Turcja 2011

OLYMPOS – opis stanowiska
PHASELIS – opis stanowiska
SIDE – opis stanowiska
PERGE – opis stanowiska

OLYMPOS

Plan stanowiska, Fot. K. Trusz

Ruiny starożytnego Olympos położone są na południe od Phaselis, nad dużą zatoką, stanowiącą naturalny port. Początki miasta nie są znane. Na podstawie architektury i znalezisk monet można sądzić, że dzieje Olympos sięgają czasów hellenistycznych. Sama nazwa miasta pochodzi od nazwy góry Mt Tahtalı, stanowiącej zachodnie przedłużenie Taurusu i leżącej 16 km na północ od miasta.

Naturalny port Olympos, Fot. K. Trusz

Olympos zaraz po Phaselis było drugim najważniejszym miastem portowym we wschodniej Licji. Na pewno należało do Ligii Licyjskiej, gdyż tak samo jak Phaselis w II w. p.n.e. biło monetę, jednolitą dla tej federacji. Ośrodek musiał mieć duże znaczenie w federacji. Jak pisze Strabon, Olympos należało do sześciu miast, które ok. 100 r. p.n.e. posiadały przywilej trzech głosów w Lidze Licyjskiej. Innymi miastami z takim przywilejem były: Xantos, Tlos, Pinara, Patara i Myra. Zastanawiające jest to, że w grupie tej nie ma ważniejszego w regionie Phaselis.

W I w. p.n.e. Olympos i pobliskie Phaselis zostały najechane przez cylijskiego pirata Zeniketesa. Przywódca obrał Olympos na swoją twierdzę, gdzie zadomowił się i skąd napadał na pobliskie miasta.  W 78 r. p.n.e. dzięki interwencji rzymskiego dowódcy Serviliusa Isauricusa groźny pirat został pokonany, a miasto wyzwolone. Miasto tak samo jak Phaselis zostało włączone w granice Imperium Romanum.

Po licznych najazdach piratów miasto było zniszczone i w pełni do świetności powróciła dopiero w II w., kiedy jego odbudowę sfinansował zamożny mieszkaniec Rhodiopolis, Opramoas. W 130 roku miasto przez kilka dni gościło także cesarza Hadriana. Niestety już w III w. na nowo rozpoczęły się najazdy piratów i Olympos powoli zaczęło tracić na znaczeniu i podupadać. Mimo wszystko ośrodek wciąż funkcjonował i w erze chrześcijaństwa powstawały tu nowe budowle – kościoły.  Podczas Krucjat Olympos odzyskało na znaczeniu, gdyż stało się ważnym punktem strategicznym podczas działań Wenecjan, Genueńczyków i Rodyjczyków. Ostateczny koniec miasta nastał w XV w., kiedy władzę nad tym terenem przejęło Imperium Ottomańskie, a wspaniałe miasto portowe zostało zapomniane przez wszystkich.

Plaża w Olympos z twierdzą genueńską w tle, Fot. K. Trusz

Miasto założone zostało po dwóch stronach doliny, którą przecina rzeka, dzieląc Olympos na dwie części. W starożytności rzeka, która wpada do morza, funkcjonowała jako kanał, po którego obydwu stronach znajdowały się małe porty. Dwie strony miasta połączone były mostem, po którym pozostało wciąż widoczne in situ przęsło.

Rzeka dzieląca miasto na dwie części, Fot. M. Bajtler

Pozostałości po moście, Fot. K. Trusz

Najlepiej zachowane pozostałości skupiają się u ujścia rzeki. Datowane są głównie na okres rzymski i bizantyjski. Większość z nich jest zarośnięta przez mniej lub bardziej zwarty las, co tylko dodaje im tajemniczego uroku. Tak też jest w przypadku datowanej na okres Marka Aureliusza świątyni, znajdującej się w północnej części miasta. Pozostało po niej jedynie monumentalne wejście do celli, która zbudowana była z regularnych, prostokątnych bloków. Na wejście składają się trzy nadproża, każde wykonane są z pojedynczego bloku i dekorowane są m.in. perełkowaniem. Po obydwu stronach nadproża znajdują się konsole z motywem akantu.  Na podstawie fragmentów architektonicznych, rozrzuconych dookoła świątyni, stwierdzono, iż był to obiekt w porządku jońskim.

Monumentalne wejście do celli świątyni, Fot. K. Trusz

Po drugiej stronie rzeki znajduje się inny dosyć dobrze zachowany obiekt z czasów rzymskich. Są to Wielkie Łaźnie datowane na podstawie inskrypcji fundacyjnej na czasy Wespazjana.

Wielkie Łaźnie, Fot. M. Bajtler

Kolejnym rzymskim zabytkiem w południowej części miasta jest teatr. Oprócz wejścia całkiem dobrze zachowanego, całość budowli do naszych czasów przetrwała w fatalnym stanie. Jest to prawdopodobnie efekt silnego trzęsienia ziemi, które nawiedziło Licję w 141 r. Na podstawie analogii do pobliskiego Phaselis teatr datowany jest na 1 poł. II w. Także posiada 20 rzędów siedzeń i zbudowany jest na planie półkola.

Wejście do teatru, Fot. K. Trusz

To co zostało z teatru, Fot. K. Trusz

Najwcześniejszymi pozostałościami jest hellenistyczny mur poligonalny, datowany na IV w. p.n.e. Zbudowany został, aby ochraniać osadnictwo, które znajdowało się na zboczu Mt. Musa w południowej części miasta.

Mur poligonalny, Fot. M. Bajtler

Olympos posiadało także kilka nekropoli.

Nekropola Północna datowana jest na I – III w. Zajmuje dużą przestrzeń, gdzie w pewnej odległości od siebie znajduje się 113 grobowców. Nekropola wykorzystywana była także w okresie Bizancjum, stąd powstały tu kościoły, a liczne grobowce licyjskie zostały ponownie użyte.

Nekropola Południowa zajmuje zbocze wzgórza, nieopodal teatru. Grobowce zachodzą praktycznie jedne na drugie. Warty wzmianki jest znajdujący się tu sarkofag Aureliusa Artemiasa i jego rodziny. Jest to lokalny sarkofag z miejscowego wapienia  z pokrywą imitującą attycką.  Odznacza się jednak skomplikowanym i wysokiej jakości reliefem.

Nekropola Południowa, Fot. K. Trusz

Sarkofag Artemiasa, Fot. M. Bajtler

Innym grobowcem wartym wzmianki jest grobowiec rodziny Zosimosa i jego wuja Eudemosa. Grobowiec posiadał dwa piętra i wykuty został w żywej skale, zaraz przy wejściu do portu. Znajdują się tam dwa sarkofagi. Sarkofag kapitana Eudemosa posiada piękną poetycką inskrypcję:

„The ship is anchored at its last Harbour, never more to depart, for no aid is now forthcoming from wither wind or sunlight;

Captain Eudemos, taking leave of the light-bearing dawn, was buried there and his ship its lifespan short as a day, like a broken wave”.

Sarkofag Eudemosa, Fot. M. Bajtler

GALERIA

PHASELIS

Miasto Phaselis założone zostało przez osadników z Rodos w VII w. p.n.e. na wybrzeżu śródziemnomorskim Anatolii. Stanowisko znajduje się niedaleko głównej drogi biegnącej z Antalyi do Fethiye.
Osadnictwo ulokowane zostało na wąskim cyplu, który posiada aż trzy naturalne porty. Dodatkowej atrakcyjności tego położenia dodaje bliskość gór Taurus, zasobnych w drewno.

Plan stanowiska, Fot. K. Trusz

Dzięki strategicznemu położeniu i trzem portom Phaselis stało się najważniejszym ośrodkiem portowym Pamfilii i bardzo ważnym punktem na szlakach handlowych do Grecji, Egiptu, Syrii i reszty Śródziemnomorza.
Miasto leżało na pograniczu dwóch historycznych regionów Licji i Pamfilii, dlatego czasami wzmiankowane było jako licyjskie, a czasem pamfilskie.
Mieszkańcy nigdy nie mieli politycznych aspiracji. Byli to kupcy i handlarze, którzy w starożytności słynęli ze sprytu i przebiegłości w interesach. Głównymi towarami eksportowymi było drewno, róże i olejek liliowy.

Centralnie położony plac, po lewej agora, Fot. M. Bajtler

Miasto posiada długą i zróżnicowaną historię. W V w. p.n.e. rządzone było przez Persów, ale już w IV w. p.n.e. przeszło pod władanie satrapy z Carii – Mauzolosa. Następnie swoje wpływy odcisnął król Perykles z sąsiedniej miejscowości Limyra. W 333 r. p.n.e. Phaselis odwiedził Aleksander Wielki, którego mieszkańcy powitali koronując go złotą koroną. Następnie władca pozostał w mieście przez kilka dni. Po jego śmierci miasto przechodziło z rąk do rąk, aż w 167 r. p.n.e. stało się członkiem Ligii Licyjskiej. Była to federacja miast licyjskich ze wspólną monetą i władzą. W 43 r. p.n.e. Liga, a wraz z nią i Phaselis zostały włączone do Imperium Rzymskiego. Od tej pory zaczął się 300 – letni okres pokoju i rozwoju miasta.
Ośrodek funkcjonował aż do XIII w. Jako część Bizancjum przeżywał swoje wzloty i upadki. Jednak wraz ze schyłkiem tej epoki, Phaselis zaczęło tracić znaczenie jako ważne centrum handlowe na korzyść portów w Antalyi i Alanyi. Do ostatecznego opuszczenia miasta przyczynił się najazd Turków Seldżuckich w XII w. i trzęsienie ziemi, które zniszczyło porty.

Większość zachowanych ruin pochodzi z okresu rzymskiego i bizantyjskiego. Jak już zostało wspomniane, miasto posiadało trzy porty: północny, północno-wschodni i południowo-zachodni, w których wciąż widoczne są pozostałości po antycznych falochronach i nadbrzeżach.

Port północny, Fot. K. Trusz

Port północno-wschodni (centralny), Fot. M. Bajtler

Port południowy, Fot. K. Trusz

Główna arteria miasta (szer. 22 m.) stanowi oś łączącą port północny z południowym, przy której znajdują się najważniejsze budowle.

Główna arteria miasta, Fot. K. Trusz

Kierując się ulicą kolumnadową w stronę południowego portu, mija się kompleks Większych i Mniejszych Łaźni. Są dosyć dobrze zachowane termy, gdzie in situ można zobaczyć świetnie zachowany system ogrzewania rzymskich łaźni – hypocaustum.

Hypocaustum, Fot. M. Bajtler

W centralnej części ulica przechodzi w kwadratowy plac, przy którym znajduje się jedna z 3 agor oraz mały teatr. Teatr jest typowym hellenistycznym założeniem, opartym o zbocze wzgórza, gdzie znajdowało się acropolis. Budynek sceny został dodany w okresie rzymskim, a w czasach bizantyjskich całość została włączona jako część murów obronnych miasta. Teatr posiadał 20 rzędów siedzeń i mógł pomieścić 1500 – 2000 widzów.

Cavea teatru, Fot. M. Bajtler

Budynek skene, Fot. M. Bajtler

Od południowej strony, gdzie znajdował się największy port, arteria rozpoczynała się od monumentalnej bramy, czyli jednoprzelotowego łuku, wystawionego na cześć Hadriana, po jego wizycie w tym mieście. Obecnie pozostały po nim jedynie liczne fragmenty belkowania, których szczegół architektoniczny jest najwyższej jakości.

To co pozostało po Bramie Hadriana, fot. M. Bajtler

Fragment dekoracji z Bramy Hadriana, Fot. M. Bajtler

Jedną z najlepiej zachowanych monumentalnych struktur jest akwedukt. Miasto długo borykało się z problemami zaopatrzenia w wodę. Dlatego gdy na tym terenie pojawili się Rzymianie od razu zbudowali akwedukt, który sprowadzał wodę ze źródła znajdującego się na wzgórzu na północ od miasta.

Rzymski akwedukt, Fot. K.Trusz

W północnej części Phaselis znajduje się nekropola. Zaraz przy północnym porcie stoją wciąż zachowane monumentalne grobowce, a w wodzie można wypatrzeć pozalewane sarkofagi.

Pozostałości monumentalnego grobowca, Fot. K. Trusz

Oprócz fascynujących ruin, stanowisko to posiada także walory krajobrazowe. Dlatego jest to idealne miejsce na rodzinne pikniki połączone z możliwością wykąpania się w antycznym porcie.

GALERIA

Autor: Marta Bajtler

SIDE

Starożytne miasto zostało założone przez greckich osadników w VII wieku p.n.e. W lokalnym języku nazwa miasta „Side” oznaczała granat, do momentu wpływów rzymskich, owoc ten pojawiał się na monetach miasta. Persowie zdobyli miasto w VI wieku p.n.e., pozostając w ich rękach aż do Aleksandra Wielkiego, który w 334 roku p.n.e. przejął władzę nad miastem. Po śmierci Aleksandra Wielkiego władza została scedowana na generała, Ptolemeusza I Sotera. Dynastia Ptolemeuszy kontrolowała Side, aż do przejęcia władzy przez Seleucydów w II wieku p.n.e.. Pomimo tak częstej zmiany władzy, Side udało się zachować pewną autonomię, rozrosło się i stało się ważnym ośrodkiem kultury. W 190 roku p.n.e. flota z Rodos,wspierana przez Rzym i Pergamon, pokonała flotę seleudzkiego króla Antiocha Wielkiego, która była pod dowództwem Hannibala. Klęska Hannibala i Antiocha Wielkiego oznaczała, że Side uwolniło się od zwierzchności Seleucydów. W I wieku p.n.e. miasto zostało opanowane przez piratów, którzy przekształcili miasto w swoją bazę morską, a na rynku zaczęto handlować niewolnikami. Miejscowi tolerowali piratów ze względu na duże korzyści wynikające z handlu, który jednak przyniósł miastu zła sławę. Z piratami walczył konsul Serwiliusz Vatia, który pokonał większość bandytów w 78 roku p.n.e., a definitywnie zakończył panowanie piratów w Side rzymski generał Pompejusz, w 67 roku p.n.e. Mieszkańcy Side poprzez wznoszenie pomników i rzeźb swego wybawcy mieli nadzieje wymazać z kart historii swoją złą sławę.

Pod panowaniem Rzymskim Side wzrosło na znaczeniu jako metropolia, przede wszystkim dzięki w miarę dużemu portowi, gdzie stacjonowała flota handlowa. Statki umożliwiały prowadzenie wymiany handlowej z miastami z całego basenu Morza Śródziemnego, a w szczególności z Egiptem. Mieszkańcy Side zaczęli tworzyć różnorodne cechy kupieckie czego dowodem są liczne sklepy w mieście. Handel niewolnikami nadal trwał, istnieją dokumenty (raporty) z okresu Imperium Romanum znalezione w Egipcie, które zawierają informacje o pochodzeniu większości niewolników.

Side za czasów panowania Rzymu, miało bardzo kosmopolityczną populację. Nie wliczając tubylców, żydzi i wcześni chrześcijanie osiedlali się w Side. Kiedy chrześcijaństwo zostało uznane za państwową religię w późnym okresie rzymskim, Side zostało siedzibą biskupstwa Pamfilii

Side, to nie tylko znany kurort nadmorski, ale również antyczne miasto, które przeplata się ze współczesną architekturą. O zabytkach można wydać mini przewodnik, ale wkraczając do miasta warto na chwilę zatrzymać się przy Nympheum, jednym z najważniejszych budowli, które znajduje się tuż przy murach miasta, po drugiej stronie bramy wjazdowej. Monumentalna fontanna powstała w II wieku n.e., zbudowana była z trzypiętrowej fasady dekorowanej kolumnami, niszami i rzeźbami. Woda wpływała do basenu poniżej z dziobków w niszach.

Nympheum, Fot. K. Trusz

Kierując się w stronę miasta mijamy domy, drogę kolumnową, w oddali majaczy nam akwedukt, a całej wyciecze towarzyszy nam niespełna 41 stopni C w cieniu. Zmęczeni, ale szczęśliwi docieramy do Monumentu Wespazjana. Pomnik Wespazjana znajduje się na dwustopniowym podeście. Sama rzeźba przedstawiająca Wespazjana znajdował się w niszy między edykułami (miniaturowymi kapliczkami, świątyniami o charakterze wotywnym). Dzięki inskrypcja na architrawie wiemy komu został poświęcony monument. Budowla straciła swoją pierwotną funkcję i została przeniesiona do poprzedniej lokalizacji, czyli ulicy kolumnowej niedaleko łuku. W nowej lokalizacji monument służy jako fontanna.

Monument Wespazjana, Fot. K. Trusz

Monument, Fot. K. Trusz

Przechodzimy obok Monumentu, przez bramę główną, kierujemy się wzdłuż uliczki i po lewej stronie, w centralnej części Side znajduje się okazały antyczny teatr, co prawda wejście jest odpłatne, ale naprawdę warto. Teatr datuje się na II wiek n.e, orchestra natomiast pochodzi z III wieku n.e. Na widowni mogło zasiąść ok 15 000 widzów, siedząc w najwyższym rzędzie można podziwiać agorę handlową, powstałą w II w.n.e. Z powodu trzęsień ziemi ściana skene przewróciłam się na proskenion. Fasada skene była dekorowana trzema piętrami kolumn. Plan teatru jest typowo hellenistyczny, a sam budynek zbudowany w tradycji rzymskiej.

Teatr, Fot. M. Bajtler


Skene, Fot. K. Trusz

Przechodzą przez miasto mijamy tysiące turystów z różnych krańców świata, a wyczuleni na język kupcy potrafią rozpoznać i powiedzieć kilka słów w naszym rodzimym języku: „Może skóra? w Polsce zima.”. Głównym deptakiem dochodzimy do starożytno – współczesnego portu. Następnie skręcamy w prawo i znajdujemy się na krańcu cyplu przed świątynią Apolla, obok której znajdują się ruiny świątyni Ateny. Świątynia Apolla została zbudowana w II wieku n.e. w stylu korynckim, miała 6×11 kolumn, nad którymi znajduje się fryz dekorowany głową Meduzy. Południowa i południowo-zachodnia część świątyni została odbudowana w 1980 roku.

Świątynia Apollina, Fot. K. Trusz

Tuż obok świątyń znajduje się Bazylika południowa. W V wieku n.e. została zbudowana z trzema nawami i dużym atrium tuż obok świątyni Apolla i Ateny. Prawdopodobnie budynek ten był grobowcem świętego. Bazylika została zniszczona w VII wieku n.e., a jej kamienie użyto do zbudowania w tym samym miejscu mniejszego kościoła.

Bazylika, Fot. K. Trusz

Tak po całym dniu zwiedzania, miasto można obejść na około i wrócić do bramy głównej koło monumentu Wespazjana, warto usiąść w jednej z wielu klimatycznych kawiarenek i napić się chłodnego piwa podziwiając piękne widoki.

GALERIA

PERGE

Najważniejsze z miast starożytnej Pamfilii, leżące nad rzeką Kestros (obecnie Aksu). Według starożytnej tradycji miasta, Perge zostało założone przez Mopsusa i Calchas w XIII wieku p.n.e. Jednak Perge nie pojawiło się w historii aż do IV wieku p.n.e. Aż do pojawienia się Aleksandra Wielkiego w 333 roku p.n.e. Perge znajdowało się pod wpływem perskich władców. Ze śmiercią Aleksandra pojawiła się niezależność miasta, która trwała aż do 129 roku p.n.e., kiedy Perge przyłączono do nowej prowincji rzymskiej. W roku 80/79 p.n.e. miasto zostało doszczętnie splądrowane przez rzymskiego prokonsula Verresa. Tereny następnie wkroczyły w okres Bizancjum, aby następnie miasto zajęli Seldżuccy władcy.

Chociaż miasto położone było 12 km od morza, mieszkańcy czerpali zyski z handlu morskiego. Było to możliwe, ponieważ rzeka w czasach starożytnych była żeglowna. W czasach rzymskich rozbudowano port, który bardzo często zamulał się powodując ostatecznie zamknięcie portu.

Perge było również rodzinnym miastem greckiego matematyka Apolloniosa.

Do starożytnej części Perge można się dostać jedynie na nogach lub przy pomocy przejeżdżającego pana z arbuzami rozklekotanym samochodem. Niestety w miasteczku sieć minibusiuków nie istnieje. Jednakże jak już dotrzemy na miejsce…

Przy drodze dojazdowej do Perge znajduje się teatr, który nie miałyśmy okazji zwiedzić gdyż przeprowadzane są prace renowacyjne, które trwają od 2009 roku. Teatr jest typowo grecki i na widowni mogło zasiąść około 14 000 widzów. Budynek skene był piętrowy, a jej tylną ścianę wykorzystano do urządzenia fontanny z kilkoma kaskadami.Wystarczy przejść tylko na drugą stronę ulicy i już jesteś na stadionie, który pilnują dwa urocze psy. Sam stadion jest jednym z najlepiej zachowanych zabytków z czasów starożytnych, a dokładnie powstał w drugiej połowie I wieku n.e. Struktura stadionu została oparta o wąski prostokąt: 234×34 metry. Krótsza północna część jest zamknięta, co powoduje, że stadion nabrał kształtu podkowy. 11 rzędów umożliwiało oglądanie widowisk ok 12 000 widzów.

Stadion, Fot. M. Bajtler

Przez stadion przechodzimy na przełaj, aby znaleźć się na parkingu, z którego dalej wiedzie nas ścieżka do antycznego miasta.

Plan miasta, Fot. M. Bajtler

Najbardziej okazałym i najlepiej zachowanym zabytkiem są południowe łaźnie. Jej monumentalny wygląd zapiera dech w piersiach. Pomieszczenia, których funkcje były różne, znajdowały się obok siebie, dzięki czemu ludzie, którzy brali kąpiele mogli swobodnie przemieszczać się między caldarium (pomieszczenie z gorącą wodą), frigidarium (pomieszczenie z zimną wodą) czy terenenen gdzie odbywały się ćwiczenia. System ogrzewania (hypocaustum) jest widoczny pod podłogą w niektórych pomieszczeniach. Łaźnie były rozbudowywane na przestrzeni IV-ech wieków, począwszy od I wieku n.e.

Łaźnie, Fot. M. Bajtler

System ogrzewania, Fot. M. Bajtler

Agora, znajduje się na wschód od wewnętrznej bramy, jej rozmiary 75×75 metrów, otoczona portykiem i sklepami. Funkcja Okrągłej budowli pośrodku agory jest nadal nie znana. Poddaje się dyskusji funkcję tego kompleksu, gdyż może on też spełniać funkcję Macellum, hali targowej gdzie sprzedawano produkty żywnościowe wysokiej jakości, a na dziedzińcu znajdowały się niekiedy okrągłe pawilony ze sklepami i ponderarium — pomieszczeniem ze wzorcem miar i wag.

Agora/macellum, Fot. M. Bajtler

Okrągła budowla na Agorze/Macellum, Fot. M. Bajtler

Do  Nympheum prowadzi droga kolumnowa, po jej obu stronach znajdują się domy. Z fontanny woda płynie wzdłuż drogi kolumnowej aż w stronę hellenistyczne bramy. Plan fontanny jest w kształcie litery U i ma dwupoziomową zabudowę. Na piętrze elewacji wzdłuż długiej ściany widoczne są trzy dekoracyjne nisze. Dopiero z trzech nisz na niższej kondygnacji wypływała woda, a pośrodku pod dużą górną niszą znajduje się posąg Kestrosa, boga rzeki. Przed posągiem znajduje się basen, do którego wpływa woda wypływająca spod posągu.

Nympheum, Fot. M. Bajtler

Droga kolumnowa, fot. M. Bajtler

Drogą kolumnową dotrzemy do dużej hellenistycznej bramy. W mieście są ich trzy: na wschodzie, zachodzie i południu. Najbardziej monumentalna jest brama, która jest chroniona przez dwie zaokrąglone wieże.

Brama hellenistyczna, Fot. M. Bajtler

Znajdujące się tutaj zabytki są niezliczone, znaczna część miasta nie jest jeszcze odkopana. Trzeba wspierać tureckich archeologów i wybrać się ponownie na wycieczkę po antycznym mieście za parę lat.

GALERIA

Autor: Karolina Trusz

Odpowiedzi: 2 to “Turcja 2011”

  1. […] osób czujących niedosyt z  opisów odwiedzonych miast portowych zapraszamy do zakładki Turcja 2011 oraz do naszej galerii fotografii ! Port w Alanyi, Fot. M. […]

  2. […] and Imaging (Eastern Mediterranean University) w tym roku swoje działania skupiła w porcie Side.  Na głębokości 4 m odkryto trzy stele grobowe, które możliwe że były ładunkiem statku, […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: