Archiwum dla Marta Bajtler

II Konferencja Archeologii Podwodnej SKBP 2013

Posted in Konferencje, Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 13 Maj 2013 by wodolot

W najbliższy piątek rozpoczyna się II Konferencja Archeologii Podwodnej zorganizowana przez Studenckie Koło Badań Podwodnych działające przy Zakładzie Archeologi Podwodnej IA UMK w Toruniu.

Znamy już harmonogram (poniżej). Szykują się bardzo ciekawe wystąpienia, gdzie nie zabraknie oczywiście reprezentacji Warszawy!

 

program konferencji 2013

17 – 18 maja 2013 r.

Instytut Archeologii UMK w Toruniu

ul. Szosa Bydgoska 44/48

W imieniu Organizatorów serdecznie zapraszamy!

(MB.)

Podwodna Turcja i nie tylko !!!

Posted in Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 5 Styczeń 2012 by wodolot

Chociaż za oknami chciałoby się powiedzieć sroga zima, to w Wodolocie lato w pełni. A jak lato, to badania podwodne w Turcji!

Zapraszamy wszystkich do zapoznania się z relacją z projektu realizowanego w sierpniu 2011 roku u południowych wybrzeży Turcji.

Dla osób czujących niedosyt z  opisów odwiedzonych miast portowych zapraszamy do zakładki Turcja 2011 oraz do naszej galerii fotografii !

Port w Alanyi, Fot. M. Bajtler

W sierpniu 2011 roku przez trzy tygodnie realizowany był projekt naukowy pt.: Miasta portowe Prowincji Licja i Pamfilia.  Projekt zakładał dwie części: badania podwodne wraz z Eastern Mediterranean University, pod kierownictwem Hakana Ӧniza oraz wizytę w antycznych miastach, które w okresie rzymskim funkcjonowały, jako ważne ośrodki portowe.

Połączenie danych zebranych podczas wizyt w muzeach archeologicznych (w Antalyi i Alanyi), na stanowiskach archeologicznych (Perge, Side, Phaselis i Olympos) oraz podczas badań podwodnych, daje szansę na jak najpełniejsze spojrzenie na zagadnienia dot. szlaków handlowych, miast portowych i żeglugi w okresie rzymskim w Licji i Pamfilii.

Widok z łodzi na zatokę Kazanova, Fot. M.Bajtler

Podczas badań podwodnych nasza baza znajdowała się w miejscowości Kemer (50 km od Antalyi). Misja posiadała łódź przystosowaną do nurkowania, sprężarki (stacjonarną oraz mniejszą na łodzi), sonar boczny, robota do podwodnych poszukiwań GNOM, podwodny wykrywacz metali UWM 20 oraz pełne osprzętowanie dla nurków.

Nasza łódź, Fot. K. Trusz

Badania podwodne podzielone były na kilka etapów.

Pierwszym z nich był kilkudniowy survey zatoki oddalonej o ok. 80 km od Kemeru (wzdłuż linii brzegowej). Miałyśmy okazję minąć sławny przylądek Cape Gelidonya, gdzie ojciec archeologii podwodnej G. Bass z INA prowadził swoje pionierskie prace podwodne.

Cape Gelidonya, Fot. M. Bajtler

Nasza jednostka zacumowała na zachód od Cape Gelidonya, w urokliwej zatoczce o jakże romantycznej nazwie Kazanova Bay.   Przez trzy dni łódź stanowiła naszą bazę nurkową i mieszkalną. Zespół nurkowy podzielony był na kilka grup po 2-3 osoby. Każda z grup miała wyznaczony teren do poszukiwań oraz wyposażona była w bojki, numerki oraz aparat fotograficzny. Prospekcja polegała na płynięciu tyralierą o rozstawie 5 metrów pomiędzy nurkami i dokumentowaniu oraz oznaczaniu wszystkich napotkanych zabytków. Najbardziej znaczące zabytki były oznaczane bojkami, a następnie namierzane GPS-em z powierzchni. Podczas 3-dniowego survey-u sprawdzone zostało dno praktycznie całej zatoki, oraz strefa wzdłuż brzegów u wyjścia z zatoki. Nurkowania odbywały się na głębokości od 2-3 metrów w strefie przybrzeżnej do 18 metrów w części centralnej zatoki, średnia głębokość nurkowań wynosiła 10 metrów.

Nurek podczas prospekcji, Fot. M.Bajtler

Oznaczanie i dokumentowanie zabytków, Fot. M. Bajtler

Nurek podczas prospekcji, Fot. M. Bajtler

Zatoka okazała się obfita w liczne znaleziska. Głównie znajdowane były fragmenty różnych typów amfor, fragmenty dachówek oraz kotwice. Były to także różne typy kotwic. Łącznie odkryto trzy kotwice kamienne z okresu brązu oraz trzy kotwice rzymskie, a także jedną małą kotwicę współczesną. Wszystkie kotwice kamienne miały podobny kształt i posiadały po 3 otwory. Kotwice rzymskie były niestety gorzej zachowane. Oprócz jednej zachowanej prawie kompletnie reszta przetrwała tylko fragmentarycznie, w tym z jednej pozostała jedynie konkrecja.

Fragmenty amfor, Fot. H. Ӧniz

Kotwica kamienna, Fot. K. Trusz

Dokumentacja kotwicy rzymskiej, Fot. H. Ӧniz

Już na samym początku pojawiła się opinia, iż takie chronologiczne zróżnicowanie kotwic, oraz ich ilościowe skumulowanie w obrębie jednej zatoki może świadczyć o długofalowym wykorzystywaniu zatoki, jako bezpieczne schronienie podczas niepogody.

Kazanova Bay; źródło: Google Earth

Kazanova Bay nocą, Fot. M. Bajtler

Drugim etapem badań podwodnych były prace na XII – wiecznym wraku, położonym niedaleko Antalyi.  Podczas wcześniejszych sezonów odkryte zostały cztery działa żelazne oraz jedno z brązu. Wszystkie zabytki zachowane są bardzo dobrze, a działo brązowe wręcz świetnie. Jednak stanowisko położone jest w płytkich wodach przybrzeżnych (gł. 2,5 m) niedaleko plaży (4 – 5 m.). Grozi to niebezpieczeństwem zrabowania tak cennych zabytków przez szabrowników. Dlatego został stworzony plan podniesienia i zakonserwowania armat, a następnie umieszczenia ich w Muzeum Archeologicznym w Antalyi.

Armata z brąz in situ, Fot. H. Ӧniz

Nasze zadanie polegało na ponownym odczyszczeniu dział (gdyż dla bezpieczeństwa zostały zasypane), zadokumentowaniu oraz namierzeniu ich z brzegu. Dodatkowo wykonane zostały fotografie, które posłużyły do stworzenia fotomozaiki oraz przeprowadzona została prospekcja terenu w okolicy stanowiska z wykorzystaniem wykrywacza metali.

Średniowieczna stocznia i port w Alanyi, Fot. M. Bajtler

Ostatni etap badań podwodnych, w którym brałyśmy udział realizowany był w Alanyi (wschodnia granica prowincji Licja i Pamfilia). Prospekcja prowadzona była w głównym porcie miasta u wejścia do średniowiecznej stoczni, a także wzdłuż linii brzegu w kierunku wyjścia z portu.

Briefing time, Fot. Celil Samet Harmandar

Turecko - polska ekipa

W tym etapie uczestniczyłyśmy tylko na początku, gdyż rozpoczęłyśmy drugą część projektu. Podczas tej prospekcji odkryte zostały liczne fragmenty średniowiecznej ceramiki, kilka fragmentów amfor oraz kamienne żarna.

Ze względu na ograniczenie czasowe zmuszone byłyśmy do dokonania selekcji w planowanych do odwiedzenia stanowiskach. Wybór padł na najbardziej reprezentatywne dla regionu w okresie rzymskim.

W pierwszej kolejności odwiedziłyśmy antyczne miasto Side. W II w. p.n.e. ośrodek słynął z rynku niewolniczego i bazy piratów. Był to największy port w antycznej Pamfilii.  Kiedy tereny te przeszły pod władanie Rzymu, proceder piractwa został ukrócony, jednak handel niewolniczy trwał nadal. Miasto rozwinęło się jako ważny ośrodek handlowy, który prowadził wymianę towarów z całym basenem Morza Śródziemnego.

Teatr w Side, Fot. M. Bajtler

Obecnie ruiny tego ważnego miasta portowego przenikają się ze współczesną zabudową. Ruiny nie są w ogóle oddzielone od miasta. Robi to niesamowite wrażenie, gdy idąc wąską alejką pełną restauracji i straganów nagle wyłania się monumentalna świątynia Apollina. Antyczny port także i współcześnie służy jako przystań. Teraz już jednak nie dla piratów czy jednostek handlowych, a łodzi turystycznych i luksusowych jachtów.

Świątynia Apollina w Side, Fot. M. Bajtler

Antyczny i współczesny port w Side, Fot. M. Bajtler

Innym ważnym ośrodkiem leżącym na pograniczu licyjsko – pamfilskim jest miasto Phaselis. Ośrodek położony był bardzo dogodnie na małym cyplu, który posiadał trzy zatoki. Miasto to bardzo ucierpiało podczas pirackich grabieży z pobliskiego Olympos i dlatego w 43 r. p.n.e. oddało się pod panowanie Rzymu. Pod nowymi rządami zostało odbudowane i stało się ważnym miastem portowym, które posiadało aż trzy porty: północny, północno-wschodni i południowo-zachodni.

Ruiny miasta położone są nieopodal głównej drogi biegnącej z Antalyi do Fethiye. Jest to raj dla plażowiczów, którzy gotowi są kupić normalny bilet wstępu, tylko po to, aby móc poopalać się w cieniu fantastycznie zachowanego akweduktu, bądź popływać w jednym z trzech antycznych portów, które obecnie służą za kąpielisko.

Akwedukt w Phaselis, Fot. M. Bajtler

Kąpielisko w antycznym porcie, Phaselis, Fot. K. Trusz

Całkiem niedaleko położone są pozostałości wspomnianego wyżej Olympos, które było siedzibą sławnego pirata Zaniketesa. Było to zaraz po Phaselis drugie, co do ważności miasto portowe znajdujące się na południe od współczesnej Antalyi. Ośrodek położony był nad zatoką, która równocześnie była naturalnym portem. Antyczne Olympos podzielone było na dwie części rzeką, która wpadała do morza.  W starożytności funkcjonowała jako kanał, po którego obydwu stronach znajdowały się małe porty. Obie części miasta połączone były mostem, którego pozostałości obecnie są wciąż widoczne.

Rzeka przepływająca przez Olympos, Fot. M. Bajtler

Tak samo jak wcześniej opisywane ośrodki, ruiny Olympos współcześnie są „atrakcją” w drodze na lokalną plażę. Nie odbiera im to jednak niesamowitego uroku, gdyż pochłonięte przez las przypominają niekiedy poobrastane przez korzenie angkorskie świątynie.

Plaża w Olympos z ruinami twierdzy genueńskiej w tle, Fot. K. Trusz

Starożytne Olympos zarośnięte przez las, Fot. M. Bajtler

Ostatnim odwiedzonym miastem było Perge. Położone w głębi lądu, na szlaku z Pergamonu do Side, było jednym z najważniejszych ośrodków w Pamfilii. Docierał tu także szlak morski, gdyż Perge położone było nad rzeką Kestros, która w starożytności była żeglowna. Dlatego też Perge posiadało swój własny port i uczestniczyło w morskiej wymianie handlowej. Ośrodek ten posiada bardzo długą historię osadnictwa, sięgającą 3 tysiąclecia p.n.e. W czasach hellenistycznych przeżywało ważny okres rozwoju, jednak w okres świetności weszło pod panowaniem rzymskim. Wtedy też powstały najważniejsze budowle miasta, tj. stadion, teatr i in.

Hellenistyczna brama, Perge, Fot. M. Bajtler

Łaźnie rzymskie, Perge, Fot. M. Bajtler

Może dzięki temu, że ruiny nie znajdują się nad morzem, nie zostały zadeptane przez turystów. Kompleks położony jest na obrzeżach współczesnej miejscowości Aksu i prawie cały jest ogrodzony. Ruiny są świetnie zachowane, w tym stadion, który jest współcześnie najlepiej zachowanym obiektem tego typu.

Stadion w Perge, Fot. M. Bajtler

Teren rzymskiej prowincji Licja i Pamfilia posiada długą i burzliwą historię sięgającą na długo zanim pojawili się tu Rzymianie i jeszcze na długo po tym jak zniknęli. Podczas badań podwodnych i terenowych miałyśmy szansę tego doświadczyć. Wielokulturowa przeszłość miesza się tu ze spokojnym życiem mieszkańców oraz barwną i głośną wakacyjną turystyką.

GALERIA z badań podwodnych

Autor: Marta Bajtler

SKN „Wod.o.lot” na VIII Kongresie Kół Naukowych UW w Spale

Posted in Konferencje, Kołowe wiadomości, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, Sekcja podwodna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , on 5 Grudzień 2011 by wodolot

W dniach 2-4 grudnia, tym razem w Spale, odbył się już VIII Kongres Kół Naukowych i Artystycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Każde z Kół wystawiało reprezentację złożoną z trzech członków, z których każdy prezentował dokonania Koła, lub efekty projektów przez nie realizowanych.

Reprezentacja naszego SKN składała się z Michała Pisza – świeżo wybranego przewodniczącego Koła, Marty Bajtler – dawnej Sekretarz, obecnej Wiceprzewodniczącej, oraz ustępującego Prezesa – Piotra Wronieckiego, dla którego wyjazd ten był ukoronowaniem jego 6-cioletniej przygody ze studiowaniem archeologii, a także dwuletniego okresu przewodniczenia Wodolotowi.

Podczas Konferencji Marta Bajtler prezentowała referat traktujący o badaniach podwodnych w południowej Turcji, w których uczestniczyły nurkujące studentki naszego Koła, jednocześnie realizując projekt zajmujący się zagadnieniem miast portowych rzymskiej Licji i Pamfilii.

Michał Pisz opowiadał o projektach zrealizowanych w trakcie ostatnich wakacji na Krymie (Ukraina) oraz w Novae (Bułgaria). Więcej o tych badaniach możecie przeczytać na http://nieinwazyjna.archeolog.pl

(MPisz)

Ogólnopolska Konferencja Naukowa – Jan Potocki – człowiek bez granic

Posted in Konferencje with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 4 Październik 2011 by wodolot

W imieniu Organizatorów: Koła Naukowego Ars Antica i Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego serdecznie zapraszamy na  konferencję poświęconą osobie  Jana Potockiego.

7 października 2011 r.
Pałac Tyszkiewiczów – Potockich
Krakowskie Przedmieście 32
Warszawa

PROGRAM KONFERENCJI:

11.00 – Otwarcie – Prof. Jerzy Miziołek, Słowo wstępne
11.15 – Mgr Małgorzata Krawczyk, Jan Potocki jako archeolog
11.45 – Aleksandra Jeleń, Podróż Jana Potockiego do Dolnej Saksonii i jej konsekwencje dla archeologii XIX wieku
12.15 – Michał Otorowski, Jan Potocki – poeta granic
12.50 – Przerwa – poczęstunek
13.20 – Pokaz tańców – sarabanda
13.40 – Dr Marcin Maron, Powieść Potockiego w kontekście głównych problemów filozoficznych XVIII wieku
14.10 – Dr Małgorzata Litwinowicz – Rękopis znaleziony w Saragossie – przyjemność opowiadania
14.40 – Pokaz filmu Inventorium śladów
15.05 – Podziękowania i zamknięcie konferencji
18.00 – Pokaz filmu Rękopis znaleziony w Saragossie

(MB)

Wyprawa rowerowa Chorwacja 2011 – pełna relacja

Posted in Aktualizacje, Kołowe wiadomości, Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 22 Wrzesień 2011 by wodolot

Na stronie koła powstała nowa zakładka „Chorwacja 2011„, w której znajduje się pełna relacja z przebiegu wyprawy rowerowej pt. Morska spuścizna Rzymian „chorwackiej” Dalmacji – wschodnim wybrzeżem Adriatyku”. Na stronie znajdują się dodatkowo opisy odwiedzanych muzeów i stanowisk  archeologicznych oraz galerie fotografii.

(MB)

Relacja z wyprawy rowerowej „Chorwacja 2011”

Posted in Ciekawostki, Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 5 Sierpień 2011 by wodolot

Na przełomie kwietnia i maja br. w Chorwacji zrealizowany został interdyscyplinarny projekt naukowo – artystyczny. Zakładał odwiedzenie rzymskich stanowisk archeologicznych oraz muzeów archeologicznych położonych na wybrzeżu kraju. Przemierzenie całej zamierzonej trasy zrealizowane zostało w niekonwencjonalny sposób, bo na rowerach.

Fot.1 Przebyta trasa (źródło:Google Maps)

Naukowa część (Marta Bajtler, SKN „Wodolot” IAUW) zajmowała się zagadnieniem morskiej spuścizny Rzymian na wschodnim wybrzeżu Adriatyku (dokładnie w granicach państwa chorwackiego). Artystyczna (Joanna Kopeć, Wyższa Szkoła Sztuki i Projektowania w Łodzi) natomiast miała na celu rejestrację całości wyprawy za pomocą dwóch kamer umocowanych na rowerach oraz wszędzie gdzie się da. Z nakręconego materiału powstanie dokument.

Fot.2 Filmowiec "w akcji"

Projekt zakładał przejechanie całej zaplanowanej trasy Rijeka – Dubrownik na rowerach. Niestety, z powodu trudnych warunków pogodowych i terenowych ostatecznie nasze plany zostały zweryfikowane i wyprawę zakończyłyśmy w Splicie. Przejechałyśmy prawie 500 km, jadąc wybrzeżem i wyspami (Cres, Krk, Rab, Pag). Odwiedziłyśmy datowane na okres rzymski stanowiska archeologiczne oraz muzea posiadające w swoich zbiorach rzymskie zabytki, z głównym naciskiem na znaleziska podwodne.

Fot.3 Sprzęt

Początek trzytygodniowej wyprawy okazał się najcięższy, gdyż przyszło nam zmagać się z górzystą północą kraju. Wychodząc z (optymistycznego) założenia, że po „pod górkę” zawsze musi być „z górki”, przemierzyłyśmy Półwysep Istria i rozpoczęłyśmy etap wyspowy. Pogoda niestety dawała nam w kość: raz przyprażając bezlitosnym słońcem, innym razem zwiewając potężną wichurą wraz z całym rowerowym dobytkiem z drogi, bądź mocząc strugami deszczu. Jednak szczęśliwie, wciąż pełne sił dotarłyśmy na największą wyspę – Pag. Tu w mieście Novalja przeżyłam bardzo miłe (archeologiczne) zaskoczenie. Okazało się, iż  małe Muzeum Miejskie posiada bardzo liczne zbiory pochodzące z lokalnych badań podwodnych.

Fot.4 Muzeum Miejskie w Novalji - wystawa podwodna

Cała wyspa w swych wodach przybrzeżnych skrywa ogromną ilość podwodnych „skarbów”: wraki statków, zatopione porty, pojedyncze znaleziska kotwic, itd. W ostatnich latach miało miejsce wiele badań podwodnych prowadzonych przez chorwackich archeologów. W muzeum możemy zobaczyć m.in. oryginalną rzymską kotwicę wykonaną z drewna oraz naczynia ceramiczne  i amfory wydobyte z antycznego wraku. Jednak główną atrakcją nie są wcale te zabytki, a podziemny wodociąg z I w. n.e. Wykuty w żywej skale, ciągnie się przez 1042 metry i kończy w budynku muzeum.

Fot.5 Muzeum Miejskie w Novalji - rzymski wodociąg

Przejechawszy całą wyspę, która oferuje wspaniałe i bardzo zróżnicowane widoki (kamieniste pustkowia, wzgórza, solniska), dojechałyśmy do Zadaru.

Fot.6 Wyspa Pag

Miasto to nie dość, że posiada kapitalne Muzeum Archeologiczne, to jeszcze cieszy oko ruinami na świeżym powietrzu.  Muzeum posiada bogate zbiory iliryjskie greckie oraz rzymskie.

Fot.7 Antyczne ruiny,na tle późniejszej zabudowy, Zadar

Fot.8 Zbiory Muzeum Archeologicznego, Zadar

Oprócz stałej ekspozycji odwiedziłam także wystawę czasową podsumowującą wykopaliska prowadzone przez Muzeum w latach 2005 – 2010. Muzeum bardzo prężnie działa na polu archeologii podwodnej, dlatego ekspozycja zawiera wiele eksponatów oraz prezentuje plansze z tej dziedziny. Naukowcy z Zadaru w ciągu ostatnich 5 lat przebadali liczne wraki antyczne przewożące nie tylko transporty amfor, ale i sarkofagi oraz dzieła sztuki.

Fot.9 Jedna z plansz o badaniach podwodnych, Muzeum Archeologiczne, Zadar

  Zaraz przed wejściem do muzeum zwiedzić można ruiny rzymskiego forum. Ekspozycja niestety pozostawia wiele do życzenia, gdyż każdy turysta może sobie po prostu usiąść na fragmencie antycznego architrawu bądź poleżeć w cieniu antycznej kolumny. Mimo to wszystko jest pięknie wkomponowane w tło otaczających zabytkowych kościołów i tworzy spójną całość.

Fot.10 Ekspozycja niestety pozostawia wiele do życzenia...

Fot.11 Rzymskie forum, Zadar

Opuściwszy Zadar jechałyśmy dalej wzdłuż wybrzeża, kierując się w stronę Splitu. Po drodze miałyśmy okazję podziwiać urokliwe miasteczka (Vodice, Primošten i in.) jak i bardziej popularny Trogir czy Szybenik. Wszystkie te miejsca oferują cudowny klimat miast śródziemnomorskich z wąskimi uliczkami, czerwonymi dachówkami i knajpką na każdym rogu.

Fot.12 Panorama miasteczka Primošten

Fot.13 Mijane pustkowia

Pozostawiając za sobą senne miasteczka, wjechałyśmy do Splitu – drugiego, co do wielkości miasta Chorwacji. Skończyły się puste drogi i przyjaźni kierowcy, którzy machali do nas z samochodów, dodając otuchy. A zaczęły niebezpieczne i zatłoczone ulice, gdzie kierowcy niezważając na rowerzystów, machali do nas raczej po to by wyrazić swoje niezadowolenie. Jednak wszystkie nieprzyjemności na drodze rekompensowali wciąż tak samo przyjaźni i pomocni mieszkańcy oraz wspaniałe ruiny pałacu Dioklecjana, które powinny zachwycić każdego archeologa śródziemnomorskiego.

Fot.14 Ruiny pałacu Dioklecjana, Split

Przez stulecia mury pałacu zbudowanego na planie obozu rzymskiego zostały wchłonięte przez rozbudowujące się miasto. Dlatego współcześnie niekiedy ciężko jest rozróżnić, gdzie mamy jeszcze do czynienia z antyczną budowlą, a gdzie już z średniowiecznymi kamieniczkami.

Fot.15 Antyk wciąż żywy, Split

W Okolicach Splitu odwiedziłyśmy także inne ruiny.  Antyczna Salona funkcjonująca jako rzymska kolonia od I w.p.n.e. posiada dużo dłuższą i interesującą historię. Obecnie jest to kompleks zajmujący rozległy teren, jednak w bardzo niewielkiej części przebadany archeologicznie. Ruiny leżą na obrzeżach współczesnej aglomeracji, a niekiedy nawet miejscowi nie wiedzą jak do nich dotrzeć. Niesamowite dla nas było to, że w niedzielne popołudnie dzieci rozgrywały mecze piłki nożnej w ruinach piątowiecznej bazyliki, pary podziwiały widoki siedząc na pozostałościach murów miejskich, a całe rodziny piknikowały przy zestawie ogrodowym składającym się z kapiteli kolumn (taboreciki) oraz wieka sarkofagu (stół). Mimo tego zobaczyć można, oprócz ww. bazylik, także amfiteatr, teatr, wspominane mury obronne oraz pozostałości świątyni (podium).

Fot.16 Mecz w ruinach piątowiecznej bazyliki, Salona

Fot.17 "Zestaw ogrodowy", Salona

W Splicie znajduje się wiele tematycznych muzeów. Nie mogąc odwiedzić wszystkich udałam się do Muzeum Archeologicznego, które posiada liczne zbiory rzemiosła i sztuki rzymskiej. Są to nie tylko drobne artefakty jak ceramika, biżuteria czy broń, ale także wspaniałe przykłady rzeźby. W lapidarium, które zajmuje teren dookoła muzeum znajdują się posągi bóstw, wspaniałe sarkofagi, ołtarze i stele.

Fot.18 Lapidarium, Muzeum Archeologiczne, Split

Split był ostatnim przystankiem na rowerowej trasie. Do Zagrzebia, skąd miałyśmy pociąg do Polski, pojechałyśmy również pociągiem. Muzeum Archeologiczne w stolicy było ostatnim odwiedzonym przeze mnie miejscem. Zbiory antyczne pochodzą tak z terenów nadmorskich, jak i z głębi kraju. Dlatego więcej ekspozycji poświęcone jest funkcjonowaniu prowincji Panonia niż nadmorskiej Dalmacji. Mimo to znalazło się miejsce dla imponującego zbioru waz greckich.

Fot.19 Zbiór waz greckich, Muzeum Archeologiczne, Zagrzeb

Naukowe opracowanie tematu „Morska spuścizna Rzymian w chorwackiej Dalmacji” szerzej omówione zostanie w artykule naukowym w AR Rocznik Archeologiczny Vol. III (3) oraz w specjalnym wydaniu o archeologii podwodnej w popularno – naukowym Kwartalniku Akademickim AD REM.

Fot.20 Uczestniczki wyprawy

Projekt współfinansowany był przez Radę Konsultacyjną ds. Studenckiego Ruchu Naukowego.

Autor: Marta Bajtler

Fotografie: Marta Bajtler

Zatopione skarby, czyli badania z zakresu archeologii podwodnej

Posted in Sekcja podwodna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , on 16 Maj 2011 by wodolot

Na sesję pod tym tytułem zapraszamy już jutro w ramach  warsztatów archeologicznych „Śladami świata starożytnego”.

Tym razem występujemy jako współorganizator i tym serdeczniej zapraszamy do wysłuchania wystąpień silnej reprezentacji  koła.

17 maja 2011 r. (wtorek), godz. 17.00

Instytut Archeologii UW (Szkoła Główna)

ul. Krakowskie Przedmieście 26/28, sala 206


Program:


godz. 17.00-17.20

KRZYSZTOF BELICKI

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW

Okręt punicki z Marsali.

godz. 17.20-17.40    

KAROLINA TRUSZ

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW

Kelenderis – podwodna odyseja w poszukiwaniu zaginionego molo.

godz. 17.40-18.00  

MARTA BAJTLER

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW

Antyczne wraki, jako ”brakujące ogniwo” w badaniach nad eksportem marmuru z Prokonezu.

godz. 18.00-18.20

OLGA WACHOWICZ

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW

Aleksandria w świetle francuskich badań podwodnych, czyli frutti di mare dla archeologa.

godz. 18.20 

Dyskusja.

(MB)

%d bloggers like this: