Archiwum dla Sierpień, 2011

Archeologia Nieinwazyjna » Atak za naddunajski limes!

Posted in Ciekawostki, Kołowe wiadomości, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot on 31 sierpnia 2011 by wodolot

Z dniem dzisiejszym skończyliśmy oficjalnie prace w Bułgarii. Jutro czeka nas przeprawa przez Dunaj – niczym wojska Trajana podążymy w serce Karpat. Następnie przebijemy się przez północną Transylwanię na Węgry, Słowację i wrócimy do ojczyzny.

więcej na blogu Archeologia Nieinwazyjna 

Wywiad z Michałem Piszem na stronie Archeolog.pl

Posted in Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , on 31 sierpnia 2011 by wodolot

Fot. 1 – Michał Pisz, kierownik ekspedycji nieinwazyjnej na Krymie i w Bułgarii.

W serwisie Archeolog.pl pojawił się niedawno wywiad z Michałem Piszem, prezesem Zarządu Samorządu Studentów Instytutu Archeologii UW, członkiem SKN Wod.o.Lot, kierownikiem badań nieinwazyjnych na Krymie i w Bułgarii. W wywiadzie można dowiedzieć się o celu i zasięgu badań, stosowanych technikach oraz zapleczu całego projektu krymsko-bułgarskiego. Z kolei przebieg badań śledzić można  na blogu Archeologia Nieinwazyjna. Zapraszamy do lektury!

(MJ)

„Jedno zdjęcie ujawnia informacje, które z powierzchni ziemi zbierano by przez lata” – wywiad z prezesem SKN Wod.o.Lot w Gazecie Wyborczej

Posted in Sekcja lotnicza with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 30 sierpnia 2011 by wodolot

W dniu 22.08 ukazał się w krakowskim numerze Gazety Wyborczej wywiad przeprowadzony przez  Panią Kamilę Jarońską z Piotrem Wronieckim, pełniącym funkcję prezesa SKN Wod.o.Lot. Wywiad dotyczył projektu drugiej serii archeologicznych lotów nad Małopolską, o którym niejednokrotnie pisaliśmy na łamach stron Koła oraz produkcji filmu dokumentalno-popularyzatorskiego o archeologii lotniczej „Czy leci z nami Archeolog?”. Obecnie wywiad zatytułowany „Badania archeologiczne z pokładu samolotu” można przeczytać na stronie serwisu Gazeta.pl.

Pragniemy podziękować Pani Kamili za zainteresowanie tematem. Galerie zdjęć z przelotów nad Małopolską można obejrzeć na stronie projektu Czy Leci Z Nami Archeolog? Na powyższym zdjęciu zaprezentowane jest jedno z ujęć, na którym są widoczne w postaci pozytywnych wyróźników glebowych obiekty archeologiczne będące najprawdopodobniej rozoranymi kurhanami.

(Aktualizacja 30.08: Strona z przyczyn technicznych obecnie nie działa; trwają prace nad jej jak najszybszym przywróceniem; za utrudnienia przepraszamy i zapraszamy do odwiedzin w najbliższym czasie).

(MJ)

Archeologia Nieinwazyjna » Rozpoczynamy prace w Novae!

Posted in Kołowe wiadomości, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , on 25 sierpnia 2011 by wodolot

Po pokonaniu ok 1500 kilometrów w dwa dni dotarliśmy w całości do Swisztowa. Wyruszyliśmy w piątek rano, o czym informowaliśmy na łamach naszego bloga oraz na stronie SKN Wodolot. Nie groźne nam były wypalania traw na Podkarpaciu, cygańskie wioski na Słowacji, nocne kampingi na Węgrzech, zindustrailizowane miasta Rumunii, mroczne ulice Bukaresztu naznaczone monumentami epoki Ceauşescu, nawiedzone (ponoć) bezkresy Transylwanii ani wahadłowa przeprawa mostowa przez Dunaj. O godzinie piątej rano po morderczym rajdzie dotarliśmy do bazy polskich archeologów na stanowisku Novae pod bułgarskim Swisztowem.

Czytaj więcej!

Wraca Novae

Posted in Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 19 sierpnia 2011 by wodolot

Vae Victis! Wyruszamy zdobywać południe

W lipcu skończyły się badania SKN Wod.o.lotu w Fanagorii i na Krymie, ale ciąg dalszy już wkrótce. Jutro nasza dzielna ekipa wyrusza badać niedestrukcyjnie obóz rzymski i powstałe wokół fortu miasto, w Novae (Bułgaria). O wynikach i postępach prac będzie można czytać na stronie Wod.o.lotu oraz na blogu niedestrukcyjna.archeolog.pl. Planujemy wrócić z tarczą a nie na tarczy.

(PW)

Fanagoria 2011

Posted in Kołowe wiadomości, Sekcja podwodna, SKN Wodolot on 8 sierpnia 2011 by wodolot

Kilka dni temu  wodolotowo – toruńska ekipa powróciła z badań podwodnych w antycznej Fanagorii, w Rosji. Możliwość udziału w tych badaniach mieliśmy dzięki uprzejmości kierownictwa ekspedycji (W. Kuzniecov, S. Olchovskiy) oraz pomocy naszego opiekuna dr hab. Krzysztofa Misiewicza. Z malowniczej scenerii Półwyspu Tamańskiego powróciliśmy bogatsi o nowe doświadczenia i przeżycia, którymi wkrótce szerzej podzielimy się na łamach strony Wodolotu.

(MB.)

Relacja z wyprawy rowerowej „Chorwacja 2011”

Posted in Ciekawostki, Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 5 sierpnia 2011 by wodolot

Na przełomie kwietnia i maja br. w Chorwacji zrealizowany został interdyscyplinarny projekt naukowo – artystyczny. Zakładał odwiedzenie rzymskich stanowisk archeologicznych oraz muzeów archeologicznych położonych na wybrzeżu kraju. Przemierzenie całej zamierzonej trasy zrealizowane zostało w niekonwencjonalny sposób, bo na rowerach.

Fot.1 Przebyta trasa (źródło:Google Maps)

Naukowa część (Marta Bajtler, SKN „Wodolot” IAUW) zajmowała się zagadnieniem morskiej spuścizny Rzymian na wschodnim wybrzeżu Adriatyku (dokładnie w granicach państwa chorwackiego). Artystyczna (Joanna Kopeć, Wyższa Szkoła Sztuki i Projektowania w Łodzi) natomiast miała na celu rejestrację całości wyprawy za pomocą dwóch kamer umocowanych na rowerach oraz wszędzie gdzie się da. Z nakręconego materiału powstanie dokument.

Fot.2 Filmowiec "w akcji"

Projekt zakładał przejechanie całej zaplanowanej trasy Rijeka – Dubrownik na rowerach. Niestety, z powodu trudnych warunków pogodowych i terenowych ostatecznie nasze plany zostały zweryfikowane i wyprawę zakończyłyśmy w Splicie. Przejechałyśmy prawie 500 km, jadąc wybrzeżem i wyspami (Cres, Krk, Rab, Pag). Odwiedziłyśmy datowane na okres rzymski stanowiska archeologiczne oraz muzea posiadające w swoich zbiorach rzymskie zabytki, z głównym naciskiem na znaleziska podwodne.

Fot.3 Sprzęt

Początek trzytygodniowej wyprawy okazał się najcięższy, gdyż przyszło nam zmagać się z górzystą północą kraju. Wychodząc z (optymistycznego) założenia, że po „pod górkę” zawsze musi być „z górki”, przemierzyłyśmy Półwysep Istria i rozpoczęłyśmy etap wyspowy. Pogoda niestety dawała nam w kość: raz przyprażając bezlitosnym słońcem, innym razem zwiewając potężną wichurą wraz z całym rowerowym dobytkiem z drogi, bądź mocząc strugami deszczu. Jednak szczęśliwie, wciąż pełne sił dotarłyśmy na największą wyspę – Pag. Tu w mieście Novalja przeżyłam bardzo miłe (archeologiczne) zaskoczenie. Okazało się, iż  małe Muzeum Miejskie posiada bardzo liczne zbiory pochodzące z lokalnych badań podwodnych.

Fot.4 Muzeum Miejskie w Novalji - wystawa podwodna

Cała wyspa w swych wodach przybrzeżnych skrywa ogromną ilość podwodnych „skarbów”: wraki statków, zatopione porty, pojedyncze znaleziska kotwic, itd. W ostatnich latach miało miejsce wiele badań podwodnych prowadzonych przez chorwackich archeologów. W muzeum możemy zobaczyć m.in. oryginalną rzymską kotwicę wykonaną z drewna oraz naczynia ceramiczne  i amfory wydobyte z antycznego wraku. Jednak główną atrakcją nie są wcale te zabytki, a podziemny wodociąg z I w. n.e. Wykuty w żywej skale, ciągnie się przez 1042 metry i kończy w budynku muzeum.

Fot.5 Muzeum Miejskie w Novalji - rzymski wodociąg

Przejechawszy całą wyspę, która oferuje wspaniałe i bardzo zróżnicowane widoki (kamieniste pustkowia, wzgórza, solniska), dojechałyśmy do Zadaru.

Fot.6 Wyspa Pag

Miasto to nie dość, że posiada kapitalne Muzeum Archeologiczne, to jeszcze cieszy oko ruinami na świeżym powietrzu.  Muzeum posiada bogate zbiory iliryjskie greckie oraz rzymskie.

Fot.7 Antyczne ruiny,na tle późniejszej zabudowy, Zadar

Fot.8 Zbiory Muzeum Archeologicznego, Zadar

Oprócz stałej ekspozycji odwiedziłam także wystawę czasową podsumowującą wykopaliska prowadzone przez Muzeum w latach 2005 – 2010. Muzeum bardzo prężnie działa na polu archeologii podwodnej, dlatego ekspozycja zawiera wiele eksponatów oraz prezentuje plansze z tej dziedziny. Naukowcy z Zadaru w ciągu ostatnich 5 lat przebadali liczne wraki antyczne przewożące nie tylko transporty amfor, ale i sarkofagi oraz dzieła sztuki.

Fot.9 Jedna z plansz o badaniach podwodnych, Muzeum Archeologiczne, Zadar

  Zaraz przed wejściem do muzeum zwiedzić można ruiny rzymskiego forum. Ekspozycja niestety pozostawia wiele do życzenia, gdyż każdy turysta może sobie po prostu usiąść na fragmencie antycznego architrawu bądź poleżeć w cieniu antycznej kolumny. Mimo to wszystko jest pięknie wkomponowane w tło otaczających zabytkowych kościołów i tworzy spójną całość.

Fot.10 Ekspozycja niestety pozostawia wiele do życzenia...

Fot.11 Rzymskie forum, Zadar

Opuściwszy Zadar jechałyśmy dalej wzdłuż wybrzeża, kierując się w stronę Splitu. Po drodze miałyśmy okazję podziwiać urokliwe miasteczka (Vodice, Primošten i in.) jak i bardziej popularny Trogir czy Szybenik. Wszystkie te miejsca oferują cudowny klimat miast śródziemnomorskich z wąskimi uliczkami, czerwonymi dachówkami i knajpką na każdym rogu.

Fot.12 Panorama miasteczka Primošten

Fot.13 Mijane pustkowia

Pozostawiając za sobą senne miasteczka, wjechałyśmy do Splitu – drugiego, co do wielkości miasta Chorwacji. Skończyły się puste drogi i przyjaźni kierowcy, którzy machali do nas z samochodów, dodając otuchy. A zaczęły niebezpieczne i zatłoczone ulice, gdzie kierowcy niezważając na rowerzystów, machali do nas raczej po to by wyrazić swoje niezadowolenie. Jednak wszystkie nieprzyjemności na drodze rekompensowali wciąż tak samo przyjaźni i pomocni mieszkańcy oraz wspaniałe ruiny pałacu Dioklecjana, które powinny zachwycić każdego archeologa śródziemnomorskiego.

Fot.14 Ruiny pałacu Dioklecjana, Split

Przez stulecia mury pałacu zbudowanego na planie obozu rzymskiego zostały wchłonięte przez rozbudowujące się miasto. Dlatego współcześnie niekiedy ciężko jest rozróżnić, gdzie mamy jeszcze do czynienia z antyczną budowlą, a gdzie już z średniowiecznymi kamieniczkami.

Fot.15 Antyk wciąż żywy, Split

W Okolicach Splitu odwiedziłyśmy także inne ruiny.  Antyczna Salona funkcjonująca jako rzymska kolonia od I w.p.n.e. posiada dużo dłuższą i interesującą historię. Obecnie jest to kompleks zajmujący rozległy teren, jednak w bardzo niewielkiej części przebadany archeologicznie. Ruiny leżą na obrzeżach współczesnej aglomeracji, a niekiedy nawet miejscowi nie wiedzą jak do nich dotrzeć. Niesamowite dla nas było to, że w niedzielne popołudnie dzieci rozgrywały mecze piłki nożnej w ruinach piątowiecznej bazyliki, pary podziwiały widoki siedząc na pozostałościach murów miejskich, a całe rodziny piknikowały przy zestawie ogrodowym składającym się z kapiteli kolumn (taboreciki) oraz wieka sarkofagu (stół). Mimo tego zobaczyć można, oprócz ww. bazylik, także amfiteatr, teatr, wspominane mury obronne oraz pozostałości świątyni (podium).

Fot.16 Mecz w ruinach piątowiecznej bazyliki, Salona

Fot.17 "Zestaw ogrodowy", Salona

W Splicie znajduje się wiele tematycznych muzeów. Nie mogąc odwiedzić wszystkich udałam się do Muzeum Archeologicznego, które posiada liczne zbiory rzemiosła i sztuki rzymskiej. Są to nie tylko drobne artefakty jak ceramika, biżuteria czy broń, ale także wspaniałe przykłady rzeźby. W lapidarium, które zajmuje teren dookoła muzeum znajdują się posągi bóstw, wspaniałe sarkofagi, ołtarze i stele.

Fot.18 Lapidarium, Muzeum Archeologiczne, Split

Split był ostatnim przystankiem na rowerowej trasie. Do Zagrzebia, skąd miałyśmy pociąg do Polski, pojechałyśmy również pociągiem. Muzeum Archeologiczne w stolicy było ostatnim odwiedzonym przeze mnie miejscem. Zbiory antyczne pochodzą tak z terenów nadmorskich, jak i z głębi kraju. Dlatego więcej ekspozycji poświęcone jest funkcjonowaniu prowincji Panonia niż nadmorskiej Dalmacji. Mimo to znalazło się miejsce dla imponującego zbioru waz greckich.

Fot.19 Zbiór waz greckich, Muzeum Archeologiczne, Zagrzeb

Naukowe opracowanie tematu „Morska spuścizna Rzymian w chorwackiej Dalmacji” szerzej omówione zostanie w artykule naukowym w AR Rocznik Archeologiczny Vol. III (3) oraz w specjalnym wydaniu o archeologii podwodnej w popularno – naukowym Kwartalniku Akademickim AD REM.

Fot.20 Uczestniczki wyprawy

Projekt współfinansowany był przez Radę Konsultacyjną ds. Studenckiego Ruchu Naukowego.

Autor: Marta Bajtler

Fotografie: Marta Bajtler

%d bloggers like this: