Archiwum dla Krystian Trela

Ekspedycja Kircholm 2011

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna with tags , , , , , , , , , , , , , , on 22 lutego 2011 by wodolot

Ruszyła strona projektu badawczego studentów Instytutu Archeologii UW, który ma na celu odkrycie i przebadanie miejsca słynnej bitwy pod Kircholmem -> Ekspedycja Kircholm 2011.

Kircholm jest jednym z nielicznych miejsc poza granicami kraju, które powszechnie i jednoznacznie kojarzone są z najświetniejszymi kartami polskiej historii (Rzeczypospolitej Obojga Narodów). W odróżnieniu od innych sławnych pobojowisk, ma dość ograniczone rozmiary i zapewne zlokalizowane jest wciąż poza strefą zurbanizowaną. Daje to realne szanse na odnalezienie miejsca bitwy (może także różnych jej etapów) i umieszczenie jej we właściwym kontekście przestrzennym. To zaś spowoduje, że zwycięstwo kircholmskie stanie się w odbiorze powszechnym zjawiskiem mniej abstrakcyjnym i bardziej realnym.

Pomysł badań pobojowiska narodził się kilka lat temu.  We wrześniu zeszłego roku Studenci z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, zrzeszeni w Kole Naukowym „Hanza”, pod kierownictwem dr archeologii Tomasza Nowakiewicza przystąpili do tworzenia nowego projektu badań  terenu na którym rozegrała się bitwa. Do współpracy dołączyło Muzeum Wojska Polskiego,  Łotewskie Muzeum Narodowe w Rydze, Warszawski Klub Płetwonurka, fotograf lotniczy, oraz grupa znanych, polskich poszukiwaczy skarbów i specjalistów w dziedzinie wykrywaczy metali oraz technik poszukiwawczych.

(PW)

Archeologia pól bitewnych: Kircholm

Posted in Ciekawostki with tags , , , , , , , , , , , , , , on 1 listopada 2010 by wodolot

Kircholm. Któż nie słyszał o tej bitwie? To jedno z najsłynniejszych zwycięstw w dziejach Polski. Pomysł przebadania pobojowiska narodził się kilka lat temu. Niestety pojawiały się trudności z jego realizacją – aż do września bieżącego roku. Studenci z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego zrzeszeni w Kole Naukowym „Hanza” wraz z dr Tomaszem Nowakiewiczem stworzyli nowy projekt przebadania terenu bitwy. Do współpracy włączyło się Muzeum Wojska Polskiego.

Kircholm to obecnie miasteczko Salaspils. Archeolodzy mają nadzieję, że uda się im określić dokładne miejsce bitwy (które do tej pory nie zostało precyzyjnie zlokalizowane), choć część pobojowiska znajduje się pod zabudowaniami miejskimi. Dodatkowym utrudnieniem jest rzeka Dźwina, która spiętrzana od wielu lat spowodowała, że część obszaru po bitwie znajduje się pod wodą.

W związku z tymi utrudnieniami przebadanie terenu wymaga odpowiedniego przygotowania. Plan działania został rozłożony na trzy etapy.

Pierwszym etapem będzie wykonanie zdjęć lotniczych pobojowiska. Tego zadania podjął się Krystian Trela, który zajmuje się archeologią lotniczą w Instytucie Archeologii UW. Zdjęcia pozwolą wytyczyć dokładnie sektory, które zostaną przebadane przy użyciu wykrywaczy metali. Do współpracy została zaproszona grupa „poszukiwaczy-detektorystów”, która ma ogromne doświadczenie we współpracy z archeologami. Brali oni udział m.in. w wykopaliskach w Nowej Cerekwi, Truso, Mrągowie, działali również w Pogotowiu Archeologicznym. Ich umiejętności pomogą w dokładnym rozpoznaniu terenu. Ostatnim etapem będą badania podwodne. Przeprowadzą je już wspomniani poszukiwacze, którzy są biegli nie tylko w profesjonalnej obsłudze wykrywaczy na lądzie, ale także w połączeniu z nurkowaniem. Współpracować będą z płetwonurkami z Warszawskiego Klubu Płetwonurków.

Mamy nadzieję, że te metody pozwolą określić dokładny obszar bitwy oraz zbadać i zadokumentować wszelkie jej materialne pozostałości.

Autor : Kamil Stokłosa
SKN „Hanza”

Nowy zwiastun

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , on 24 września 2010 by wodolot


Zwiastun filmu „Czy leci z nami archeolog?” nr 2 – moto-paralotnia, poprzedni zwiastun do obejrzenia TUTAJ

Kolejny zwiastun, kolejne prace nad filmem. Tym razem naszymi gośćmi byli Krystian Trela (pilot motolotni i paralotni, archeolog i fotograf specjalizujący się w zdjęciach lotniczych) i jego moto-paralotnia. Kilka nowych ujęć do filmu z ich udziałem powstało na warszawskim Wilanowie. Podczas lotów nie prowadziliśmy prospekcji, ujęcia były robione specjalne na potrzeby filmu tak, aby pokazać jak wygląda i funkcjonuje motoparalotnia i jak można ją wykorzystać w archeologii lotniczej . Kamerę zamontowaliśmy na wózku motolotni dzięki czemu powstały także ujęcie z lotu ptaka. Cały czas planujemy kolejne działania, na razie skupimy się jednak na wywiadzie z Krystianem (poniżej fragment).

W najbliższym czasie powstanie część filmu poświęcona latawcom, a więc i następny zwiastun. Następnych efektów pracy możecie spodziewać się już w listopadzie.

Wodolot : Gdzie się uczyłeś archeologii lotniczej?

Krystian podczas szkolenie z Otto Braaschem

Krystian Trela : W kwietniu 2007 roku brałem udział w szkoleniu z archeologii lotniczej w Barth. Szkolenie trwało 7 dni i brało w nich udział ok. 20 osób z całej Europy. Całe szkolenie było podzielone na 2 etapy: pierwszy miał charakter teoretyczny tj. nauka o wykorzystywaniu i znaczeniu zdjęć lotniczych w archeologii, w drugim etapie wykonywaliśmy przeloty samolotem cessna 172, a naszym pilotem i powietrznym wykładowcą był nikt inny jak słynny Otto Brasch. Wykonaliśmy ok. 7h lotów z czego 5h to były przeloty wzdłuż wybrzeża morza Bałtyckiego. Ich celem było poszukiwanie wraków i obiektów pod wodą. W efekcie zlokalizowaliśmy kilkadziesiąt wraków i obiektów ukrytych w morzu Bałtyckim oraz kilkadziesiąt śladów na powierzchni ziemi które ujawniały się dzięki wyróżnikom wegetacyjnym i glebowym. Każdy ślad pod wodą i oznaka na powierzchni ziemi wskazywane przez nas były komentowane przez Braascha. Jeśli więc chodzi o edukację w zakresie archeologii lotniczej, to było najcenniejsze doświadczenie. Oprócz tego cały czas uczę się sam: zdobywanie doświadczenia w tej dziedzinie jest bardzo ważne.

W : Czemu do latania wybrałeś akurat moto-paralotnię?

KT : Jej głównym atutem jest mobilność. Można ją zmieścić do auta, przewieźć w dowolne miejsce i w ciągu 10 min. przygotować do lotu. Gdy lecę moto-paralotnią z prędkością ok. 40-50km/h, mogę zrobić dowolne ujęcie, spokojnie skręcić w lewo lub w prawo, mogę obniżyć lot lub zwiększyć wysokość; czyli dostosować lot do potrzeb fotografii. Wykonywanie zdjęć z motoparalotni jest obecnie jedną z najlepszych i najtańszych metod dokumentacji stanowisk archeologicznych. Z pokładu motoparalotni można wykonywać swobodnie zdjęcia ukośne lub pionowe. Po założeniu odpowiedniego skrzydła można nawet rozwinąć prędkość do 80 km/h i prowadzić prospekcję lotniczą.

W : Z czego się składa moto-paralotnia?

KT : Moto-paralotnia składa się z paralotni i napędu plecakowego lub napędu na trajce. Ja od samego początku latam na trajce – jest to wózek z miejscem siedzącym i zawieszonym napędem. Trajka jest o tyle lepsza od napędu plecakowego, że nie dźwigamy napedu na plecach (przez to wielu paralotniarzy ma problemy z kręgosłupem) lecz siedzimy wygodnie w uprzęży a napęd zawieszony jest na wózku. Na rynku można znaleźć wielu producentów skrzydeł paralotni i napędów. Ja osobiście od samego początku staram się latać na najbezpieczniejszym sprzęcie dlatego wybrałem szwajcarską paralotnię Advance Epsilon 5, z napędem na silniku Simonini mini 2 evo, 33 KM i ponad 90 kg ciągu oraz wózek tzw. trajka Dynamic Sport.

W : Ale czy latanie moto-paralotnią w ogóle można uznać za bezpieczne?

KT : Osobiście uważam , że bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od pilota, jeśli latamy w normalnych i spokojnych warunkach i nie wykonujemy niepotrzebnych akrobacji to paralotniarstwo jest bardzo bezpiecznym sportem. Moto-paralotnia jak każda maszyna latająca może jednak nam robić różne niespodzianki jak np.: zgaśnięcie silnika. Miałem taką przygodę na Krymie: podczas prospekcji lotniczej, której celem było poszukiwanie wrakówź na dnie morza, silnik po 20 min. lotu nad morzem odmówił posłuszeństwa i zgasł. Na wysokości ok. 500 m swobodnie szybowałem i robiłem dalej zdjęcia i film, a po obniżeniu lotu do ok.70 metrów nad ziemią wykonywałem podejście do lądowania na plaży…. nie wiedząc co to za plaża. Na szczęście miałem dobre skrzydło i udało mi się przelecieć całą plażę na tzw. „żaglu”. Niestety na końcu plaży stał wielki kamień; miał chyba ze 20 m. wysokości i wychodził w morze na jakieś 30 m. Miałem więc dwa wyjścia: albo rozbić się o skałę albo skręcić w fale… naturalnie wybrałem to drugie i po ostrym manewrze wylądowałem w morzu tuż przy brzegu. Po tym lądowaniu i wyłowieniu całego sprzętu na brzeg dowiedziałem się, że jest to najbardziej strzeżona plaża na całym Krymie. W tym właśnie miejscu mieścił się ważny obiekt wojskowy ARTEK.

W: Czy gdy latasz nad jakimś terenem, to często zdarza się, że miejscowi podchodzą i pytają co robisz? Interesują się?

KT : Ależ tak, wiele razy ludzie pytali mnie co robię, jak, dlaczego i po co, no i jak to działa. Zazwyczaj po lądowaniu na jakiejś łące zbiega się tłumek dzieci i ludzi starszych by zobaczyć co krążyło po ich niebie i co to takiego wylądowało – zazwyczaj muszę dawać krótki wykład o tym czym jest archeologia, co to za sprzęt, dlaczego ważna jest dokumentacja stanowisk i co widać z powietrza.

W : To zainteresowanie chyba Cię cieszy?

Zdjęcie dokumentacyjne stanowiska w Libanie fot. K. Trela

KT : Tak, ale czasami, gdy chcę się skupić na złożeniu sprzętu po całym dniu pracy, pytania bywają męczące. Ale zasadniczo bardzo się cieszę, że ludzie nie związani z archeologią starają się czegoś dowiedzieć.

W : Jakie są efekty podjętych przez ciebie działań, masz już na koncie jakieś odkrycia?

KT : Kiedyś podczas dokumentacji jednego grodziska, po wylądowaniu powiedziałem miejscowemu archeologowi, że na stanowisku znajdują się 3 linie wałów. Spojrzał na mnie z niedowierzaniem, ale gdy pokazałem mu zdjęcia, uwierzył i już wczesną wiosną następnego roku wykonał tam badania geofizyczne, które potwierdziły informacje o wałach.

W : To naprawdę imponujące, często zdarza Ci się odkryć coś takiego?


Zdjęcie prospekcyjne fot. K. Trela

KT : Ogólnie odkryć było niewiele ponieważ przeważnie dokumentowałem znane już stanowiska. Jednak dzięki temu sfotografowanych jest ok. 70 % stanowisk archeologicznych na których prowadzi badania Instytut Archeologii UW.

W : A jak Ci się z nami dzisiaj latało?

KT : Wspaniale, bo dokonałem nowego odkrycia!

W : Jak to???

KT : Odkryłem, że latanie w dwie motoparalotnie jest bardziej ciekawe i przyjemne niż latanie w samotności… dlatego z niecierpliwością czekam aż jeszcze ktoś w końcu będzie chciał latać.

Zdjęcia Krystiana także w naszej galerii : link 1 i link 2

PW

Powódź

Posted in Aktualizacje, Sekcja lotnicza, SKN Wodolot with tags , , , on 12 lipca 2010 by wodolot

Dziś kolejna zapowiadana aktualizacja galerii. Tym razem na zdjęciach lotniczych zrobionych przez Krystiana będziemy mogli zobaczyć jakim brutalnym żywiołem jest woda. Skalę zniszczeń można obejrzeć klikając w odnośnik w prawym bocznym pasku lub TUTAJ.

Dla spragnionych wieści o czerwcowej akcji prospekcji lotniczej mam kilka dobrych wieści. Powoli zaczyna klarować się pomysł na pełną publikacje internetową a najpóźniej do przyszłego tygodnia powinna pokazać się duża aktualizacja wraz z nowymi zdjęciami.

PW

Obiekty architektoniczne z lotu ptaka

Posted in Aktualizacje, Sekcja lotnicza, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , on 3 lipca 2010 by wodolot

Książ

Dzisiaj wodolotowa galeria została zaktualizowana o ponad 20 zdjęć różnych obiektów architektonicznych z całej Polski. Zdjęcia były robione o różnych porach roku z paraplanu. Ich autorem jest działacz naszego koła Krystian Trela, udało mu się uchwycić m.in. Zamek Królewski, Wilanów, Natolin, Krzyżtopór i Sandomierz.

Do galerii można się dostać przez odnośnik w prawym pasku lub klikając tutaj.

PW

Zwiastun nowych galerii…

Posted in Aktualizacje, Sekcja lotnicza, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , on 1 czerwca 2010 by wodolot

Warszawa - Królikarnia

Szykują się duże zmiany w naszej wodolotowej galerii. W czerwcu będziemy stopniowo dodawać dużo, wcześniej nie publikowanych nowych zdjęć lotniczych o różnej tematyce (powódź 2010, budowa Stadionu Narodowego w Warszawie, dokumentacja zabytkowych obiektów architektonicznych). Oto próbka tego co nas czeka.

Autorem zdjęć jest Krystian Trela

Air-photo.eu

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza with tags , , , , on 10 marca 2010 by wodolot
Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie (autor : K. Trela)

Polecam wszystkim stronę firmy Air-Photo, której właścicielem jest wieloletni działacz SKN „Wod.o.lot” i student archeologii Krystian Trela. Oprócz oferty firmowej na stronie zamieszczono wiele ciekawych zdjęć lotniczych stanowisk archeologicznych i nie tylko. Inne zdjęcia wykonane m.in. przez Krystiana można obejrzeć w naszej wodolotowej galerii.

%d blogerów lubi to: