w przedsionku, witają nas plansze, objaśniające skąd pochodzą zbiory. Stąd przechodzi się kolejno do sali pre-islamskiej, z zabytkami z Półwyspu Arabskiego, egipskiej, mezopotamskiej, foyer z ekspozycją pieczęci oraz sali anatolijskiej z zabytkami hetyckimi i neohetyckimi. Nie ma ustalonego kierunku zwiedzania, można  udać się w stronę przeciwną, zaczynając od zabytków hetyckich, a na egipskich kończąc. Miałem wrażenie, że ściany działowe między pomieszczeniami, mające za zadanie kierować zwiedzającego poprzez liczne załamania i przejścia, wprowadzały pewien rodzaj zamieszania w tej małej przestrzeni muzealnej.

Fot. 1 Preislamska sztuka Półwyspu Arabskiego.

Pierwsze pomieszczenie, czyli sala zabytków pre-islamskich z Półwyspu Arabskiego, niestety nie robi wielkiego wrażenia. Mamy tutaj zaledwie parę plansz i gablot z tajemniczo wyglądającymi archaicznymi, kamiennymi głowami, kamiennymi figurkami o dość prostym kształcie oraz dużym, kamiennym zegarem słonecznym. Jest to dosyć dziwne miejsce jak na tą ekspozycję – bardziej by pasowała na koniec wystawy (i może takie było zamierzenie, bo zatoczywszy koło po ekspozycji, wraca się znów do tej samej sali – ot, turecka fantazja). Kierujemy się w głąb pomieszczenia, gdzie pozbawiony głowy granitowy sfinks stoi u straży wejścia do części egipskiej.

Sala Egiptu zawiera przegląd sztuki tej starożytnej cywilizacji. Zgromadzone tu zabytki – rzeźby, płaskorzeźby, stele, przedmioty z brązu, malowidła, stele hieroglificzne, naczynia ceramiczne i kamienne, figurki terakotowe – opisane są tabliczkami z napisami dwujęzycznymi (po turecku i angielsku), uzupełnione czasami informacją z jakiego stanowiska pochodzą. Uwagę przykuwa szczególnie zbiór drobnych brązów, biżuteria i zbiór kolorowych skarabeuszy. Osobną gablotę zajmują mumie kotów oraz brązowe figurki bóstw egipskich przybliżających zwiedzającym panteon cywilizacji Nilu. Ponadto osobną przestrzeń pomieszczenia wydzielono pod rekonstrukcję wyposażenia grobowego. Za szybą znajduje się malowany sarkofag oraz szereg przedmiotów typowych dla egipskiego obrządku pogrzebowego: urny kanopskie, figurki uszebti, biżuteria grobowa, talizmany, etc. Szkoda że ekspozycja bogato malowanego sarkofagu nie została wyposażona w lustra umożliwiające obejrzenie malowideł z każdej strony (jak np. w Muzeum Archeologicznym w Krakowie).

Fot. 2 Posążki bóstw egipskich.

Fot. 3 Naszyjnik dla mumii zmarłego.

Fot. 4 Urny kanopskie.

Fot. 5 Figurki uszebti.

Wychodząc z sali przechodzimy w korytarz, na którego ścianach wiszą wyobrażenia byka, lwa i smoka Muszhuszszu zdobiące oryginalnie Bramę Isztar i Drogę Procesyjną w Babilonie. Wejście do sali mezopotamskiej flankuje potężny nowoasyryjski lamassu z bramy pałacu w Aszur. W kolejnych trzech salach zebrano zabytki wszystkich niemalże kultur Mezopotamii. Zwiedzanie zaczynamy od lewej strony, gdzie ustawiono rekonstrukcję archiwum tabliczek z pismem klinowym. Mało kto wie, że w zbiorach muzeum znajduje się archiwum z ponad 75 tysiącami dokumentów sporządzonych w piśmie klinowym. Tradycje piśmiennictwa bliskowschodniego przewijają się jako motyw przez całość ekspozycji. Ale wróćmy do zabytków. Rzeczona rekonstrukcja archiwum tabliczek to początek ekspozycji zabytków kultury sumeryjskiej z okresu wczesnodynastycznego. Znajdują się tutaj głównie znaleziska z trzech stanowisk: Girsu (Telloh), Nippur (Nuffar) i Szuruppak (Fara). Dalej pokazane są charakterystyczne dla tego okresu kwadratowe tabliczki wotywne, figurki kapłanów, oraz pieczecie cylindryczne z imionami władców sumeryjskich. Kolejne zabytki to biżuteria i naczynia ceramiczne oraz piękne naczynia z żółtego marmuru noszące inskrypcje z imieniem króla Naramsina, jest tu też i fragment tzw. „steli Naramsina”. Po nich pokazano ostrza broni brązowych – toporów i włóczni. Wykonano tu zabiegi rekonstrukcyjne doczepiając do kilku z nich drewniane trzonki by zaprezentować broń w pełnej okazałości. Jeden z toporów dzierży nawet postać żywcem wyjęta z reliefu. W tym samym miejscu obejrzeć można też ogromną kamienną inskrybowaną pismem klinowym głowicę buławy czy też maczugi, którą również wyposażono w drewniany trzonek. Kolejny dział ekspozycji poświęcony jest królowi Gudei z Lagasz i III dynastii z Ur. Zgromadzonych tu zostało m.in. 7 stel, święty ołtarz-basen, posągi i inne wotywne obiekty ze świątyni Ningirsu w mieście Girsu aby zobrazować poziom kultury i sztuki czasów Gudei. Wśród tych przedmiotów znaleźć możemy przedstawienie samego Gudei w postaci rzeźby wapiennej, niestety z rekonstruowaną twarzą.

Fot. 6 Wąż-smok Muszchuszszu z Bramy Isztar w Babilonie.

Fot. 7 Strzegący wejścia lamassu.

Fot. 8 Rekonstrukcja archiwum tabliczek z pismem klinowym.

Fot. 9 Inskrybowana głowica maczugi/buławy.

Fot. 10 Toporek brązowy jak żywy!

Fot. 11 „Rekonstruowany” Gudea.

Osobną część ekspozycji poświęcono miarom i wagom starożytnej Mezopotamii, prezentując różne odważniki wykonane z metalu i kamieni półszlachetnych umieszczonych na półeczce imitującej szalkę wagową (sympatyczny pomysł). Dodatkowo przy zabytkach znajduje się tabliczka objaśniająca jakie wartości wagowe stosowano i jak miały się do współczesnych. Jednak bardziej uwagę przykuwa znajdujący się na granitowym postumencie przyrząd mierniczy wykonany z brązu, a datowany na XV w. p.n.e. Pierwotnie znajdował się w świątyni w Nippur i określał standardy miar w mieście. Towarzyszy mu tablica z podziałką objaśniająca system miar sprzed wieków.

Fot. 12 Przyrząd mierniczy z Nippur.

Fot. 13 Starożytne odważniki w ich naturalnym kontekście, czyli waga szalkowa.

Przemieszczając się po sali docieramy do jej końca, gdzie znajdują się skarby okresu średnioasyryjskiego z Aszur. Pierwszym z zabytków jest ogromny inskrybowany blok z fundacją świątyni Isztar dokonanej przez Tukulti-Ninurtę I. Następnie stajemy przed przeszkloną gablotą z elementami wyposażenia i ornamentami architektonicznymi z Aszur. Są to m.in. glazurowane cegły z inskrypcją Aszurnasirpala II, ołtarz oferowany przez Tukulti Ninurtę I, płytki posadzki z inskrypcją i brązowe pasy okucia wrót z czasów Salmanassara III. Ściany tej części sali zdobią wysokie marmurowe i wapienne reliefy z pałacu w Kalhu (Nimrud) z uskrzydlonymi geniuszami i przedstawieniami władców asyryjskich.

Fot. 14 Inskrybowany blok z fundacją świątyni Isztar Tukulti-Ninurty I.

Fot. 15 Brązowe okucia wrót z Aszur.

Fot. 16 Relief przedstawiający uskrzydlonego geniusza z Kalchu.

Nie można jeszcze nie wspomnieć o rzeźbach i posągach wypełniających środek Sali. Na estetycznych granitowych postumentach ustawiono tu m.in. pochodzący z Babilonu diorytowy odważnik w kształcie kaczki z inskrypcją kapłana Muszallim-Marduka, jak również wykonany z diorytu posąg Puzur-Isztara, gubernatora Mari (znaleziony w Babilonie w pałacu Nabuchodonozora II, ale zabrany oryginalnie z Mari jako zdobycz wojenna) i bazaltowy posąg Salmanassara III pochodzący z Aszur. Szata ostatniego pokryta jest inskrypcją w piśmie klinowym wymieniającą tytuły władcy (m.in. rywal książąt całej Ziemi czy król wszechświata, król Asyrii) i przeprowadzone kampanie wojenne (na ziemiach Urartu, Syrii, Nami, Que i Tabal) oraz inne dokonania (odnowienie murów w Aszur, wykonanie metalowego posągu samego siebie i umieszczenie go w jednej z bram miasta). Ego obecnych władców świata w pełni ustępuje!

Fot. 17 Puzur-Isztar, gubernator Mari.

Fot. 18 Posąg Salmanassara III, „króla wszechświata”.

W kolejnej mezopotamskiej sali znajdują się m.in. zabytki okresu nowobabilońskiego, w tym brązowe amulety przeciwko urokom rzucanym przez demony lamassu, kamienne naczynia, biżuteria, ściany zdobi relief. W tej części wystawy wykorzystano lustra, by pokazać motywy zdobiące tylne strony brązowych plakietek (brawo!). Znajduje się tutaj też bogata wystawa tabliczek z pismem klinowym, wśród których jest m.in. najstarszy list miłosny (VIII w. p.n.e.) czy fragment Kodeksu Hammurabiego (XVIII w. p.n.e.).

Fot. 19 Brązowa plakietka z zaklęciami ochronnymi.

W kolejnej sali zgromadzono szereg stel, wśród których wyróżnia się stela króla Sancheryba z Niniwy (Kujundżyk). W inskrypcji mowa jest o dokonaniach władcy, podbojach, fundacjach, budowlach zleconych za rządów (m.in. zbudowaniu szerokiej królewskiej drogi, której zabudowa groziła nadzianiem na pal). Ciekawostką jest gablota, w której, obok ilustracji władcy okresu nowobabilońskiego w bogatej szacie, zgromadzono biżuterię i terakotowe aplikacje występujące na rysunku. Uzmysławia to zwiedzającym jak bogate (i ciężkie) stroje noszono na dworach w starożytności. Po środku sali znajduje się też wapienny ołtarz dedykowany przez Sargona II bogu Sibitti pochodzący z Dur-Szarrukin (Chorsabad).

Fot. 20 Wapienny ołtarz Sargona II z Dur-Szarukkin.

Fot. 21 Elementy stroju starożytnego władcy.

Po skończeniu zwiedzania tej części muzeum można złapać oddech w małym foyer stanowiącym łącznik między Mezopotamią a Anatolią. Aby uniknąć przeciążenia poznawczego możemy usiąść na chwilę na przytulnych kanapach i podziwiać zgromadzoną przed nimi kolekcję stempli i pieczęci cylindrycznych oraz poczytać towarzyszące kolekcji plakaty. Dodatkowo, przy bocznej ścianie ustawiono ogromny pitos wypełniony prawdziwymi ziarnami zbożna, wystający ponad sztuczny grunt tylko wylewem (oczywiście to tylko sam wylew obsypany ziemią i wypełniony zbożem, ale bardzo dobrze oddaje sposób w jaki były wykorzystywane te ogromne naczynia zasobowe). Tej instalacji towarzyszy plakat o znalezisku pitosów w Hattuşa (Boğazkale) oraz tabliczka objaśniająca tajemnicze znaki umieszczone przy wylewie naczynia – oznaczenia pojemności i zawartości.

Fot. 22 Część zbioru pieczęci cylindrycznych.

Fot. 23 Zainstalowany pitos.

I tak jak bezgłowy sfinks otwierał dział egipski, nowoasyryjski lamassu otwierał dział mezopotamski, tak część poświęconą anatolijskiej cywilizacji hetyckiej otwiera wapienny sfinks z Bramy Sfinksów ze stolicy Hetytów Hattuşha (Boğazkale). Warto zaznaczyć, że jego towarzysz z drugiej strony tej samej bramy znajduje się berlińskich zbiorach Pergamonmuseum. Część anatolijską ekspozycji stanowią dwie sale. Zabytki tutaj zgromadzone pochodzą z czasów imperium hetyckiego oraz państw neohetyckich. Przy rzeźbie sfinksa znajduje się – niestety skromna – kolekcja przedmiotów pochodzenia hetyckiego: naczynia, brązowe groty włóczni, brązowy sztandar z bykami w kręgu solarnym z Alacahöyük. Perłą kolekcji jest tabliczka z tekstem traktatu pokojowego między państwem egipskim a hetyckim po bitwie pod Kadesz. Ciężar ekspozycji przesunięty jest jednak w kierunku okresu późnohetyckiego, a to głównie za sprawą monumentalnych znalezisk ze starożytnego miasta Sam’al (Zincirli Höyük). Odtworzono tutaj bowiem wygląd bram miejskich poprzez ustawienie bazaltowych ortostatów tak jak stały w oryginale. Dzięki temu zabiegowi, możemy stać między rzeźbionymi kamiennymi płytami niczym Hetyci w IXw p.n.e. Reliefy przedstawiają zarówno postacie ludzkie (zajęte bankietem, polowaniem lub walką na rydwanach) jak i zwierzęta oraz stworzenia całkiem fantastyczne (gryfy, humanoidy z głowami zwierząt). Znajdują się tutaj jeszcze dwie XIV-wieczne bazaltowe bazy pod stele pochodzące z Hattuşha (Boğazkale) z inskrypcjami hieroglificznymi (przetłumaczone są na towarzyszącej tabliczce). Przejścia do drugiej sali hetyckiej pilnuje kamienny lew i sfinks z wejścia do Pałacu nr. III z Sam’al. Wystawiono tutaj kolejne bazaltowe reliefy z tego miasta, tym razem z budynków oficjalnych a nie bram. Obejrzeć możemy procesję muzykantów, procesję urzędników pałacowych oraz spojrzeć w twarz królowi Barrekubie modlącemu się przed świętymi symbolami (inskrypcja na tym ortostacie opowiada o wzniesieniu pałacu z polecenia władcy). Jest tutaj też odlew monumentalnego reliefu skalnego z Ivriz przedstawiającego króla kraju Tyany, Warpalasa, modlącego się przed bogiem burz Tarhunzą. Ponadto możemy przyjrzeć się kilku bazaltowym płytom pochodzącym z Hama w Syrii, na których wykonano hieroglificzne inskrypcje. Zawierają one historie czynów króla Urhiliny i jego syna.

Fot. 24 Sfinks z bramy w Hattuşha.

Fot. 25 Reliefowana baza pod stelę z Hattuşha.

Fot. 26 Traktat pokojowy po bitwie pod Kadesz.

Fot. 27 Relief z bestiami z Sam’al.

Fot. 28 Relief bitewny z Sam’al.

Fot. 29 Kamienny lew z Sam’al, obecnie pełnoetatowy strażnik między salami.

Fot. 30 Warpalas, król Tyany, modlący się przed bogiem burz Tarhunzą.


Fot. 31 Król Barrekuba modlący się przed świętymi symbolami.

Fot. 32 Hieroglificzny tekst neohetycki o czynach króla Urhiliny.

Fot .33 Relief z procesją muzykantów.

Gdy myśleliśmy, że zwiedziliśmy już wszystko zauważyliśmy trzecią salę (a może raczej wnękę), w której odkryliśmy mały zbiór znalezisk związanych z cywilizacją Urartu. Znajdują się tu typowe dla Urartyjczyków ozdoby żelazne (szpile, bransolety, fibule, kolczyki), wisiorki z kolorowych paciorków, drobne przyrządy (jak penseta), oraz broń (sztylety) żelazne okucia wrót i jak zwykle ceramika. Ciekawy jest również ustawiony w rogu salki trachitowy stół ofiarny z odpływem (co wskazuje na prawdopodobny libacyjny charakter obrzędów) pochodzący ze świątyni boga Haldiego – głównego bóstwa urartyjskiego – ze stanowiska Toprakkale (Van).

Fot. 34 Urartyjskie żelazne ozdoby.

Fot. 35 Trachitowy stół ofiarny z Toprakkale.

Kierując się jedynym wyjściem z działu anatolijskiego trafiamy znów do części pre-islamskiej zamykając cykl zwiedzania. Podążamy ku wyjściu, za którym wyrasta Budynek Główny Muzeum Archeologii z niezliczoną ilością zabytków z terenu Turcji.

İstanbul Arkeoloji Müzesi – Eski Şark Eserleri Müzesi

http://www.istanbularkeoloji.gov.tr/

Osman Hamdi Bey Yokuşu, Gülhane
Czynne: 9:30-17 (Wto-Sob)
Wstęp do całego kompleksu muzealnego: 10TL (około 23 PLN)
Czas zwiedzania: 45min (powoli), 1.5h (z dokładnym fotografowaniem)

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

%d bloggers like this: