Archiwum dla warszawa

Tajemnice Warszawy: Historia mostów

Posted in Ciekawostki, Tajemnice Warszawy, W obiektywie Google Earth with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 22 kwietnia 2012 by wodolot

Utrzymujący się przez lato i jesień 2011 roku brak opadów w Polsce przyczynił się do opadnięcia poziomu wód w rzekach, w tym na Wiśle, która zdążyła osiągnąć rekordowo niski poziom. Zaowocowało to z punktu zainteresowań historyczno-archeologicznych m.in. odsłonięciem pozostałości przedwojennego Mostu Poniatowskiego i odkryciem ponad fragmentu Mostu Kierbedzia w Warszawie, o czym donosiły media (m.in. TVN Warszawa [1] [2]Gazeta Wyborcza). W cyklu Tajemnice Warszawy postanowiliśmy przyjrzeć się zagadnieniu historycznych i współczesnych przepraw przez Wisłę.

Fot. 1 – Odsłonięte fragmenty przedwojennego Mostu Poniatowskiego (źródło: Agencja Gazeta).

Czytaj dalej

8th International Congress on the Archaeology of the Ancient Near East – 30.04-04.05.2012 Warszawa

Posted in Konferencje, Uncategorized with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 3 stycznia 2012 by wodolot

W dniach 30.04-04.05 2012 r. odbędzie się w Warszawie VIII Międzynarodowy Kongres Archeologii Starożytnego Bliskiego Wschodu (8th International Congress on the Archaeology of the Ancient Near East) – ICAANE. Kongres organizowany jest przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW. Ósma edycja Kongresu, odbywającego się  cyklicznie od 1998 r. zawita do Polski po podróży w ubiegłych latach po innych stolicach Europy: Rzymie (dwukrotnie), Kopenhadze, Paryżu, Berlinie, Madrycie i Londynie.

Obrady podzielone zostały na siedem sesji tematycznych. Ponadto odbędzie się jedenaście warsztatów prowadzonych przez naukowców z Polski i ze świata. Zaplanowano również sesję posterową. Jest to niewątpliwie bardzo dobra okazja by wziąć udział w obradach wraz z czołowymi archeologami i badaczami Bliskiego Wschodu oraz poznać najnowsze poglądy i informacje dotyczące badań tego obszaru. Warto też zaznaczyć, że do 15 stycznia przedłużony został termin zniżki na wstęp (m.in. tylko 400zł opłaty wstępu dla studentów za okazaniem ważnej legitymacji) – to ostatni dzwonek na podjęcie decyzji o uczestnictwie!

Poniżej prezentujemy plan konferencji – program zostanie opublikowany na łamach Wodolotu po podaniu do informacji publicznej przez organizatorów.

8th International Congress on the Archaeology of the Ancient Near East

Warszawa, 30.04-04.05 2012

Bloki tematyczne:

I. Miasteczka  i wsie
II. Raporty wykopaliskowe i podsumowania
III. Wysoko i nisko – rzemiosło artystyczne dla elit i ludu
IV. Archeologia ognia
V. Konserwacja, Ochrona i Zarządzanie stanowiskami
VI. Bioarcheologia Starożytnego Bliskiego Wschodu
Organizatorzy sesji: Kirsi O. Lorentz (Cyprus Institute), Arkadiusz Sołtysiak (Uniwersytet Warszawski)
VII. Sesja islamska
Organizatorzy sesji: Tomasz Waliszewski (Uniwersytet Warszawski), Alison Gascoigne (University of Southampton), Cristina Tonghini (Università Ca’ Foscari), Alan Walmsley (University of Copenhagen), Donald Whitcomb (University of Chicago)

Warsztaty:

I. Śmieci w starożytności – zarządzanie i postrzeganie odpadków kiedyś i dziś
Prowadzący:  Tim B.B. Skuldbøl (University of Copenhagen), Mette Marie Hald (National Museum of Denmark)
II. Teoria społeczna w archeologii starożytnego Bliskiego Wschodu
Prowadzący:  Thomas E. Levy (University of California), Ianir Milevski (Israel Antiquities Authority, W.F. Albright Institute of Archaeological Research)
III. Archeologia starożytna Iranu – archeologiczne badania niedalekiej przeszłości
Prowadzący:  Hassan Fazeli Nashli (University of Tehran), Ruth Young (University of Leicester)
IV. Śledząc eksperyment
Prowadzący:  Constance von Rueden (University of Bochum), Judith Thomalsky (German Archaeological Institute)
V. Poza zdobnictwo – biżuteria jako aspekt kultury materialnej starożytnego Bliskiego Wschodu
Prowadzący:  Amir Golani (Israel Antiquities Authority), Zuzanna Wygnańska (Uniwersytet Warszawski)
VI. Kontynuacja i przerwa w osadniczej historii Libanu
Prowadzący:  Helen Sader i Hermann Genz (American University of Beirut),
VII. Dynamika osadnicza w interakcji człowiek-krajobraz na stepach i pustyniach Syrii
Prowadzący:  Daniele Morandi Bonacossi (Dipartimento di Storia e Tutela dei Beni Culturali Università degli Studi di Udine)
VIII. Odkrywając ukryty krajobraz – podejścia do badań trudnych i marginalnych krajobrazów Bliskiego Wschodu
Prowadzący: Claudia Glatz (University of Glasgow), Eva Kaptijn (Leuven University), Bleda Düring (Leiden University)
IX. „Siedem pokoleń od upadku Akkadu”: Dynamika osadnictwa i populacji na równinach Chaburu ok. 2200-1900 p.n.e.
Prowadzący: Harvey Weiss (Yale University)
X. Definiując święte: podejścia do archeologii religii Bliskiego Wschodu
Prowadzący: Nicola Laneri (University of Catania)
XI. Tepe Hissar – warsztat skasowany
XII. Archeologia Epoki Żelaza Lewantu: widok przez mikroskop i dalej. Wyniki projektu ufundowanego przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych (European Research Council)
Referenci: Israel Finkelstein, Steve Weiner, Elisabetta Boaretto, Michael Toffolo, Dafna Langgut, Ruth Shahack-Gross, Mario A.S. Martin, Adi Behar, Naama Mack-Yahalom, Shira Feigenbaum, Arie Shaus, Barak Sober, David Levin, Murray Moinester, Eliezer Piasetzky, Eli Turkel, Lidar Sapir-Hen, Yuval Gadot, Dvory Namdar

Świeże informacje można znaleźć na stronie Kongresu:
http://www.8icaane.org

(MJ)

Konferencja SNAP: Badania archeologiczne Warszawy w pierwszej dekadzie XXI wieku

Posted in Konferencje with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 30 Maj 2011 by wodolot

Warszawski oddział Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich organizuje w dniu 10 czerwca 2011 konferencję poświęconą przeprowadzonym badaniom archeologicznym na terenie Warszawy. Jest to szczególnie ciekawa konferencja, ze względu na fakt, iż o części referowanych badań informowaliśmy na łamach naszego serwisu m.in. o Banku Polskim, Pałacu Wilanowskim, Cytadeli Warszawskiej,  czy o Pałacu Saskim. Publikujemy poniżej program konferencji:

Badania archeologiczne Warszawy w pierwszej dekadzie XXI wieku

Konferencja zorganizowana przez Oddział w Warszawie
Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich
Towarzysząca  XXII Walnemu Zjazdowi  Delegatów
Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich

 10 czerwca 2011r
Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie
ul. Długa 52
Sala Odczytowa im. Erazma Majewskiego
wejście od strony Ogrodu Krasińskich

 Program konferencji

9.15 Powitanie i słowo wstępne
Prof. dr hab. Zbigniew Kobyliński,
Prezes SNAP
mgr Hanna Pilcicka-Ciura, Prezes Oddziału w Warszawie SNAP

9.30-10.00 – mgr Włodzimierz PelaBadania archeologiczne i architektoniczne Warszawy. Historia. Problematyka. Stan badań.

10.00-10.30 mgr Ryszard Cędrowski  –  Wyniki badań archeologicznych prowadzanych przy rewitalizacji piwnic strony Dekerta Rynku Starego Miasta w Warszawie.

10.30-11.00 mgr Michał Sekuła  –  Warszawska  siedziba książęca w świetle najnowszych badań.

11.00-11.30 mgr Andrzej GołembnikBadania archeologiczne na terenie rezydencji królewskiej w Wilanowie.

11.30-12.00 – Dyskusja

12.00-12.30  mgr Zbigniew Polak – Badania archeologiczne Cytadeli Warszawskiej.

12.30-13.00 dr Maria Dąbrowska –  Kościół pw. św. Katarzyny na warszawskim Służewie – wyniki badań archeologiczno-architektonicznych.

13.00-13.20 mgr Maciej Widawski, mgr Hanna Pilcicka-CiuraRelikty mennicy stanisławowskiej przy ul. Bielańskiej 10 w Warszawie – badania archeologiczne w 2008 roku.

13.20-13.40 dr Mariusz KlareckiArtystyczna porcelana i fajans z wykopalisk archeologicznych w miejscu dawnej Mennicy Warszawskiej przy ul. Bielańskiej 10.

13.40-14.00 – Dyskusja

14.00-14.20  –  mgr  Witold Migal –  Reduta Ordona.

14.20-14.40 mgr Magdalena Bis, mgr Wojciech BisZałożenie parkowo-pałacowe Brühla na Młocinach wyniki badań archeologicznych z 2010 r.

14.40-15.00 mgr Joanna BorowskaPałac Saski w świetle badań archeologicznych przeprowadzonych na pl. Piłsudskiego w Warszawie w latach 2006 i 2008.

15.00-15.20 mgr Piotr PiekarzRelikty osiedla oficerów carskich w Lasku Bielańskim.

15.20-15.40 mgr Sebastian Tyszczuk Forum Ochrony Zabytków NGO przy Wojewodzie Mazowieckim jako element kształtowania współpracy służb ochrony zabytków z organizacjami pozarządowymi – cele, możliwości działania.

15.40-16.30 – Dyskusja

16.30 – Zakończenie Konferencji

(MJ)

Nowe panoramy Warszawy

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 24 Maj 2011 by wodolot

Balon helowy z aparatem umieszczonym na zdalnie sterowanej ramie

Właśnie powstały dwie wirtualne panoramy Warszawy 360 stopni. Zostały one połączone ze zdjęć wykonanych najstarszymi technikami fotografii lotniczej.

Do pierwszej jako nośnik aparatu wykorzystano latawiec, przy drugiej aparat wzniósł się w powietrze pod balonem helowym. Obydwie techniki najczęściej stosowane były na początku XX wieku. Dziś wykorzystywane są znacznie rzadziej, choć ich popularność stale rośnie. Fotografowano aparatem Canon 5D umocowanym w specjalnej zdalnie sterowanej ramie. Fotograf dzięki bezprzewodowemu nadajnikowi obrazu mógł kontrolować kadr. Nowo powstałe panoramy są kolejnymi widokami 360 stopni po Panoramie Warszawy wykonanej na wzór rysunku Adolfa Kozarskiego z 1875 roku.

Panorama Warszawy wykonana z podnośnika nad wieżą Zamku Królewskiego w Warszawie. Panorama powstała na wzór ryciny wykonanej przez Adolfa Kozarskiego w 1875 roku. Podczas rysowania korzystał on z 10 zdjęć Konrada Brandla. Fotografie te powstały w sierpniu 1873 i zrobione zostały z rusztowania wokół wieży Zamku Królewskiego.

Zdjęcia do panoramy z placu Unii Lubelskiej wykonano w lutym bieżącego roku. Fotografował i opracował panoramę Miron Bogacki przy współpracy z Michałem Dąbskim. Zdjęcia z latawca wykonał i opracował również Miron Bogacki przy współpracy z Zofią Kowarską i Szymonem Lenarczykiem w marcu tego roku. Technika zdjęć latawcowych opisana jest szerzej na stronie badań archeologicznych w Ptolemais (Libia), natomiast o samym balonie można przeczytać na stronie fotografialotnicza.com.pl

Autor : Miron Bogacki

Podziemia Rynku – muzeum Rynku Głównego w Krakowie

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 23 kwietnia 2011 by wodolot

Podziemia Rynku krakowskiego to filia Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Muzeum w całości znajduje się pod płytą Rynku Głównego z wejściem i wyjściem w północno-wschodnim narożniku Sukiennic. Muzeum otwarto 24 września 2010 roku po ponad rocznym okresie budowy. Jego powstanie możliwe było dzięki informacjom i zabytkom zebranym podczas rozległych, związanych z wymianą nawierzchni, prac archeologicznych rozpoczętych w 2005r. na terenie Rynku Głównego. Był to ówcześnie jeden z  najważniejszych i największych archeologicznych projektów badawczych w Polsce. W jego wyniku odsłonięto m.in. pozostałości po Kramach Bogatych – nieistniejących murowanych zabudowań przylegających od wschodu do sukiennic, budynek Wielkiej Wagi, pozostałości Kramów Bolesławowych – dwurzędowego obiektu z czasów panowania księcia Bolesława Wstydliwego, cmentarzysko z XI wieku, pozostałości osady przedlokacyjnej, elementy wodociągu miejskiego dostarczające wodę do trzech studni stojących w średniowieczu na rynku. Dzięki badaniom możliwe też było stwierdzenie, że na terenie rynku w XI wieku istniało rozległe cmentarzysko, na którym chowano mieszkańców ówczesnej osady oraz że na rynku w XII wieku powstała osada otwarta o regularnej zabudowie. Najstarszymi murowanymi obiektami rynku miasta lokacyjnego były wybudowane pod koniec XIII wieku Kramy Bogate. Ustalono, że murowana zabudowa śródrynkowa funkcjonująca jeszcze w XIX wieku, powstała w 2 połowie wieku XIV, a rynek aż do czasów nowożytnych nie posiadał brukowanej nawierzchni – bruk występował jedynie w bezpośrednim sąsiedztwie murowanych budowli lub w miejscu przebiegania ciągów komunikacyjnych.

Fot. 1 – Plan muzeum Podziemi Rynku (źródło: Muzeum Miasta Krakowa).

W podziemiach znajduje się stała ekspozycja zatytułowana „Śladem europejskiej tożsamości Krakowa – szlak turystyczny po podziemiach Rynku Głównego”. Jest to jedno z najbardziej nowoczesnych muzeów w Polsce. Na przestrzeni ponad 6000m kw. znajduje się ok. 700 eksponatów, 37 ekranów dotykowych zawierających liczne rekonstrukcje trójwymiarowe, zdjęcia, plany, mapy, dodatkowo ustawiono ekran z pary wodnej, 5 hologramów, salę ze 180-stopniowym ekranem oraz 5 mniejszych salek kinowych.

Przez muzeum prowadzą 3 trasy zwiedzania, kolejno 45-, 60- i 120-minutowe. Muzeum czynne jest 7 dni w tygodniu (z wstępem wolnym w poniedziałki), codziennie od 10-20 (oprócz wtorku, gdy jest czynne do 16), za co należą się brawa. Widać, że jest to muzeum zrobione, przysłowiowo, „dla ludzi” – w przeciwieństwie do innych muzeów archeologicznych, zamykanych w tygodniu o 16 (jak chociażby Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie, wpuszczające ostatnich zwiedzających o 15). Trasa zwiedzania zaprojektowana jest tak, by ciągi komunikacyjne biegły kładkami i chodnikami zawieszonymi nad średniowiecznymi traktami.

Fot. 2 – Weekendowa kolejka na godzinę przed otwarciem – czas oczekiwania po otwarciu: 1 godzina.

Minusem, wynikającym z nieustającego zainteresowania, jest konieczność odstania swojego w długiej kolejce przy wejściu, która tworzy się w związku z systemem wpuszczania zwiedzających. Mianowicie, poza kolejką wpuszczane są zorganizowane wycieczki posiadające rezerwację. Aby nie powodować zatorów i nie przeciążać przestrzeni ekspozycyjnej, indywidualne osoby wpuszczane są co 15-30 minut w ilościach 3-7 osób. Przez to należy albo zarezerwować sobie możliwość wejścia, co niestety wiąże się z wydatkiem na usługę obligatoryjnego przewodnika dla grup zorganizowanych. I o ile w tygodniu jest się stosunkowo łatwo dostać, to w weekend kolejka zaczyna się ustawiać już na godzinę przed otwarciem. Czas czekania w niej na wejście jest różny i wynosi nawet do 3 godzin. Więc jeżeli widzicie, że kolejka zaczyna zakręcać w połowie rynku, to albo uzbrójcie się w cierpliwość (dobre buty i – w zależności od pory roku – parasol), albo przyjdźcie innego dnia przed otwarciem.

Po zejściu pod poziom rynku i zakupie biletów, z którymi otrzymuje się rozkładany przewodnik z planem, wkroczyć można w świat średniowiecznego Krakowa – i to nie byle jak bo przez ekran stworzony z pary wodnej, na który rzucony jest film przedstawiający ruchliwą średniowieczną ulicę. Istny wehikuł czasu.

Fot. 3 – Ekran stworzony z pary wodnej.

Pierwszy kontakt z zabytkami mamy od razu po wejściu – podświetlone szklane gabloty ukazują przedmioty związane z handlem. Był on w końcu jednym z najważniejszych czynników rozwoju miasta. Wystawione monety, ołowiane plomby, fragmenty tkanin, powrozów, metalowe i drewniane narzędzia oraz ceramiczne i drewniane figurki prezentują ówczesny zakres wytwórstwa. Plastyczna mapa Europy wraz z makietami ważnych miejskich ośrodków ukazuje sieć powiązań oraz przebieg ówczesnych szlaków handlowych. Stojąca obok ekspozycja beczkowanej soli kamiennej przypomina o głównym surowcu nakręcającym ówczesne prosperity.

Fot. 4 – Średniowieczne przybory do higieny osobistej.

Fot. 5 – Fragmenty materiału i powrozu.

Fot. 6 – Średniowieczna drewniana figurka kobieca.

Fot. 7 – Mapa Europy ze szlakami handlowymi, z których wszystkie prowadziły do Krakowa.

Fot. 8 – Białe złoto – sól kamienna.

Na lewo od wejścia znajdują się jeszcze dwie instalacje multimedialne. Jedna to rzucony na ziemię obraz bruku – gdy się na niego wejdzie od miejsc stykania się stóp z ziemią zaczynają rozchodzić się koncentrycznie kręgi, niczym na wodzie. Druga to ekran zamontowany w ślepym zaułku wyświetlający kłótnię średniowiecznych sprzedawców, z użyciem nieparlamentarnych słów. Kto przygląda się odpowiednio długo, też oberwie mięsem.

Fot. 9 – Instalacja „wodna”.

Należy tu wspomnieć o jednym ważnym elemencie towarzyszącym zwiedzaniu – są nim świadki archeologiczne. Kolejne sekcje i elementy ekspozycji poprzedzielano oryginalną materią archeologiczną. Dzięki temu, oprócz stworzenia możliwości zapoznania się z oryginalną stratygrafią rynku, spotęgowane zostało wrażenie przemieszczania się wśród świadectw przeszłości. Jednym z takich elementów jest fragment pochodzącego z XIV wieku bruku, który mija się przechodząc dalej, okrążając sekcję poświęconą komunikacji, transportowi oraz historycznym systemom miar i wag.

Fot. 10 – Jeden z wielu świadków archeologicznych.

Fot. 11 – Zachowany XIV-wieczny bruk.

Fot. 12 – XIV-wieczny bruk eksponowany jest na dłuższym odcinku dużej sali.

Obładowany pakami drewniany wóz obrazuje jakimi środkami transportowano towary. Gabloty z odważnikami metalowymi i kamiennymi, monetami czy narzędziami oraz interaktywne ekrany dotykowe pozwalają zapoznać się bliżej ze stosowanymi w przeszłości systemami miar i wag. Cieszącej się dużym zainteresowaniem drewnianej wadze towarzyszy ekran dotykowy, na którym można sprawdzić ile ważyłaby w dawnych jednostkach osoba stojąca na urządzeniu.

Fot. 13 – Instalacja Wagi pozwala sprawdzić ile waży dana osoba w dawnych systemach wagowych.

Fot. 14 – Średniowieczne odważniki.

Fot. 15 – Odważniki i waluta średniowieczna.

Fot. 16 – Przegląd średniowiecznej numizmatyki polskiej.

Fot. 17 – Paciorki z pasty szklanej i kamieni półszlachetnych.

W muzeum pomyślano też o najmłodszych. Do ich dyspozycji jest specjalne pomieszczenie, odgrodzone szybami. Odbywają się w nim lekcje muzealne, ale można też wejść i pobawić się drewnianymi narzędziami, grami czy chociażby porysować na tablicy. Zorganizowanym grupom szkolnym i osobom, które zgłoszą chęć w kasie, uruchamiany jest w salce mechaniczny teatr Legenda o dawnym Krakowie.

Fot. 18 – Tablice dotykowe przyciągają i są atrakcją dla dzieci.

Fot. 19 – Sala lekcyjna dla dzieci.

Wychodząc z sekcji poświęconej systemom wag przechodzi się do części poświęconej osadzie przed-lokacyjnej. Podzielona jest ona na dwie części. W pierwszej można zajrzeć do wnętrza XII-wiecznych warsztatów – złotniczego i kowalskiego – a nawet przybić młotem w potężne kowadło. Do dyspozycji są ekrany dotykowe oraz filmowe prezentujące kolejne etapy rzemiosła metalurgicznego i przekrój przez produkty rzemieślnicze. Druga część to stojąca przed wielkim, panoramicznym ekranem ekspozycja reliktów owej ostatecznie spalonej osady. Szczególnie odznacza się tutaj zachowany fragment drewnianego wodociągu. W bezpośrednim sąsiedztwie z najstarszymi śladami osadniczymi znajdują się najnowocześniejsze elementy wystawy – trójwymiarowe hologramy najważniejszych budynków rynku z różnych okresów.

Fot. 20 – Warsztat złotnika.

Fot. 21 – Zima 2010 – zabezpieczone zabytki archeologiczne.

Fot. 22 – Jesień 2010 – to samo miejsce zamienione w ekspozycję poświęconą spaleniu krakowskiej osady przedlokacyjnej (zdjęcie panoramiczne).

Fot. 23 – Gabloty z ruchomymi hologramami budowli Krakowa.

Przechodząc koło odgrodzonej makiety miasta z XV wieku, przy której na dostawionych ekranach dotykowych można zapoznać się bliżej z informacjami na temat poszczególnych, ważnych budynków, dociera się w końcu do najstarszych obiektów odkrytych podczas prac archeologicznych. Stanowią je groby z datowanego na XI wiek cmentarzyska, które znajdowało się na rynku w okolicy obecnego Kościoła Mariackiego. Kilka skromnych pochówków, w formie zarówno nasypów nad grobami jak i odsłoniętych komór grobowych z pochówkami szkieletowymi, uzupełnionych jest prezentowanymi w gablotach przedmiotami związanymi z religijnością i wierzeniami – medalikami i krzyżykami. Dodatkowo na ekranie prezentowane są rekonstrukcje twarzy spoczywających osobników.

Fot. 24 – Pochówek szkieletowy z XI-wiecznego cmentarzyska.

F0t. 25 – Wisiorek należący do jednej z pochowanych osób.

Fot. 26 – Pochówek szkieletowy z XI-wiecznego cmentarzyska.

Kolejnym obiektem jest rekonstrukcja średniowiecznej rząpi (skrzyni wodnej). Ma ona formę wielkiej beczki z wystającą pionowo rurą. W średniowieczu rząpie wykonywane były przez bednarzy. Stojąc w miejscach publicznych i na terenach prywatnych posesji zapewniały mieszkańcom dostęp do wody, łącząc kolejne elementy systemu wodociągowego.

Fot. 27 – Zima 2010 – trwają prace nad zabezpieczeniem zabytków przed wstawieniem instalacji multimedialnych (zdjęcie panoramiczne).

Fot. 28 – Jesień 2010 – to samo miejsce – funkcjonująca przestrzeń muzealna (zdjęcie panoramiczne).

Fot. 29 – Rząpia drewniana.

Spod rząpi możemy udać się do salki kinowej ze 180-stopniowym ekranem, na który wyświetlany jest film o historiografii Krakowa, lub powoli kierować się do drugiej dużej części ekspozycji przecinającej Kramy Bogate i Kramy Bolesławowe. Zanim dotrzemy do tych pierwszych możemy jeszcze zapoznać się z rekonstrukcją średniowiecznego kramu, oglądając jego przestrzeń warsztatową i handlową. Bardzo ciekawym elementem tej ekspozycji jest zamontowany w skrzyni ekran dotykowy, na którym można wyszukać informacji na temat rzemiosł reprezentowanych w obrębie kramów.

Fot. 30 – Ekran dotykowy schowany w skrzyni.

Kramy Bogate zwiedza się idąc po kładce zawieszonej nad autentycznymi pozostałościami po zabudowaniach. Korytarz ma długość równą połowie długości współczesnego budynku Sukiennic. Kramy stanowiły murowane, podpiwniczone pomieszczenia o wymiarach 5×2.5m, w których handlowano różnymi towarami luksusowymi. Istniały do roku 1897, kiedy ostatecznie je wyburzono w związku z gruntowną przebudową Sukiennic, tworząc przestrzeń pod ich podcienia. Przechodząc po kładce po lewej stronie mija się między schodami, prowadzącymi niegdyś do kramów, ekrany z odtworzonym widokiem średniowiecznej ulicy oraz przedstawienia rzemieślników wzięte z iluminowanych ksiąg i malowideł średniowiecznych. Po prawej za to stoją gabloty prezentujące zestawy przedmiotów wchodzących w zakres wytwórstwa danego rzemiosła. Przy każdej ekspozycji znajduje się ekran dotykowy umożliwiający zapoznanie się z dziesiątkami przedmiotów prezentowanych na każdym z odcinków. Wśród prezentowanych w Kramach Bogatych zabytków są m.in.: przyrządy medyczne, sztućce, noże, podkowy, żelazne groty, krzesiwa, fragmenty kolczug, ostrogi, miecze, figurki zwierząt, kości do gry, pionki, kamienne kule, instrumenty muzyczne, okucia mebli, sprzączki i klamry, trzewiki skórzane, klucze, gwoździe, nity, szpile ozdobne, ostrza toporów, pierścienie, sygnety, wisiorki, medaliony. W tym niespełna 40-metrowej długości korytarzu można spędzić naprawdę dużo czasu, chcąc zapoznać się z informacjami na temat każdego zabytku czy rzemiosła. Dodatkowym bodźcem są efekty dźwiękowe, na które składają się odgłosy towarzyszące handlowi, okrzyki zachęcające do kupna w kilku językach (m.in. polskim, niemieckim, czeskim, angielskim) oraz hałas dobywający się z warsztatów, kroki, stukot wozów na bruku czy odgłosy deszczu. Trzeba to przeżyć.

Fot. 31 – Kładka przez Kramy Bogate.

Fot. 32 – Średniowieczne sztućce.

Fot. 33 – Groty włóczni i bełtów do kusz.

Fot. 34 – Schodki prowadzące niegdyś na zewnątrz.

Fot. 35 – Średniowieczna biżuteria.

Fot. 36 – Trzewik średniowiecznego Kopciuszka.

Fot. 37  – Pionki, kule i kości do gry.

Wychodząc z Kramów Bogatych mamy możliwość zobaczenia po lewej stronie pozostałości XIII-wiecznych Kramów Bolesławowych. Wybudowane za rządów księcia Bolesława Wstydliwego miały formę dwóch rzędów kramów z brukowaną, zamykaną na noc ulicą biegnącą przez środek. Kramy miały konstrukcję drewnianą, zmienioną z polecenia Kazimierza Wielkiego na konstrukcję murowaną w stylu gotyckim – jak widać, przysłowie związane z rządami Króla znajduje po raz kolejny potwierdzenie. Oprócz pozostałości po owych kramach można tu zobaczyć fragment brukowanej ulicy, która biegła między rzędami stoisk handlowych. Przestrzeń znajdująca się dalej na osi wzdłużnej Sukiennic zarezerwowana jest dla wystaw czasowych. Docelowo ma też być możliwe dojście tędy do budynku Wielkiej Wagi, którego udostępnienie zwiedzającym planowane jest na rok 2011.

Fot. 38 – Odsłonięte mury Kramów Bolesławowych.

Stojąc na rozdrożu pomiędzy Kramami Bogatymi, Bolesławowymi a przejściem dalej, przez krzyż Sukiennic, gdzie podziwiać możemy średniowieczny bruk hali, oczom zwiedzającym ukazują się czaszki osobników znalezionych podczas prac archeologicznych. Wystawiono tu bowiem ekspozycję poświęconą nieoczekiwanym odkryciom dokonanym przez antropologów w trakcie dokumentacji. Oprócz czaszek z widocznymi trepanacjami, z których część wykazuje ślady zagojenia, udostępniono tu zwiedzającym m.in. plansze z uszkodzonymi kręgami szyjnymi świadczące o gwałtownym pozbawieniu życia danej osoby. I tak oto inwazyjne zabiegi medyczne oraz ślady przemocy na kościach ukazują kolejne oblicze zamierzchłych czasów.

Fot. 39 – Czaszka ze śladami trepanacji.

Ten element wystawy nie stoi tu bez większego celu – zachęca do wejścia w głąb niepozornego korytarza, którego lewa ściana otwiera się na szereg pomieszczeń. Gość, zwabiony rytmicznym i tajemniczym dźwiękiem bębnów, znajdzie w pierwszym pomieszczeniu małą salkę kinową. Prezentowane w tym i w kolejnych pomieszczeniach filmy opowiadają o ważnych wydarzeniach z dziejów Krakowa, które odzwierciedliły się w kształcie, układzie i rozwoju miasta. Cykl filmów, w których przewodnikiem jest znany aktor teatralny, Krzysztof Jasiński, pozwala w bardzo przystępny i ciekawy sposób zapoznać się z takimi wydarzeniami jak najazd tatarów, uczta u Wierzynka czy okupacja hitlerowska. Jest to też chwila kiedy po przynajmniej godzinie-półtorej zwiedzania można dać odpocząć nogom.

Fot. 40 – Pierwsza z salek kinowych – historia o spaleniu przedlokacyjnego Krakowa.

Wracając przez krzyż Sukiennic, mamy możliwość zobaczyć odsłonięty przez prace archeologiczne pochówek koński, po czym wkraczamy poza część muzealną w strefę sklepików. Gdy zwiedzaliśmy muzeum w miesiąc po jego otwarciu tylko połowa z przestrzeni usługowo-handlowych była wynajęta – sklepowi z biżuterią (głównie srebrno-bursztynową) oraz małej kawiarence. Dalej, poprzez korytarz, w którym zwiedzający mają możliwość po raz ostatni zobaczyć średniowieczny bruk, trasa zwiedzania prowadzi do wyjścia. To, czego moim zdaniem tu brakuje, to sklepu z szerokim zakresem upominków, gadżetów i papeterii, słowem tym, co napędza biznes w muzeach na Zachodzie (przykładowo w Pergamonmuseum). Czy nie miło by było kupić na pamiątkę ołówek, magnes, teczkę, zeszyt, notesik, t-shirt, torebkę lnianą bądź podkładkę pod mysz ze zdjęciem któregoś z zabytków? Moim zdaniem to pole do popisu dla działu marketingowego muzeum.

Fot. 41 – Przejście przez krzyż Sukiennic.

Podziemia Rynku, to strzał w dziesiątkę – zarówno pod względem atrakcyjności dla zwiedzającego jaki przystępności przekazywania informacji. To bezsprzecznie najnowocześniejsze muzeum historyczno-archeologiczne w Polsce, na przykładzie którego wiele jednostek mogłoby się uczyć, jak aranżować przestrzeń wystaw aby zachęcić ludzi do odwiedzania. Pozostaje mieć nadzieję, że zapyziałe jednostki muzealne, których nikt nie odwiedza, powoli zaczną wyciągać wnioski i zmieniać nastawienie do zwiedzającego widząc w nim chodzące źródło dochodu, o które się walczy, a nie intruza (przed którym zamyka się drzwi o godzinie 15 w dzień powszedni). Choć ma parę minusów, jak system wpuszczania zwiedzających, czy fakt konieczności przeciskania się podczas wychodzenia przez ten sam oczekujący na wpuszczenie tłum, czy słabo rozwiązana przestrzeń handlowa i lekko chaotyczne planowanie przestrzeni, to ogólnie oceniliśmy je bardzo dobrze. Oby polskie muzealnictwo spróbowało nadgonić.

Podziemia Rynku
Muzeum Historyczne Miasta Krakowa
Śladem europejskiej tożsamości Krakowa – szlak turystyczny po podziemiach Rynku Głównego
http://mhk.pl/oddzialy/podziemia_rynku

 Rynek Główny 1,
31-042 Kraków

Czynne: Pon-Nie 10-22
Wstęp: bilet normalny 13 zł, bilet ulgowy 10 zł bilet grupowy 10 zł bilet grupowy, szkolny 7 zł bilet rodzinny 30 zł, usługa przewodnicka 150 zł od grupy, usługa przewodnicka dla szkół 110 zł od grupy
Czas zwiedzania: 45min (najszybszy wariant) – +3h (dokładnie i powoli)

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Alicja Wrotek, Marcin Jaworski

Archeologia podwodna – nowa oferta IAUW

Posted in Ciekawostki, Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 19 kwietnia 2011 by wodolot

Od przyszłego roku akademickiego Instytut Archeologii UW poszerzy swoją ofertę dydaktyczną o specjalizację z archeologii podwodnej. Będzie to jedna z kilkunastu dostępnych specjalizacji* (wyboru specjalizacji dokonuje się już na II roku studiów licencjackich). W ramach bloku będą prowadzone zajęcia m.in. z metodyki badań podwodnych, archeologii morskiej, szkutnictwa średniowiecznego oraz ćwiczenia praktyczne w terenie (30 godzin w ramach badań powierzchniowych). Ponadto będzie istniała możliwość pisania pracy licencjackiej z zakresu archeologii podwodnej.

Organizatorzy tych zajęć zapraszają na dzień otwarty archeologii podwodnej, który odbędzie się 7 maja 2011 r. w IAUW (Krakowskie Przedmieście 26/28, budynek Szkoły Głównej) o godzinie 11:00. Więcej informacji na stronie IAUW oraz Crimea Project. Wszelkie pytania można też kierować bezpośrednio do wykładowców pod adresem archeologiapodwodna [at] gmail.com.

Od dwóch lat prowadzone są zajęcia z geofizyki archeologicznej, teraz powstanie jeszcze specjalizacja z archeologii podwodnej. Nic tylko trzymać kciuki aby niebawem ruszył blok z archeologii lotniczej.

Korzystając z okazji chciałbym wszystkich zachęcić do odwiedzania powstałego niedawno blogu o archeologi podwodnej.

(PW)

 * Wykaz specjalizacji w IAUW
Archeologia paleolitu i mezolitu / Archeologia neolitu i wczesnej epoki brązu /Archeologia okresu protohistorycznego  /Archeologia średniowiecza i czasów nowożytnych  / Archeologia Grecji / Archeologia Rzymu i prowincji rzymskich  / Archeologia Egiptu Nubii / Archeologia Bliskiego Wschodu  / Archeologia Ameryk i Oceanii / Recepcja Antyku / Archeozoologia / Antropologia ogólna i archeologia krajobrazu / Papirologia i epigrafika / Geofizyka archeologiczna/ Bioarcheologia człowieka

„Bunkier” z Placu Zbawiciela i tajemnice Warszawy

Posted in Ciekawostki, Sekcja nieinwazyjna, Tajemnice Warszawy with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 14 kwietnia 2011 by wodolot

W dniu wczorajszym media obiegła informacja, rozdmuchana w znacznej mierze przez TVN Warszawa, o odkryciu w Warszawie schronu bojowego podczas prac remontowych nad torowiskiem tramwajowym na Placu Zbawiciela. Schron bojowy, kolokwialnie – acz mylnie – nazywany przez dziennikarzy bunkrem jest jednym z wielu ustawionych na terenie miasta przez niemieckich okupantów. W ramach tworzenia linii obrony przed siłami sowieckimi powstało kilkadziesiąt takich obiektów na terenie Warszawy – szacuje się ich liczbę na ok. 60. W ostatnich latach w związku z wzmożonymi inwestycjami, rozbudową centrum oraz licznymi remontami światło ujrzało kilka identycznych obiektów. Są również takie, które pozostają widoczne i znane varsavianistom. Na wieść o odkryciu obiektu na Placu Zbawiciela postanowiliśmy przyjrzeć się zagadnieniu.

Fot. 1 – Schron bojowy Ringstand 58c na Placu Zbawiciela (zdjęcia autora).

Fot. 2 – Strop komory ogniowej (zdjęcia autora).

Fot. 3 – Otwór komora ogniowej (zdjęcia autora).

Ringstand 58c – Tobruk

Odsłonięty na Placu Zbawiciela obiekt jest małym schronem bojowym, przystosowanym do prowadzenia ognia okrężnego przez dwu-trzyosobową załogę. Należy on do grupy obiektów obronnych określanych jako Regelbau 58a-d; powszechnie stosowana forma określana jest jako Ringstand Bauform 58c, skrótowo, Ringstand 58c. Potoczna nazwa Tobruk pochodzi od miasta w Północnej Afryce, a to ze względu na fakt oparcia konstrukcji na włoskim projekcie schronów wykorzystywanych podczas walk między siłami alianckimi (wśród których była Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich) a wojskami niemiecko-włoskimi dowodzonymi przez feldmarszałka Erwina Rommla. Były to obiekty powszechnie stosowane w Europie przez nazistów; pierwsze włączono w umocnienia Wału Atlantyckiego w 1942r. W Polsce były również powszechnie stawiane – znane są m.in. z Warszawy, Torunia, Piły, Płocka oraz dużych założeń fortecznych, jak Międzyrzecki Rejon Umocniony czy Wał Pomorski.

Fot. 4 – Plan i przekroje przez schron typu Ringstand 58c (żródło: http://www.skansenpilicy.pl).

Fot. 5 –  Plan i przekroje przez schron typu Ringstand 58c (żródło: http://www.skansenpilicy.pl).

Typowa konstrukcja posiadała żelbetowe ściany o grubości 40cm ale istniały też warianty wzmocnione ze ścianami o grubości do 80cm. Schron wkopany był w ziemię, pozostawiając jedynie strop przedziału bojowego wystający ponad grunt. W stropie mieścił się okrągły otwór, niekiedy wyposażony dodatkowo w wieżyczkę, przystosowany do prowadzenia ognia z pozycji stojącej lub przykucniętej. Wejście znajdowało się w bocznej ścianie schronu i prowadziło zazwyczaj przez towarzyszący mu wykop. Modyfikacje konstrukcji obejmowały głównie uzbrojenie – schrony wyposażano standardowo w karabiny maszynowe MG34 lub MG42, ale istniały też konstrukcje wyposażone w wieże czołgowe czy stanowiska moździerzy. Wnętrze schronu stanowiło tylko stanowisko prowadzenia ognia oraz komora główna, połączone ze sobą schodami. Modyfikacją schronów, charakterystyczną dla obiektów z terenu Warszawy było wyposażenie otworu strzelniczego w nadbudówkę zapewniającą ochronę z 3 stron i od góry kosztem ograniczenia pola widoczności. Ze względu na swój mały rozmiar, Tobruki posiadały przewagę niskiego kosztu budowy oraz trudności wykrycia, co decydowało o ich powszechnym stosowaniu. Stawiano je jako samodzielne obiekty polowe lub jako elementy większych linii umocnień.

Fot. 6 – Rekonstrukcja schronu na Placu Zbawiciela (źródło: Fakt.pl)

Festung Warschau – odkrywanie tajemnic Warszawy

Po upadku Powstania Warszawskiego, w obliczu Armii Czerwonej stojącej po drugiej stronie Wisły, władze okupacyjne przystąpiły do systematycznego burzenia miasta, obracając je w tytułowe „Miasto Ruin”. W ramach tworzenia linii obronnej przeciw sowietom zdecydowano się m.in. ustawić system pierścieni obronnych złożonych właśnie z konstrukcji typu Ringstand 58c. Łańcuch takich umocnień otaczał praktycznie całe ówczesne centrum Warszawy; schrony umieszczane były przy ważnych traktach komunikacyjnych, punktach o znaczeniu militarnym i innych ważnych obiektach. Pierścień takich schronów obejmujący centrum okupowanej Warszawy zaczynał się przy Cytadeli i biegł Al. Wojska Polskiego, przez plac Inwalidów, w pobliżu Dworca Gdańskiego i wzdłuż obwodowej linii kolejowej do Dworca Zachodniego, a dalej ciągnął się przez plac Narutowicza, ulicami Filtrową, Nowowiejską i Piękną aż do Wisły. Stąd, poprzez Elektrownię Powiśle, ponownie docierał do Cytadeli. Choć w planie było ustawienie systemu tworzonego nawet przez kilkaset takich schronów, to szacuje się, że naziści zdążyli postawić ich niespełna 60, z czego obecnie na terenie Warszawy znanych jest ok. 30 schronów, głównie z rejonu Woli, Żoliborza i Ochoty. A najciekawsze jest to, że większość z nich jest widoczna na ortofotomapie z 1945 roku!

Fot. 7 – Ortofotomapa z 1945r. Widoczny otwór komory ogniowej – na samym placu widoczny drugi schron bojowy! (źródło: Google Earth).

Fot. 8 – Ortofotomapa z 1945r. z nałożonymi modelami 3D współczesnej zabudowy. Schron zaznaczony kwadratem (źródło: Google Earth).

Fot. 9 – Ortofotomapa z 2010r. z współczesną zabudową. Lokalizacja schronu zaznaczona konturem (źródło: Google Earth).

Fot. 10 – Ortofotomapa z 2010r. z współczesną zabudową – zdjęcie pionowe. Lokalizacja schronu zaznaczona konturem (źródło: Google Earth).

Jak już wspomniałem, w ostatnich latach, w związku z inwestycjami w centrum, kilka tego typu obiektów ujrzało światło dzienne. Prawdopodobnie najbardziej znanym jest prawdopodobnie znajdujący się obecnie na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Został odsłonięty podczas budowy biurowca Zaułek Piękna u zbiegu ulic Kruczej, Pięknej i Mokotowskiej. Inwestor, firma Ghelamco, o której pisaliśmy już przy okazji prac w ruinach Banku Polskiego, wydobył schron, który następnie został pocięty, przewieziony i odtworzony na terenie Muzeum. Można go dzisiaj oglądać od strony ulicy Grzybowskiej. Inne znane są z m.in. w Al. Wojska Polskiego, na Górczewskiej przy nasypie wiaduktu kolejowego, na rogu al. Niepodległości i Nowowiejskiej, w linii północnego chodnika ulicy Krajewskiego, albo w wale Fortu Traugutta.  Ten ostatni widoczny jest na zdjęciach historycznych w Google Earth – obecnie nie jest tak dobrze wyeksponowany, pozostając schowanym między krzakami otaczającymi obiekty sportowe mieszczące się obecnie w forcie Traugutta.

Fot. 11 – Schron bojowy odsłonięty w 2004 roku przy budowie biurowca Zaułek Piękna (źródło: AG).

Fot. 12 – Fort Traugutta – zdjęcie lotnicze z 1945r. Schron wbudowany w wał zaznaczony strzałką (źródło: Google Earth).

Fot. 13 – Fort Traugutta – zdjęcie lotnicze z 1945r. Schron wbudowany w wał zaznaczony strzałką (źródło: Google Earth).

Fot. 14 – Fort Traugutta – zdjęcie lotnicze z 2010r. Schron wbudowany w wał zaznaczony strzałką (źródło: Google Earth).

Fot. 15 – Fort Traugutta – zdjęcie współczesnego stanu zachowania – ledwo widoczny strop schronu (zdjęcia autora).

Zadbać o dziedzictwo czasów II Wojny Światowej

Już wiadomo, z doniesień prasowych, że odsłonięty schron znajdzie swoje miejsce na terenie Cytadeli Warszawskiej jako jeden z eksponatów i atrakcji dla zwiedzających. Dzięki takim zabiegom, lub odrestaurowywaniu i inkorporowaniu takich zabytków możemy zmieniać świadomość dotyczącą potrzeby zachowania tych obiektów jako z jednej strony atrakcji, z drugiej niemych świadków burzliwej historii miasta. Jest to krok w dobrą stronę by zadbać o niszczejące obiekty, wśród których są bunkry, forty czy schrony i uczynić z nich atrakcję i atut miasta.

Fot. 16 – Schron bojowy ze zbiegu ulic Pięknej, Kruczej i Mokotowskiej przeniesiony na teren Muzeum Powstania Warszawskiego (źródło: Wikipedia Commons).

Autor: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

%d blogerów lubi to: