Archiwum dla Tadeusz Sarnowski

Konferencja Sprawozdawcza Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, 5-7.12.2012 oraz Konferencja Sprawozdawcza Instytutu Archeologii Uniwerystetu Jagiellońskiego 6-7.12.2012

Posted in Konferencje with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 3 Grudzień 2012 by wodolot

Tegoroczna Konferencja Sprawozdawcza IA UW odbędzie się w dniach 5-7.12, w Skarżysku Kamiennej. Program krąży obecnie w Intranecie, więc dla wglądu ogółu Wod.o.Lot publikuje go otwarcie.

W tym samym niemalże momencie w Krakowie odbywać się będzie Konferencja Sprawozdawcza Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego – 6-7.12.2012. To drugi rok z rzędu, kiedy redaktorzy Wod.o.Lotu obserwują pokrywanie się terminów konferencji. Przypadek? Poniżej prezentujemy programy obu konferencji.

Czytaj dalej

Trypolitania i Fezzan 2010 – cz. 1

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny, Ciekawostki, SKN Wodolot, W obiektywie Google Earth with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 9 Styczeń 2012 by wodolot

Zimowy marazm, nieciekawa pogoda za oknem i wciąż żywy konflikt domowy w Libii, który uniemożliwia wielu ludziom – w tym misjom archeologicznym – wjazd do tego kraju, skłoniły mnie do przygotowania dla naszych czytelników swoistej podróży po tym pięknym i wyjątkowym kraju.

W lutym 2010 roku, wraz z prof. Tadeuszem Sarnowskim, jego żoną, Ludmiłą Kovalevską, dr Krzystofem Domżalskim oraz moją narzeczoną, Joanną Balcerzak, wybraliśmy się na prywatną eskapadę, aby zwiedzić Libię, a konkretniej jej zachodnią i południową część.

Na początek trochę geografii i historii (źródło: Wikipedia).

Libia (za: Wikimedia Commons)

Libia jest państwem położonym w Afryce północnej, nad zatoką Wielka Syrta na morzu Śródziemnym. Większość powierzchni kraju zajmują pustynie i półpustynie, z gdzieniegdzie występującymi oazami. Libia w obecnych granicach zajmuje powierzchnię prawie 1 mln 800 tys. km² (dla porównania Polska – nieco ponad 312 tys.  km²), lecz na całej jej powierzchni żyje zaledwie około 6 mln ludzi (dla porównania Polska – niemal 40 mln obywateli). W związku z tym Libia jest jednym z krajów o najniższym współczynniku gęstości zaludnienia na świecie (228 pozycja z 241 sklasyfikowanych krajów Świata z wynikiem 3,5 osoby na 1  km²).

Libia współcześnie dzieli się na trzy regiony administracyjno-geograficzne, który to podział również wywodzi się z czasów historycznych. Są to Trypolitania (północny zachód), Cyrenajka (wschodnia część kraju) oraz Fezzan (na południowym zachodzie). Libia graniczy (zgodnie z ruchem wskazówek zegara) z Egiptem, Sudanem, Czadem, Nigrem, Algierią i Tunezją.

Większość populacji Libii stanowią arabowie (ponad 80%), jednak wewnątrz kontynentu spotkać można bardzo dużo ludności berberyjskiej, oraz napływowej – z ościennych państw „czarnej Afryki” – czadyjczyków, nigryjczyków, sudańczyków. W większości są to jednak nielegalni imigranci, stąd niezawsze są uwzględniani w statystykach.

Do wiosny 2011 roku kraj był rządzony przez dyktatora, płk. Muammara Al-Kaddafiego, a specyficzny ustrój zwany był wówczas „Dżamahiriją”. W wyniku wojny domowej, powołany został rząd tymczasowy, a ustrój kraju został przekształcony w republikę demokratyczną, jednak tworzenie odpowiedniego aparatu władzy nie zostało jeszcze zakończone.

Nasza wyprawa została zorganizowana mniej więcej na rok przed wybuchem rewolucji w Libii. Założeniem było podążanie śladami imperium rzymskiego na terenie Trypolitanii oraz Fezzanu.

Z uwagi na spore utrudnienia dla niezorganizowanych grup turystycznych, podzieliliśmy naszą wyprawę na dwa główne etapy: Etap pierwszy, wewnątrzkontynentalny, podczas którego podróżowaliśmy busem z kierowcą oraz lokalnym przewodnikiem, oraz Etap drugi – „brzegowy”, gdzie poruszaliśmy się wynajętym samochodem, głównie wzdłuż  linii brzegowej, zwiedzając co ciekawsze stanowiska archeologiczne – również te mniej popularne.

 Podróż

Najtańszym wówczas sposobem dostania się do Trypolisu był lot libijskimi liniami lotniczymi Libyan Airlines z Rzymu. Korzystając z konieczności pojawienia się w Wiecznym Mieście, postanowiliśmy również tam przedłużyć sobie pobyt i urządzić małą wycieczkę. Zieleń obecna tam na każdym kroku i relatywnie wysokie – w porównaniu do krajowych – temperatury, panujące wówczas w Rzymie były przyjemną odmianą od naszej szarej, zimnej, polskiej rzeczywistości.

Tuż przed wylotem z Katowic… Zimno!

Wieczne miasto Rzym

Muzea Watykańskie

Urokliwe uliczki Watykanu

 Fiat 500 zaparkowany w ciasnej uliczce, to w Rzymie częsty (i jakże piękny) widok

Budynek, którego nie trzeba nikomu przedstawiać

 W Rzymie historia znajduje się na każdym kroku

Circus Maximus

 Termy Karakalli

Po krótkim, acz intensywnym pobycie w Rzymie, nadszedł czas na danie główne: Libię. W dalszym ciągu, naszym głównym celem było zwiedzanie pozostałości rzymskich, aczkolwiek wiedzieliśmy, że Libia ma do zaoferowania dużo więcej. Nie rozczarowaliśmy się.

Libia zimą jest całkiem zieloną krainą – tu podejście do lądowania w Trypolisie

Nasz pobyt zaczęliśmy od spędzenia (poniekąd z musu) kilku dni w stolicy Libii, Trypolisie. Musieliśmy załatwić tam różnego rodzaju sprawy administracyjne związane chociażby z dalszym przebiegiem naszej wycieczki, a przy okazji poznaliśmy lepiej miasto.

Łuk triumfalny Marka Aureliusza, to jedna z niewielu pozostałości archeologicznych w Trypolisie, po rzymskim mieście Oea

 Jedna z wąskich uliczek Trypolitańskiej mediny

 Medina nocą – swoista orgia rozmaitych smaków, zapachów, kolorów i dźwięków

Po załatwieniu wszystkich czynności związanych z naszą podróżą, ruszyliśmy w drogę. Do Trypolisu jeszcze wrócimy, jednak najpierw zobaczymy jak wygląda południe kraju. Jak wspominałem, zostaliśmy niejako zmuszeni do wynajęcia busa wraz z kierowcą i przewodnikiem. Początkowo żałowaliśmy, gdyż wiedzieliśmy, że nie będziemy tak swobodni, jak jadąc samodzielnie, jednak już niebawem okazało się, że nie była to zła decyzja. W ciągu dnia pokonywaliśmy ogromne dystanse, a jak się okazało, odtwarzacz MP3, lub profesor Sarnowski czytający na głos przewodnik archeologiczny po Trypolitanii, to niezbędne umilacze czasu, dla na wskroś monotonnego pejzażu migającego za oknem czasami nawet przez kilka godzin bez przerwy pomiędzy kolejnymi przystankami naszej podróży.

 Na północy kraju za oknem jeszcze trochę zieleni…

…jednak im dalej na południe…

…tym piachu coraz więcej…

…a droga coraz bardziej monotonna.

Pierwszym ważnym przystankiem na trasie naszej podróży był rzymski fort limesowy w Bu Njem ( Google Maps ). Fort został przebadany wykopaliskowo, jednak luźny piach toczony przez silne, pustynne wiatry zasypał go w kilka lat w takim stopniu, że w niektórych miejscach ciężko domyśleć się, iż jego pozostałości zostały odkryte. Niemniej jednak ruiny do połowy zagrzebane w piasku, wywołują niesamowite wrażenie. Jest to typowo filmowy, romantyczny wręcz krajobraz. Wszyscy adepci archeologii zapewne właśnie w ten sposób wyobrażają sobie swój przyszły zawód.

Fort w Bu Njem wraz z naszpikowaną pozostałościami archeologicznymi okolicą na zdjęciu satelitarnym

 Forty, które zwiedzaliśmy charakteryzowały bramy o ściętych narożnikach, oraz to, że były budowane na planie „karty do gry”. Na zdjęciu od prawej Asia Balcerzak, prof. Sarnowski i pani Ludmiła Kowalewska

 Romantyczny krajobraz archeologiczny z ruinami, których nie udało się wydrzeć pustynii

Specyfiką trasy którą obraliśmy, było małe natężenie miejsc do zwiedzania na naszej marszrucie. Po krótkiej wizycie w Bu Njem (Abu Nujaym), ruszyliśmy w dalszą drogę. Cel: Al Houn i nocleg. Dystans całkowity tego dnia: prawie 650 km. Na szczęście w Libii tania jest benzyna.

 Dalej na południe zieleń spotyka się w oazach

 W miastach południa można spotkać również czarnoskórych imigrantów – ta grupka to najemnicy, czekający na zleceniodawców

 Czołg na lawecie. Któż mógł przypuszczać, że mniej więcej rok później sytuacja w Libii tak się odmieni?

 Docieramy do Al Houn. Na zdjęciu dr K. Domżalski

W Al Houn chciałbym zakończyć pierwszą część naszej podróży po Libii i jednocześnie zaprosić na kolejne odsłony już niebawem! A czeka nas wiele emocji, m.in.:

  • herbatka w Al Houn
  • wizyta w stolicy państwa Garamantów
  • prześliczna, malownicza medina Ghadamesu
  • wizyta w kolejnych fortach rzymskich
  • spektakularnie położona willa w Ain Sharshara
  • wielbłądy na drodze
  • Garbus Kaddafiego
  • Sztandarowe stanowiska Libii, czyli Leptis Magna i Sabratha
  • oraz wiele wiele innych!

Zapraszam do śledzenia dalszego ciągu podróży!

Michał Pisz

Północ – Południe. Badania interdyscyplinarne we współczesnej praktyce archeologicznej – Konferencja Sprawozdawcza IA UW

Posted in Konferencje with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 9 Listopad 2011 by wodolot

W dniach 16-18 listopada 2011 odbędzie się Konferencja Sprawozdawcza Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. W tym roku jest ona dedykowana prof. Jerzemu Okuliczowi-Kozarynowi w osiemdziesiątą rocznicę urodzin. W tym roku organizatorzy zrezygnowali z typowego schematu przedstawiania dokonań w danym sezonie na rzecz referatów o szerszym zakresie, omawiających problematykę danych badań. Poniżej przedstawiamy program konferencji. Obrady będą się odbywały w siedzibie Instytutu Archeologii UW, przy ul. Krakowskie Przedmieście 26/28 (w budynku Szkoły Głównej, sala 2.10) na terenie Uniwersytetu Warszawskiego.

Północ – Południe. Badania interdyscyplinarne we współczesnej praktyce archeologicznej.

Doroczna (od 1991 r.) Konferencja Sprawozdawcza Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, dedykowana prof. Jerzemu Okuliczowi-Kozarynowi w osiemdziesiątą rocznicę urodzin.

 Warszawa, 16 – 18 listopada 2011 r.

Środa, 16 listopada

9.30
Uroczyste otwarcie Konferencji (dyrektor Instytutu Archeologii UW, prof. Kazimierz Lewartowski)
Laudacja na cześć prof. Jerzego Okulicza-Kozaryna (dr Wojciech Wróblewski)
10.00 – 10.20
Tadeusz Sarnowski, Archaeologia interdisciplinaris i szlifowanie historii
10.20 – 10.40
Jerzy Kolendo, Tomasz Płóciennik, Antyczne źródła pisane do najdawniejszych dziejów ziem Polski a badania archeologiczne. Na marginesie przygotowywanego korpusu tekstów źródłowych
10.40 – 11.00
Tomasz Nowakiewicz, Aleksandra Rzeszotarska-Nowakiewicz, Czaszkowo 2011: bagno, złoto i jezioro bez dna…
11.00 – 11.20
Włodzimierz Godlewski, Dongola 2011 – nowe typy założeń sakralnych w kontekście architektury bizantyjskiej i makuryckiej
11.20 – 11.40
Przerwa na kawę
11.40 – 12.00
Witold Gumiński, Palinologia i makroszczątki o osadnictwie i gospodarce w epoce kamienia na stanowiskach Dudka i Szczepanki na Mazurach
12.00 – 12.20
Agnieszka Jaremek, Historia pewnego wzgórza – czyli jak doszło do powstania i upadku Jeziorka
12.20 – 12.40
Piotr Jaworski, Archaeologia nummaria. Znaleziska aleksandryjskich monet Kleopatry VII i Augusta jako świadectwo obecności armii rzymskiej w Cyrenajce w okresie wojny marmarydzkiej
12.40 – 13.10
Dyskusja
13.10 – 16.00
Przerwa na lunch [egzaminy doktorskie; obrona doktoratu]
16.00 – 18.00
Uroczystość wręczenia nagród Clio [Sala Balowa pałacu Tyszkiewoczów-Potockich]

Czwartek, 17 listopada

9.30 – 9.50
Krzysztof Misiewicz, Wiesław Małkowski, Nowe możliwości interpretacji anomalii geofizycznych na podstawie danych z równoległych pomiarów geodezyjnych
9.50 – 10.10
Piotr Wroniecki, Wojciech Wróblewski, Czy wszystkie drogi prowadzą do Rzymu? Rzecz o bezdrożach interpretacji badań geofizycznych (casus Szurpiły)
10.10 – 10.30
Ludwika Sawicka, Drogi i bezdroża badań geofizycznych w Szurpiłach. Komentarz archeologa
10.30 – 10.50
Grzegorz Kuś, Marcin Rudnicki, Pełczyska – wielokulturowy, geofizyczno-archeologiczny poligon doświadczalny w zachodniej Małopolsce
10.50 – 11.10
Przemysław Dulęba, Piotr Wroniecki, „Magnetometr prawdę Ci powie”. O metodologii i interpretacji badań niedestrukcyjnych w południowej Polsce
11.10 – 11.40
Dyskusja i przerwa na kawę
11.40 – 12.00
Marcin Puchała, Tajemnicze puzderka ze strefy Morza Bałtyckiego – próba klasyfikacji
12.00 – 12.20
Piotr Kozioł, Problematyka występowania szczątków zwierzęcych w grobach kultury wielbarskiej
12.20 – 12.40
Sylwia Wajda, Tajemnice szkieł z Sąsiadki
12.40 – 13.00
Dyskusja
13.00 – 14.30
Przerwa na lunch
14.30 – 14.50
Andrzej Niwiński, Czy odkrycie staroegipskiego wynalazku sztucznej skały spowoduje „rewolucję” w archeologii starożytnego Egiptu?
14.50 – 15.10
Marta Żuchowska, Czarki wodnych demonów. „Rzymskie” naczynia szklane znalezione na terenie Chin
15.10 – 15.30
Marcin Rudnicki, Uwagi dotyczące kontaktów kulturowych na ziemiach południowej i środkowej Polski w I w. przed Chr. – I w. po Chr. w świetle analiz chemicznych metali
15.30 – 15.50
Karol Żołędziowski, Zastosowanie badań laboratoryjnych w studiach nad wytwórczością metalurgiczną na przykładzie osady „Targowisko” w Szurpiłach i ośrodka rzemieślniczo-handlowego „Truso” w Janowie
15.50 – 16.20
Dyskusja i przerwa na kawę
16.20 – 16.40
Tomasz Derda, Marea 2011: wykopaliska w czasach rewolucji albo o pożytkach płynących z zamiatania pustyni
16.40 – 17.00
Dorota Dzierzbicka, „Śmietnikowa” historia klasztoru w Naqlun
17.00 – 17.20
Tomasz Scholl, Tanais Zachodni „do” i „po” polskich wykopaliskach
17.20 – 17.40
Dyskusja

Piątek, 18 listopada

9.30 – 9.50
Viačeslav Gerasimov, Magdalena Nowakowska, Podwodna prospekcja wód przybrzeżnych południowego Krymu: „Crimea Project – Underwater Expedition”
9.50 – 10.10
Waldemar Ossowski, Archeologiczne badania podwodne wraków na przedpolu portu gdańskiego
10.10 – 10.30
Marek Jasiński, Maritime Archaeology from a Norwegian Perspective
10.30 – 10.50
Vakhtang Licheli, Discoveries of Antiquities in the Lakes of Georgia
10.50 – 11.10
Igor Miholjek, Igor Mihajlović, Modern Methods, Equipments and Conservation in Underwater Archaeology – the Croatian’s Experiences
11.10 – 11.40
Dyskusja i przerwa na kawę
11.40 – 12.00
Dagmara Wielgosz-Rondolino, Septimia Laodicea Metropolis Colonia i co z niej zostało?
12.00 – 12.20
Krzysztof Jakubiak, Czy i gdzie była w Palmyrze Via Sacra? Kilka obserwacji dotyczących topografii miasta w świetle ostatnich badań
12.20 – 12.40
Dobrochna Zielińska, Malarstwo – idea i materia
12.40 – 14.30
Dyskusja i przerwa na lunch
14.30 – 14.50
Magdalena Nowakowska, Agnieszka Jaremek, Projekt „WYSPA” – interdyscyplinarne badania wysp Warmii i Mazur w aspekcie osadnictwa późnej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza
14.50 – 15.10
Agnieszka Tomas, Interdyscyplinarne badania osiedla przyobozowego (canabae) w Novae (dzis. płn. Bułgaria)
15.10 – 15.30
Joanna Balcerzak, Marcin Jaworski, Michał Pisz, Piotr Wroniecki, Szpadel to za mało – nowoczesne metody szerokopłaszczyznowego rozpoznania zaplecza obozu legionowego w Nova
15.30 – 15.50
Arkadiusz Sołtysiak, „Założyliśmy 3 wykopy o wymiarach 2,5 x 5 m i kopaliśmy, aż zaczęły boleć nas ramiona…” Szkieletowe wskaźniki aktywności fizycznej
15.50 – 16.20
Dyskusja i przerwa na kawę
16.20 – 16.40
Mariusz Ziółkowski, Maciej Sobczyk, Poszukując wyroczni Apu Solimana, czyli rzecz o satelitach, skrybach i mulnikach
16.40 – 17.00
Michał Pisz, Joanna Balcerzak, Tadeusz Sarnowski, Co w trawie piszczy, czyli archeologia lotnicza: zdjęcia „na pocztówki”, czy ważne narzędzie badawcze? Przykład badań studenckich na Krymie
17.00 – 17.20
Miron Bogacki, Jak przygotowywać dokumentację fotogrametryczną w archeologii i jak z niej korzystać?
17.20 – 17.40
Michał Starski, Naczynia białoszare z Pucka. Próba identyfikacji jednego z późnośredniowiecznych nurtów wytwórczości garncarskiej
17.40 – 18.20
Dyskusja i podsumowanie Konferencji.
Zamknięcie obrad.

Program oraz streszczenia referatów można pobrać też ze strony Intranetu IAUW lub bezpośrednio tutaj: streszczenia (*.doc, 184KB), program (*.doc, 47KB).

(MJ)

Novae – rzymski obóz legionowy nad Dunajem

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 23 Wrzesień 2011 by wodolot

Dunaj, najdłuższa rzeka Europy, często stanowił naturalną granicę, choć dla starożytnego osadnictwa cieki wodne były raczej elementem łączącym. Obecnie oddziela od siebie państwa Unii, oraz niespokojne kraje byłej Jugosławii od państw UE. W czasach antycznych Danuvius oraz jego dolny bieg nazwany jeszcze przez Greków Ister, stanowił granicę między światem rzymskim a Barbaricum. Na tej starożytnej granicy powstał jeden z wielu rzymskich obozów legionowych, jedno z najważniejszych zagranicznych stanowisk archeologicznych badanych przez polskie misje – Novae.

Fot. 1 – Plan Novae z naniesionymi zarysami poszczególnych budowli (źródło: Google Earth).

Teren, wybrany przez Rzymian w połowie I w. n.e. pod budowę obozu był najlepszym miejscem w okolicy – płaskowyżem otoczonym naturalnymi przeszkodami, tj. wąwozami i od wschodu i zachodu oraz wysoką i stromą skarpą naddunajską od północy. Dodatkowo, lokalizacja na terenie wyniesionym pozwalała na swobodną obserwację położonego niżej północnego brzegu. Początkowo na miejscu funkcjonowały castra założone przez legion VIII Augusta, przeniesiony z Panonii do Mezji po zakończeniu kampanii w Brytanii w 45 r. n.e. dla wzmocnienia sił w wojnie  z Mityrdatesem II, królem państwa bosporańskiego. Okres wojny domowej po śmierci cesarza Nerona i towarzyszące mu przemieszczenie wojsk zaowocowało przeniesieniem VIII legionu do Galii. Jego miejsce w Novae ok. 69/70 r. n.e. zajął legion I Italski.

Po podziale Mezji na Górną i Dolną w 86 r., Novae – obok obozu legionu XI Claudia w Durostorum – stało się jednym z najważniejszych punktów militarnych prowincji Moesia inferior. Drewniano-ziemne konstrukcje obronne zamieniono na kamienne, zamykając teren o powierzchni ok. 18 ha. Ta gruntowna przebudowa miała miejsce za rządów cesarza Trajana, w związku z wojnami z Dakami, zjednoczonymi przez Decebala. Barbarzyńcy na przestrzeni trzech wieków nękali ziemie Mezji, aż do czasów zwycięskiej ofensywy Trajana w latach 101-102 i 105-106 zakończonej utworzeniem na ich ziemiach prowincji Dacji.

Obecność obozu przyciągała również cywili – jeszcze w okresie pryncypatu teren osiedla otaczającego obóz, czyli canabae zajmował powierzchnię 70-80 ha. Jego mieszkańcy zajmujący się handlem, rzemiosłem, usługami gastronomicznymi z czasem przekształcili obozowiska w zwartą osadę o miejskiej zabudowie stopniowo zlewającej się z obozem wojskowym w jeden organizm. Prawdopodobnie od końca III lub początku IV wieku Novae stało się jednolitym organizmem miejskim. Od końca lat 30-tych trzeciego stulecia ziemie położone na południe od dolnego Dunaju były narażone na nieustanne ataki barbarzyńców. W 238 i 250/51 r. okolicę atakowali m.in. Karpowie, Sarmaci i Goci a najazdy różnych grup trwały do końca III wieku.

Reformy Dioklecjana na początku IV w. spowodowały zmiany w organizacji armii i systemu obronnego. Novae, podobnie jak i osiedla położone w głębi prowincji, przeżywało okres prosperity, o czym dowodzi istnienie warsztatów rzemieślniczych i domów mieszkalnych. Zakłócił go jednak kolejne najazdy Gotów w 2 poł. IV wieku i Hunów w 1 poł. V w., którzy mimo swych żądań nigdy nie objęli panowania w Novae. Miasto stało się natomiast ośrodkiem władzy Teodoryka Wielkiego, władcy sprzymierzonych z Rzymianami Ostrogotów, w latach 80-tych V w. Po ich odejściu Novae nadal funkcjonowało jako ważne miasto antyczne z siedzibą biskupią. Ostatnia próba rewitalizacji pogranicza, w tym także umocnień w Novae, miała miejsce za panowania cesarza Justyniana I w VI w. n.e. Taki stan rzeczy zburzył dopiero najazd Słowian i Awarów na początku VII wieku. Najpóźniej datowane ślady osadnictwa pochodzą z XI-XII w., kiedy istniał tu kościół i cmentarz.

Fot. 2 – Monument wydarzeń z 1877 r.

Fot. 3 – Inny monument w okolicy obozu.

Bezpośrednia okolica Novae i leżącego na zachód współczesnego miasta Swisztow była ostatni raz świadkiem działań wojennych w 1877 r. kiedy wojska rosyjskie przeprawiły się przez Dunaj podczas prowadzonej z Imperium Osmańskim wojny zakończonej odzyskaniem przez Bułgarię niepodległości. Świadectwem pamięci o tych wydarzeń są znajdujące się na wschód od obozu monumenty. Jeszcze dalej na wschód znajduje się ukończony w 1954 r. Most Przyjaźni łączący rumuńskie Giurgiu i bułgarskie Ruse – miał on być symbolem przełamującym wrogość między oboma państwami funkcjonującymi w ramach Układu Warszawskiego. Obecnie Dunaj stanowi już tylko rzeczną barierę fizycznie przecinającą południową Europę z zachodu na wschód.

Fot. 4 – Most Przyjaźni, widok od strony Ruse.

Badania archeologiczne w Novae rozpoczęto w 1960 r. z inicjatywy prof. Kazimierza Majewskiego z Uniwersytetu Warszawskiego i Dymitra Dymitrowa z Instytutu Archeologii Bułgarskiej Akademii Nauk. W 1970 r. sformowano drugi zespół polskich badaczy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu kierowany przez prof. Parnickiego-Pudełko. W 1973 roku kierownictwo warszawskiej Ekspedycji objęła prof. Ludwika Press, której spadkobiercami zostały dwie misje warszawskie. Obecnie na terenie obozu pracują w sumie trzy polskie misje archeologiczne – dwie z Instytutu Archeologii UW pod kierownictwem prof. Tadeusza Sarnowskiego i prof. Piotra Dyczka oraz jedna z UAM w Poznaniu kierowana przez dr. Andrzeja Biernackiego. W wyniku wieloletniej pracy polskich i bułgarskich archeologów przebadano i odsłonięto mury obronne, bramy i wiodące do nich ulice, łaźnie legionowe, komendanturę legionową, szpital wojskowy, fragmenty baraków legionistów, elementy, systemu wodociągowego jak również późnoantyczny kompleks episkopalny z bazyliką czy wille poza murami obozu, warsztaty rzemieślnicze i domy mieszkalne. Badania na terenie Novae dostarczyły również wielu zabytków w tym unikalne inskrypcje łacińskie i greckie (jak chociażby odkryta w obecnym sezonie), monety, przedmioty kościane i metalowe, w tym skarb przedmiotów z brązu, oraz niezliczoną ilość fragmentów naczyń ceramicznych i szklanych.

Co czeka na osobę chcącą obejrzeć antyczną zabudowę na miejscu? To przede wszystkim zależy od pory roku – wiosną po ustąpieniu śniegów a jesienią przed ich opadem teoretycznie panują najlepsze warunki do zwiedzania, gdyż obserwacji jeszcze nie utrudnia roślinność. W okresie wiosenno-letnim wysokie trawy, chwasty, krzaki i chaszcze skutecznie utrudniają dostrzeżenie szczegółów architektonicznych odsłoniętych budynków. Jedyną letnią szansę na lepszą obserwację zapewniają badania archeologiczne, na potrzeby których roślinność usuwana jest z między murów. Kto już zaryzykuje wyprawę w tak odległe miejsce jak północna Bułgaria, będzie mógł obejrzeć pozostałości zabudowań obozowych i późnoantycznego miasta. Od wiosny 2012 r. planowana jest realizacja wielkiego projektu rewitalizacji antycznych pozostałości, który poprzedzi wycinka lasu porastającego południową część obozu.

Fot. 5 – Bazylika przed wycięciem chwastów.

Fot. 6 – Widoczne mury bazyliki po wycince przeprowadzonej przez Ekspedycję UAM.

Fot. 7 – Pawilon muzealny.

Zwiedzanie najlepiej zacząć od pawilonu muzealnego znajdującej się na zachód od obozu przy drodze ze Swisztowa. Choć z zewnątrz prezentuje się znakomicie, w środku ma do zaoferowania jedno pomieszczenie ze zbiorem fragmentów rzymskich elementów architektonicznych i rzeźb oraz drobnych przedmiotów z kości i metalu. Na uwagę zasługują ołtarze i podstawy pod posągi, fragmenty kolumn. W gablotach zaprezentowano przedmioty z brązu, które opisano jako „fragmenty większej całości” bądź prościej „brązowe aplikacje”. Ponadto zobaczyć można składający się z kilkunastu okazów zbiór fragmentów marmurowych figurek – głowy posążków Heraklesa, wotywne tablice czy elementy III-wiecznego reliefu Diany. Kolejna gablota zawiera wyroby kościane, m.in.: plakietki, kostki do gry, grzebienie, okucia rękojeści miecza i noża. Po prawej stronie sali znajdują się fragmenty kamiennych rzeźb, m.in.: mensa sacra z V-VI wieku, rzeźba nimfy z łaźni legionowych datowana na 2 poł. I w., marmurowa dekoracja pulpitu bazyliki z V w., część ołtarza z II-III w., posąg kobiety z II w. oraz relief przedstawiający uprowadzenie Europy datowany na II-III wiek. W pawilonie przyda się umiejętność czytania cyrylicy, gdyż tylko nieliczna część zabytków ma dwujęzyczny opis. Salę dopełniają współczesne rekonstrukcje oręża rzymskiego w postaci dwóch tarcz, pilum, lorica segmentata oraz machiny oblężnicze – catapulta i ballista. Pawilon nieczynny jest w okresie letnim (!) ale przeszklone ściany pozwalają na pełne obejrzenie ekspozycji z daleka. Jeżeli ktoś trafi pod Swisztow w okresie działalności wystawy może liczyć na zniżkę po okazaniu karty ISIC o czym informuje wyblakła, pokryta pajęczynami naklejka na drzwiach wejściowych.

Fot. 8 – Kolumny i ołtarze wystawione w pawilonie.

Fot. 9 – Ołtarz poświęcony Sol Invictus.

Fot. 10 – Przedmioty wykonane z kości.

Fot. 11 – Rzeźba nimfy z łaźni legionowych.

Fot. 12 – Mensa sacra.

Fot. 13 – Relief z przedstawieniem Uprowadzenia Europy.

Fot. 14 – Machiny oblężnicze.

Przez obóz wiedzie szlak turystyczny ustanowiony w ramach unijno-bułgarskich projektów „Development of the Bulgarian Cultural Tourism” i „Sustainable development and biodiversity conservation”. Dzięki nim postawiono szereg tablic z planszami opisującymi kolejne obiekty architektoniczne oraz miejscami wytyczono usypane z kamyków ścieżki. Plansze są interesującym (i jedynym) źródłem informacji na i o stanowisku. Wykorzystano przy ich przygotowaniu z jednej strony fachowe plany i rekonstrukcje przestrzenne, w tym autorstwa J. Kaniszewskiego i prof. T. Sarnowskiego z IA UW, jak również grafiki z Wikipedia Commons, o czym informują legendy.

Na tyłach muzeum znajduje się pierwsza z atrakcji szlaku turystycznego, a mianowicie odsłonięte pozostałości po willi rzymskiej stojącej za zachodnim pasem murów obronnych. Jest to do tej pory jedno z nielicznych miejsc przebadanych archeologicznie poza murami miejskimi. Kompleks datowany jest na II-III w. n.e. i składa się na niego kilka budynków wzniesionych wokół dziedzińca z impluvium. Sam basen posiada dno wykończone ukośnie położonymi cegłami w charakterystyczny opus spicatum. Część z budynków kompleksu posiadała pomieszczenia ogrzewane przez hypocaustum. Za dziedzińcem znajduje się również IV-wieczny piec do wypału ceramicznych elementów konstrukcyjnych, fornax. Miejsce posiada skomplikowaną strukturę stratygraficzną, gdyż na ruinach budowli w 2 poł. V w. Goci ustanowili cmentarz, a w VI w. wybudowano tu bazylikę, której zarys jest dobrze widoczny w terenie. Zejście między ruiny prowadzi schodkami ułożonymi z oryginalnych rzymskich dachówek.

Fot. 15 – Villa extra muros – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 16 – Pozostałości dziedzińca z impluvium.

Fot. 17 – Fornax, piec do wypału ceramiki konstrukcyjnej.

Fot. 18 – Jeden ze schodków, zrobiony z dachówek z obozu – widoczny stempel legionu: LEG I ITAL (do góry nogami).

Ścieżką biegnącą przy niszczejącej altanie szlak prowadzi w kierunku wschodnim do bramy zachodniej obozu. Jest to kilkukrotnie przebudowywana konstrukcja z dwoma wychodzącymi przed lico muru bastionami. Dziś, rekonstruowana do wysokości półtora metra i zasłonięta przez roślinność nadal imponuje masywnością kształtu wzorowanego na ostatnią fazę budowlaną przypadającą na przełom V i VI wieku.

Fot. 19 – Tablica informacyjna przed rekonstrukcją bramy zachodniej.

Fot. 20 – Brama zachodnia od strony wewnętrznej.

Fot. 21 – Rekonstrukcja graficzna bramy zachodniej z planszy informacyjnej.

Przechodząc przez bramę i kierując się leśną ścieżką w kierunku wschodnim dociera się do pozostałości największego (81,9 x 72,9m, 6000m2) do tej pory odsłoniętego w pełni założenia obozowego – valetudinarium, czyli szpitala. Wzniesiono go w końcu I w. n.e. na miejscu łaźni legionowych, które rozebrano do tego celu, a istniał do pocz. III w. n.e., przechodząc w ciągu ponad stu lat użytkowania kilka remontów. Jest to do tej pory najlepiej zachowana budowla tego typu z całego obszaru cesarstwa rzymskiego. Założenie posiadało dziedziniec z portykiem i dwoma ciągami pomieszczeń rozdzielonych okrężnie biegnącym korytarzem. Pomieszczenia szpitalne składały się z dwóch dużych sal rozdzielonych przedsionkiem prowadzącym na korytarz. W szpitalu jednocześnie mogło przebywać ok. 300 legionistów. W zachodniej części odkryto latrynę, która zachowała się w doskonałym stanie – można ją oglądać pod specjalnym zadaszeniem chroniącym przed szkodliwymi czynnikami pogodowymi. Pozostały teren szpitala niestety już żadnej ochrony nie posiada, a inwazyjna roślinność skutecznie uniemożliwia oglądanie oraz przemieszczanie się w obrębie ruin. Pozostawiony sobie obiekt niszczeje do takiego stopnia, że wśród murów znaleźć można fragmenty planszy informacyjnej, która najwyraźniej odpadła od tablicy i uległa połamaniu.

Fot. 22 – Widok na valetudinarium od strony południowej – w tle po prawej widoczne zadaszenie latryny (zdjęcie panoramiczne).

Fot. 23 – Wnętrze latryny.

Fot. 24 – Zdjęcie valetudinarium zrobione z wysięgnika – bez zarośli i z większej wysokości budowla jest zdecydowanie lepiej widoczna (źródło: Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW)

Fot. 25 – Połamana plansza informacyjna, której fragmenty leżą między murami szpitala.

Ze szpitala można udać się dalej na wschód do bułgarskiej bazy archeologicznej, z której w sezonie korzysta misja prof. Sarnowskiego i dr. Biernackiego lub w kierunku południowym w stronę drogi prowadzącej do Swisztowa. Na teren bazy ludzie postronni mają teoretyczny zakaz wstępu, ale zbłąkany podróżnik ma tam szanse obejrzeć zgromadzoną w lapidarium pod gołym niebem kolekcję fragmentów architektonicznych. Baza polskiej misji prowadzonej przez Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW znajduje się na wschodnim skraju obozu, przy drodze prowadzącej do pobliskiego Hotelu Perun. Do niedawno utworzonego znajdującego się tam zadaszonego lapidarium przeniesiono cenniejsze inskrypcje, które nie trafiły do swisztowskiego muzeum.

Fot. 26 – Zdjęcie lotnicze obozu – po lewej stronie valetudinarium, po prawej łaźnie i kompleks episkopalny (źródło: Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW).

Idąc na południe od szpitala, przekracza się drogę, za którą znajduje się kolejny przebadany przez polskich archeologów obszar. Znajdująca się tuż za drogą tablica z planszą informuje o tym, że ten teren został przebadany przez archeologów z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Za nią rozpościerają się termy obozowe oraz późno antycznym kompleks episkopalny. Ruiny robią największe wrażenie, gdy nie są pochłonięte przez inwazyjną roślinność, co zaprezentowano na poniższych zdjęciach.

Fot. 27 – Plan term z jednej z plansz informacyjnych.

Termy to imponująca układem przestrzennym budowla wzniesiona na początku II w. i użytkowana do końca IV w. Kompleks łaziebny, który – jak informuje plansza – miał powierzchnię ok. 6,5m2. Z prostokątnej przebieralni, apodyterium, można było wejść do jednego z trzech pomieszczeń z wodą o różnej temperaturze: tepidarium z chłodną caldarium z ciepłą, oraz sudatorium będące sauną. Bezpośrednio za nimi umieszczono piec grzewczy. Istniało również większe i oddalone od nich pomieszczenie z zimną wodą, frigidarium. Termy posiadały też mały basen oraz palestrę, na której legioniści mogli odpocząć i oddawać się rozrywkom. Budynek wyposażony był w hypocaustum ogrzewające pomieszczenia. W terenie oryginalne  termy można zaobserwować pod nadbudową późnoantyczną.

Fot. 28 – Termy.

Fot. 29 – Termy i nadbudowa kompleksu episkopalnego, widok od strony zachodniej.

Fot. 30 – Termy i kompleks episkopalny- widok od północy (zdjęcie panoramiczne).

Za łaźniami znajduje się kompleks episkopalny, posiadający dwie główne fazy konstrukcji – początkową z początku V w. oraz końcową, gdy nabrała finalnego kształtu z 2 połowy VI w. Głównym punktem kompleksu jest największa odsłonięta wczesnochrześcijańska bazylika z terenu Półwyspu Bałkańskiego. W jej bliskim sąsiedztwie znajdowała się rezydencja biskupia wyposażona w prywatne pomieszczenia łaziebne – nadbudowane na pozostałościach term legionowych. Na dziedzińcu przed bazyliką, po jej zachodniej stronie znajdował się wolnostojący budynek baptysterium, w którym znaleziono dobrze zachowaną chrzcielnicę. Na południe od bazyliki pielgrzymi i ubodzy mieli udostępnione pomieszczenia, w których mogli się schronić. Kompleks episkopalny i łaźnie można oglądać przechodząc się wysypaną kamykami ścieżką wiodącą po wschodnim skraju wykopu.

Po drugiej stronie rzeczonej ścieżki znajduje się starsze i zarazem główne miejsce obozu – komendantura, czyli principia. Badana była przez misję Uniwersytetu Warszawskiego o czym informuje umieszczona przy ścieżce tablica. Kompleks znajdował się w środku obozu u zbiegu jego dwóch głównych ulic. Zespół budowli przypadający na sztab miał powierzchnię ok. 0,6 ha – składała się na niego monumentalna brama, dziedziniec otoczony z 3 stron kolumnadą oraz bazylika mieszcząca poprzeczną salę i tylny rząd pomieszczeń administracyjnych, z centralnie zlokalizowaną kaplicą sztandarów. Komendantura wzniesiona została w 2 połowie I w. ale jej bazylikę wybudowano prawdopodobnie w 1 poł. II w. Budynek principia posiadał podłogę wyłożoną kamiennymi płytami, część z pomieszczeń ogrzewano systemem hypokaustycznym. Kompleks dostarczył wielu interesujących odkryć; znaleziono tu m.in. skarb monet z IV w., marmurową głowę posągu cesarza Karakalli o wysokości 13 cm, szereg unikalnych naczyń ceramicznych czy przedmioty o charakterze wotywnym – ołtarzyki i wizerunki bóstw i cesarzy. W świątyni sztandarów odkryto też marmurową płytę z łacińskim napisem zawierającym nazwę pomieszczenia oraz datę jej remontu. Jest to najlepiej zachowana budowla tego typu z terenu całego cesarstwa rzymskiego z murami zachowanymi gdzieniegdzie do wysokości 2 m.

Fot. 31 – Principia – pomieszczenia wewnętrzne.

Fot 32 – Świątynia sztandarów i przylegające pomieszczenia.

Dalej w kierunku południowym, za lasem, otwierają się łąki, gdzie niegdyś znajdowała się retentura, czyli tylna część obozu. Pod rosnącymi na niej orzechami znaleźć można wyorane i wyrzucone przez lokalnych rolników kamienie pochodzące z zabudowań obozu a czasem, między wysokimi, kolczastymi chwastami trafić można na większe elementy architektoniczne, oraz fragmenty systemu wodociągowego obozu.

Fot. 34 – Zarośnięta retentura.

Fot. 35 – Element wodociągu znaleziony pośród chaszczy porastających retenturę.

Po przemierzeniu zalesionych ścieżek można udać się na posiłek do restauracji Rybnej czy Hotelu Perun lub obejrzeć monumenty upamiętniające wydarzenia roku 1877. Spragnieni dalszych archeologicznych wrażeń mogą udać się w przeciwną stronę do Swisztowa. Tam  przy ul. Klokotnica 6 znajduje się Miejskie Muzeum Historyczne (Gradski Istoriczeski Muzej) zawierające pokaźną kolekcję znalezisk z wykopalisk na terenie obozu.

Novae jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie stanowisk archeologicznych badanych na świecie przez Polaków. Choć wykopaliska prowadzone są tu od ponad 50 lat, obóz skrywa jeszcze wiele tajemnic.

Novae – Obóz Legionowy
Droga 52 Swisztow-Vardim, ok. 1.5km na wschód od Swisztowa.
Dojazd ze Swisztowa do przystanku Pamietnicite.

Zdjęcia i tekst: Marcin Jaworski

________________________

Novae – model przestrzenny

Jako uzupełnienie przewodnika udostępniamy plik *.kmz do otworzenia w programie Google Earth. Zawieraja zarysy omówionych budowli naniesione na miejsce odsłonięcia w terenie, ścieżki prowadzące przez teren obozu, znaczniki najważniejszych miejsc oraz schematyczny, teksturowany model 3d zabudowy obozowej stworzony na bazie profesjonalnej rekonstrukcji trójwymiarowej autorstwa J. Kaniszewskiego i T. Sarnowskiego. Nasz model jest bardziej luźny i ma za zadanie w ogólny sposób wizualizować zabudowę Novae. Widok poszczególnych warstw zmieniać można posługując się menu bocznym. Po otworzeniu plik będzie w nim widoczny na samym dole w folderze Miejsca Tymczasowe a w celu utrwalenia go w programie należy albo przesunąć go do folderu Moje Miejsca lub kliknąć na przycisk Zapisz, gdy program zapyta przy zamykaniu co zrobić z niezapisanymi elementami. Przy pierwszym otworzeniu wyświetlenie modelu 3d może chwilę zająć. Plik do otworzenia w programie Google Earth można ściągnąć z następujących serwisów:

  • Megaupload (zalecany)
  • Wrzuta (pliki spakowane w archiwum *zip – należy rozpakować przed otworzeniem)

Fot. 36 – Obóz Novae przywrócony do życia dzięki wizualizacji wykonanej w SketchUp 8 i wyświetlonej w Google Earth.

(MJ)

Wraca Novae

Posted in Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 19 Sierpień 2011 by wodolot

Vae Victis! Wyruszamy zdobywać południe

W lipcu skończyły się badania SKN Wod.o.lotu w Fanagorii i na Krymie, ale ciąg dalszy już wkrótce. Jutro nasza dzielna ekipa wyrusza badać niedestrukcyjnie obóz rzymski i powstałe wokół fortu miasto, w Novae (Bułgaria). O wynikach i postępach prac będzie można czytać na stronie Wod.o.lotu oraz na blogu niedestrukcyjna.archeolog.pl. Planujemy wrócić z tarczą a nie na tarczy.

(PW)

Archeologia Nieinwazyjna na Krymie i w Bułgarii

Posted in Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 1 Lipiec 2011 by wodolot

Przymiarki do pomiarów elektrooporowych na Krymie

Powstał nowy blog poświęcony archeologii nieinwazyjnej – nieinwazyjna.archeolog.pl!

Na łamach blogu będą umieszczane przez najbliższe kilka miesięcy artykuły i bieżące relacje z dwóch projektów studenckich wykonywanych w ramach działalności SKN „Wod.o.lot”: Krymskiego Projektu Archeologii Niedestrukcyjnej 2011 oraz Badań Nieinwazyjnych Zaplecza Obozu Legionowego Novae.

Autorzy chcą pokazać w skrócie na czym polega archeologia nieinwazyjna i jak wyglądają tego typu badania „od kuchni”. Pragną w ten sposób popularyzować wśród archeologów jak i hobbystów tzw. nowoczesne techniki badań w archeologii. Badania na Krymie trwają już od tygodnia i na stronie dostępne są pierwsze relacje z postępu prac.

Zachęcamy do odwiedzania ich strony i życzymy udanych pomiarów!

(PW)

IV Konferencja pt. „Interdyscyplinarne Badania Założeń Rezydencjonalnych I Obronnych”

Posted in Konferencje with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 10 Maj 2011 by wodolot

Dnia 12 maja 2011 w sali 2.10 Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (Krakowskie Przedmieście 26/28) odbędzie się IV edycja konferencji Interdyscyplinarne Badania Założeń Rezydencjonalnych I Obronnych organizowana w 190 rocznicę śmierci Stanisława Kostki Potockiego. Przewidziane są dwa panele dyskusyjne podzielone na trzy części, pomiędzy którymi będzie czas na dyskusję. Wstęp otwarty.

Poniżej przedstawiamy program konferencji:

godz. 9.00-9.15 Otwarcie obrad
dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski (Wicedyrektor Instytutu Archeologii UW)
prof. Jerzy Miziołek (Dyrektor Muzeum UW)
prof. Andrzej Buko (Dyrektor Instytutu Archeologii i Etnologii PAN)

godz. 9.15-10.30 Panel I: założenia rezydencjonalne, Część 1.
Przewodniczący obrad: prof. Juliusz A. Chrościcki (Instytut Historii Sztuki UW)

godz. 9.15-9.30
dr hab. Tomasz Dziubecki (Politechnika Białostocka)
Pałac w Radzyniu Podlaskim – dom rodzinny Stanisława Kostki Potockiego
godz. 9.30-9.45
prof. Jerzy Miziołek (Dyrektor Muzeum UW)
Flora, Apollo i Minerwa. Uwagi o roli Stanisława Kostki Potockiego w przekształceniu Pałacu Kazimierzowskiego w campus Uniwersytetu Królewsko-Warszawskiego
godz. 9.45-10.00
prof. Tadeusz Cegielski (Instytut Historyczny UW)
Rezydencje neopalladiańskie – architektura „piękna” i „moralna”
godz. 10.00-10.15
Przemysław Deles (Zamek Królewski w Warszawie)
Rezydencje warszawskie doby rozbiorów w brytyjskich relacjach podróżnych
godz. 10.15-10.30
prof. Witold Dobrowolski (Muzeum Narodowe w Warszawie)
Pokoje Etruskie w Natolinie
godz. 10.30-10.45 Przerwa

godz. 10.45-12.00 Panel I: założenia rezydencjonalne, Część 2.
Przewodniczący obrad: prof. Tadeusz Cegielski (Instytut Historyczny UW)
godz. 10.45-11.00
Piotr Sypczuk (Warszawa)
Sarkofag Stanisława Kostki Potockiego – problem ekspozycji monumentu
godz. 11.00-11.15
Andrzej Gołembnik (Warszawa)
W duchu szacunku dla historii, czyli rzecz o dokumentacji wilanowskiej
godz. 11.15-11.30
dr Ewa Korpysz (Instytut Historii Sztuki UW)
Rezydencje Potockich na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej. Stan zachowania
godz. 11.30-11.45
Marta Jankowska (Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków)
Wilanowski Park Kulturowy. Próba pogodzenia historii ze współczesnością
godz. 11.45-12.00
prof. K. Misiewicz (Instytut Archeologii UW), Wiesław Małkowski (Instytut Archeologii UW)
Interdyscyplinarne badania parku w Natolinie
godz. 12.00-12.15 Przerwa

godz. 12.15-13.30 Panel I: założenia rezydencjonalne, Część 3.
Przewodniczący obrad: prof. Jerzy Miziołek (Dyrektor Muzeum UW)
godz. 12.15-12.30
dr Hubert Kowalski (Instytut Archeologii UW),
dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski (Wicedyrektor Instytutu Archeologii UW)
Ogrody Sióstr Wizytek w Warszawie
godz. 12.30-12.45
dr Anna Olenska (Instytut Sztuki PAN)
Barokowe ogrody „wodne” w Rzeczypospolitej
godz. 12.45-13.00
Piotr Jamski (Instytut Sztuki PAN)
Dwór w Gojcieniszkach na Litwie
godz. 13.00-13.15
Dorota Piramidowicz (Instytut Sztuki PAN)
Założenia obronne podkanclerzego litewskiego Kazimierza Leona Sapiehy (1609-1656)
godz. 13.15-13.30
Emilia Pełka (Instytut Historii Sztuki UW)
Pałac Lelewelów na ulicy Miodowej w Warszawie – zagadnienia architektury
godz. 13.30-14.15 Dyskusja

godz. 14.15-15.30 Panel II: założenia obronne, Część 1.
Przewodniczący obrad: prof. Andrzej Buko (Dyrektor Instytutu Archeologii i Etnologii PAN)
godz. 14.15-14.30
prof. Piotr Dyczek (Dyrektor Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW)
Fortyfikacje antycznego Rhizon (Risinium)
godz. 14.30-14.45
dr Franciszek Stępniowski (Instytut Archeologii UW)
Małe fortyfikacje asyryjskie
godz. 14.45-15.00
dr Tomasz Scholl (Instytut Archeologii UW)
Hellenistyczne umocnienia Tanais
godz. 15.00-15.15
prof. Tadeusz Sarnowski (Instytut Archeologii UW)
Co nowego na murach w Novae?
godz. 15.15-15.30
prof. Tadeusz Sarnowski (Instytut Archeologii UW)
Limes Tripolitanus
godz. 15.30-15.45 Przerwa

godz. 15.45-17.00 Panel II: założenia obronne, Część 2.
Przewodniczący obrad: dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski (Wicedyrektor Instytutu Archeologii UW)
godz. 15.45-16.00
prof. Andrzej Buko (dyrektor Instytut Archeologii i Etnologii PAN)
Najnowsze odkrycia na Górze Katedralnej w Chełmie
godz. 16.00-16.15
prof. Joanna Kalaga (Instytut Archeologii UW)
Gród w Sąsiadce
godz. 16.15-16.30
Jarosław Ościłowski (Instytut Archeologii i Etnologii PAN)
Uwarunkowania geograficzne lokalizacji grodów Mazowsza Północnego
godz. 16.30-16.45
Artur Brzóska (Instytut Archeologii UW)
Krzyżacki gród w Jęczniku
godz. 16.45-17.00
Tomasz Olszacki (Castrum et Terra, Łódź)
Zamek w Pyzdrach na tle rezydencji królewskich XIV w.
godz. 17.00-17.15 Przerwa

godz. 17.15-18.30 Panel II: założenia obronne, Część 3.
Przewodniczący obrad: prof. Tadeusz Sarnowski (Instytut Archeologii UW)
godz. 17.15-17.30
Piotr Lasek (Instytut Sztuki PAN)
Wieża i basteja. Przyczynek do badań późnośredniowiecznych założeń obronno-rezydencjonalnych (XV-XVI w.)
godz. 17.30-17.45
Mikola Volkau (Mińsk, Białoruś)
Fortyfikacje i wyposażenie zamku Mirskiego
godz. 17.45-18.00
dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski (Wicedyrektor Instytutu Archeologii UW),
Dorota Piramidowicz (Instytut Sztuki PAN)
Gródek? Zameczek? Fortyfikacje bastionowe? Kilka słów o tajemniczych umocnieniach w Ostromęczynie na Podlasiu
godz. 18.00-18.15
Zbigniew Polak (Instytut Archeologii UW)
Wyniki wykopalisk na cytadeli w Warszawie
godz. 18.15-18.30
Mariusz Orczykowski (Iłża)
Działalność konserwatorska Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości na przykładzie zamku w Iłży
godz. 18.30-19.00 Dyskusja, zamknięcie obrad

Program można pobrać bezpośrednio ze strony IAUW w formacie *.pdf tutaj (39KB).

(MJ)

%d bloggers like this: