Archiwum dla Rzym

Trypolitania i Fezzan 2010 – cz. 1

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny, Ciekawostki, SKN Wodolot, W obiektywie Google Earth with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 9 stycznia 2012 by wodolot

Zimowy marazm, nieciekawa pogoda za oknem i wciąż żywy konflikt domowy w Libii, który uniemożliwia wielu ludziom – w tym misjom archeologicznym – wjazd do tego kraju, skłoniły mnie do przygotowania dla naszych czytelników swoistej podróży po tym pięknym i wyjątkowym kraju.

W lutym 2010 roku, wraz z prof. Tadeuszem Sarnowskim, jego żoną, Ludmiłą Kovalevską, dr Krzystofem Domżalskim oraz moją narzeczoną, Joanną Balcerzak, wybraliśmy się na prywatną eskapadę, aby zwiedzić Libię, a konkretniej jej zachodnią i południową część.

Na początek trochę geografii i historii (źródło: Wikipedia).

Libia (za: Wikimedia Commons)

Libia jest państwem położonym w Afryce północnej, nad zatoką Wielka Syrta na morzu Śródziemnym. Większość powierzchni kraju zajmują pustynie i półpustynie, z gdzieniegdzie występującymi oazami. Libia w obecnych granicach zajmuje powierzchnię prawie 1 mln 800 tys. km² (dla porównania Polska – nieco ponad 312 tys.  km²), lecz na całej jej powierzchni żyje zaledwie około 6 mln ludzi (dla porównania Polska – niemal 40 mln obywateli). W związku z tym Libia jest jednym z krajów o najniższym współczynniku gęstości zaludnienia na świecie (228 pozycja z 241 sklasyfikowanych krajów Świata z wynikiem 3,5 osoby na 1  km²).

Libia współcześnie dzieli się na trzy regiony administracyjno-geograficzne, który to podział również wywodzi się z czasów historycznych. Są to Trypolitania (północny zachód), Cyrenajka (wschodnia część kraju) oraz Fezzan (na południowym zachodzie). Libia graniczy (zgodnie z ruchem wskazówek zegara) z Egiptem, Sudanem, Czadem, Nigrem, Algierią i Tunezją.

Większość populacji Libii stanowią arabowie (ponad 80%), jednak wewnątrz kontynentu spotkać można bardzo dużo ludności berberyjskiej, oraz napływowej – z ościennych państw „czarnej Afryki” – czadyjczyków, nigryjczyków, sudańczyków. W większości są to jednak nielegalni imigranci, stąd niezawsze są uwzględniani w statystykach.

Do wiosny 2011 roku kraj był rządzony przez dyktatora, płk. Muammara Al-Kaddafiego, a specyficzny ustrój zwany był wówczas „Dżamahiriją”. W wyniku wojny domowej, powołany został rząd tymczasowy, a ustrój kraju został przekształcony w republikę demokratyczną, jednak tworzenie odpowiedniego aparatu władzy nie zostało jeszcze zakończone.

Nasza wyprawa została zorganizowana mniej więcej na rok przed wybuchem rewolucji w Libii. Założeniem było podążanie śladami imperium rzymskiego na terenie Trypolitanii oraz Fezzanu.

Z uwagi na spore utrudnienia dla niezorganizowanych grup turystycznych, podzieliliśmy naszą wyprawę na dwa główne etapy: Etap pierwszy, wewnątrzkontynentalny, podczas którego podróżowaliśmy busem z kierowcą oraz lokalnym przewodnikiem, oraz Etap drugi – „brzegowy”, gdzie poruszaliśmy się wynajętym samochodem, głównie wzdłuż  linii brzegowej, zwiedzając co ciekawsze stanowiska archeologiczne – również te mniej popularne.

 Podróż

Najtańszym wówczas sposobem dostania się do Trypolisu był lot libijskimi liniami lotniczymi Libyan Airlines z Rzymu. Korzystając z konieczności pojawienia się w Wiecznym Mieście, postanowiliśmy również tam przedłużyć sobie pobyt i urządzić małą wycieczkę. Zieleń obecna tam na każdym kroku i relatywnie wysokie – w porównaniu do krajowych – temperatury, panujące wówczas w Rzymie były przyjemną odmianą od naszej szarej, zimnej, polskiej rzeczywistości.

Tuż przed wylotem z Katowic… Zimno!

Wieczne miasto Rzym

Muzea Watykańskie

Urokliwe uliczki Watykanu

 Fiat 500 zaparkowany w ciasnej uliczce, to w Rzymie częsty (i jakże piękny) widok

Budynek, którego nie trzeba nikomu przedstawiać

 W Rzymie historia znajduje się na każdym kroku

Circus Maximus

 Termy Karakalli

Po krótkim, acz intensywnym pobycie w Rzymie, nadszedł czas na danie główne: Libię. W dalszym ciągu, naszym głównym celem było zwiedzanie pozostałości rzymskich, aczkolwiek wiedzieliśmy, że Libia ma do zaoferowania dużo więcej. Nie rozczarowaliśmy się.

Libia zimą jest całkiem zieloną krainą – tu podejście do lądowania w Trypolisie

Nasz pobyt zaczęliśmy od spędzenia (poniekąd z musu) kilku dni w stolicy Libii, Trypolisie. Musieliśmy załatwić tam różnego rodzaju sprawy administracyjne związane chociażby z dalszym przebiegiem naszej wycieczki, a przy okazji poznaliśmy lepiej miasto.

Łuk triumfalny Marka Aureliusza, to jedna z niewielu pozostałości archeologicznych w Trypolisie, po rzymskim mieście Oea

 Jedna z wąskich uliczek Trypolitańskiej mediny

 Medina nocą – swoista orgia rozmaitych smaków, zapachów, kolorów i dźwięków

Po załatwieniu wszystkich czynności związanych z naszą podróżą, ruszyliśmy w drogę. Do Trypolisu jeszcze wrócimy, jednak najpierw zobaczymy jak wygląda południe kraju. Jak wspominałem, zostaliśmy niejako zmuszeni do wynajęcia busa wraz z kierowcą i przewodnikiem. Początkowo żałowaliśmy, gdyż wiedzieliśmy, że nie będziemy tak swobodni, jak jadąc samodzielnie, jednak już niebawem okazało się, że nie była to zła decyzja. W ciągu dnia pokonywaliśmy ogromne dystanse, a jak się okazało, odtwarzacz MP3, lub profesor Sarnowski czytający na głos przewodnik archeologiczny po Trypolitanii, to niezbędne umilacze czasu, dla na wskroś monotonnego pejzażu migającego za oknem czasami nawet przez kilka godzin bez przerwy pomiędzy kolejnymi przystankami naszej podróży.

 Na północy kraju za oknem jeszcze trochę zieleni…

…jednak im dalej na południe…

…tym piachu coraz więcej…

…a droga coraz bardziej monotonna.

Pierwszym ważnym przystankiem na trasie naszej podróży był rzymski fort limesowy w Bu Njem ( Google Maps ). Fort został przebadany wykopaliskowo, jednak luźny piach toczony przez silne, pustynne wiatry zasypał go w kilka lat w takim stopniu, że w niektórych miejscach ciężko domyśleć się, iż jego pozostałości zostały odkryte. Niemniej jednak ruiny do połowy zagrzebane w piasku, wywołują niesamowite wrażenie. Jest to typowo filmowy, romantyczny wręcz krajobraz. Wszyscy adepci archeologii zapewne właśnie w ten sposób wyobrażają sobie swój przyszły zawód.

Fort w Bu Njem wraz z naszpikowaną pozostałościami archeologicznymi okolicą na zdjęciu satelitarnym

 Forty, które zwiedzaliśmy charakteryzowały bramy o ściętych narożnikach, oraz to, że były budowane na planie „karty do gry”. Na zdjęciu od prawej Asia Balcerzak, prof. Sarnowski i pani Ludmiła Kowalewska

 Romantyczny krajobraz archeologiczny z ruinami, których nie udało się wydrzeć pustynii

Specyfiką trasy którą obraliśmy, było małe natężenie miejsc do zwiedzania na naszej marszrucie. Po krótkiej wizycie w Bu Njem (Abu Nujaym), ruszyliśmy w dalszą drogę. Cel: Al Houn i nocleg. Dystans całkowity tego dnia: prawie 650 km. Na szczęście w Libii tania jest benzyna.

 Dalej na południe zieleń spotyka się w oazach

 W miastach południa można spotkać również czarnoskórych imigrantów – ta grupka to najemnicy, czekający na zleceniodawców

 Czołg na lawecie. Któż mógł przypuszczać, że mniej więcej rok później sytuacja w Libii tak się odmieni?

 Docieramy do Al Houn. Na zdjęciu dr K. Domżalski

W Al Houn chciałbym zakończyć pierwszą część naszej podróży po Libii i jednocześnie zaprosić na kolejne odsłony już niebawem! A czeka nas wiele emocji, m.in.:

  • herbatka w Al Houn
  • wizyta w stolicy państwa Garamantów
  • prześliczna, malownicza medina Ghadamesu
  • wizyta w kolejnych fortach rzymskich
  • spektakularnie położona willa w Ain Sharshara
  • wielbłądy na drodze
  • Garbus Kaddafiego
  • Sztandarowe stanowiska Libii, czyli Leptis Magna i Sabratha
  • oraz wiele wiele innych!

Zapraszam do śledzenia dalszego ciągu podróży!

Michał Pisz

8th International Congress on the Archaeology of the Ancient Near East – 30.04-04.05.2012 Warszawa

Posted in Konferencje, Uncategorized with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 3 stycznia 2012 by wodolot

W dniach 30.04-04.05 2012 r. odbędzie się w Warszawie VIII Międzynarodowy Kongres Archeologii Starożytnego Bliskiego Wschodu (8th International Congress on the Archaeology of the Ancient Near East) – ICAANE. Kongres organizowany jest przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW. Ósma edycja Kongresu, odbywającego się  cyklicznie od 1998 r. zawita do Polski po podróży w ubiegłych latach po innych stolicach Europy: Rzymie (dwukrotnie), Kopenhadze, Paryżu, Berlinie, Madrycie i Londynie.

Obrady podzielone zostały na siedem sesji tematycznych. Ponadto odbędzie się jedenaście warsztatów prowadzonych przez naukowców z Polski i ze świata. Zaplanowano również sesję posterową. Jest to niewątpliwie bardzo dobra okazja by wziąć udział w obradach wraz z czołowymi archeologami i badaczami Bliskiego Wschodu oraz poznać najnowsze poglądy i informacje dotyczące badań tego obszaru. Warto też zaznaczyć, że do 15 stycznia przedłużony został termin zniżki na wstęp (m.in. tylko 400zł opłaty wstępu dla studentów za okazaniem ważnej legitymacji) – to ostatni dzwonek na podjęcie decyzji o uczestnictwie!

Poniżej prezentujemy plan konferencji – program zostanie opublikowany na łamach Wodolotu po podaniu do informacji publicznej przez organizatorów.

8th International Congress on the Archaeology of the Ancient Near East

Warszawa, 30.04-04.05 2012

Bloki tematyczne:

I. Miasteczka  i wsie
II. Raporty wykopaliskowe i podsumowania
III. Wysoko i nisko – rzemiosło artystyczne dla elit i ludu
IV. Archeologia ognia
V. Konserwacja, Ochrona i Zarządzanie stanowiskami
VI. Bioarcheologia Starożytnego Bliskiego Wschodu
Organizatorzy sesji: Kirsi O. Lorentz (Cyprus Institute), Arkadiusz Sołtysiak (Uniwersytet Warszawski)
VII. Sesja islamska
Organizatorzy sesji: Tomasz Waliszewski (Uniwersytet Warszawski), Alison Gascoigne (University of Southampton), Cristina Tonghini (Università Ca’ Foscari), Alan Walmsley (University of Copenhagen), Donald Whitcomb (University of Chicago)

Warsztaty:

I. Śmieci w starożytności – zarządzanie i postrzeganie odpadków kiedyś i dziś
Prowadzący:  Tim B.B. Skuldbøl (University of Copenhagen), Mette Marie Hald (National Museum of Denmark)
II. Teoria społeczna w archeologii starożytnego Bliskiego Wschodu
Prowadzący:  Thomas E. Levy (University of California), Ianir Milevski (Israel Antiquities Authority, W.F. Albright Institute of Archaeological Research)
III. Archeologia starożytna Iranu – archeologiczne badania niedalekiej przeszłości
Prowadzący:  Hassan Fazeli Nashli (University of Tehran), Ruth Young (University of Leicester)
IV. Śledząc eksperyment
Prowadzący:  Constance von Rueden (University of Bochum), Judith Thomalsky (German Archaeological Institute)
V. Poza zdobnictwo – biżuteria jako aspekt kultury materialnej starożytnego Bliskiego Wschodu
Prowadzący:  Amir Golani (Israel Antiquities Authority), Zuzanna Wygnańska (Uniwersytet Warszawski)
VI. Kontynuacja i przerwa w osadniczej historii Libanu
Prowadzący:  Helen Sader i Hermann Genz (American University of Beirut),
VII. Dynamika osadnicza w interakcji człowiek-krajobraz na stepach i pustyniach Syrii
Prowadzący:  Daniele Morandi Bonacossi (Dipartimento di Storia e Tutela dei Beni Culturali Università degli Studi di Udine)
VIII. Odkrywając ukryty krajobraz – podejścia do badań trudnych i marginalnych krajobrazów Bliskiego Wschodu
Prowadzący: Claudia Glatz (University of Glasgow), Eva Kaptijn (Leuven University), Bleda Düring (Leiden University)
IX. „Siedem pokoleń od upadku Akkadu”: Dynamika osadnictwa i populacji na równinach Chaburu ok. 2200-1900 p.n.e.
Prowadzący: Harvey Weiss (Yale University)
X. Definiując święte: podejścia do archeologii religii Bliskiego Wschodu
Prowadzący: Nicola Laneri (University of Catania)
XI. Tepe Hissar – warsztat skasowany
XII. Archeologia Epoki Żelaza Lewantu: widok przez mikroskop i dalej. Wyniki projektu ufundowanego przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych (European Research Council)
Referenci: Israel Finkelstein, Steve Weiner, Elisabetta Boaretto, Michael Toffolo, Dafna Langgut, Ruth Shahack-Gross, Mario A.S. Martin, Adi Behar, Naama Mack-Yahalom, Shira Feigenbaum, Arie Shaus, Barak Sober, David Levin, Murray Moinester, Eliezer Piasetzky, Eli Turkel, Lidar Sapir-Hen, Yuval Gadot, Dvory Namdar

Świeże informacje można znaleźć na stronie Kongresu:
http://www.8icaane.org

(MJ)

II Międzyuczelniana Konferencja Naukowa „Roma, Romae, Romae…”

Posted in Konferencje with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 17 Maj 2011 by wodolot

Na stronie Studenckiego Koła Numizmatyków Uniwersytetu Warszawskiego pojawił się program kolejnej edycji konferencji Kół Naukowych skupionych wokół starożytnego Rzymu „Roma, Romae, Romae…”. Poniżej prezentujemy program i zapraszamy w imieniu organizatorów do uczestnictwa.

II Międzyuczelniana Konferencja Naukowa

„Roma, Romae, Romae…”

Instytut Archeologii UW
ul. Krakowskie Przedmieście 26/28
sala 2.06, 20 maja 2011 r.

PLAN KONFERENCJI:

I. OTWARCIE OBRAD 10:00-10:10

II. WYKŁAD INAUGURACYJNY 10:10-10:50
prof. dr hab. Władysław Duczko (IAiA AH)
„Gdzie Rzym, gdzie Krym a gdzie Skandynawia?”

III. SESJA HISTORYCZNA 10:50-12:10
1. mgr Michał Faszcza (IH UW) „Proces profesjonalizacji armii rzymskiej w III-I w. p.n.e.”
2. mgr Katarzyna Mejer (IFK UW) „Na co umarłby Juliusz Cezar gdyby nie Idy Marcowe?”
3. mgr Monika Wesołowska (IFK UW) „Frontinusa słów parę na temat wodociągów w Rzymie.”

IV. PRZERWA 12:10-12:30

V. SESJA NUMIZMATCZNA 12:30-15:00
1. mgr Kamil Kopij (IA UJ) „Pietas w propagandzie Sekstusa Pompejusza.”
2. Krzysztof Pakuła (IA UW) „Propaganda monet Nerona.”
3. Marcin Jaworski (IA UW) „Spintriae, czyli czym Rzymianie płacili za seks.”
4. mgr Katarzyna Lach (IA UJ) „Pierwsze emisje monet nomów. Egipt w okresie panowania Domicjana.”
5. mgr Agnieszka Fulińska (IA UJ) „Aleksander Wielki na monetach i medalach rzymskich.”
6. mgr Emilia Smagur (IA UJ) „Wpływ mennictwa rzymskiego na ikonografię monet władców kuszańskich.”

VI. PRZERWA 15:00-15:20

VII. SESJA ARCHEOLOGICZNA 15:20-17:30
1. mgr Marta Filipczak (IH UAM, IP UAM) „Etruskie wpływy w religijnej tradycji Rzymu.”
2. mgr Szymon Modzelewski (IA UW, IH UW) „Gospodarka Imperium i środowisko naturalne w okresie wczesnego Cesarstwa Rzymskiego (I-III w. po Chr.).”
3. Paulina Szulist (IA UW) „Wybrane motywy celtyckie w biżuterii z terenu rzymskiej Brytanii.”
4. Paweł Gołyźniak (IA UJ) „Wał Hadriana i Limes Arabicus – przykłady dwóch różnych
sposobów fortyfikowania granic przez starożytnych Rzymian.”
5. Marcin Romaniuk (IA UW) „Rzymskie fortyfikacje miejskie na obszarze północnej
Mezopotamii w okresie od I w. p.n.e. do podziału Cesarstwa Rzymskiego w 395r.”

VIII. ZAMKNIĘCIE OBRAD 17:30

Patronat Medialny:            Współorganizator:

 

Program konferencji można pobrać bezpośrednio ze strony IAUW w formacie *.pdf tutaj (474 KB) lub przeczytać na stronie SKN Numizmatyków UW.

(MJ)

Pergamonmuseum – Muzeum Ołtarza Pergamońskiego w Berlinie

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny, Ciekawostki with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 7 kwietnia 2011 by wodolot

“W Pergamonie znajduje się wspaniały marmurowy ołtarz, na 40 stóp wysoki, z niesamowitymi rzeźbami – całość otoczona jest przez walkę gigantów”
– Lucjusz Ampeliusz, Liber Memorialis

Monumentalny gmach Muzeum Pergamońskiego mieści dzisiaj aż trzy oddzielne muzea – Zbiory Sztuki Starożytnej, Muzeum Azji Przedniej i Muzeum Sztuki Islamskiej. Trzy największe sale ulokowane w głównej części budynku przeznaczone zostały na zabytki i rekonstrukcje wchodzące w skład Zbiorów Sztuki Starożytnej, datowane na czasy hellenistyczne i rzymskie.

Fot. 1 – Popiersie Carla Humanna.

Trochę historii – Carl Humann i Pergamon

Osobą, dzięki której zbadano obszar antycznego Pergamonu, był niemiecki inżynier i archeolog Carl Humann. W 1864 roku po raz pierwszy przybył w okolice miasta Bergama, znajdującego się obok starożytnych ruin. Zainteresowany nimi, wrócił w 1866 roku i w chwilach wolnych od pracy (jako inżynier nadzorował prace przy budowie drogi) badał je na własną rękę. W 1869 roku, podczas robót drogowych, natrafił na dobrze zachowany blok z dużego fryzu ołtarza pergamońskiego, który był wtórnie użyty przy budowie muru z czasów bizantyjskich. Co ważniejsze, znaleziska wysyłał do berlińskich muzeów, przy okazji próbując przekonać niemieckich badaczy do potrzeby przeprowadzenia w tym miejscu regularnych wykopalisk. Dopiero, gdy zabytkami dostarczonymi przez Humanna zainteresował się Alexander Conze, dyrektor muzeów berlińskich, który zorganizował finansowe wsparcie badań, możliwe stały się  prace wykopaliskowe na terenie Pergamonu.

Fot. 2 – Bergama, współczesny Pergamon – rozmieszczenie zabytków (źródło: Google Earth)

Badania ruin miasta ruszyły 9 IX 1878 roku i trwały aż do roku 1886. Na jednym z antycznych tarasów Humann odkrył fragmenty ołtarza, reszki platformy i zdobiących fryzów. Dzięki coraz lepszym stosunkom między Niemcami a Imperium Osmańskim, dostał pozwolenie na wywiezienie pozyskanych w trakcie badań zabytków do Berlina. Tam zebrano grupę specjalistów, która do 1902 roku pracowała nad pełnoskalową rekonstrukcją jednego z boków wielkiego ołtarza.

Fot. 3 – Miejsce ołtarza pergamońskiego współcześnie, drzewa zasadzone na miejscu zabytku.

W 1902 roku otworzono pierwsze Muzeum Pergamońskie. Jednak po sześciu latach zamknięto je – fundamenty okazały się źle zbudowane, pojawiały się pęknięcia na ścianach. Współczesne Muzeum Pergamońskie zostało otwarte dopiero po ponad dwóch dekadach, w 1930 r. Szczęśliwie przetrwało naloty aliantów na Berlin i działa, bez przerwy, do tej pory.

Fot. 4 – Odbudowa ołtarza pergamońskiego po zniszczeniach wojennych (1958-9).

Dzieje starożytnego Pergamonu

Starożytne miasto Pergamon (nazwa pergamos lub pergamon oznaczała po prostu gród), swojego czasu stolica państwa o tej samej nazwie, usytuowane było na wzgórzu otoczonym z dwóch stron dopływami rzeki Kaikos, kilkanaście kilometrów od morza. Izolowana dolina rzeki była bogata w cały szereg surowców: lasy dawały drewno, wzgórza kamień i surowce kopalne – żelazo i srebro; jednak w okolicy nie było marmuru i trzeba go było sprowadzać. Ponadto brak źródeł wody na wzgórzu zmusił budowniczych Pergamonu do zaprojektowania szeregu akweduktów, kanałów i wież ciśnień dostarczających ją do miasta; mieszkańcy zbierali deszczówkę. Patronką Pergamonu była Atena, natomiast patronem rodziny królewskiej Dionizos.

Niewiele można powiedzieć o tym, kiedy miasto zostało założone; tradycyjnie przypisuje się to Eolom i określa, że miało to miejsce około VIII-IV w. p.n.e. Na pewno funkcjonowało już w IV wieku p.n.e., ale nie odgrywało większej roli. Na początku III w. p.n.e. jeden z diadochów, Lizymach, rozbudował fortyfikacje, mianował dowódcą twierdzy Filetajrosa i zdeponował tam około 9000 talentów (ponad 200 ton) złota.

Po przegranej Lizymacha w wojnie z Seleukosem Pergamon opowiedział się po stronie zwycięzcy, natomiast gdy ten zginął rok później – państewko Filetajrosa stało się praktycznie niezależne, lecz oficjalnie uznawało dalej zwierzchność monarchii seleucydzkiej.

W 277 r. p.n.e. Galatowie (Celtowie), za namową króla Bitynii, przekroczyli cieśninę Hellespont. Zaczęli rabować okoliczne miasta, zostawiając w spokoju tylko te, które zapłaciły im okup. Temu żywiołowi starali się przeciwstawić Seleucydzi – Antioch I wydał Celtom kilka bitew, jednak sytuacja niewiele się zmieniła. Ostatecznie ich plemiona osiedliły się w północnej Frygii.

Po śmierci Filetajrosa, panowanie w Pergamonie objął w 263 r. p.n.e. jego krewny Eumenes I. Od razu zaangażował się w wojnę z Seleucydami i zwyciężył ich w bitwie pod Sardes. Choć już oficjalnie w pełni niezależny, nie tytułował się jeszcze władcą.

Attalos I, pierwszy władca pergamoński tytułujący się królem, od początku swojego panowania prowadził walki przeciwko Galatom – jako pierwszy też odmówił im okupu. Przyniosło mu to znaczny rozgłos w świecie hellenistycznym. Jednak ostateczne rozwiązanie problemu Galatów nie leżało w jego interesach, gdyż wielu jego żołnierzy było celtyckimi najemnikami. Od jego czasów Pergamon zaczął prowadzić konsekwentną politykę prorzymską.

Eumenes II (197-159 p.n.e.), w nagrodę za wspieranie Rzymian w walkach rzymsko-seleucydzkich, po pokoju w Apamei otrzymał większość terenów seleucydzkich w Anatolii. Namówił on Rzymian do interwencji w Galacji, dzięki czemu przejściowo teren ten został włączony do państwa pergamońskiego. Na jego czasy przypada apogeum świetności Pergamonu.

Po spokojnym panowaniu Attalosa II, przyszedł czas na krótkie, ale bardzo ważne panowanie Attalosa III. W 133 r. p.n.e. umarł on, zostawiając po sobie testament (rzekomo sfałszowany), w którym przekazał swoje państwo i skarby Rzymowi, prócz kilku miast, które miały uzyskać status „wolnego miasta”. W konsekwencji tego doszło do wybuchu powstania pod przywództwem Aristonika, lecz zostało ono zdławione i w 129 r. p.n.e. powstała prowincja Azja.

Czasy wojen z Mitrydatesem VI, władcą Pontu, a później rzymska wojna domowa doprowadziły do upadku finansowego wielu miast, lecz następujące później wieki prosperity spowodowały znaczny rozkwit tego rejonu i postępującą urbanizację. Dość powiedzieć, że z 40-tysięcznego miasta za czasów hellenistycznych Pergamon urósł do ponad 100-tysięcznej metropolii w czasach rzymskich.

Fot. 5 – Plan Pergamonu (źródło: Alexander Conze, Altertumer von Pergamon Band 1 Text 1, Berlin 1912 )

Miasto i jego rozplanowanie

Dzięki mecenatowi Attalidów Pergamon urósł do rangi jednego z centrów hellenistycznych. Władcy starali się sprowadzać znanych artystów, pisarzy i historyków, rzeźbiarzy. Architekci stworzyli koncepcję miasta, którego główne gmachy usadowione były nie tylko na szczycie wzgórza, czy u jego podnóża, ale zostały także odpowiednio wkomponowane w jego zbocze. Na szczycie znajdował się pałac władcy i ważniejsze świątynie, na zboczach usadowiono zabudowę publiczną, niżej położone były dzielnice mieszkalne. Dzięki temu monumentalna zabudowa stanowiła piękne tło dla niższej zabudowy miejskiej. Odpowiednie wkomponowanie i wyeksponowanie budowli, wybujałość i monumentalność składały się na tzw. „szkołę”, czy „urbanistykę” pergamońską, która stała się później wzorem dla Rzymian przy wznoszeniu ich własnych gmachów.

Zabudowę Pergamonu tradycyjnie dzieli się na Górne i Dolne Miasto, które łączyła jedna przejezdna ulica – schodząca po stoku, wijąca się esowato, szeroka na ponad 5 metrów. Po obu jej stronach, na ile pozwalało ukształtowanie terenu, próbowano wprowadzić układ hippodamejski. Górne miasto dzieliło się na dwie części. Pierwsza, najwyższa część to akropol, na którym mieściły się królewskie pałace (w których znaleziono słynną mozaikę przedstawiającą papużki i maski, z podpisem artysty Hephaistiona), główna „wieża ciśnień” na wodę, późniejsze Trajaneum oraz, jak się przypuszcza, arsenał i baraki. Na drugą część składały się budowle, albo wkomponowane w stok, albo zbudowane na tarasach. Należały do nich: świątynia Ateny ze wzniesionymi wokół niej halami, biblioteką i teatrem (położonym na zachodnim stoku), ulokowana obok kompleksu teatralnego świątynia Dionizosa, dalej taras z ołtarzem Zeusa, okręg kultu królewskiego i górna agora na południowym stoku; następnie główna droga prowadziła, obok świątyni Demeter, do dużego kompleksu gimnazjonu z przyległymi sanktuariami. Dolne Miasto składało się głównie z dolnej agory i wszystkiego między Górnym Miastem a murami Eumenesa. Dalej na południowy zachód ciągnęła się zabudowa z czasów rzymskich, łącząca hellenistyczne Górne i Dolne Miasto z też hellenistycznym centrum kultu boga Asklepiosa.

Miasto posiadało dwa systemy zbierania wody – pierwszy polegał na tym, iż każde domostwo miało zbudowaną podziemną cysternę, do której podczas deszczy spływała woda. Drugi system składał się z akweduktów i wodociągów doprowadzających wodę oraz z urządzeń i budowli, które działając jak wieża ciśnień i wykorzystując ideę naczyń połączonych, doprowadzały wodę na szczyt miasta. Dystrybuowano ją za pomocą fontann.

Fot. 6 – Ołtarz Pergamoński w Muzeum Pergamońskim – zdjęcie panoramiczne

Wielki ołtarz – przykład niezrównanego mistrzostwa antycznych twórców

Wielki Ołtarz Pergamoński, budowany za czasów panowania Eumenesa II (zapewne po pierwszych obchodach Nikeforii, w 181 r. p.n.e.), składał się z ołtarza ofiarnego otoczonego kolumnowymi podcieniami (w kształcie litery U, z podwójnym portykiem od zachodu) usytuowanymi na platformie o wymiarach 36,4 x 34,2 x 20m. Jest to jeden z największych znanych ołtarzy starożytnych, opisywany z zachwytem przez szereg pisarzy antycznych, alegorycznie wspomniany w Apokalipsie Św. Jana jako Tron Szatana (Ap: 2, 12-13). Najbardziej imponującą jego dekoracją był, umieszczony na podstawie, tzw. wielki fryz. Istniał jeszcze mały fryz, znajdujący się wewnątrz kolumnowych podcieni (dziedziniec w środku podcieni mierzył 25,5 x 15,5 m). Prawdopodobnie tak podcienie, jak i sam dach zdobiły rzeźby m.in. koni, które znaleziono w pobliżu ołtarza. Jednak trudno jest to jednoznacznie stwierdzić – już rekonstrukcja wszystkiego powyżej platformy jest wątpliwa; o dachu praktycznie nie wiemy nic. Ołtarz był poświęcony Zeusowi, aczkolwiek istnieją co do tego pewne wątpliwości.

Przez wiele wieków był celem pielgrzymek i wypraw ludzi, najpierw z całego świata hellenistycznego, później z Imperium Rzymskiego. Po rozprzestrzenieniu się chrześcijaństwa został zapewne porzucony i zdewastowany – jego fragmenty użyto później przy wznoszeniu innych budowli.

Wielki fryz

Wielki fryz, o wysokości 2,3 m i długości ok. 113 m, przedstawia sceny z gigantomachii, czyli mitu o walkach greckich bogów z gigantami. Opowiadał on o Gai, która, z krwi Uranosa zrodziła gigantów; ci zechcieli obalić rządy bogów. Wyrocznia przepowiedziała bogom, że wygrają z gigantami tylko z pomocą ludzi.

Fot. 7 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Relief fryzu jest bardzo głęboki, w kilku przypadkach można go nawet uznać za rzeźbę pełną. Na fryzie przedstawione jest, w różnorodnych kompozycjach, ponad sto postaci w skali większej niż naturalna. Na wschodnim fryzie (który witał ludzi wchodzących na teren, na którym znajdował się ołtarz) możemy zobaczyć bogów olimpijskich – między innymi Zeusa, Herę i Atenę oraz postać Heraklesa (zidentyfikowanego dzięki fragmentowi przedstawiającemu lwią łapę – część nakrycia ze skóry lwa, które nosił), na południowym, bogów dnia i nocy/nieba – Eosa, Heliosa, Selene i Teja, jak też Hefajstosa i Rheę/Kybele (boginię utożsamianą z Azją Mniejszą). Północny fryz zawiera w sobie postacie m.in. Mojr i Furii, Afrodyty i Posejdona a także, prawdopodobnie, Kastora i Polluksa.

Fot. 8 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Na zachodnim fryzie, który schody dzielą na dwa oddzielne fragmenty, widzimy m.in. Trytona, Amfitrytę, Okeanosa oraz Dionizosa, satyrów i Semele (matkę Dionizosa) prowadzącą lwa do walki. Bogowie mają skoncentrowany wyraz twarzy, skupieni są na walce, natomiast twarze gigantów wyrażają emocje; zwykle gniew i strach. Giganci przedstawieni są jako muskularni ludzie z dwoma wężowymi ogonami zamiast nóg. Bogów rozróżnić można m.in. po atrybutach, w które są wyposażeni, natomiast gigantów trudno jest zidentyfikować – często tylko analizując grupy postaci, możemy stwierdzić, którzy to. W starożytności postacie były zapewne podpisane, dziś niewiele pozostało z tych inskrypcji.

Fot. 9 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Wielki fryz miał znaczenie propagandowe. Bogowie w tym wypadku symbolizowali Pergamonczyków-Greków, natomiast Giganci utożsamiali Galatów-Celtów. Jest on przykładem niezrównanego, rzeźbiarskiego mistrzostwa; budowle i rzeźby, które powstały w Pergamonie, są szczytowym osiągnięciem antycznej sztuki i do dziś nie mają sobie równych.

Fot. 10 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Fot. 11 – Wielki fryz, scena gigantomachii, detal.

Fot. 12 – Wielki fryz, scena gigantomachii, detal.

Mały Fryz

Mały fryz, w odróżnieniu od wielkiego fryzu, znajdował się na wewnętrznych ścianach podcieniowego portyku umieszczonego na szczycie podium. Bardziej statyczny, opowiada historię Telefosa, syna Herkulesa, mitycznego założyciela Pergamonu. Znamy ją także z przekazów pisemnych np. z tragedii pochodzących z V wieku p.n.e., autorstwa Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa – tylko, że w nich nie ma słowa o samym Pergamonie.

Fot. 13 – Kolumnada na szczycie ołtarza.

Telefos był synem córki Aleosa króla Tegei, Auge oraz Heraklesa. Król, dowiedziawszy się co zaszło między Heraklesem a jego córką, rozkazał zostawić dziecko w dziczy a matkę wysłać w łodzi na wygnanie. Auge została przygarnięta przez Teutrasa, króla Teutranii, gdzie założyła kult Ateny. Zaś Herakles rozpoznał w napotkanym dziecku swojego potomka i się nim zaopiekował.

Fot. 14 – Płyty reliefowe z przedstawieniami mitologicznymi.

Po latach Telefos postanowił wrócić do Azji Mniejszej, gdzie został przyjęty przez króla Teutrasa. Przy okazji dostał od swojej matki broń do walki z przeciwnikami Teutranii. Następnie król wydał Auge za syna, ale na szczęście siebie nawzajem rozpoznali podczas nocy poślubnej. W tej sytuacji Telefos pojął za żonę amazonkę Hierę. Razem z nią wyruszył do walki z wyprawą przeciwko Troi. Gdy Hiera zginęła z ręki Nireusa króla Syme, Telefos wymusił zwieszenie broni na czas jej pogrzebu. W czasie walk koło źródeł Kaikosu Telefos został zraniony przez Achillesa. Jako, że rana nie chciała się zagoić, spytał się on wyroczni, co z tym począć. Odpowiedziała mu, że powinien udać się do Argos. Gdy już tam przybył i poprosił Agamemnona o uleczenie, ten był temu niechętny. Zmusił go więc, biorąc za zakładnika Orestesa. Następnie wrócił do Azji i założył Pergamon. Na końcowym panelu fryzu możemy zobaczyć kobietę śpieszącą do leżącego Telefosa.

Fot. 15 – Widok ze szczytu ołtarza – fragment wielkiego fryzu i rzeźby.

Pergamonmuseum – Tron Szatana w sercu Berlina

Muzeum Pergamońskie wizytowaliśmy przy okazji objazdu naukowego organizowanego przez dr. Franciszka Stępniowskiego. Choć niektórzy z nas byli już w tym muzeum, wrażenia za każdym razem są podobne. Monumentalne zabytki architektoniczne nieczęsto zmieniają miejsce, więc poniżej przedstawiony przewodnik muzealny będzie na czasie jeszcze przez wiele lat.


Fot. 16 – Makieta wielkiego ołtarza pergamońskiego.

Odwiedzający najpierw wchodzą do głównej sali, gdzie ich oczom ukazuje się stojąca prawie na wprost wejścia, majestatyczna rekonstrukcja zachodniego boku Wielkiego Ołtarza Zeusa z Pergamonu. Na pozostałych ścianach wielkiej sali wiszą odnalezione fragmenty wielkiego fryzu. Po obu stronach rekonstrukcji można obejrzeć dwie makiety; jedną przedstawiającą prawdopodobny wygląd ołtarza, i drugą ukazującą centrum Pergamonu – wzgórze, na szczycie i zboczach którego znajdowały się najważniejsze budowle państwowe i publiczne. Ponadto, w kilku miejscach postawiono rzeźby znalezione w pobliżu Ołtarza.


Fot. 17 – Makieta antycznego Pergamonu; ołtarz widoczny w centrum.

Zrekonstruowane schody wiodą do sali, w której wystawione są fragmenty małego fryzu, naczynia ceramiczne, płyty z reliefami a po środku na podłodze umieszczona jest jedna z lepiej zachowanych mozaik odkrytych w jednym z pałaców.

Fot. 18 – Ceramika i brązy z Pergamonu.

W sali północnej Muzeum można zobaczyć inne zabytki architektury hellenistycznej pochodzące z Pergamonu, między innymi propyleje świątyni Ateny w Pergamonie, fragment frontonu świątyni Ateny oraz posąg bogini, a także kolumny świątyni Dionizosa i innych przybytków odkrytych na terenie miasta. Znajdują się tu także zabytki architektury z innych miast Azji Mniejszej, np. fasada świątyni Zeusa Sosiopolis z Magnezji nad Meandrem. Świątynia Ateny była najwyżej położoną budowlą w Pergamonie w czasach hellenistycznych. Zachowała się po niej jedynie część stylobatu i fragment południowej ściany. Atena była patronką miasta, obchodzono cyklicznie – na wzór Aten – święto ku jej czci, Nikeforia. Eumenes II starał się nadać świątyni monumentalny charakter; północna hala była piętrowa i dwunawowa (72 x 12 m), zaś południowa hala też piętrowa, ale jednonawowa. Balustradę górnego portyku zdobił relief z tarczami, bronią, pancerzami i innymi militariami, zaś belkowanie nad górną kolumnadą wieńczył fryz tryglifowo-metopowy.

Fot. 19 – Fasada świątyni Zeusa Sosiopolis z Magnezji nad Meandrem.

Fot. 20 – Fasada świątyni Ateny z Pergamonu.

W piętrowych, reprezentacyjnych fasadach antyku kolumny dolne miały zwykle porządek dorycki, zaś górne joński. Na terenie świątyni stał posąg Ateny, później na tym samym miejscu ustawiono posąg Augusta. W pobliżu portyku południowego znajdowały się rzeźby znane z rzymskich kopii: gala umierającego i gala popełniającego samobójstwo po uprzednim zabiciu swojej żony.

Fot. 21 – Posąg Ateny z Pergamonu.

Fot. 22 – Fragment ołtarza Ateny z Pergamonu.

Sala południowa zawiera zabytki architektury z czasów rzymskich. Najbardziej monumentalnym z nich jest brama południowej agory Miletu o wysokości 17 m i szerokości 29 m. Została zrekonstruowana na podstawie wydobytych przez Theodora Wieganda fragmentów zniszczonych przez trzęsienie ziemi około roku 1100.

Fot. 23 – Brama południowej agory Miletu – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 24 – Detale architektoniczne bramy agory targowej Miletu.

Fot. 25 – Wewnątrz kolumnady bramy targowej z Miletu.

Naprzeciw niej stoi rekonstrukcja Trajaneum (świątyni cesarza Trajana) z Pergamonu, za którą można przyjrzeć się szczegółowej makiecie antycznego Miletu. Trajaneum wzniesiono na terenie akropoli pergamońskiej w II w. n.e. Była świątynią o wymiarach 32 x 20 m wybudowaną na wyrównującym podłoże tarasie. Posiadała sześć kolumn korynckich w fasadzie i dziesięć po bokach. W prostej celli stały pierwotnie dwa posągi kultowe: Trajana i Hadriana. Obie postaci były nadnaturalnej wielkości, z głowami i dłońmi z marmuru, a z korpusami pierwotnie z drewna obitego blachą brązową. Budowę świątyni rozpoczęto jeszcze za czasów cesarza Trajana, ale zakończono dopiero za panowania jego następcy. Z podwyższonego Trajaneum przyjrzeć się można umieszczonej w podłodze sali mozaice z przedstawieniem Orfeusza w otoczeniu zwierząt. Przez bramę targową z Miletu przechodzi się do Vorderasiatisches Museum, mieszczącego zbiory z Azji Mniejszej i Bliskiego Wschodu.

Fot. 26 – Brama targowa Miletu na makiecie.

Fot. 27 – Mozaika z Orfeuszem.

Fot. 28 – Posąg cesarza Trajana.

Fot. 29 – Chwila relaksu na schodach wielkiego ołtarza.

Pergamonmuseum
Staatliche Museen zu Berlin
Museuminsel Berlin
Am Kupfergraben 5
10117 Berlin

Czynne: Pon-Nie 10-18 (Czw 10-22)
Wstęp: 10Eu (norm.) 5Eu (ulg.)

Autor:
Andrzej Romaniuk
Redakcja, uzupełnienia: Marcin Jaworski
Zdjęcia: dr. Franciszek Stępniowski, Joanna Dzik, Jacek Hamburg, Marcin Jaworski, Andrzej Romaniuk, Alicja Wrotek

Google Earth – mapy historyczne. Krótki poradnik.

Posted in Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot, Tajemnice Warszawy with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 30 stycznia 2011 by wodolot

Wersja 5.0 Google Earth przyniosła ze sobą możliwość oglądania zdjęć historycznych. Poniżej prezentujemy krótki poradnik jak posługiwać się tą opcją oraz jakie oferuje możliwości.

Zdjęcia historyczne

Aby móc przemieszczać się w czasie należy wybrać z menu zakładkę Widok, a w niej opcję Obrazy historyczne (Fot.1). W górnym lewym narożniku pola mapy wyświetlona zostanie suwak,  którym od tej pory możemy zmieniać wyświetlane zdjęcie (Fot.2). Można to robić ustawiając znacznik na określonej pozycji lub używając strzałek po obu stronach suwaka. Ikony lupy pozwalają przybliżać lub oddalać wyświetlane zakresy suwaka – jest to przydatne, jeżeli dany obszar ma dużo zdjęć wykonanych w małych odstępach czasu.

Fot. 1 – Menu->Obrazy historyczne.

Fot. 2 – Suwak zmieniający wyświetlane zdjęcie.

Ponadto, po kliknięciu na ikonę klucza francuskiego, mamy do dyspozycji menu (Fot.3), w którym możemy z większą precyzją zarządzać datą i czasem by uzyskać obraz w konkretnych ramach czasowych.

Fot. 3 – Zaawansowane ustawienia.

Podróż w czasie

Podstawowym celem zdjęć historycznych jest możliwość zobaczenia jak dane miejsce wyglądało w przeszłości i zaobserwowania zachodzących zmian. W warunkach miejskich pozwala to na prześledzenie zmian urbanistycznych. Dzięki dodaniu ponad rok temu do bazy fotograficznej zdjęć z dwudziestolecia międzywojennego i okresu II wojny światowej historia miast staje się bliższa niż kiedykolwiek. Możemy w ten sposób obejrzeć m.in. Wenecję, Florencję, Genewę, Rzym, Neapol, Ratyzbonę, Gdańsk czy Wrocław. Możemy zwiedzić zarówno przedwojenną Warszawę (zdjęcia z 1935 r. przedsiębiorstwa Fotolot, będącego częścią LOT-u ), obejrzeć ogrom zniszczeń z II wojny światowej (zdjęcia lotnictwa radzieckiego z 1943 r.) czy chociażby prześledzić zniszczenia i odbudowę Berlina (na zdjęciach kolejno z lat 1943, 1945 i 1953).

Posłużę się przykładem Pałacu Lubomirskich. Wybudowany w XVIIIw. Pałac przed II wojną światową znajdował się w rękach Urzędu Miasta Warszawy. Podczas oblężenia Warszawy w 1939 r. budynek został spalony przez Niemców. W 1950 r. skończono jego odbudowę a w 1970 r. zapadła decyzja o obróceniu i przesunięciu budynku tak, by zamykał kompozycję Osi Saskiej – założenia związanego z Pałacem i Ogrodem Saskim. Dostępne w Google Earth zdjęcia uwieczniają te zmiany.

Fot. 4 – Pałac Lubomirskich w 1935 r., ówcześnie w rękach Wacława Moszkowskiego, który przekształcił budynek w kamiennicę.

Fot. 5 – Pałac w 1943 r., zniszczenia jeszcze z 1939 r.

Fot. 6 – Pałac w 2009 r. Od początku lat 70’tych obrócony o 78 stopni.

Innym ciekawym miejscem jest Plac Piłsudskiego w Warszawie, na którym niegdyś stała neoklasycystyczna rezydencja króla Stanisława III Sasa – Pałac Saski. Dzisiaj po założeniu pozostał jedynie fragment arkad mieszczący Grób Nieznanego Żołnierza. Na zdjęciach w Google Earth możemy obejrzeć założenie pałacowe w kształcie z przed wysadzenia przez nazistów w grudniu 1944 r. oraz związane z tym aktem gruzy.  Ponadto na zdjęciach zostały uwiecznione wykopaliska prowadzone na obszarze fundamentów pałacowych od 2005 r. Fundamenty wpisane zostały do rejestru zabytków i obecnie spoczywają zasypane piaskiem pod płytami i trawnikami Placu Piłsudskiego.

Fot. 7 – Pałac Saski w 1935 r.

Fot. 8 – Gruzy pałacu po wysadzeniu przez Niemców w 1944 r.

Fot. 9 – Plac Piłsudskiego w 2007 r. z widocznymi fundamentami odsłoniętymi w ramach prac archeologicznych.

Fot. 10 – Plac Piłsudskiego współcześnie. Po królewskiej rezydencji pozostał jedynie Ogród Saski wraz z widoczną fontanna.

Ślady zniszczeń z czasu II wojny światowej można prześledzić również w innych miastach objętych działaniami wojennymi. Chociażby w Berlinie. Wybrałem jako przykład berlińskie lotnisko Tempelhof. Port został oddany do użytku w 1923 r. W 1934 r. podjęto decyzję o przebudowie w związku z wizją Berlina Alberta Speera. Podczas II wojny światowej Tempelhof był miejscem ataków lotniczych – na jego terenie montowano bombowce Junkers Ju 87 Stuka a później myśliwce Focke-Wulf Fw 190. Sowieci zdobyli lotnisko podczas walk o Berlin, a w ramach paktu z Jałty przekazali stronie amerykańskiej*. Na zdjęciach w Google Earth widać nietkniętą płytę lotniska w 1943 r. oraz poznaczoną śladami wybuchów w 1945 r.

Fot. 11 – Berlin Tempelhof w 1941 r. za czasów III Rzeszy.

Fot. 12 – Lotnisko Tempelhof poznaczone śladami po wybuchach w marcu 1945 r.

Oprócz oglądania konkretnych miejsc i budynków obrazy historyczne można wykorzystać aby zrozumieć historię danego terenu. Miasta w końcu przechodzą nieprzerwaną metamorfozę w wyniku budowania, wyburzania, modyfikowania czy wręcz przesuwania budynków. Miejsca tracą swoje pierwotną funkcję ale nierzadko pozostawiają ślady swojej obecności w tkance miejskiej.

Przykładowo, istnienie parku na warszawskim Rakowcu o skomplikowanej formie, bardzo nietypowej dla tego rodzaju obiektu, można prześledzić w czasie. Cofając się do zdjęć z okresu II wojny światowej odkrywamy, że był to wcześniej fort. Posługując się powszechnymi serwisami jak Wikimapia można ustalić, iż był to jeden z fortów Twierdzy Warszawa, a konkretnie Fort Tscha-M „Rakowiec”. Obecnie jest to park powszechnie nazywany górkami, głównie ze względu na zachowane linie wałów, będące zimą miejscem zjeżdżania na sankach.

Fot. 13 – Współczesny park na Rakowcu – nieregularny kształt widać zarówno w terenie jak i z powietrza.

Fot. 14 – Przedwojenna konstrukcja Fortu „Rakowiec” z wyraźnie widocznymi w terenie rolniczym fosami i wałami.

Wyznaczniki wegetacyjne i glebowe

Wirtualne podróże po terenach wiejskich również mogą przynieść efekty. Zdjęcia wykonane o różnych porach roku miejsc, gdzie zmieniane są gatunki uprawianych roślin pozwalają na prześledzenie występowania wyróżników wegetacyjnych i glebowych. Dzięki temu możemy lokalizować oraz weryfikować zasięgi stanowisk i obiektów archeologicznych. Poniżej widać zdjęcia nieprzebadanego stanowiska archeologicznego o różnych porach roku. Obecnie prezentowane domyślnie zdjęcie w Google Earth nie daje żadnych sygnałów, że obszar ma wartość archeologiczną. Wystarczy jednak zmienić zakres czasowy i na starszym zdjęciu ujawnione mamy wyróżniki świadczące o istnieniu kilku linii wałów.

Fot. 15 – Obecny widok stanowiska archeologicznego w Google Earth. Nie dość, że teren nie wygląda ciekawie z punktu archeologicznego, to jeszcze mamy miejscowe zachmurzenie.

Fot. 16 – Zdjęcie historyczne ujawniające wyróżniki wegetacyjne i glebowe.

Powyższe przykłady pokazują, że warto spędzić trochę czasu badając zmienność wybranych miejsc w czasie, co zaowocować może sensacyjnymi odkryciami bądź weryfikacją informacji o danym obszarze. Google Earth staje się narzędziem oferującym archeologom coraz więcej możliwości przez co można śmiało włączyć go do zestawu nieinwazyjnych metod prospekcji.

Obecną wersję programu Google Earth (6.0.1) można ściągnąć w polskiej wersji językowej z oficjalnej strony Google: 

http://www.google.com/intl/pl/earth/index.html

(MJ)

______________________
* – Jako ciekawostkę mogę dodać, że Luftwaffe zaminowało podziemne korytarze pod lotniskiem. Dowództwo radzieckie postanowiło zalać je wodą i zamknąć, w związku z zagrożeniem wybuchu. Pozostają zalane i niezbadane do dzisiaj z powodu znajdowania się tam materiałów wybuchowych.

Wykopaliska DAI w Google Earth

Posted in Ciekawostki, Sekcja nieinwazyjna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 29 stycznia 2011 by wodolot

Jak prezentować w przystępny sposób projekty badań archeologicznych uczy Deutsches Archäologisches Institut. Na stronie DAI od pewnego czasu znajdują się pliki, które można otworzyć w ogólnodostępnym programie Google Earth.  W formacie *.kmz zapisane zostały lokalizacje trwających i zakończonych projektów badawczych na całym świecie, od Hiszpanii po Wietnam.  Wśród nich znajdują się m.in.:

  • Abydos
  • Agrigend
  • Aşagi Pinar
  • Ateny – Kerameikos
  • Baalbek
  • Catania
  • Didyma
  • Dünsberg – oppidum
  • Elefentyna
  • Gadara
  • Gamzigrad (Felix Romuliana)
  • Glauberg – oppidum
  • Göbeklitepe
  • Hama
  • Hattuşa
  • Heliopolis
  • Herat
  • Heuneburg
  • Kartagina
  • Merida
  • Meroe
  • Muniqua
  • Paestum
  • Palmyra
  • Pergamon
  • Pompeje
  • Priene
  • Rzym
  • Sippar
  • Syrakuzy
  • Tanais
  • Tayna
  • Tiryns
  • Uruk
  • Xinjiang

Dodatkowo do pobrania umieszczono modele 3D antycznych budowli z Rzymu, Miletu i Felix Romuliana Gamzigrad.

Jest to sztandarowy przykład jak w kolejny sposób można wykorzystać darmowy i łatwy w obsłudze Google Earth w celach informacyjnych i popularyzatorskich. Obecnie, mając do dyspozycji narzędzia do modelowania trójwymiarowego (jak chociażby Google SketchUp) rekonstruowanie założeń architektonicznych jest proste jak nigdy.

Fot. 1 – Felix Romuliana – stanowisko widoczne na zdjęciach w Google Earth.

Fot. 2 – Felix Romuliana – stanowisko z nałożonymi modelami 3D.

Pozostaje zapytać, która z polskich instytucji prowadzących badania terenowe zaprezentuje swoje badania w podobny sposób.

(MJ)

Archeologia podwodna w Fanagorii – zapisy

Posted in Sekcja podwodna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 16 grudnia 2010 by wodolot

Pragnę poinformować wszystkich zainteresowanych, że istnieje możliwość uczestniczenia w rosyjskich badaniach wykopaliskowych (czerwiec-sierpień) w starożytnej Fanagorii. Jak co roku będą prowadzone również badania podwodne w zatopionej części miasta. Organizator badań gwarantuje nocleg (pole namiotowe), wyżywienie i ekwipunek.

Zapisy zbieramy do połowy stycznia 2011r. Zgłoszenia proszę wysłać na Marty lub mój e-mail (w zakładce „Zarząd„).

Więcej informacji (niestety głównie po rosyjsku)

(PW)

%d blogerów lubi to: