Archiwum dla neolit

Arsenał Wrocławski – Muzeum Archeologiczne i Muzeum Militariów

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 8 Luty 2013 by wodolot

W zabytkowej przestrzeni wrocławskiego Arsenału Miejskiego (zwanego też Mikołajskim lub Wrocławskim) mieszczą się dwie ważne instytucje – Muzeum Archeologiczne i Muzeum Militariów. Oprócz nich funkcjonuje tu również Archiwum Budowlane. Poniżej, z cyklu Archeologiczny Przewodnik Muzealny prezentujemy oba muzea.

DSCN9038
Fig. 1 –
Budynek Arsenału Miejskiego we Wrocławiu – siedziba Muzeum Archeologicznego i Muzeum Militariów.

Budynek muzealny należy do grona ważnych zabytków architektury mieszczańskiej Wrocławia. Jego historia sięga 1459 r., kiedy wybudowano południowe skrzydło z przeznaczeniem na spichlerz. Współczesną formę zamkniętego czworoboku z dwoma basztami budowla osiągnęła w 1658 r, po wybudowaniu ostatniego, północnego skrzydła, gdzie mieścił się właściwy arsenał – skład broni i taborów. Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na ciesielską konstrukcję wnętrza oraz na dziedziniec z XVII-wieczną studnią, basztami oraz ścianami pokrytymi draperiami bluszczu. O tym, jakie placówki mieszczą się w budynku można wywnioskować po obiektach znajdujących się na dziedzińcu przed wejściem – kamiennym rzeźbom niedźwiedzi i armatom. Kasa znajduje się na parterze – na lewo od wejścia rozpoczyna się wystawa archeologiczna, po prawej militarna. Warto zwiedzić każdą z nich, zwłaszcza że bilet obejmuje cały Arsenał.

DSC00023
Fig. 2 –
Dziedziniec Arsenału – widok na jedną z baszt i zabytkową studnię.

Czytaj dalej

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Kerczu

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 20 Wrzesień 2011 by wodolot

Na odległych rubieżach wschodniej Europy można odnaleźć jeden z najciekawszych archeologicznie terenów, gdzie przez wieki krzyżowały się szlaki handlowe i przebiegała granica stref wpływów różnych potęg politycznych. Mowa o współczesnym mieście Kercz na wschodnim skraju Półwyspu Krymskiego. Przez wieki Kercz, choć pod różnymi nazwami, był wrotami Morza Azowskiego, a jego lokalizacja na styku cywilizacji wielokrotnie sprowadzała na miasto zniszczenie.

Fot. 1 – Wzgórze Mitrydatesa (widok z podnóża Schodów Mitrydatesa z Placu Lenina).

Osadnictwo  w okolicy jest poświadczone archeologicznie już dla XVII-XV wieku p.n.e. Historia miasta sięga jednak VII w. p.n.e., kiedy greccy koloniści z Miletu założyli u ujścia rzeki Melek-Czesme polis Pantikapajon na tzw. Górze Mitrydatesa. Pantikapajon podporządkował okoliczny teren a w początkach V w. p.n.e był już stolicą Królestwa Bosporańskiego. Na przełomie II-I wieku p.n.e., za rządów Mitrydatesa VI Eupatora, Pantikapajon stał się stolicą potężnego Królestwa Pontu. Miasto przeżywające okres prosperity stało się łakomym kąskiem dla okolicznych ludów koczowniczych – w I wieku n.e. ucierpiało z powodu najazdu Ostrogotów a następnie Hunów. W VI w. n.e. z rozkazu cesarza Justyniana I w mieście – zwanym już wtedy Bospor –  wybudowano cytadelę bizantyjską, dzięki której udało się odeprzeć ataki Turków i Hunów. Jednakże w VII w. Chazarowie zdobyli Bospor i zmienili nazwę miasta na Karcza. W X w. miasto było już słowiańską osadą o nazwie Korczew. W XIII w. przez okolicę przetoczyli się Mongołowie, po których władzę nad okolicą przejęli Genueńczycy, którzy z kolei założyli kolonię Cerco. Pod koniec XV w. miasto przeszło w ręce Imperium Osmańskiego i służyło jako targ niewolników, okazjonalnie cierpiąc najazdy Kozaków zaporoskich. Z tego okresu pochodzi znajdująca się na wschód od miasta turecka twierdza Jenikale, strzegąca niegdyś przesmyku wiodącego na Morze Azowskie. Po zawarciu traktatu w Küçük Kaynarca w 1774r. Kercz przeszedł pod władanie Cesarstwa Rosyjskiego i pozostaje pod wpływem państw bloku (post-)sowieckiego do dziś. Przez ten okres Kercz był świadkiem wielu batalii, m.in.: Bitwy o Przesmyk Kerczeński – zwycięstwa wybitnego taktyka, admirała Fiodora Uszakowa, nad siłami tureckimi, dewastacji z rąk sił brytyjskich podczas Wojen Krymskich w 1855r., czy horrorów okupacji nazistowskiej, podczas której zginęło ok. 15000 cywilów, czego świadkiem są przerażające Kamieniołomy Adżymuszkańskie, gdzie Niemcy użyli gazów bojowych przeciwko partyzantom i cywilom.

Fot. 2 -Widok ze szczytu Góry Mitrydatesa na Zatokę Kerczeńską (zdjęcie panoramiczne).

Współcześnie Kercz jest rozległym, zindustrializowanym miastem, służącym jako węzeł komunikacyjny turystom udającym się do licznych kurortów nad Morzem Azowskim. Jednakże tym, którzy postanowią spędzić w nim trochę czasu, Kercz oferuje szereg archeologicznych atrakcji, których esencję możemy odnaleźć w miejskim Muzeum Historyczno-Archeologicznym.

Fot. 3 – Fasada Muzeum (źródło: Panoramio, autor: Oleksa Haiworonski)

Fot. 4 – Lapidarium w Muzeum (źródło: Panoramio, autor: iffshevtsov)

Muzeum położone jest przy ulicy Swierdłowa, na południe od Góry Mitrydatesa, ok. 2,5km marszu przez miasto z dworca autobusowego. Ekspozycja zajmuje dwa piętra, ponadto na tyłach budynku znajduje się lapidarium z fragmentami rzeźb i elementów architektonicznych z okolicznych greckich stanowisk. W muzeum panuje standardowy, klasyczny styl prezentowania materii wystawienniczych. Pewnym utrudnieniem w odbiorze jest przedstawianie treści tylko w języku rosyjskim. Po przejściu przez kasę i szatnię zwiedzanie rozpoczyna się od sali poświęconej najwcześniejszej obecności człowieka na Półwyspie Kerczeńskim. W pierwszej sali zaprezentowano m.in. znaleziska z okresu Mezolitu, Neolitu i Eneolitu – są to głównie narzędzia krzemienne i kamienne toporki oraz przedmioty wykonane z rogu i kości. Znaleźć można również paciorki z muszli, przęśliki i ciężarki tkackie czy proste naczynia ceramiczne. By lepiej zrozumieć początki bytności ludzi w tym rejonie, możemy posiłkować się mapą przedstawiającą najwcześniejsze stanowiska archeologiczne Półwyspu. Innym ciekawym znaleziskiem tu zaprezentowanym, pochodzącym z epoki brązu są bliźniacze, kamienne płaskorzeźby z Tyritake. Przedstawiają  one w bardzo geometryczny sposób ludzkie postacie.

Fot. 5 – Najstarsze stanowiska osadnicze Kerczu.

Fot. 6 – Antropomorficzne kamienne płaskorzeźby z Tyritake.

Fot. 7 – Wnętrze muzeum.

Kolejna sekcja wystawy pokazuje znaleziska związane z wielką kolonizacją grecką. Amfory, ceramika w stylu morskim, protogeometryczna i czarno figurowa, flakony, miecze i terakotowe figurki dają zróżnicowany obraz kultury materialnej przybyszów greckich. Zasięg i kierunek wielkiej kolonizacji obrazuje umieszczona na ścianie mapa. Jedna z gablot zawiera przedmioty pochodzące z pochówków odkrytych w kurhanów „Tri Brata” podczas wykopalisk w latach 1965-67. Są to datowane na IV w. p.n.e. brązowe lustra, paciorki, bransolety, naczynia ceramiczne, uprząż końska czy w końcu imponujący miecz. Stąd następuje mniej drastyczne przejście do sekcji poświęconej Państwu Bosporskiemu i jej greckich osad, z których główną rolę odgrywał potężny Pantikapaion. Warto zwrócić uwagę na monumentalną inskrypcję z III w. będącą spisem mieszkańców Nimfajonu, wspaniałe okazy ceramiki czarno figurowej, fragmenty prasy do wina, kamienne kotwice oraz szereg drobnych przedmiotów – biżuterię, fibule, sprzączki, zawieszki i narzędzia.

Fot. 8 – Czarnofigurowa ceramika grecka.

Fot. 9 – Znaleziska z kurhanu „Tri Brata”.

Fot. 10 – Inskrypcja będąca spisem obywateli Nimfajonu.

Fot. 11 – Ceramika grecka.

Część ekspozycji poświęconą Pantikapajonowi odcina wielkie płótno przedstawiające izometryczną rekonstrukcję starożytnej polis. Zawieszono ją tak, by zasłaniała okna od strony południowej, przez co z jednej strony silne światło prześwieca przez włókna lekko utrudniając oglądanie, ale z drugiej rzuca przyjemny półcień na zgromadzone w sali zabytki. Wśród tych są pochodzące z Góry Mitrydatesa ceramiczne naczynia greckie, rzeźba Nike z II w. p.n.e., rury ceramiczne, półkapitele, fragmenty elementów i dekoracji architektonicznych ułożone tak, by oddać ich pierwotne przeznaczenie. Warto wśród nich zwrócić uwagę na fragment hypocaustum.

Fot. 12 – Rekonstrukcja rysunkowa akropoli Pantikapajonu.

Fot. 13 – Aranżacja elementów architektonicznych.

Następna sala poświęcona jest różnym aspektom handlu greckiego na terenie Morza Czarnego – podkreśla to obecność ogromnej kotwicy kamiennej z I w. p.n.e. Duża mapa w dostępny sposób obrazuje zasięg eksportu i charakter wysyłanych z Krymu towarów, którym poświęcono osobne gabloty. Interesująca instalacja przedstawia ułożenie amfor pod pokładem statku, a ponadto połączona jest ze znaleziskami antycznych monet, wśród których warto zwrócić uwagę na emisje Pantikapajonu.

Fot. 14 – Kotwica kamienna.

Fot. 15 – Aranżacja amfor i monet.

W dalszej części wystawiono przedmioty odkryte na okolicznych greckich stanowiskach, m.in. w Tyritake czy Artemizjonie. Są wśród nich amulety, naczynia ceramiczne, wyroby szklane, lampki oliwne, biżuteria, przedmioty z kości – plakietki, grzebienie, ostrza, łyżki, itd. Kolejną sekcję poświęcono bóstwom greckim, które przedstawione są w rzeźbach, płaskorzeźbach i figurkach terakotowych. Znalazło się też miejsce dla rekonstrukcji pochówku szkieletowego oraz dla dwóch czaszek (podpisanych jako sarmackie) noszących ślady intencjonalnego zniekształcenia. Ostatnimi rzeczami, na które należy zwrócić uwagę na tym piętrze są wystawione w ostatniej sali stele nagrobne, ołtarzyki, inskrypcje kamienne, fragmenty rzeźb oraz ornamentacyjne aplikacje kamienne i terakotowe.

Fot. 16 – Przedmioty kościane.

Fot. 17 – Biżuteria.

Fot. 18 – Zawieszki i amulety.

Fot. 19 – Naczynia szklane i lampki oliwne.

Fot. 20 – Czaszki sarmatów poddane modyfikacjom.

Fot. 21 – Znaleziona w 1911r. stela nagrobna ze Wzgórza Mitrydatesa datowana na I poł. I wieku n.e.

Aby przejść do dalszej części ekspozycji trzeba wejść po schodach na pierwsze piętro. Tam, w przejściu, umieszczone są gabloty poświęcone najwcześniejszym wykopaliskom na terenie Półwyspu oraz pionierom i najznamienitszym badaczom jego antycznych miast. Warto zatrzymać się przy nich na chwilę, aby popatrzeć na zdjęcia i zobaczyć jak m.in. wyglądała praca archeologów na początku XX wieku.

Fot. 22 – Archiwalne zdjęcie wykopalisk na terenie Pantikapajonu.

Ekspozycja na II piętrze poświęcona jest głównie znaleziskom okresu późno antycznego, bizantyjskiego i późniejszych. Wśród zabytków dominują przede wszystkim drobne przedmioty metalowe oraz zabytki kamienne. Warto zwrócić uwagę na bizantyjskie sprzączki, zapinki palczaste i kamienne formy do ich odlewu, bransolety, amulety i biżuterię oraz kolekcję bizantyjskich monet. Zabytki kamienne to głównie stele z inskrypcjami, inskrybowane kolumny oraz formy odlewnicze i żarna kołowe. Dalsza sekcja wystawy zawiera fragmenty kolorowo glazurowanych naczyń, kafli oraz elementy dekoracji architektonicznej z zachowaną farbą.

Fot. 23 – Biżuteria i sprzączki bizantyjskie.

Fot. 24 – Monety.

Fot. 25 – Kolekcja astragali.

Ostatnia sala zawiera znaleziska z najmłodszych okresów, związane z napływem bądź najazdami na te ziemie ludów koczowniczych. Wśród zgromadzonych tu zabytków znajduje się m.in. uzbrojenie tatarskie, okucia uprzęży końskiej, astragale i krzesiwo z XII w., szyszak z VI w. Wystawę zamyka gablota zawierająca przegląd cybuchów tureckich fajek z XVIII w.

Fot. 26 – Cybuchy XVIII-wiecznych fajek tureckich.

Spragnionym jeszcze większej dozy archeologicznych wrażeń możemy polecić wspięcie się monumentalnymi XIX-wiecznymi Schodami Mitrydatesa na Wzgórze Mitrydatesa, na którym zlokalizowana jest starożytna akropola Pantikapajonu. Na wzgórzu trwają co roku wykopaliska, dzięki czemu każda wizyta jest jedyna w swoim rodzaju, jeżeli chodzi o możliwość zaobserwowania prawdziwych greckich struktur architektonicznych. U podstawy schodów znajduje się najstarszy w Ukrainie kościół – wzniesiona w 717r. n.e. Cerkiew Jana Chrzciciela.

Fot. 27 – Cerkiew Jana Chrzciciela.

Fot. 28 – Wykopaliska na terenie Pantikapajonu.

Na peryferiach miasta znajduje się kilka ważnych greckich osad, na których prowadzone były lub nadal są badania archeologiczne – Mirmeki na wschodzie, Tyritake i Nimfajon na zachodzie. Interesująca są też ruiny tureckiej twierdzy Jenikale. Jej najciekawszym miejscem jest zachowany zachodni bastion natomiast w głębi twierdzy można spotkać wykrywaczowców lub mieszkańców Kerczu rekreacyjnie palących ogniska. Kercz i jego okolice słyną również z kurhanów, z których najciekawsze z punktu turystycznego są Kurhan Carski nieopodal Kamieniołomów Adżamuszkańskich oraz Kurhan Melek-Czesmienski graniczący z dworcem autobusowym – oba udostępnione dla zwiedzających.

Fot. 29 – Kurhan Melek-Czesmienski wkomponowany w zaplecze dworca autobusowego.

Fot. 30 – Kurhan Carski.

Fot. 31 – Twierdza Jenikale.

W wielu przewodnikach jako interesujące miejsce z punktu turystycznego jest wymieniona również Świątynia Demeter, jednakże nie dajcie się oszukać ludziom, którzy piszą o czymś, czego nie widzieli. Świątynia faktycznie została odkryta i znaleziono w niej znakomite freski, jednakże miejsce po niej obecnie wyznacza bardzo skutecznie schowany między blokami betonowy placyk, pozbawiony jakichkolwiek śladów informujących o przeszłości tego miejsca. My trafiliśmy nań po długich poszukiwaniach i wypytywaniu ekspedientek w okolicznych sklepach. Kercz to miejsce, które na pewno was zaskoczy w obie strony.

Fot. 32 – Miejsce gdzie stała świątynia Demeter.

Muzeum Historyczno-Archeologiczne
Историко-археологический музей
ul. Swierdłowa 22 (dojazd z dworca autobusowego marszrutami 5, 6, 19 do ostanowki Музей)
http://www.kerch-museum.com

Czynne: Wto-Sob, 10-18; nieczynne w poniedziałki oraz ostatnie środy miesiąca
Wstęp: dzieci 10UAH (ok. 4zł), dorośli 20 UAH (ok. 8zł)
Czas zwiedzania: 30-90min

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

Bitwa lotnicza o Małopolskę: krótka relacja z lipcowej prospekcji

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot, W obiektywie Google Earth with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 13 Lipiec 2011 by wodolot

Widok na stanowisko obronne w Marchocicach

W ubiegłym tygodniu miała miejsce kolejna akcja prospekcji lotniczej w Małopolsce. Tak jak w zeszłym roku, loty odbyły się w ramach produkcji filmu dokumentalnego o archeologii lotniczej. Niestety pogoda ponownie nas nie rozpieszczała, ale dzięki naszemu uporowi udało się zarejestrować kilka bardzo ciekawych odkryć. Dokładną relację z samej akcji (plus kilka zdjęć) można przeczytać na stronie filmu.

Efekty zeszłorocznych zdjęć można obejrzeć w galerii archeolot.net i w artykułach na stronie SKN Wod.o.lot (tutaj i tutaj)

Awionetka polskiej produkcji 3xtrim

W tym roku naszym „weapon of choice” do archeolotniczych polowań ponownie była awionetka 3xtrim. Ta maszyna lata na benzynie samochodowej i spala średnio 15 litrów na godzinę. Ważne też jest, że można wyjąć drzwi, przez co zdjęcia nie są „zniekształcone” kolorystycznie.

Trasa naszych lotów została zgrana z rejestratora GPS do programu Google Earth. O geotagowaniu zdjęć więcej w artykule Mirona Bogackiego

 Zdjęcie lotnicze zrobione nad stanowiskiem archeologicznym w Marchocicach  w zeszłym roku ukazało rozległą osadę z wieloma liniami fortyfikacji, a także rozkład przestrzenny (szczegóły tutaj). Niestety w tym roku przez inną uprawę nie udało się osiągnąć takiego samego efektu, ale dzięki długim cieniom uchwyciliśmy kilka obiektów widocznych jako wyróżniki cieniowe (zdjęcie poniżej).

Marchocice lipiec 2011, widoczne wyróżniki cieniowe

Kolejnym ciekawym odkryciem była rozległa osada pradziejowa pod Opatkowiczkami. Stanowisko to było już znane i badane przez archeologów, ale dopiero zdjęcie lotnicze (poniżej) uchwyciło jego prawdziwy zasięg i układ przestrzenny. Jedno zdjęcie ujawnia informacje, które z powierzchni ziemi zbierano by przez lata.

Zdjęcie ukazuje układ przestrzenny pradziejowej osady otoczonej "rowem" w Opatkowiczkach

Podobny efekt udało nam się uzyskać w Radziemicach. Dość powiedzieć, że na badaniach AZP zostało zaznaczonych tutaj aż 9 stanowisk archeologicznych. Porównując te informacje ze zdjęciem lotniczym, widać, że zamiast serii pojedynczych punktów osadniczych mamy do czynienia z kolejną rozległą osadą pradziejową ograniczoną niegdyś rowami i ciekiem wodnym. Widać na północy (na górze zdjęcia) strefę sepulkralną (owalne obiekty to prawdopodobnie rozorane kurhany).

Kolejna rozległa osada pradziejowa, tym razem w Radziemicach

 Pod Marchociami udało nam się uchwycić owalne wyróżniki wegetacyjne, które są reliktem kurhanów, widać bardzo dobrze tzw. „rowki dookolne” i komory grobowe.

Rozorane kurhany i komory grobowe - podręcznikowy przykład

Na koniec zostawiam małą ciekawostkę z Obrażejowic (w których podobnie jak w Marchocicach nie udało się nam nic zaobserwować ze względu na niekorzystne uprawy). Na południe od osady ujawniły się (jako negatywne wyróżniki wegetacyjne) fundamenty  dawnych zabudowań… wyglądają trochę jak willa rzymska, ale są to raczej pozostałości zabudowań folwarcznych.

Prostokątne wyróżniki z Obrażejowic - fundamenty dawnych domostw

Zapraszam wszystkich zainteresowanych do zadawania pytań. Mam nadzieje, że wkrótce uda mi się zamieścić więcej zdjęć. Na koniec też jedno szybkie pytanie – archeolodzy, czemu nie latacie???

(Piotr Wroniecki)

W obiektywie Google Earth: Muzea i stanowiska archeologiczne Turcji (plik *.kmz z ponad 400 znacznikami)

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny, Ciekawostki, Sekcja lotnicza, W obiektywie Google Earth with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 7 Czerwiec 2011 by wodolot

Prezentujemy jeden z owoców zeszłorocznej Ekspedycji Antropologiczno-Archeologicznej: Turcja 2010, którym jest swoiste kompendium wiedzy na temat archeologicznych stanowisk i jednostek muzealnych z terenu Turcji. Stworzony w programie Google Earth plik *.kmz zawiera ułożone alfabetycznie znaczniki, dzięki którym możliwe jest dokładne zapoznanie się z lokalizacja danego stanowiska czy konkretnego obiektu. Zawarliśmy w nim ponad 70 jednostek muzealnych bądź to o charakterze czysto archeologicznym, bądź zawierającym działy historyczne i kolekcje znalezisk archeologicznych.

Fot. 1 – Turcja w znacznikach.

Trzonem zbioru znaczników jest jednak prawie 400 stanowisk archeologicznych, wśród których są jaskinie z osadnictwem paleolitycznym, miasta antyczne, wzgórza osadnicze – telle, cytadele, zamki i twierdze, monastyry (w tym skalne) i kościoły, grobowce, nekropole, teatry, hipodromy, świątynie, porty, wolno stojące posągi, akwedukty, mosty, sanktuaria, reliefy skalne i wiele innych.

Fot. 2 – Dzięki znacznikom można w szybki i łatwy sposób zaplanować trasę zwiedzania każdego…

Fot. 3 – …miasta, niezależnie od poziomu skomplikowania labiryntu ulic.

Zachęcamy do udania się z Wodolotem na wirtualną podróż po Azji Mniejszej. Od sanktuarium Apolla w Gulpinar na zachodnim wybrzeżu, po Durupinar – popularnie określanego mianem miejsca spoczynku Arki Noego. Od Synopy na północy, znanej już w czasach Hetytów jako Sinuwa, po monastyr św. Szymona w Dagduzu na południu. Fantastyczne krainy o bogatej historii, takie jak Pizydia, Cylicja czy Kapadocja leżą w zasięgu kliknięcia myszki.

Plik do pobrania znajduje się pod każdym z następujących adresów:

Wrzuta
(aktualizacja 4 II 2012: w związku z usunięciem pliku z serwisów Rapidshare i Hostuje, oraz zamknięcia serwisu Megaupload pozostawiamy link do pliku na serwisie Wrzuta)

Aby otworzyć wirtualny przewodnik archeologiczny po Azji Mniejszej wystarczy zapisać plik na dysku, a następnie otworzyć go w programie Google Earth. Alternatywnie można otworzyć plik poprzez odpowiednią opcję w górnym menu Plik->Otwórz… Po otworzeniu plik będzie widniał w panelu bocznym po lewej stronie w oknie Miejsca jako „Wodolot – Stanowiska – Turcja”. Zapisany zostanie początkowo w Miejscach Tymczasowych i bez zapamiętania konieczne będzie otwieranie pliku za każdym uruchomieniem programu. Aby utrwalić plik w programie, należy przeciągnąć go z Miejsc Tymczasowych w Moje Miejsca.

Fot. 4 – Otwieranie pliku w programie Google Earth.

Fot. 5 – Początkowo katalog ze znacznikami zapisany zostanie w Miejscach Tymczasowych.

Fot. 6 – Aby go utrwalić, należy przeciągnąć na górę w oknie Miejsca do katalogu Moje Miejsca.

Aby zobaczyć znaczniki, należy zaznaczyć kwadracik przy nazwie katalogu. Muzea znajdują się w osobnym folderze (widocznym po rozwinięciu), a wszystkie miejsca ułożono w porządku alfabetycznym, dzięki czemu można łatwo znaleźć pożądane miejsce. Znaczniki noszą nazwy antycznych miejsc, często z kilkoma wariantami językowymi a w nawiasie podano współczesną, turecką nazwę. Z przyczyn technicznych nazwy nie zawierają tureckich znaków diakrytycznych. Każdy ze znaczników jest krótko opisany, podając charakter danego obiektu lub miejsca. Muzea oznaczono ikoną domu a miejsca o charakterze archeologicznym pinezkami.

Google Earth oferuje wiele możliwości wykraczających ponad tylko oglądanie zdjęć satelitarnych. Dzięki zintegrowaniu z serwisem Panoramio, w którym możliwe jest nadawanie zdjęciom koordynatów geograficznych (geotagowanie), zaznaczając w bocznym panelu w oknie Warstwy pole Zdjęcia obejrzeć możemy zatwierdzone przez Google fotografie użytkowników. Nie mają one wartości dokumentacyjnej, jednakże pozwalają na zobaczenie wielu miejsc z pozycji osoby znajdującej się w nich bezpośrednio.

Fot. 7 – Włączając warstwę Zdjęcia mamy możliwość obejrzenia zdjęć z danego miejsca.

Kolejnym wartym wspomnienia elementem jest możliwość zobaczenia trójwymiarowych modeli budynków – zaznaczając w panelu bocznym Warstwy pole Budynki 3D. Większość tych modeli wykonana została w programie Google Sketch Up i została wybrana po weryfikacji do wzbogacenia ogólnodostępnej kolekcji modeli w Google Earth. Jest to szczególnie ciekawe w przypadku ważnych budowli miast antycznych z obszaru Turcji. Nie należy też zapominać o możliwości obracania obrazem, dzięki czemu można zapoznać się z rzeźbą terenu.

Fot. 8 – Warstwa Budynki 3D zawiera modele wielu budynków – nie musimy być ograniczeni do samego zdjęcia satelitarnego.

Innym narzędziem jest możliwość zmieniania wyświetlanego obrazu satelitarnego w czasie. Włączając w menu górnym przycisk Zdjęcia Historyczne możemy na suwaku wybierać zdjęcia z przeszłości poznając zmiany zachodzące na danym obszarze. Jest to pomocne zarówno w celach teledetekcji jak i zwykłego obserwowania czy to postępu prac archeologicznych w określonym miejscu bądź niszczenia stanowisk.

Fot. 9 – Side, rok 2003. Bogata roślinność porasta teren na wschód od teatru.

Fot. 10 – Side, rok 2009. Uprzątnięty teren miasta antycznego, w którym do dziś trwają prace wykopaliskowe.

Zachęcamy do komentowania i wnoszenia uwag – niewykluczone, iż przy tak dużej ilości danych wkradły się pewne błędy, których po kilkukrotnym sprawdzeniu nie wyłapaliśmy. Ale zależy nam na feedbacku nie tylko ze względu na usprawnienie kolekcji znaczników. Jeżeli wykorzystaliście podane przez nas informacje, zbiór był pomocny, napiszcie o tym w komentarzu do wpisu. W przyszłości będziemy chcieli opisać w podobny sposób inne kraje.

W rozszerzeniu podany został alfabetyczny wykaz znaczników z zachowanym podziałem na muzea i stanowiska.

(MJ)

Czytaj dalej

Národní muzeum – Muzeum Narodowe w Pradze – Budynek Główny

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 4 Maj 2011 by wodolot

Będąc w Pradze, warto zejść z ruchliwych staroměstskéch uliczek i poświęcić pół dnia na zwiedzenie obszernych zbiorów Budynku Głównego Muzeum Narodowego. A jest co zwiedzać, gdyż na trzech piętrach znajduje się aż siedem stałych ekspozycji, które uzupełniane są przez wystawy czasowe. Kolekcje prezentowane w Budynku Głównym skupione zostały wokół szeroko pojętej historii – od historii naturalnej, przez historię życia na Ziemi, po historię człowieka. Każdy może znaleźć coś, co go zainteresuje. A trzeba się pośpieszyć, gdyż od 8 lipca 2011 roku muzeum zostanie zamknięte na 43 tygodnie – zaplanowane do połowy 2015 roku prace restauratorskie będą największymi jakie podjęto od czasu powstania budynku, ponad sto lat temu.

Fot. 1 – Model Muzeum Narodowego w Pradze wykonany w programie Google SketchUp (źródło: Google Earth)

Muzeum Narodowe jest największą jednostką muzealną w Czechach, pełniąc centralną funkcję kolekcjonerską, naukową, edukacyjną i metodologiczną. Posiada pięć wyspecjalizowanych jednostek gromadzących dokumentację fizyczną z dziedzin historii naturalnej, prehistorii i historii Czech oraz innych krajów, mineralogii, geologii, petrologii, paleontologii, hydrobiologii, mikologii, botaniki, entomologii, zoologii, antropologii, prehistorii i protohistorii, archeologii średniowiecza, archeologii klasycznej, historii Czech, etnografii, numizmatyki (w tym nieeuropejskiej), historii teatru, historii edukacji fizycznej i sportu, prahistorii i historii antycznej Bliskiego Wschodu i Afryki, nieeuropejskiej etnografii, kultur azjatyckich, muzykologii i bibliologii – jednym słowem, gromadzą wszystko. Obecnie kolekcja zawiera około 14 milionów przedmiotów znajdujących się w kilkudziesięciu jednostkach muzealnych.

Monumentalny gmach muzeum mieści się na południowym końcu placu Wacława. Budowa trwała od lipca 1885 roku do początku 1891r. Wykończenie dekoracji i umeblowanie zajęło kolejnych dziesięć lat, a w 1901r. pierwsze naprawy były już konieczne. Mimo ogromnych rozmiarów gmachu, już w 1904 roku wyrażano opinię, że nie będzie on zdolny pomieścić rozrastających się kolekcji. Budynek nie ucierpiał mocno w trakcie II Wojny Światowej – okupanci skonfiskowali dziesięć brązowych figur z fasady budynku, lecz wróciły one niezniszczone po wojnie. Jednakże 7 maja 1945 roku, niemiecka bomba lotnicza trafiła w centralny trakt muzeum zawierający kolekcje zoologiczne – naprawę uszkodzeń przeprowadzono w pierwszych latach po wyzwoleniu. W 1968 roku, gdy wojska Układu Warszawskiego pacyfikowały Praską Wiosnę ramach operacji Dunaj budynek został ostrzelany przez żołnierzy sowieckich – fasada została dotkliwie uszkodzona seriami z karabinów maszynowych. Uszkodzono kolumny z piaskowca i gipsu, zniszczono kamienne posągi, uszkodzono reliefy. W latach 70-tych, gdy naprawiano owe zniszczenia, pojawiło się kolejne zagrożenie. Podczas pobliskich prac podziemnych przy budowie metra, w trakcie wysadzania skał obluzował się jeden z ryzalitów przy fasadzie a w ciągu kilku dni pojawiły się pionowe pęknięcia – całą sekcję trzeba było odciąć od fasady, hydraulicznie podnieść a szczeliny uzupełnić. Budowa drogi północ-południe, ukończonej w 1978r. odcięła Muzeum na stałe od Placu Wacława i infrastruktury miejskiej, lecz z drugiej strony postęp urbanizacyjny sprawił, że przy muzeum funkcjonuje stacja przesiadkowa metra. Dzięki temu, choć narażone na hałas, wibracje i kurz, muzeum jest łatwiej osiągalne, a zbiory może obejrzeć większa ilość zwiedzających.

Fot. 2 – Zniszczenia bo eksplozji bomby lotniczej w 1945r.  (źródło: strona muzeum)

Fot. 3 – Zniszczenia w wyniku ostrzału przez wojska Układu Warszawskiego w 1968r. (źródło: strona muzeum)

Kasy znajdują się na parterze, tuż przed szatniami. Do wyboru jest szereg biletów – w zależności od liczebności i składu wiekowego grupy. Dodatkowo, można nabyć trzydniowy bilet na szereg placówek muzealnych, co zagwarantuje niezapomniane wrażenia i okazję do przemierzenia Pragi szlakami innymi niż standardowo klepane w przewodnikach. Warto pamiętać, że zdjęcia można robić tylko po nabyciu zezwolenia (naklejki), którego cena, w przeliczeniu, jest symboliczna (niektóre zapuszczone polskie muzea archeologiczne mogłyby iść w ślady wprowadzając takie zezwolenia jako dodatkową formę dochodu). Po nabyciu biletów wkroczyć można do wielkiego hallu, którego potężne schody i wykładane marmurami korytarze prowadzą na trzy piętra ekspozycji. Ściany korytarzy muzeum zdobią wielkie malowidła krajobrazów Czech. Tu i ówdzie znaleźć można również szczególnie ciekawe okazy zwierząt, w tym włochaty łeb mamuta i ogromnego wypchanego tygrysa. Na pierwszym i drugim piętrze mieszczą się wystawy czasowe. Drugie piętro zawiera również stałą ekspozycję archeologiczną, poświęconą prehistorii Czech, Słowacji i Moraw oraz zbiory mineralogiczne i petrologiczne. Trzecie piętro zawiera kolekcję antropologiczną z obszernym zbiorem paleopatologicznym, dział paleontologiczny z nowo otworzoną sekcją poświęconą poznaniu geologicznej przeszłości Ziemi, kolekcję osteologiczną oraz zoologiczną. Muzeum posiada również Panteon z galerią, ekspozycję orderów, medali i odznaczeń oraz aulę wykładową i bibliotekę z czytelnią.

Fot. 4 – Główny hall muzeum – zdjęcie panoramiczne.

Podczas naszego pobytu pod koniec kwietnia 2011 prezentowane były dwie wystawy czasowe: posterowa Tajemnice Materiału (5.01.2011-6.07.2011) oraz multimedialna, skierowana bardziej do młodszego odbiorcy, Stare Legendy Czeskie (6.10.2010-6.07.2011). Opiszemy je osobno, w kolejnych wpisach. Zwiedzanie rozpoczynamy od ostatniego piętra, aby skończyć na dziale archeologicznym.

Zwiedzanie trzeciego piętra rozpocząć można albo z galerii Panteonu – zbioru popiersi znamienitych przedstawicieli czeskiego społeczeństwa lub od sekcji zoologicznej. W tej drugiej, znajdują się setki wypchanych gadów, ssaków, ptaków, płazów, owadów oraz szkielety, okazy w formalinie i zasuszone pancerze. Warto chociażby stanąć oko w oko z niedźwiedziem polarnym, zobaczyć wymarłego dodo, czerwoną pandę, kolekcję żywych skamielin czy przejść pod szkieletem wieloryba, który wisi w przejściu do kolekcji osteologicznej. Ta zawiera ponad dwieście czaszek i szkieletów ssaków ułożonych zgodnie z systematyką. Oprócz pełnych szkieletów zaprezentowane są zęby, poroże oraz inne części ciała kręgowców.

Fot. 5 – Jedna ze ścian Panteonu.

Fot. 6 – Wiszący pod sufitem szkielet wieloryba imponuje rozmiarem.

Kolekcja paleontologiczna podzielona jest na pięć sal, w których okazy ułożone zostały zgodnie z rozwojem życia na Ziemi. Zwiedzanie rozpoczyna się od strony Panteonu. Za nim, w pierwszej sali zaprezentowano szeroką kolekcję starszych paleozoicznych organizmów – trylobitów, amonitów, mięczaków ze środkowych i zachodnich Czech należących do kolekcji sławnego francuskiego paleontologa J. Barnarda a przekazanych Muzeum na mocy jego testamentu. Kolejna sala zawiera skamieliny roślin i kręgowców z wczesnego Paleozoiku z Masywu Czeskiego. W sali mezozoicznej znajduje się bogata kolekcja flory i fauny z okresu Kredy a w kolejnej z epoki kenozoicznej i czwartorzędu, wśród których znajdują się okazy fauny z okresu ostatniego zlodowacenia – kości mamuta i odtworzony okaz, nosorożec włochaty, hiena jaskiniowa oraz niedźwiedź jaskiniowy. Ostatnia sala podsumowuje rozwój życia na Ziemi z przykładami wymarłej flory i fauny z całego świata. Ta ostatnia część wystawy pokazuje jak życie wyewoluowało na ziemi, od pierwszych organizmów bytujących w beztlenowym środowisku w pobliżu kominów geotermalnych, przez wielką florę i faunę paleozoiku i mezozoiku, po współczesne organizmy. Wystawę uzupełniają plansze barwne i okazy i odlewy skamielin, w tym czaszki tyranozaura.

Fot. 7 – Kącik dla dzieci – układanie dinozaurów.

Fot. 8 – Model kostny mamuta.

Fot. 9 – Mamut jak żywy!

Kolekcja antropologiczna choć mieści się w małej sali, to zawiera wybór z ponad 20000 osobników z pochówków szkieletowych i kremacyjnych znajdujących się w zbiorach muzealnych. Zaprezentowano tu narzędzia i metody, jakimi posługują się antropolodzy podczas badań z oddzielnymi sekcjami poświęconymi osteometrii i osteomorfoskopii. Wystawa zwiera też sekcję poświęconą rozpoznawaniu indywidualnych cech osobników oraz dział śladów urazów i zabiegów widocznych na kościach. Oddzielnie zaprezentowano ślady chorobowe widoczne w materiale kostnym. Kości większości z osobników pochodzą ze stanowisk wczesnośredniowiecznych i starszych.

Fot. 10 – Kręgosłup wykrzywiony w skutek zesztywniającego zapalenia stawów (ZZS).

Fot. 11 – ślady po zaleczonych trepanacjach i złamaniach kości czaszki.

Wystawy na pierwszym piętrze osiągalne są poprzez Panteon. Na lewo po wejściu do niego znajduje się kolekcja mineralogiczna i petrologiczna, na prawo archeologiczna. Ta pierwsza zawiera ponad 10000 przedmiotów, w tym minerałów, kamieni szlachetnych i półszlachetnych, skał, meteorytów oraz tektytów prezentowanych w pięciu salach. Na początku oglądamy kolekcję minerałów z całego świata ułożonych wg systematyki mineralogicznej, od najprostszych pierwiastków po złożone związki. Ciekawe są zarówno okazy czystego złota czy srebra, naturalne diamenty, jak i rzadkie okazy związków siarki ulegające degradacji pod wpływem światła – dostępne do obejrzenia w zaciemnionych gablotach. Wystawa oprócz różnorodności rodzajów pokazuje zróżnicowanie kolorystyki i form krystalicznych. Na końcu sali znajduje się kolekcja szklanych imitacji najważniejszych diamentów na świecie, wśród których znajdują się m.in. Koh-i-noor czy Millenium Star. Dwie małe sale za kopiami diamentów zawierają kolekcję meteorytów i tektytów oraz wystawę kamieni szlachetnych. W pierwszej ciekawostką są meteoryty z terenu Polski, m.in. z Pułtuska. Kolejne dwie sale poświęcone są minerałom występującym na terenie Czech.

Fot. 12 – Ciąg gablot w pierwszej sali wystawy mineralogicznej, w tle wejście do sali z ekspozycją kamieni szlachetnych (po lewej) oraz meteorytów i tektytów (po prawej).

Fot. 13 – Najlepszy, najprostszy i najbardziej spektakularny sposób na pokazanie właściwości magnetytu.

Fot. 14 – Wystawa kamieni półszlachetnych.

Ostatnia i najważniejsza (dla nas) ekspozycja poświęcona jest znaleziskom archeologicznym z terenu Czech, Słowacji i Moraw. Sześć kolejnych sal zawiera zabytki datowane od Górnego Paleolitu  po czasy wczesnośredniowieczne. Zabytki prezentowane są w systemie ciągu gablot biegnących wzdłuż prawych ścian nieprzerwanie przez wszystkie sale. Każda z sekcji uzupełniona jest planszami i gablotami znajdującymi się po lewej stronie prezentującymi konkretne, ważne zagadnienia oraz szczególnie ważne zabytki. Zabytki, oprócz ułożenia chronologicznego podzielono geograficznie – pierwsze są zabytki z Czech, a za nimi pochodzące z Moraw i Słowacji. Pierwsza, największa sala poświęcona jest kulturom paleolitycznym i neolitycznym. Wystawę uzupełniają instalacje przedstawiające wygląd pierwotnych form człekokształtnych, plansze pokazujące zasięg występowania poszczególnych kultur Paleolitu i Neolitu, oraz kolekcję kopii idoli cykladzkich. Druga sala zawiera zabytki późnopaleolityczne, a towarzysząca wystawa zawiera pochówek w pozycji podkurczonej na prawym boku oraz plansze prezentujące zakres wytwórstwa i zróżnicowanie rytuału pogrzebowego tej epoki. Kolejna sala poświęcona jest przejściu z neolitu do epoki brązu, a jej zwieńczeniem są zabytki z kręgu egejskiego, w tym kopia tzw. Bogini z Wężami odkrytej przez Arthura Evansa na Krecie. Kolejna zawiera zabytki od wczesnej epoki brązu po wczesną epokę żelaza a następna poświęcona jest celtom, okresowi wpływów rzymskich i wędrówek ludów, po czym następuje przejście do działu wczesnego średniowiecza i początków państwowości czeskiej. Oddzielnie wyeksponowane modele domów, dymarek, wozów, olbrzymia dłubanka a nawet kopia rzeźby Umierającego Gala uzupełniają przestrzeń każdej z sekcji.

Fot. 15 – Pierwsza sala wystawy archeologicznej – po prawej widoczny ciąg gablot, po lewej instalacje uzupełniające ekspozycję.

Fot. 16 – Rekonstrukcje wyglądu homo erectus, homo neandertaliensis i homo sapiens.

Fot. 17 – Kopie kamiennych wenusek neolitycznych ze stanowisk Petronice i Dolni Vestonice.

Fot. 18 – Iście mikroskopijnych rozmiarów paciorki neolityczne.

Fot 19 – Neolityczne żarna siodłowe.

Fot. 20 – Minojska Bogini z Wężami z Krety.

Fot. 21 – Scytyjska ozdoba w kształcie jelenia.

Fot. 22 – Od wczesnego brązu (od prawej) do wczesnego żelaza (po lewej) – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 23 – Brązowe toporki.

Fot. 24 – Kamienna rzeźba przedstawiająca wojownika celtyckiego.

Fot. 25 – Celtyckie zawieszki  i amulety.

Fot. 26 – Kości do gry.

Fot. 27 – Ekspozycja zabytków wczesnośredniowiecznych – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 28 – Wczesnośredniowieczna biżuteria.

Muzeum to istny pochłaniacz czasu. Najlepiej umieścić je na pierwszej liście miejsc do odwiedzenia danego dnia, gdyż przemierzenie wszystkich sal zajmuje dobrych kilka godzin. Na niestrudzonych gości czeka jeszcze przyjemna kafejka (z pysznym ciastem orzechowym) oraz sklepik muzealny oferujący publikacje, szereg przewodników po praskich muzeach oraz katalogi minionych wystaw. Kto może niech się śpieszy przed zamknięciem muzeum do 2015 roku!

Fot. 29 – Gmach muzeum skąpany w nocnej mgle.

Národní muzeum
http://www.nm.cz/

Václavské náměstí 68
115 79 Praha 1

Poniższe godziny obowiązują do 7 lipca 2011 – po tej dacie budynek zostaje zamknięty w celach rekonstrukcyjnych i konserwatorskich na okres 43 miesięcy (do połowy 2015r).

Czynne: Pon. – Nie. 10-18; pierwszy wtorek miesiąca – zamknięte, pierwsza środa miesiąca 10-20
Ceny biletów: normalny – 150CZK (25zł), ulgowy – 100CZK (17zł). rodzinny – 250CZK (40zł), grupa szkolna z 1 nauczycielem – 50CZK/os (8zł), bilet roczny – 600CZK (98zł)
Zezwolenie na robienie zdjęć i filmów: 50CZK (8zł)
Czas zwiedzania: 2-6h

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

Wodolot w Dzienniku Polskim – wiosenna prospekcja w Małopolsce

Posted in Kołowe wiadomości, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 4 Kwiecień 2011 by wodolot

W ubiegłym tygodniu członkowie SKN Wod.o.Lot uczestniczyli w badaniach powierzchniowych w północnej Małopolsce prowadząc prospekcję metodami tradycyjnymi oraz za pomocą fotografii lotniczej i prospekcji geomagnetycznej. W Tygodniku Miechowskim, dodatku do Dziennika Polskiego, w dniu 2 kwietnia ukazał się krótki artykuł, w którym opowiadaliśmy o odkryciach i badaniach na Ziemi Miechowskiej. Poniżej przedstawiamy jego treść wraz z krótkim komentarzem.

Fot. 1 – Nagłówek z Tygodnika Miechowskiego.

Sensacyjne wykopaliska

Gmina Racławice. Archeolodzy znaleźli narzędzia krzemienne, ceramikę, pozostałości kultur celtyckich, ozdoby i denar rzymski.

Przez tydzień studenci Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem pracowników naukowych tej uczelni – dra Przemysława Dulęby i dra Andrzeja Maciałowicza – eksplorowali gminę Racławice oraz pogranicze z powiatem proszowickim. Znaleziska okazały się wręcz sensacyjne. Najbardziej radosną wieścią jest to, że zbiory – po odczyszczeniu, zakonserwowaniu i opracowaniu – zostaną w całości przekazane tworzonemu od podstaw Muzeum Ziemi Miechowskiej.

Jak fachowo określają archeolodzy, były to „badania zwiadowcze” przy wykorzystaniu nie tylko tradycyjnej prospekcji powierzchniowej (zaznaczania obiektów na mapach), ale również zdjęć lotniczych i satelitarnych, które są dostępne w internecie.

Badania mają pokazać jak wyglądało osadnictwo w okresie pradziejowym. Staramy się zlokalizować te stanowiska i zebrać jak najwięcej informacji archeologicznych o tym regionie. Oprócz tego prowadzone są prace badawcze przy użyciu nowoczesnego sprzętu archeologicznego. Jedną z takich dziedzin jest geofizyka, w której wykorzystuje się magnetometr. Jest on najszybszy i najskuteczniejszy. Jesteśmy w stanie dowiedzieć się – co znajduje się pod ziemią – i to na 90 procent – bez konieczności tradycyjnego kopania. Dzięki temu urządzeniu stosunkowo małym nakładem kosztów można przebadać duży teren. Wtedy archeolodzy już nie działają w ciemno – informuje kierownik grupy dr Dulęba.

Młodzi archeolodzy badali m.in. okolice: Marchocic, Racławic, Wrocimowic, Obrażejowic i Muniakowic. Okazało się, że średniowieczna Miechowszczyzna, znana dotychczas – za sprawą księcia Jaksy – ze związków z Ziemią Świętą, prowadziła też ożywione kontakty z Cesarstwem Rzymskim.

Znaleźliśmy srebrny denar rzymski z czasów Republiki oraz brązową zapinkę damską (fibulę) z I wieku po Chrystusie. Przy okazji natrafiliśmy na dużą ilość narzędzi krzemiennych z epoki neolitu, ceramikę charakterystyczną dla epoki brązu, kultury łużyckiej i epoki żelaza. Są na tym terenie spore pozostałości po kulturach celtyckich – pokazuje nam dr Andrzej Maciałowicz.

Wszystkie eksponaty zastały umieszczone w specjalnie zafoliowanych kopertach i wstępnie opisane. W takim stanie zostaną przetransportowane do Warszawy.

Niegdyś takie badania zajmowały 10 lat. Informacje trza było przepisywać na kartkę, rysować linie kartograficzne itp. Teraz, dzięki technice teleinformatycznej i komputerom, czas pracy skrócił się do niezbędnego minimum. Przy użyciu laptopa, który wozimy w samochodzie, możemy w minutę oznaczyć na mapach, opisać i skatalogować to, co udało nam się wykopać na danym terenie – mówi Piotr Wroniecki.

Dzięki nowym technikom można też świetnie odtworzyć strukturę osadnictwa w okresie pradziejowym. A jej bogate ślady znaleziono zarówno w Marchocicach jak i Racławicach.

Są tu bardzo bogate stanowiska archeologiczne. Będziemy tu jeszcze przyjeżdżać i eksplorować – zapowiedział Marcin Jaworski.

O efektach tygodniowego pobytu badawczego 26-osobowej grupy w gminie Racławice będzie można przeczytać więcej w publikacjach naukowych, wydawanych przez UW. Naukowcy i studenci zachęcają także do zaglądania na stronę internetową: https://wodolot.wordpress.com.

Zbigniew Wojtiuk

Tygodnik Miechowski, Sobota 2 kwietnia
Dziennik Polski, Nr 77 (20305) Sob-Nie 2-3 kwietnia 2011

Fot. 2 – Skan artykułu.

W krótkim artykule Pan Wojtiuk popełnił parę lapsusów. Nie mieliśmy możliwości autoryzowania wywiadu, więc pozwolimy sobie na ograniczony komentarz na łamach Wodolotu.

1. Prospekcja magnetometrem o ile jest szybka, to w kwestii skuteczności i możliwości dowiedzenia się co znajduje się pod ziemią – i to na 90 procent – należy zaznaczyć, że wiele zależy od warunków lokalnych stanowiska, gleby, charakteru stanowiska i właściwości magnetycznych obiektów spoczywających w ziemi. Jest to jedna z metod geofizycznych pozwalających zdobyć informacje na temat obecności struktur ukrytych pod ziemią, lecz jej skuteczność zależna jest od kilku czynników.

2. Średniowieczna Miechowszczyzna prowadząca kontakty z Cesarstwem Rzymskim to zapewne skrót myślowy. Z okolic Miechowa znane są stanowiska datowane od czasów paleolitu, intensywne osadnictwo można też prześledzić w neolicie, epoce brązu i żelaza, w tym w okresie lateńskim, z którego to znanych jest sporo znalezisk, wśród których znajdują się importy rzymskie. W średniowieczu Miechów znany z był ze sprowadzenia z Ziemi Świętej po powrocie z krucjaty Jaksy herbu Gryf zakonników z Zakonu Kanoników Stróżów Grobu Chrystusowego – bożogrobowców. Kolegiata Grobu Bożego w Miechowie jest współcześnie jednym z najważniejszych zabytków w najbliższej okolicy.

3. Specjalnie foliowane koperty to nic innego jak foliowe pojemniki z zapięciem strunowym, w których przechowywane są pojedyncze zabytki wydzielone wraz ze stosowną metryczką zawierającej dane dotyczące miejsca znalezienia i identyfikacji przedmiotu.

4. Oznaczenie, naniesienie na mapę i skatalogowanie zabytków w minutę przy pomocy laptopa to oczywiście uproszczenie – jednakże faktem jest, że dzięki mobilnemu stosowaniu systemów gromadzenia i przetwarzania informacji przestrzennych jesteśmy w stanie w krótkim czasie uzyskać wynik i analizę prac terenowych.

5. Informacja na stronie tytułowej: Sensacyjne wykopaliska – narzędzia krzemienne ceramika, ozdoby i denar rzymski jest myląca – nie prowadziliśmy wykopalisk tylko prospekcję powierzchniową, geofizyczną, lotniczą oraz elektromagnetyczną. Aczkolwiek przedmioty znalezione w ramach prowadzonej prospekcji można uznać za sensacyjne, gdyż m.in. weryfikują chronologię badanych stanowisk.

6. Wyrażenie kultury celtyckie powinno być podane w liczbie pojedynczej.

Niemniej chcielibyśmy podziękowań Panu Zbigniewowi Wojtiukowi za zainteresowanie oraz poświęcenie nam czasu. Wykorzystując okazję, pragniemy też podziękować Pawłowi Micykowi, miechowskiemu archeologowi, za wsparcie i pomoc.

(PW, MJ)

Wykorzystujac okazję

Muzeum Archeologiczne w Stambule – Budynek Główny – Ekspedycja Turcja 2010

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 10 Styczeń 2011 by wodolot

Turcja to ogromny kraj o bardzo bogatej historii i jak na taki kraj przystało, Budynek Główny Muzeum Archeologii w Stambule prezentuje się również bogato. Przed zwiedzeniem myśleliśmy, że wiemy czego się spodziewać, a obejrzenie sztandarowych zabytków – prezentowanych w każdym przewodniku – nie zajmie zbyt wiele czasu. Myliliśmy się. Muzeum to gigantyczny gmach, który otwiera przed zwiedzającym kolejne komnaty wypełnione skarbami sprzed tysięcy lat. Na każdym kroku zaskakuje zwiedzającego kolejną sekcją poświęconą nowej, fascynującej cywilizacji. Jeżeli chcecie dokładnie zwiedzić to muzeum i przyjrzeć się każdej gablocie i rzeźbie, to musicie przygotować się na spędzenie tu pół dnia (jak nie więcej)! Nie mówiąc już o bateriach do aparatu. My wyczerpaliśmy w sumie cztery.

Budynek główny to tak naprawdę dwa budynki – stary, do którego wchodzi się z dziedzińca, oraz nowy, przylegający od strony Pałacu Topkapi. Konstrukcję głównego budynku podjęto w 1881 roku z polecenia pierwszego kuratora, Osmana Hamdı Beya. Budynek ostatecznie przyjął swoją obecną neogrecką formę po dobudowaniu południowego i północnego skrzydła w roku 1907. Nowy budynek – niewidoczny z dziedzińca muzeum – ukończono w 1983 roku. Należy zaznaczyć, iż ten kompleks powstawał od początku z określonym przeznaczeniem.

Fot. 1 – Bryła Budynku Głównego od strony dziedzińca, model wykonany w programie Google SketchUp (źródło: Google Earth).

Wchodząc po schodach do sali powitalnej, stajemy przed wielkim posągiem boga Besa. Stąd możemy udać się w lewo, w kierunku wystawy sarkofagów z Królewskiej Nekropoli Sydonu, lub w prawo, by podziwiać rzeźby od czasów archaicznych po rzymskie. W tę drugą stronę udają się zazwyczaj zorganizowane wycieczki, więc i my na początek podążamy w tym kierunku. Mamy przed sobą ciąg sześciu sal, w których chronologicznie wystawiono rzeźby greckie. Pierwsza sala poświęcona jest sztuce archaicznej – reprezentowanej przez charakterystycznie uśmiechniętych kurosów. Następne dwie sale to rzeźby okresu klasycznego i hellenistycznego. Imponujący, ogromny posąg wiszącego Marsjasza, od którego aż bije cierpieniem, posąg i portret Aleksandra Wielkiego oraz mały posąg skrytego pod płaszczem efeba, który stoi u wejścia do południowego skrzydła muzeum. Całe to skrzydło wypełniają zbiory rzeźby okresu rzymskiego. Pierwsza sala poświęcona jest rzeźbie portretowej. Otwiera ją portret Safony, następnie możemy spojrzeć w oblicze członków rzymskiej cesarskiej rodziny, m.in. Tyberiusza, Hadriana, Agrypiny Starszej. Kolejna sala zawiera przedstawienia bóstw, w tym imponującą grupę rzeźb z Term Faustyny w Milecie – Apolla grającego na lirze w otoczeniu muz. Między tą a kolejną salą spoczywa potężny Okeaonos – pochodząca z Efezu rzeźba leżącego boga. Ostatnia sala zawiera przedstawienia bóstw, m.in.. młodzieńca Dionizosa z winogronami we włosach czy pochodzący z Prusias ad Hypium (obecnie Konurlap) posąg Tyche trzymającej róg obfitości i dzieciątko, Plautusa.

Fot. 2 – Rzeźba portretowa.

Fot. 3 – Posąg Aleksandra Wielkiego.

Fot. 4 – Marsjasz.

Fot. 5 – Agrypina Starsza.

Fot. 6 – Marek Aureliusz.

Fot. 7 – Apollo kitharoidos z Term Faustyny w Milecie.

Fot. 8 – Majestatyczny Okeanos.

Podążając od wejścia i posągu Besa w przeciwną stronę przechodzimy przez pomieszczenie zaaranżowane na informację turystyczną, szatnię, sklepik i kafejkę. Stąd można pójść prosto, w kierunku znalezisk z Sydonu, lub przejść do Nowego Budynku, gdzie na zwiedzającego czekają jeszcze trzy kondygnacje pełne zabytków. Wchodzimy pomiędzy sarkofagi z Królewskiej Nekropoli Sydonu. W ciągu sal prowadzących do północnego skrzydła, skąpane w półmroku i odgrodzone szkłem, stoją bogato zdobione sarkofagi. Najważniejsze z nich to sarkofag Aleksandra, sarkofag satrapy oraz sarkofag płaczek. Oprócz  hellenistycznych, znajdują się tutaj również sarkofagi egipskie. Do zabytków dołączono również rekonstrukcję pierwotnej kolorystyki, przypominającą że antyczne zabytki były malowane, i to w sposób dość kontrowersyjny jak na dzisiejsze standardy estetyczne. Jedną z gablot zajmuje częściowo zmumifikowane ciało (zachowane włosy, organy, mięśnie) pochodzące z jednego z sarkofagów.

Fot. 9 –  Sydońska mumia.

Fot. 10 – Sarkofag Aleksandra.

Fot. 11 – Sarkofag Aleksandra.

Fot. 12 – Rekonstrukcja kolorystyczna sarkofagu Aleksandra.

Fot. 13 – Sarkofag płaczek.

Kolejna sala wprowadza nas w świat pomników nagrobnych. Zaprezentowano tu bowiem bogactwo form tego typu zabytków z terenu Azji Mniejszej, głównie z okresu greckiego i rzymskiego. Możemy podziwiać zarówno malowane stele greckich wojowników, rzymskie stele z motywem drzwi, sarkofag z Trysy, lutrofory, jak i dowiedzieć się (z tablic towarzyszących grupom zabytków) wielu rzeczy o społeczeństwie zamierzchłych czasów. Kilka zaprezentowanych stel gladiatorów, rzymskich bogaczy czy legionistów, wraz z dodatkową informacją tekstową, tworzy bogatą kompozycję, dającą obraz społeczeństwa Azji Mniejszej okresu rzymskiego. Ponadto pod podłogą, umieszczony za taflą pleksi, znajduje się rekonstruowany pochówek szkieletowy.

Fot. 14 – Grecka stela nagrobna.

Fot. 15 – Stela nagrobna z motywem drzwi.

Fot. 16 – Stela nagrobna gladiatora Mentora.

Przechodząc dalej musimy uważać, żeby nie wpaść na innych zwiedzających, gdyż podnosimy nieustannie wzrok do góry, podziwiając ogromne i bogato zdobione sarkofagi rzymskie z Azji Mniejszej, którym poświęcono całą salę. Te przepiękne sarkofagi, pokryte głębokim, niemalże pełnofigurowym reliefem, stanowiącym narracyjną kompozycję – często o charakterze mitologicznym (jak w przypadku sarkofagu ze scenami mitu o Fedrze i Hipolicie) – budzą podziw dla poziomu rzemiosła czasów rzymskich. Spędziliśmy przy nich sporo czasu, oglądając bryły sarkofagów z każdej strony, analizując sceny i śledząc narrację na poszczególnych bokach. Podziwialiśmy też sylwetki zmarłych osób przedstwaione w leżącej pozie na wiekach tych kamiennych trumien. Duże gabaryty sarkofagów stanowią świetne wprowadzenie do następnej sekcji – przestronnej sali prezentującej antyczną architekturę Azji Mniejszej.

Fot. 17 – Bogato rzeźbiony sarkofag.

W tej sali czuliśmy się trochę jak w labiryncie, a to ze względu na kształt ekspozycji. Wystawiono tutaj bowiem fragmenty budowli, prezentując zarówno porządki architektoniczne, jak i całe ciągi zdobień (np. elementy małego fryzu z Ołtarza Pergamońskiego) w ich pierwotnej skali i układzie, kariatydy (kolumny o formie kobiecego ciała), bogate kapitele kolumn jońskich oraz kolorowe rzymskie mozaiki. Aż przyjemnie się tu zgubić!

Fot. 18 – Ekspozycja fryzów świątynnych.

Fot. 19 – Elementy architektoniczne stylu jońskiego.

Fot. 20 – Ogromna baza i kapitel joński.

Ostatnia sala północnego skrzydła poświęcona jest sarkofagom Lycji. Te, choć nie są tak bogato zdobione jak oglądane wcześniej rzymskie, swoimi monumentalnymi rozmiarami budzą szczery podziw. Głównym motywem na większości z nich są kolumnadowe fasady świątyń i motywy narracyjne, jak np. wyprawa wojenna zilustrowana przez maszerujących a następnie walczących hoplitów.


Fot. 21 – Monumentalny sarkofag lycyjski.

Z tego ślepego zaułka musimy wrócić do sali ze sklepikiem i szatnią, skąd przechodzimy niepostrzeżenie do wnętrza tzw. Nowego Budynku, którego parter mieści cztery oddzielne ekspozycje: zabytki z terenu Tracji i Bitynii, kolekcję kultur sąsiadujących ze Stambułem, wystawę poświęconą miastu Bizancjum (od czasów kolonii greckiej – Byzantion, do upadku po podboju przez Turków, jako Konstantynopol) oraz część dedykowaną najmłodszym, czyli Muzeum Dziecięce.

To ostatnie stanowi dobry przerywnik przed podążeniem w głąb Nowego Budynku. Już z daleka widać do kogo skierowana jest ta sala. Wysoka makieta murów zamku oraz drewniany koń trojański, na które można wejść po drabinkach, świadczą o tym dobitnie. I choć pomieszczenie jest ciasne (bo dostosowane do gabarytów młodego odbiorcy) to ciekawe nawet dla dorosłych. Znaleźć tu można zbiór terakotowych i metalowych zabawek, naczyń w formie zwierząt czy pudełek, serię makiet prezentujących kolejne etapy rozwoju cywilizacyjnego (od „jaskiniowych” szałasów po zorganizowane osiedla epoki brązu) oraz sekcję poświęconą różnym rodzajom pisma używanym w Azji Mniejszej na przestrzeni dziejów (dzieci mogą odcisnąć w plastelinie kopię hetyckiej pieczęci cylindrycznej lub napisać własne imię alfabetem greckim). Po chwili odpoczynku kierujemy się ku poważniejszym rzeczom, czyli ekspozycji poświęconej kulturom okolic Stambułu.

Fot. 22 – Pierwszy eksponat rzucający się w oczy po wejściu do Muzeum Dziecięcego – „nieprzyzwoity satyr”.

Fot. 23 – Z murów legendarnej Troi wypatrujemy kolejnych zabytków.

Fot. 24 – Wystawa zabawek i zwierzątek.

Fot. 25 – Między nami, jaskiniowcami – makieta.

Fot. 26 – Pisma Anatolii.

Udając się w kierunku ekspozycji, mijamy masywną dorycką fasadę świątyni Ateny z Assos z VI wieku p.n.e. Po chwili, pogrążając się w nastrojowym półmroku, wchodzimy w świat osadnictwa terenu Bitynii i Tracji, dwóch historycznych krain, na styku których leży Stambuł. I choć każda z nich leży geograficznie na innym kontynencie, to po zgromadzonych zabytkach widać, iż zamieszkująca oba tereny ludność należała do greckiego kręgu kulturowego. Naczynia ceramiczne (czerwono- i czarnofigurowe), figurki i przedmioty traktorowe, reliefy oraz metaloplastyka wyraźnie o tym zaświadczają, tak samo jak motyw jeźdźca trackiego świadczy zarazem o odrębności kulturowej części ludów zamieszczających pogranicze europejsko-azjatyckie. Wyjątkowym znaleziskiem tu zaprezentowanym jest maska z hełmem z tumulusa w Vize – wykonane z brązu arcydzieło, przedstawiające męską twarz w bogato rzeźbionym hełmie (z wyobrażeniem Scylli na płycie czołowej i Nike na płycie policzkowej).

Fot. 27 – Dorycka fasada świątyni w Assos.

Fot. 28 – Strigila i naczynia trackie.

Przejście do części poświęconej bezpośrednio sztuce antycznego Bizancjum wypełnione jest kolekcją rzeźb antycznych – od małej plastyki, przez rzeźbę portretową i reliefy, po pełnofigurowe przedstawienia. Interesujący tu jest m.in. sarkofag z Marmara Ereğlisi, przedstawiający prefekta Tyberiusza Flawiusza na koniu w towarzystwie legionistów. Za nim otwiera się świat grecko-rzymskiego Byzantium, zilustrowany głównie elementami architektury monumentalnej: kolumnami, kapitelami, rzeźbionymi filarami oraz kolekcją reliefów o przeróżnej tematyce (m.in. płaskorzeźba z wyobrażeniem simurga, przypominająca o wpływach sasanidzkich). Wśród nich ciekawe są rzeźbione bazy posągów woźniców rydwanów, które stały oryginalnie na terenie hipodromu, w tym bogato rzeźbiona i inskrybowana baza ufundowana przez cesarza Anastazjusza I pod posąg zwycięskiego woźnicy Porphyrosa. Głównym punktem ekspozycji jest jednak ogromna mozaika z przedstawieniem Orfeusza grającego na harfie w otoczeniu zwierząt i istot mitologicznych (satyra i centaura).


Fot. 29 – Misterna mozaika z Orfeuszem.

Pierwsze piętro Nowego Budynku poświęcone jest historii miasta, znanego na przestrzeni dziejów jako Byzantium, Augusta Antonina, Nova Roma, Roma Constantinopolitana, Konstantynopol i İstanbul. Mała ekspozycja wprowadza w najstarsze dzieje – ślady osadnictwa górnopaleolitycznego i neolitycznego. Z niej przechodzimy bezpośrednio w świat greckich osadników, którzy, przybywając z Megary pod przewodnictwem Byzasa, założyli tu kolonię. Część zabytków przypomina o okresie zależności od Imperium Perskiego, a następnie od podległości wobec Rzymu, po włączeniu miasta przez Septymiusza Sewera do Cesarstwa. Ekspozycja poświęcona okresowi bizantyjskiemu jest najbogatsza. Ornamenty ścienne, aplikacje i ozdoby architektoniczne z kamieni półszlachetnych, szkła oraz marmurów rzucają światło na bogactwo ówczesnego miasta. O kształcie jego samego możemy dowiedzieć się z licznych tablic z mapami i opisami – stanowiących prawdziwy przewodnik turystyczny po mieście sprzed półtora tysiąca lat. Niektórych zaciekawią ogromne kamienne rury kanalizacyjne i plastyka kamienna (np. kamienna głowa węża ze spiralnej kolumny z hipodromu), innych kolekcja biżuterii, jeszcze innych historia mennictwa miasta wraz z wystawą monet. Nas najbardziej zainteresowała pięta jednego z porfirowych tetrarchów – grupy rzeźbiarskiej zrabowanej podczas czwartej krucjaty i obecnie zamontowanej w południowo-zachodnim narożniku bazyliki Św. Marka w Wenecji. Turcy odkryli brakujący element w 1960r i dumnie prezentują jako ocalały ze złupionego miasta.

Fot. 30 – Monety antycznego Bizantionu.

Fot. 31 – Bizantyjska biżuteria i fragment jedwabnej szaty.

Fot. 32 – Pięta grupy tetrarchów. Nie oddamy!

Dotarłszy na na drugie piętro, znaleźliśmy się nagle w zupełnie innym otoczeniu – między gablotami wypełnionymi dokumentami i starymi fotografiami. Okazało się, że jest to wystawa dokumentów i pamiątek związanych z Osmanem Hamdı Beyem – dyrektorem i głównym architektem sukcesu muzeum, prawdziwym wizjonerem, mecenasem sztuki, muzealnikiem. Człowiekiem – jak mówią Turcy – który otworzył nową erę w historii tureckich muzeów.

Uciekliśmy z tej sali wypełnionej niezrozumiałymi dokumentami w świat greckiej terakoty. To pomieszczenie było najmniej przemyślane – malutkie figurki (choć ładne i misterne) umieszczone były w wielkich gablotach, co stwarzało wrażenie pustki, a brązowy posąg cesarza Hadriana oraz znudzony (acz czujny) strażnik muzealny, zdawali się pytać „co ja tu robię?”. Z okna przyjrzeliśmy się jeszcze pięknej bryle Muzeum Sztuki Islamu i poszliśmy dalej.

Fot. 33 – Posąg Hadriana.

Fot. 34 – Muzeum Sztuki Islamu.

Wkroczyliśmy w część poświęconą Troi. Co tu dużo mówić – jest to ogromna ekspozycja, gdyż mieści się na całej długości Nowego Budynku i liczy parę tysięcy zabytków. Podążając zgodnie z porządkiem chronologicznym, po lewej stronie mijamy obszerne gabloty prezentujące kolejne fazy osadnictwa (I-IX) na wzgórzu Hisarlık, a po przeciwnej stronie sali zbiory zabytków cywilizacji anatolijskich od dolnego paleolitu po epokę żelaza. Obie strony oddzielone są od siebie gigantycznymi glinianymi naczyniami zasobowymi – pitosami. Część „trojańska” rozpoczyna się tablicami prezentującymi sylwetki ojców sukcesu wykopalisk: Schliemanna, Dörpfelda, Blegena i Kormfanna; informują również o wyobrażeniu Troi w eposach Homera. Ważnym elementem ekspozycji jest pochodząca z Abydos płyta z inskrypcją prawa bizantyjskiego cesarza Anastazjusza I regulującego przemieszczanie się przez Dardanele. Za nią znajduje się kolekcja najznakomitszych znalezisk – biżuterii, broni, narzędzi i ceramiki – wydobytych podczas wykopalisk Schliemanna i Dörpfelda. Mieliśmy okazję oglądać wystawę zabytków z Troi w Berlinie w Museum für Vor- und Frühgeschichte i musimy przyznać, iż stambulska kolekcja prezentuje się równie wspaniale.

Fot. 35 – Skarby znalezione podczas wykopalisk prowadzonych przez Heinricha Schliemanna w Troi.

Fot. 36 – Pitosy i wystawa zabytków z kolejnych faz osadnictwa w Troi.

Po przeciwnej stronie kolejne gabloty, również ustawione chronologicznie, prezentują zabytki z różnych etapów rozwoju cywilizacji. Wpierw kościane i kamienne dolnopaleolityczne narzędzia, a następnie bardziej zaawansowane, mezolityczne – tu pojawia się pierwsza ceramika. Neolit reprezentują narzędzia i naczynia do zbioru, przetwarzania i przechowywania zboża. Okres chalkolitu to rozwój form ceramiki, zaawansowane techniki wytwarzania narzędzi kamiennych i kościanych. Okres wczesnego brązu to ceramika hatycka i kamienne przęśliki oraz zbiór znalezisk z Królewskiej Nekropoli w Alacahöyük. Środkowa epoka brązu reprezentowana jest przez zabytki asyryjskie i brązy hetyckie, za którymi umieszczono pokaźną kolekcję tabliczek glinianych z pismem klinowym z archiwum z Kanesz – do każdej dołączone jest tłumaczenie tekstu na turecki i angielski. Możemy poczytać o regulacjach handlu w tej asyryjskiej kolonii, o kupnie młodych kobiet, czy o domaganiu się przez niejakiego Ea-Malika od trzech kupców spłacania długu w srebrze. Późny brąz to szczyt potęgi państwa hetyckiego – brązy, ceramika i gliniane tablice z hetyckimi prawami pozwalają zapoznać się bliżej z tą tajemniczą cywilizacją. Ostatecznie, przejście w okres żelaza to czas zawirowań na całym Bliskim Wschodzie, upadku Hetytów oraz wyłonienia się nowych potęg, do których należy państwo Urartu. Żelazna broń, biżuteria, ozdoby, elementy uprzęży i narzędzia imponują jakością i stylistyką. Wystawę zamykają zabytki koczowniczych ludów najeżdżających Azję Mniejszą w pierwszym tysiącleciu nasze j ery – Kimmerów i Scytów.

Fot. 37 – Dolnopaleolityczne zabytki anatolijskie.

Fot. 38 – Broń ze środkowej epoki brązu i formy do ich odlewu.

Fot. 39 – Forma do odlewu ornamentów.

Fot. 40 – Gliniane tabliczki z pismem klinowym z archiwum w Kanesz.

Fot. 41 – Późnobrązowa tabliczka z inskrypcją prawa hetyckiego z Hattuşas.

Fot. 42 – Zabytki kimmeryjskie i scytyjskie.

Osobną małą przestrzeń poświęcono cywilizacji frygijskiej. Kilka gablot prezentuje topografię państwa Frygów, charakterystyczne fibule, inne wyroby metalurgiczne oraz ceramikę. Punktem kulminacyjnym jest rekonstrukcja komory grobowej z tzw. grobowca Midasa z Gordionu, którą widzieliśmy już w Ankarze w Muzeum Cywilizacji Anatolijskich. Jednak w Stambule gablota jest lepiej oświetlona, przez co zabytki są bardziej widoczne. Brakuje tylko rekonstrukcji twarzy na podstawie czaszki szkieletu znalezionego w grobowcu, którą umieszczono w Ankarze. Wychodząc od Frygów odkrywamy kolejne schody, które prowadzą nas piętro wyżej, do wystawy sztuki kolejnych sąsiadów Anatolii: Cypru, Syro-Palestyny.

Fot. 43 – Fibule frygijskie.

Fot. 44 – Naczynia frygijskie.

Fot. 45 – Rekonstrukcja pochówka z grobowca Midasa w Gordionie.

Niezliczona ilość zabytków umieszczona w tej części muzeum uzmysławia jak bardzo przenikały się niegdyś kultury zarówno w sferze stylistyki form jak i ornamentów, co widoczne jest przede wszystkim w ceramice. Oprócz niej można zobaczyć tu również biżuterię, oraz wspaniałe wyroby ze szkła – od tesser do tworzenia kolorowych mozaik, biżuterię, po naczynia o niezmiernie wyszukanych formach. Z ciekawych rzeczy należy wymienić m.in. tzw. „Kalendarz Gezer” – pochodzącą z X w. p.n.e. inskrypcję nazw miesięcy i okresów żniw, będącą jednym z najstarszych zabytków pisma hebrajskiego, czy też inskrypcję z Siloam – najstarszy hebrajski tekst w alfabecie fenickim z Jerozolimy, której zwrotu w 2007r zażądał Izrael.

Fot. 46 – Glazurowane sasanidzkie sarkofagi z Nippur.

Fot. 47 – Szklane fragmenty mozaik z okresu rzymskiego.

Fot. 48 – Szklane naczynia z Lewantu.

Fot. 49 – Szklane naczynia z Lewantu.

Na końcu sali czekała na nas kolejna niespodzianka – rekonstrukcja hypogeum, czyli podziemnego grobowca, z Palmyry. Przeznaczony był dla bogatej rodziny, mogąc pomieścić nawet ponad 200 osób. Oryginalna budowla stoi w Palmyrze w Dolinie Grobowców, jednakże portrety są autentyczne. Jedna z komór jest otwarta, a w środku dostrzec można szkielet zmarłego. Grobowiec był miłą niespodzianką, zwłaszcza iż w 2010 roku IAUW obchodziło 50-lecie polskich wykopalisk w Palmyrze. Zadowoleni i przejedzeni wiedzą podążyliśmy ku wyjściu, by w cieniu kolumn i monumentalnych sarkofagów cesarzy bizantyjskich ustawionych na dziedzińcu muzeum dać odpocząć nogom i aparatom.

Fot. 50 – Rekonstrukcja palmyrańskiego hypogeum.

İstanbul Arkeoloji Müzesi
http://www.istanbularkeoloji.gov.tr/

Osman Hamdi Bey Yokuşu, Gülhane

Czynne: 9:30-17 (Wto-Sob)
Wstęp do całego kompleksu muzealnego: 10TL (około 23 PLN)
Czas zwiedzania: 2h (powoli), 4h (dokładnie)

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

%d bloggers like this: