Archiwum dla Turcja

UNESCO UniTwin Network for Underwater Archaeology

Posted in Ciekawostki, Sekcja podwodna, Uncategorized with tags , , , , on 30 września 2015 by wodolot

12062797_10207947022097669_1851130678_o

Od Maja 2014 roku Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego jest pełnoprawnym członkiem międzynarodowej organizacji UNESCO UniTwin Network for Underwater Archaeology. Sieć zajmuje się wzmocnieniem ochrony podwodnego dziedzictwa kulturowego, prowadzeniem badań oraz zacieśnianiem współpracy między uniwersytetami i profesjonalnymi instytucjami działającymi w dziedzinie archeologii podwodnej. UniTwin Network uzupełnia pracę Sekretariatu Konwencji UNESCO z 2001 roku o ochronie podwodnego dziedzictwa kulturowego. Obecnie w Sieci jest 21 członków (Uniwersytetów i Instytucji) z całego świata.
Nowym przewodniczącym Sieci jest Flinders University w Australii. Koordynatorami są dr Wendy van Duivenvoorde i Dr Jonathan Benjamin.
Koordynatorami z ramienia Instytutu Archeologii UW są mgr Magdalena Nowakowska i mgr Karolina Trusz.

Pierwszy ośrodek Unesco UniTwin Network for Underwater Archaeology w Kemer, Turcja.

Więcej informacji o sieci i ich członkach można znaleźć na stronie
http://www.underwaterarchaeology.net/

oraz funpage’u na Facebook’u https://www.facebook.com/underwaterarch.

Niedługo ruszy tez konto na portalu Twitter.

Archeologia podwodna w Turcji i we Włoszech

Posted in Sekcja podwodna, Uncategorized with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , on 5 listopada 2013 by wodolot

Na wykłady poświęcone archeologii podwodnej ponownie zaprasza nas Wrocław. Rok temu mieliśmy okazję uczestniczyć w odbywającym się tam 7th International  Symposium on Underwater Researchktóry zgromadził licznych badaczy zajmujących się badaniami podwodnymi.

W tym roku akademickim (28 – 30 kwietnia 2014 r.) Instytut Studiów Klasycznych, Śródziemnomorskich i Orientalnych Uniwersytetu Wrocławskiego zaprasza nas na cykl wykładów poświęconych głównie archeologii podwodnej Włoch i Turcji.



PROGRAM:

dr Hakan Öniz 
[Departament Archeologii Uniwersytetu Selcuku (Konya) Turcja & UNESCO Underwater Archaeology Unitwin Network]

1. Archeologia podwodna w Turcji.
2. Stanowisko UNESCO wobec archeologicznych badań podwodnych.
3. Zagrożenia podwodnego dziedzictwa archeologicznego.
4. Badania archeologiczne wraków statków w strefie Morza Śródziemnego.
5. Badania podwodne portów we wschodniej części Morza Śródziemnego.
6. Edukacja międzynarodowa w dziedzinie podwodnych badań archeologicznych.


dr Michele Stefanile
[Departament Azji, Afryki i Morza Śródziemnego Uniwersytetu w Neapolu (Włochy)]

1. Archeologia podwodna we Włoszech, od działalności Lamboglia aż po projekt ARCHEOMAR.
2. Krajobraz podwodny Kampanii. Badania, ochrona i muzealnictwo podwodnego dziedzictwa kulturowego Zatoki Neapolitańskiej.
3. Antyczne porty na wybrzeżu Italii: Puteoli, portus annonarius.
4. Antyczne wraki statków zatopionych u wybrzeży Włoch.
5. Marzenie Caliguli: dwa okręty cesarskie w jeziorze Nemi.
6. Nowe badania w cieniu Wezuwiusza: Pompeii, Herculaneum, Stabiae.


dr Błażej Stanisławski

Archeologia podwodna w strefach Morza Śródziemnego i Morza Czarnego – historia, metody i perspektywy badawcze.

 

Instytut Studiów Klasycznych, Śródziemnomorskich i Orientalnych Uniwersytetu Wrocławskiego
28 – 30 kwietnia 2014 r.

 

(MB.)

Podwodne nowinki

Posted in Ciekawostki, Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , on 28 sierpnia 2012 by wodolot

Mimo, że w tym roku nie udało się Wodolotom dołączyć do zaprzyjaźnionych misji podwodnych w Rosji (Fanagoria) i Turcji (południowe wybrzeże), to z ogromnym zainteresowaniem śledzimy ich badania, które w tym sezonie były pełne podwodnych „niespodzianek” .

FANAGORIA

Ekipa archeologów podwodnych z Rosyjskiej Akademii Nauk, działająca od kilku lat w częściowo zalanym starożytnym mieście Fanagoria (Zat. Tamańska) w tym sezonie natrafiła na wrak!

Podczas poszukiwań założeń portowych, pod 1,5- metrową warstwą piasku odkryto wrak statku.

Jednostka mierzyła 15 m długości i ok 3 m szerokości. Prawdopodobnie był to statek z jednym masztem i z dwoma bocznymi sterami z okresu bizantyńskiego.

Drewniana konstrukcja została częściowo spalona przed zatonięciem, bezpośrednio w porcie Fanagorii. Nie odkryto także pozostałości ładunku (z wyjątkiem jednej amfory), który albo został wcześniej rozładowany, albo wyciągnięty po zatonięciu.

Wrak ma zostać wydobyty i stać się jedną z najważniejszych  atrakcji przyszłego Muzeum Fanagorii.

Więcej informacji tutaj

SIDE

Prospekcja południowych wybrzeży Turcji, prowadzona przez Centre for Underwater Research and Imaging (Eastern Mediterranean University) w tym roku swoje działania skupiła w porcie Side.  Na głębokości 4 m odkryto trzy stele grobowe, które możliwe że były ładunkiem statku, który zatonął w porcie. Stele datowane są na czasy hellenistyczne. Jedna z nich zawiera inskrypcję:  „Seimos Damatriou'” (Damatrios syn Semiosa).

wydobycie steli

dokumentacja znaleziska

film z odkrycia steli

(MB.)


Podwodna Turcja i nie tylko !!!

Posted in Sekcja podwodna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 5 stycznia 2012 by wodolot

Chociaż za oknami chciałoby się powiedzieć sroga zima, to w Wodolocie lato w pełni. A jak lato, to badania podwodne w Turcji!

Zapraszamy wszystkich do zapoznania się z relacją z projektu realizowanego w sierpniu 2011 roku u południowych wybrzeży Turcji.

Dla osób czujących niedosyt z  opisów odwiedzonych miast portowych zapraszamy do zakładki Turcja 2011 oraz do naszej galerii fotografii !

Port w Alanyi, Fot. M. Bajtler

W sierpniu 2011 roku przez trzy tygodnie realizowany był projekt naukowy pt.: Miasta portowe Prowincji Licja i Pamfilia.  Projekt zakładał dwie części: badania podwodne wraz z Eastern Mediterranean University, pod kierownictwem Hakana Ӧniza oraz wizytę w antycznych miastach, które w okresie rzymskim funkcjonowały, jako ważne ośrodki portowe.

Połączenie danych zebranych podczas wizyt w muzeach archeologicznych (w Antalyi i Alanyi), na stanowiskach archeologicznych (Perge, Side, Phaselis i Olympos) oraz podczas badań podwodnych, daje szansę na jak najpełniejsze spojrzenie na zagadnienia dot. szlaków handlowych, miast portowych i żeglugi w okresie rzymskim w Licji i Pamfilii.

Widok z łodzi na zatokę Kazanova, Fot. M.Bajtler

Podczas badań podwodnych nasza baza znajdowała się w miejscowości Kemer (50 km od Antalyi). Misja posiadała łódź przystosowaną do nurkowania, sprężarki (stacjonarną oraz mniejszą na łodzi), sonar boczny, robota do podwodnych poszukiwań GNOM, podwodny wykrywacz metali UWM 20 oraz pełne osprzętowanie dla nurków.

Nasza łódź, Fot. K. Trusz

Badania podwodne podzielone były na kilka etapów.

Pierwszym z nich był kilkudniowy survey zatoki oddalonej o ok. 80 km od Kemeru (wzdłuż linii brzegowej). Miałyśmy okazję minąć sławny przylądek Cape Gelidonya, gdzie ojciec archeologii podwodnej G. Bass z INA prowadził swoje pionierskie prace podwodne.

Cape Gelidonya, Fot. M. Bajtler

Nasza jednostka zacumowała na zachód od Cape Gelidonya, w urokliwej zatoczce o jakże romantycznej nazwie Kazanova Bay.   Przez trzy dni łódź stanowiła naszą bazę nurkową i mieszkalną. Zespół nurkowy podzielony był na kilka grup po 2-3 osoby. Każda z grup miała wyznaczony teren do poszukiwań oraz wyposażona była w bojki, numerki oraz aparat fotograficzny. Prospekcja polegała na płynięciu tyralierą o rozstawie 5 metrów pomiędzy nurkami i dokumentowaniu oraz oznaczaniu wszystkich napotkanych zabytków. Najbardziej znaczące zabytki były oznaczane bojkami, a następnie namierzane GPS-em z powierzchni. Podczas 3-dniowego survey-u sprawdzone zostało dno praktycznie całej zatoki, oraz strefa wzdłuż brzegów u wyjścia z zatoki. Nurkowania odbywały się na głębokości od 2-3 metrów w strefie przybrzeżnej do 18 metrów w części centralnej zatoki, średnia głębokość nurkowań wynosiła 10 metrów.

Nurek podczas prospekcji, Fot. M.Bajtler

Oznaczanie i dokumentowanie zabytków, Fot. M. Bajtler

Nurek podczas prospekcji, Fot. M. Bajtler

Zatoka okazała się obfita w liczne znaleziska. Głównie znajdowane były fragmenty różnych typów amfor, fragmenty dachówek oraz kotwice. Były to także różne typy kotwic. Łącznie odkryto trzy kotwice kamienne z okresu brązu oraz trzy kotwice rzymskie, a także jedną małą kotwicę współczesną. Wszystkie kotwice kamienne miały podobny kształt i posiadały po 3 otwory. Kotwice rzymskie były niestety gorzej zachowane. Oprócz jednej zachowanej prawie kompletnie reszta przetrwała tylko fragmentarycznie, w tym z jednej pozostała jedynie konkrecja.

Fragmenty amfor, Fot. H. Ӧniz

Kotwica kamienna, Fot. K. Trusz

Dokumentacja kotwicy rzymskiej, Fot. H. Ӧniz

Już na samym początku pojawiła się opinia, iż takie chronologiczne zróżnicowanie kotwic, oraz ich ilościowe skumulowanie w obrębie jednej zatoki może świadczyć o długofalowym wykorzystywaniu zatoki, jako bezpieczne schronienie podczas niepogody.

Kazanova Bay; źródło: Google Earth

Kazanova Bay nocą, Fot. M. Bajtler

Drugim etapem badań podwodnych były prace na XII – wiecznym wraku, położonym niedaleko Antalyi.  Podczas wcześniejszych sezonów odkryte zostały cztery działa żelazne oraz jedno z brązu. Wszystkie zabytki zachowane są bardzo dobrze, a działo brązowe wręcz świetnie. Jednak stanowisko położone jest w płytkich wodach przybrzeżnych (gł. 2,5 m) niedaleko plaży (4 – 5 m.). Grozi to niebezpieczeństwem zrabowania tak cennych zabytków przez szabrowników. Dlatego został stworzony plan podniesienia i zakonserwowania armat, a następnie umieszczenia ich w Muzeum Archeologicznym w Antalyi.

Armata z brąz in situ, Fot. H. Ӧniz

Nasze zadanie polegało na ponownym odczyszczeniu dział (gdyż dla bezpieczeństwa zostały zasypane), zadokumentowaniu oraz namierzeniu ich z brzegu. Dodatkowo wykonane zostały fotografie, które posłużyły do stworzenia fotomozaiki oraz przeprowadzona została prospekcja terenu w okolicy stanowiska z wykorzystaniem wykrywacza metali.

Średniowieczna stocznia i port w Alanyi, Fot. M. Bajtler

Ostatni etap badań podwodnych, w którym brałyśmy udział realizowany był w Alanyi (wschodnia granica prowincji Licja i Pamfilia). Prospekcja prowadzona była w głównym porcie miasta u wejścia do średniowiecznej stoczni, a także wzdłuż linii brzegu w kierunku wyjścia z portu.

Briefing time, Fot. Celil Samet Harmandar

Turecko - polska ekipa

W tym etapie uczestniczyłyśmy tylko na początku, gdyż rozpoczęłyśmy drugą część projektu. Podczas tej prospekcji odkryte zostały liczne fragmenty średniowiecznej ceramiki, kilka fragmentów amfor oraz kamienne żarna.

Ze względu na ograniczenie czasowe zmuszone byłyśmy do dokonania selekcji w planowanych do odwiedzenia stanowiskach. Wybór padł na najbardziej reprezentatywne dla regionu w okresie rzymskim.

W pierwszej kolejności odwiedziłyśmy antyczne miasto Side. W II w. p.n.e. ośrodek słynął z rynku niewolniczego i bazy piratów. Był to największy port w antycznej Pamfilii.  Kiedy tereny te przeszły pod władanie Rzymu, proceder piractwa został ukrócony, jednak handel niewolniczy trwał nadal. Miasto rozwinęło się jako ważny ośrodek handlowy, który prowadził wymianę towarów z całym basenem Morza Śródziemnego.

Teatr w Side, Fot. M. Bajtler

Obecnie ruiny tego ważnego miasta portowego przenikają się ze współczesną zabudową. Ruiny nie są w ogóle oddzielone od miasta. Robi to niesamowite wrażenie, gdy idąc wąską alejką pełną restauracji i straganów nagle wyłania się monumentalna świątynia Apollina. Antyczny port także i współcześnie służy jako przystań. Teraz już jednak nie dla piratów czy jednostek handlowych, a łodzi turystycznych i luksusowych jachtów.

Świątynia Apollina w Side, Fot. M. Bajtler

Antyczny i współczesny port w Side, Fot. M. Bajtler

Innym ważnym ośrodkiem leżącym na pograniczu licyjsko – pamfilskim jest miasto Phaselis. Ośrodek położony był bardzo dogodnie na małym cyplu, który posiadał trzy zatoki. Miasto to bardzo ucierpiało podczas pirackich grabieży z pobliskiego Olympos i dlatego w 43 r. p.n.e. oddało się pod panowanie Rzymu. Pod nowymi rządami zostało odbudowane i stało się ważnym miastem portowym, które posiadało aż trzy porty: północny, północno-wschodni i południowo-zachodni.

Ruiny miasta położone są nieopodal głównej drogi biegnącej z Antalyi do Fethiye. Jest to raj dla plażowiczów, którzy gotowi są kupić normalny bilet wstępu, tylko po to, aby móc poopalać się w cieniu fantastycznie zachowanego akweduktu, bądź popływać w jednym z trzech antycznych portów, które obecnie służą za kąpielisko.

Akwedukt w Phaselis, Fot. M. Bajtler

Kąpielisko w antycznym porcie, Phaselis, Fot. K. Trusz

Całkiem niedaleko położone są pozostałości wspomnianego wyżej Olympos, które było siedzibą sławnego pirata Zaniketesa. Było to zaraz po Phaselis drugie, co do ważności miasto portowe znajdujące się na południe od współczesnej Antalyi. Ośrodek położony był nad zatoką, która równocześnie była naturalnym portem. Antyczne Olympos podzielone było na dwie części rzeką, która wpadała do morza.  W starożytności funkcjonowała jako kanał, po którego obydwu stronach znajdowały się małe porty. Obie części miasta połączone były mostem, którego pozostałości obecnie są wciąż widoczne.

Rzeka przepływająca przez Olympos, Fot. M. Bajtler

Tak samo jak wcześniej opisywane ośrodki, ruiny Olympos współcześnie są „atrakcją” w drodze na lokalną plażę. Nie odbiera im to jednak niesamowitego uroku, gdyż pochłonięte przez las przypominają niekiedy poobrastane przez korzenie angkorskie świątynie.

Plaża w Olympos z ruinami twierdzy genueńskiej w tle, Fot. K. Trusz

Starożytne Olympos zarośnięte przez las, Fot. M. Bajtler

Ostatnim odwiedzonym miastem było Perge. Położone w głębi lądu, na szlaku z Pergamonu do Side, było jednym z najważniejszych ośrodków w Pamfilii. Docierał tu także szlak morski, gdyż Perge położone było nad rzeką Kestros, która w starożytności była żeglowna. Dlatego też Perge posiadało swój własny port i uczestniczyło w morskiej wymianie handlowej. Ośrodek ten posiada bardzo długą historię osadnictwa, sięgającą 3 tysiąclecia p.n.e. W czasach hellenistycznych przeżywało ważny okres rozwoju, jednak w okres świetności weszło pod panowaniem rzymskim. Wtedy też powstały najważniejsze budowle miasta, tj. stadion, teatr i in.

Hellenistyczna brama, Perge, Fot. M. Bajtler

Łaźnie rzymskie, Perge, Fot. M. Bajtler

Może dzięki temu, że ruiny nie znajdują się nad morzem, nie zostały zadeptane przez turystów. Kompleks położony jest na obrzeżach współczesnej miejscowości Aksu i prawie cały jest ogrodzony. Ruiny są świetnie zachowane, w tym stadion, który jest współcześnie najlepiej zachowanym obiektem tego typu.

Stadion w Perge, Fot. M. Bajtler

Teren rzymskiej prowincji Licja i Pamfilia posiada długą i burzliwą historię sięgającą na długo zanim pojawili się tu Rzymianie i jeszcze na długo po tym jak zniknęli. Podczas badań podwodnych i terenowych miałyśmy szansę tego doświadczyć. Wielokulturowa przeszłość miesza się tu ze spokojnym życiem mieszkańców oraz barwną i głośną wakacyjną turystyką.

GALERIA z badań podwodnych

Autor: Marta Bajtler

W obiektywie Google Earth: Muzea i stanowiska archeologiczne Turcji (plik *.kmz z ponad 400 znacznikami)

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny, Ciekawostki, Sekcja lotnicza, W obiektywie Google Earth with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 7 czerwca 2011 by wodolot

Prezentujemy jeden z owoców zeszłorocznej Ekspedycji Antropologiczno-Archeologicznej: Turcja 2010, którym jest swoiste kompendium wiedzy na temat archeologicznych stanowisk i jednostek muzealnych z terenu Turcji. Stworzony w programie Google Earth plik *.kmz zawiera ułożone alfabetycznie znaczniki, dzięki którym możliwe jest dokładne zapoznanie się z lokalizacja danego stanowiska czy konkretnego obiektu. Zawarliśmy w nim ponad 70 jednostek muzealnych bądź to o charakterze czysto archeologicznym, bądź zawierającym działy historyczne i kolekcje znalezisk archeologicznych.

Fot. 1 – Turcja w znacznikach.

Trzonem zbioru znaczników jest jednak prawie 400 stanowisk archeologicznych, wśród których są jaskinie z osadnictwem paleolitycznym, miasta antyczne, wzgórza osadnicze – telle, cytadele, zamki i twierdze, monastyry (w tym skalne) i kościoły, grobowce, nekropole, teatry, hipodromy, świątynie, porty, wolno stojące posągi, akwedukty, mosty, sanktuaria, reliefy skalne i wiele innych.

Fot. 2 – Dzięki znacznikom można w szybki i łatwy sposób zaplanować trasę zwiedzania każdego…

Fot. 3 – …miasta, niezależnie od poziomu skomplikowania labiryntu ulic.

Zachęcamy do udania się z Wodolotem na wirtualną podróż po Azji Mniejszej. Od sanktuarium Apolla w Gulpinar na zachodnim wybrzeżu, po Durupinar – popularnie określanego mianem miejsca spoczynku Arki Noego. Od Synopy na północy, znanej już w czasach Hetytów jako Sinuwa, po monastyr św. Szymona w Dagduzu na południu. Fantastyczne krainy o bogatej historii, takie jak Pizydia, Cylicja czy Kapadocja leżą w zasięgu kliknięcia myszki.

Plik do pobrania znajduje się pod każdym z następujących adresów:

Wrzuta
(aktualizacja 4 II 2012: w związku z usunięciem pliku z serwisów Rapidshare i Hostuje, oraz zamknięcia serwisu Megaupload pozostawiamy link do pliku na serwisie Wrzuta)

Aby otworzyć wirtualny przewodnik archeologiczny po Azji Mniejszej wystarczy zapisać plik na dysku, a następnie otworzyć go w programie Google Earth. Alternatywnie można otworzyć plik poprzez odpowiednią opcję w górnym menu Plik->Otwórz… Po otworzeniu plik będzie widniał w panelu bocznym po lewej stronie w oknie Miejsca jako „Wodolot – Stanowiska – Turcja”. Zapisany zostanie początkowo w Miejscach Tymczasowych i bez zapamiętania konieczne będzie otwieranie pliku za każdym uruchomieniem programu. Aby utrwalić plik w programie, należy przeciągnąć go z Miejsc Tymczasowych w Moje Miejsca.

Fot. 4 – Otwieranie pliku w programie Google Earth.

Fot. 5 – Początkowo katalog ze znacznikami zapisany zostanie w Miejscach Tymczasowych.

Fot. 6 – Aby go utrwalić, należy przeciągnąć na górę w oknie Miejsca do katalogu Moje Miejsca.

Aby zobaczyć znaczniki, należy zaznaczyć kwadracik przy nazwie katalogu. Muzea znajdują się w osobnym folderze (widocznym po rozwinięciu), a wszystkie miejsca ułożono w porządku alfabetycznym, dzięki czemu można łatwo znaleźć pożądane miejsce. Znaczniki noszą nazwy antycznych miejsc, często z kilkoma wariantami językowymi a w nawiasie podano współczesną, turecką nazwę. Z przyczyn technicznych nazwy nie zawierają tureckich znaków diakrytycznych. Każdy ze znaczników jest krótko opisany, podając charakter danego obiektu lub miejsca. Muzea oznaczono ikoną domu a miejsca o charakterze archeologicznym pinezkami.

Google Earth oferuje wiele możliwości wykraczających ponad tylko oglądanie zdjęć satelitarnych. Dzięki zintegrowaniu z serwisem Panoramio, w którym możliwe jest nadawanie zdjęciom koordynatów geograficznych (geotagowanie), zaznaczając w bocznym panelu w oknie Warstwy pole Zdjęcia obejrzeć możemy zatwierdzone przez Google fotografie użytkowników. Nie mają one wartości dokumentacyjnej, jednakże pozwalają na zobaczenie wielu miejsc z pozycji osoby znajdującej się w nich bezpośrednio.

Fot. 7 – Włączając warstwę Zdjęcia mamy możliwość obejrzenia zdjęć z danego miejsca.

Kolejnym wartym wspomnienia elementem jest możliwość zobaczenia trójwymiarowych modeli budynków – zaznaczając w panelu bocznym Warstwy pole Budynki 3D. Większość tych modeli wykonana została w programie Google Sketch Up i została wybrana po weryfikacji do wzbogacenia ogólnodostępnej kolekcji modeli w Google Earth. Jest to szczególnie ciekawe w przypadku ważnych budowli miast antycznych z obszaru Turcji. Nie należy też zapominać o możliwości obracania obrazem, dzięki czemu można zapoznać się z rzeźbą terenu.

Fot. 8 – Warstwa Budynki 3D zawiera modele wielu budynków – nie musimy być ograniczeni do samego zdjęcia satelitarnego.

Innym narzędziem jest możliwość zmieniania wyświetlanego obrazu satelitarnego w czasie. Włączając w menu górnym przycisk Zdjęcia Historyczne możemy na suwaku wybierać zdjęcia z przeszłości poznając zmiany zachodzące na danym obszarze. Jest to pomocne zarówno w celach teledetekcji jak i zwykłego obserwowania czy to postępu prac archeologicznych w określonym miejscu bądź niszczenia stanowisk.

Fot. 9 – Side, rok 2003. Bogata roślinność porasta teren na wschód od teatru.

Fot. 10 – Side, rok 2009. Uprzątnięty teren miasta antycznego, w którym do dziś trwają prace wykopaliskowe.

Zachęcamy do komentowania i wnoszenia uwag – niewykluczone, iż przy tak dużej ilości danych wkradły się pewne błędy, których po kilkukrotnym sprawdzeniu nie wyłapaliśmy. Ale zależy nam na feedbacku nie tylko ze względu na usprawnienie kolekcji znaczników. Jeżeli wykorzystaliście podane przez nas informacje, zbiór był pomocny, napiszcie o tym w komentarzu do wpisu. W przyszłości będziemy chcieli opisać w podobny sposób inne kraje.

W rozszerzeniu podany został alfabetyczny wykaz znaczników z zachowanym podziałem na muzea i stanowiska.

(MJ)

Czytaj dalej

SOMA 2011

Posted in Sekcja podwodna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , on 6 marca 2011 by wodolot

XV doroczne Sympozjum Archeologii Śródziemnomorskiej Eastern Mediterranean University of Turkey (Symposium on Mediterranean Archaeology) wyjątkowo odbyło się na Sycylii w Katanii. W dniach 3-5 Marca br. słuchacze mieli okazję wysłuchać raportów z wykopalisk na terenie Anatolii oraz badań naukowych dotyczących handlu, kolonizacji czy piractwa. Sympozjum towarzyszyła sesja posterowa. Dodatkowo w muzeum w Syrakuzach można zobaczyć wystawę dedykowaną sympozjum pt: „Archeologia w Turcji”.

Szczegóły na: http://www.genama.info/soma/soma_2011/home.htm

(KT,MB)

Muzeum Archeologiczne w Stambule – Budynek Główny – Ekspedycja Turcja 2010

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 10 stycznia 2011 by wodolot

Turcja to ogromny kraj o bardzo bogatej historii i jak na taki kraj przystało, Budynek Główny Muzeum Archeologii w Stambule prezentuje się również bogato. Przed zwiedzeniem myśleliśmy, że wiemy czego się spodziewać, a obejrzenie sztandarowych zabytków – prezentowanych w każdym przewodniku – nie zajmie zbyt wiele czasu. Myliliśmy się. Muzeum to gigantyczny gmach, który otwiera przed zwiedzającym kolejne komnaty wypełnione skarbami sprzed tysięcy lat. Na każdym kroku zaskakuje zwiedzającego kolejną sekcją poświęconą nowej, fascynującej cywilizacji. Jeżeli chcecie dokładnie zwiedzić to muzeum i przyjrzeć się każdej gablocie i rzeźbie, to musicie przygotować się na spędzenie tu pół dnia (jak nie więcej)! Nie mówiąc już o bateriach do aparatu. My wyczerpaliśmy w sumie cztery.

Budynek główny to tak naprawdę dwa budynki – stary, do którego wchodzi się z dziedzińca, oraz nowy, przylegający od strony Pałacu Topkapi. Konstrukcję głównego budynku podjęto w 1881 roku z polecenia pierwszego kuratora, Osmana Hamdı Beya. Budynek ostatecznie przyjął swoją obecną neogrecką formę po dobudowaniu południowego i północnego skrzydła w roku 1907. Nowy budynek – niewidoczny z dziedzińca muzeum – ukończono w 1983 roku. Należy zaznaczyć, iż ten kompleks powstawał od początku z określonym przeznaczeniem.

Fot. 1 – Bryła Budynku Głównego od strony dziedzińca, model wykonany w programie Google SketchUp (źródło: Google Earth).

Wchodząc po schodach do sali powitalnej, stajemy przed wielkim posągiem boga Besa. Stąd możemy udać się w lewo, w kierunku wystawy sarkofagów z Królewskiej Nekropoli Sydonu, lub w prawo, by podziwiać rzeźby od czasów archaicznych po rzymskie. W tę drugą stronę udają się zazwyczaj zorganizowane wycieczki, więc i my na początek podążamy w tym kierunku. Mamy przed sobą ciąg sześciu sal, w których chronologicznie wystawiono rzeźby greckie. Pierwsza sala poświęcona jest sztuce archaicznej – reprezentowanej przez charakterystycznie uśmiechniętych kurosów. Następne dwie sale to rzeźby okresu klasycznego i hellenistycznego. Imponujący, ogromny posąg wiszącego Marsjasza, od którego aż bije cierpieniem, posąg i portret Aleksandra Wielkiego oraz mały posąg skrytego pod płaszczem efeba, który stoi u wejścia do południowego skrzydła muzeum. Całe to skrzydło wypełniają zbiory rzeźby okresu rzymskiego. Pierwsza sala poświęcona jest rzeźbie portretowej. Otwiera ją portret Safony, następnie możemy spojrzeć w oblicze członków rzymskiej cesarskiej rodziny, m.in. Tyberiusza, Hadriana, Agrypiny Starszej. Kolejna sala zawiera przedstawienia bóstw, w tym imponującą grupę rzeźb z Term Faustyny w Milecie – Apolla grającego na lirze w otoczeniu muz. Między tą a kolejną salą spoczywa potężny Okeaonos – pochodząca z Efezu rzeźba leżącego boga. Ostatnia sala zawiera przedstawienia bóstw, m.in.. młodzieńca Dionizosa z winogronami we włosach czy pochodzący z Prusias ad Hypium (obecnie Konurlap) posąg Tyche trzymającej róg obfitości i dzieciątko, Plautusa.

Fot. 2 – Rzeźba portretowa.

Fot. 3 – Posąg Aleksandra Wielkiego.

Fot. 4 – Marsjasz.

Fot. 5 – Agrypina Starsza.

Fot. 6 – Marek Aureliusz.

Fot. 7 – Apollo kitharoidos z Term Faustyny w Milecie.

Fot. 8 – Majestatyczny Okeanos.

Podążając od wejścia i posągu Besa w przeciwną stronę przechodzimy przez pomieszczenie zaaranżowane na informację turystyczną, szatnię, sklepik i kafejkę. Stąd można pójść prosto, w kierunku znalezisk z Sydonu, lub przejść do Nowego Budynku, gdzie na zwiedzającego czekają jeszcze trzy kondygnacje pełne zabytków. Wchodzimy pomiędzy sarkofagi z Królewskiej Nekropoli Sydonu. W ciągu sal prowadzących do północnego skrzydła, skąpane w półmroku i odgrodzone szkłem, stoją bogato zdobione sarkofagi. Najważniejsze z nich to sarkofag Aleksandra, sarkofag satrapy oraz sarkofag płaczek. Oprócz  hellenistycznych, znajdują się tutaj również sarkofagi egipskie. Do zabytków dołączono również rekonstrukcję pierwotnej kolorystyki, przypominającą że antyczne zabytki były malowane, i to w sposób dość kontrowersyjny jak na dzisiejsze standardy estetyczne. Jedną z gablot zajmuje częściowo zmumifikowane ciało (zachowane włosy, organy, mięśnie) pochodzące z jednego z sarkofagów.

Fot. 9 –  Sydońska mumia.

Fot. 10 – Sarkofag Aleksandra.

Fot. 11 – Sarkofag Aleksandra.

Fot. 12 – Rekonstrukcja kolorystyczna sarkofagu Aleksandra.

Fot. 13 – Sarkofag płaczek.

Kolejna sala wprowadza nas w świat pomników nagrobnych. Zaprezentowano tu bowiem bogactwo form tego typu zabytków z terenu Azji Mniejszej, głównie z okresu greckiego i rzymskiego. Możemy podziwiać zarówno malowane stele greckich wojowników, rzymskie stele z motywem drzwi, sarkofag z Trysy, lutrofory, jak i dowiedzieć się (z tablic towarzyszących grupom zabytków) wielu rzeczy o społeczeństwie zamierzchłych czasów. Kilka zaprezentowanych stel gladiatorów, rzymskich bogaczy czy legionistów, wraz z dodatkową informacją tekstową, tworzy bogatą kompozycję, dającą obraz społeczeństwa Azji Mniejszej okresu rzymskiego. Ponadto pod podłogą, umieszczony za taflą pleksi, znajduje się rekonstruowany pochówek szkieletowy.

Fot. 14 – Grecka stela nagrobna.

Fot. 15 – Stela nagrobna z motywem drzwi.

Fot. 16 – Stela nagrobna gladiatora Mentora.

Przechodząc dalej musimy uważać, żeby nie wpaść na innych zwiedzających, gdyż podnosimy nieustannie wzrok do góry, podziwiając ogromne i bogato zdobione sarkofagi rzymskie z Azji Mniejszej, którym poświęcono całą salę. Te przepiękne sarkofagi, pokryte głębokim, niemalże pełnofigurowym reliefem, stanowiącym narracyjną kompozycję – często o charakterze mitologicznym (jak w przypadku sarkofagu ze scenami mitu o Fedrze i Hipolicie) – budzą podziw dla poziomu rzemiosła czasów rzymskich. Spędziliśmy przy nich sporo czasu, oglądając bryły sarkofagów z każdej strony, analizując sceny i śledząc narrację na poszczególnych bokach. Podziwialiśmy też sylwetki zmarłych osób przedstwaione w leżącej pozie na wiekach tych kamiennych trumien. Duże gabaryty sarkofagów stanowią świetne wprowadzenie do następnej sekcji – przestronnej sali prezentującej antyczną architekturę Azji Mniejszej.

Fot. 17 – Bogato rzeźbiony sarkofag.

W tej sali czuliśmy się trochę jak w labiryncie, a to ze względu na kształt ekspozycji. Wystawiono tutaj bowiem fragmenty budowli, prezentując zarówno porządki architektoniczne, jak i całe ciągi zdobień (np. elementy małego fryzu z Ołtarza Pergamońskiego) w ich pierwotnej skali i układzie, kariatydy (kolumny o formie kobiecego ciała), bogate kapitele kolumn jońskich oraz kolorowe rzymskie mozaiki. Aż przyjemnie się tu zgubić!

Fot. 18 – Ekspozycja fryzów świątynnych.

Fot. 19 – Elementy architektoniczne stylu jońskiego.

Fot. 20 – Ogromna baza i kapitel joński.

Ostatnia sala północnego skrzydła poświęcona jest sarkofagom Lycji. Te, choć nie są tak bogato zdobione jak oglądane wcześniej rzymskie, swoimi monumentalnymi rozmiarami budzą szczery podziw. Głównym motywem na większości z nich są kolumnadowe fasady świątyń i motywy narracyjne, jak np. wyprawa wojenna zilustrowana przez maszerujących a następnie walczących hoplitów.


Fot. 21 – Monumentalny sarkofag lycyjski.

Z tego ślepego zaułka musimy wrócić do sali ze sklepikiem i szatnią, skąd przechodzimy niepostrzeżenie do wnętrza tzw. Nowego Budynku, którego parter mieści cztery oddzielne ekspozycje: zabytki z terenu Tracji i Bitynii, kolekcję kultur sąsiadujących ze Stambułem, wystawę poświęconą miastu Bizancjum (od czasów kolonii greckiej – Byzantion, do upadku po podboju przez Turków, jako Konstantynopol) oraz część dedykowaną najmłodszym, czyli Muzeum Dziecięce.

To ostatnie stanowi dobry przerywnik przed podążeniem w głąb Nowego Budynku. Już z daleka widać do kogo skierowana jest ta sala. Wysoka makieta murów zamku oraz drewniany koń trojański, na które można wejść po drabinkach, świadczą o tym dobitnie. I choć pomieszczenie jest ciasne (bo dostosowane do gabarytów młodego odbiorcy) to ciekawe nawet dla dorosłych. Znaleźć tu można zbiór terakotowych i metalowych zabawek, naczyń w formie zwierząt czy pudełek, serię makiet prezentujących kolejne etapy rozwoju cywilizacyjnego (od „jaskiniowych” szałasów po zorganizowane osiedla epoki brązu) oraz sekcję poświęconą różnym rodzajom pisma używanym w Azji Mniejszej na przestrzeni dziejów (dzieci mogą odcisnąć w plastelinie kopię hetyckiej pieczęci cylindrycznej lub napisać własne imię alfabetem greckim). Po chwili odpoczynku kierujemy się ku poważniejszym rzeczom, czyli ekspozycji poświęconej kulturom okolic Stambułu.

Fot. 22 – Pierwszy eksponat rzucający się w oczy po wejściu do Muzeum Dziecięcego – „nieprzyzwoity satyr”.

Fot. 23 – Z murów legendarnej Troi wypatrujemy kolejnych zabytków.

Fot. 24 – Wystawa zabawek i zwierzątek.

Fot. 25 – Między nami, jaskiniowcami – makieta.

Fot. 26 – Pisma Anatolii.

Udając się w kierunku ekspozycji, mijamy masywną dorycką fasadę świątyni Ateny z Assos z VI wieku p.n.e. Po chwili, pogrążając się w nastrojowym półmroku, wchodzimy w świat osadnictwa terenu Bitynii i Tracji, dwóch historycznych krain, na styku których leży Stambuł. I choć każda z nich leży geograficznie na innym kontynencie, to po zgromadzonych zabytkach widać, iż zamieszkująca oba tereny ludność należała do greckiego kręgu kulturowego. Naczynia ceramiczne (czerwono- i czarnofigurowe), figurki i przedmioty traktorowe, reliefy oraz metaloplastyka wyraźnie o tym zaświadczają, tak samo jak motyw jeźdźca trackiego świadczy zarazem o odrębności kulturowej części ludów zamieszczających pogranicze europejsko-azjatyckie. Wyjątkowym znaleziskiem tu zaprezentowanym jest maska z hełmem z tumulusa w Vize – wykonane z brązu arcydzieło, przedstawiające męską twarz w bogato rzeźbionym hełmie (z wyobrażeniem Scylli na płycie czołowej i Nike na płycie policzkowej).

Fot. 27 – Dorycka fasada świątyni w Assos.

Fot. 28 – Strigila i naczynia trackie.

Przejście do części poświęconej bezpośrednio sztuce antycznego Bizancjum wypełnione jest kolekcją rzeźb antycznych – od małej plastyki, przez rzeźbę portretową i reliefy, po pełnofigurowe przedstawienia. Interesujący tu jest m.in. sarkofag z Marmara Ereğlisi, przedstawiający prefekta Tyberiusza Flawiusza na koniu w towarzystwie legionistów. Za nim otwiera się świat grecko-rzymskiego Byzantium, zilustrowany głównie elementami architektury monumentalnej: kolumnami, kapitelami, rzeźbionymi filarami oraz kolekcją reliefów o przeróżnej tematyce (m.in. płaskorzeźba z wyobrażeniem simurga, przypominająca o wpływach sasanidzkich). Wśród nich ciekawe są rzeźbione bazy posągów woźniców rydwanów, które stały oryginalnie na terenie hipodromu, w tym bogato rzeźbiona i inskrybowana baza ufundowana przez cesarza Anastazjusza I pod posąg zwycięskiego woźnicy Porphyrosa. Głównym punktem ekspozycji jest jednak ogromna mozaika z przedstawieniem Orfeusza grającego na harfie w otoczeniu zwierząt i istot mitologicznych (satyra i centaura).


Fot. 29 – Misterna mozaika z Orfeuszem.

Pierwsze piętro Nowego Budynku poświęcone jest historii miasta, znanego na przestrzeni dziejów jako Byzantium, Augusta Antonina, Nova Roma, Roma Constantinopolitana, Konstantynopol i İstanbul. Mała ekspozycja wprowadza w najstarsze dzieje – ślady osadnictwa górnopaleolitycznego i neolitycznego. Z niej przechodzimy bezpośrednio w świat greckich osadników, którzy, przybywając z Megary pod przewodnictwem Byzasa, założyli tu kolonię. Część zabytków przypomina o okresie zależności od Imperium Perskiego, a następnie od podległości wobec Rzymu, po włączeniu miasta przez Septymiusza Sewera do Cesarstwa. Ekspozycja poświęcona okresowi bizantyjskiemu jest najbogatsza. Ornamenty ścienne, aplikacje i ozdoby architektoniczne z kamieni półszlachetnych, szkła oraz marmurów rzucają światło na bogactwo ówczesnego miasta. O kształcie jego samego możemy dowiedzieć się z licznych tablic z mapami i opisami – stanowiących prawdziwy przewodnik turystyczny po mieście sprzed półtora tysiąca lat. Niektórych zaciekawią ogromne kamienne rury kanalizacyjne i plastyka kamienna (np. kamienna głowa węża ze spiralnej kolumny z hipodromu), innych kolekcja biżuterii, jeszcze innych historia mennictwa miasta wraz z wystawą monet. Nas najbardziej zainteresowała pięta jednego z porfirowych tetrarchów – grupy rzeźbiarskiej zrabowanej podczas czwartej krucjaty i obecnie zamontowanej w południowo-zachodnim narożniku bazyliki Św. Marka w Wenecji. Turcy odkryli brakujący element w 1960r i dumnie prezentują jako ocalały ze złupionego miasta.

Fot. 30 – Monety antycznego Bizantionu.

Fot. 31 – Bizantyjska biżuteria i fragment jedwabnej szaty.

Fot. 32 – Pięta grupy tetrarchów. Nie oddamy!

Dotarłszy na na drugie piętro, znaleźliśmy się nagle w zupełnie innym otoczeniu – między gablotami wypełnionymi dokumentami i starymi fotografiami. Okazało się, że jest to wystawa dokumentów i pamiątek związanych z Osmanem Hamdı Beyem – dyrektorem i głównym architektem sukcesu muzeum, prawdziwym wizjonerem, mecenasem sztuki, muzealnikiem. Człowiekiem – jak mówią Turcy – który otworzył nową erę w historii tureckich muzeów.

Uciekliśmy z tej sali wypełnionej niezrozumiałymi dokumentami w świat greckiej terakoty. To pomieszczenie było najmniej przemyślane – malutkie figurki (choć ładne i misterne) umieszczone były w wielkich gablotach, co stwarzało wrażenie pustki, a brązowy posąg cesarza Hadriana oraz znudzony (acz czujny) strażnik muzealny, zdawali się pytać „co ja tu robię?”. Z okna przyjrzeliśmy się jeszcze pięknej bryle Muzeum Sztuki Islamu i poszliśmy dalej.

Fot. 33 – Posąg Hadriana.

Fot. 34 – Muzeum Sztuki Islamu.

Wkroczyliśmy w część poświęconą Troi. Co tu dużo mówić – jest to ogromna ekspozycja, gdyż mieści się na całej długości Nowego Budynku i liczy parę tysięcy zabytków. Podążając zgodnie z porządkiem chronologicznym, po lewej stronie mijamy obszerne gabloty prezentujące kolejne fazy osadnictwa (I-IX) na wzgórzu Hisarlık, a po przeciwnej stronie sali zbiory zabytków cywilizacji anatolijskich od dolnego paleolitu po epokę żelaza. Obie strony oddzielone są od siebie gigantycznymi glinianymi naczyniami zasobowymi – pitosami. Część „trojańska” rozpoczyna się tablicami prezentującymi sylwetki ojców sukcesu wykopalisk: Schliemanna, Dörpfelda, Blegena i Kormfanna; informują również o wyobrażeniu Troi w eposach Homera. Ważnym elementem ekspozycji jest pochodząca z Abydos płyta z inskrypcją prawa bizantyjskiego cesarza Anastazjusza I regulującego przemieszczanie się przez Dardanele. Za nią znajduje się kolekcja najznakomitszych znalezisk – biżuterii, broni, narzędzi i ceramiki – wydobytych podczas wykopalisk Schliemanna i Dörpfelda. Mieliśmy okazję oglądać wystawę zabytków z Troi w Berlinie w Museum für Vor- und Frühgeschichte i musimy przyznać, iż stambulska kolekcja prezentuje się równie wspaniale.

Fot. 35 – Skarby znalezione podczas wykopalisk prowadzonych przez Heinricha Schliemanna w Troi.

Fot. 36 – Pitosy i wystawa zabytków z kolejnych faz osadnictwa w Troi.

Po przeciwnej stronie kolejne gabloty, również ustawione chronologicznie, prezentują zabytki z różnych etapów rozwoju cywilizacji. Wpierw kościane i kamienne dolnopaleolityczne narzędzia, a następnie bardziej zaawansowane, mezolityczne – tu pojawia się pierwsza ceramika. Neolit reprezentują narzędzia i naczynia do zbioru, przetwarzania i przechowywania zboża. Okres chalkolitu to rozwój form ceramiki, zaawansowane techniki wytwarzania narzędzi kamiennych i kościanych. Okres wczesnego brązu to ceramika hatycka i kamienne przęśliki oraz zbiór znalezisk z Królewskiej Nekropoli w Alacahöyük. Środkowa epoka brązu reprezentowana jest przez zabytki asyryjskie i brązy hetyckie, za którymi umieszczono pokaźną kolekcję tabliczek glinianych z pismem klinowym z archiwum z Kanesz – do każdej dołączone jest tłumaczenie tekstu na turecki i angielski. Możemy poczytać o regulacjach handlu w tej asyryjskiej kolonii, o kupnie młodych kobiet, czy o domaganiu się przez niejakiego Ea-Malika od trzech kupców spłacania długu w srebrze. Późny brąz to szczyt potęgi państwa hetyckiego – brązy, ceramika i gliniane tablice z hetyckimi prawami pozwalają zapoznać się bliżej z tą tajemniczą cywilizacją. Ostatecznie, przejście w okres żelaza to czas zawirowań na całym Bliskim Wschodzie, upadku Hetytów oraz wyłonienia się nowych potęg, do których należy państwo Urartu. Żelazna broń, biżuteria, ozdoby, elementy uprzęży i narzędzia imponują jakością i stylistyką. Wystawę zamykają zabytki koczowniczych ludów najeżdżających Azję Mniejszą w pierwszym tysiącleciu nasze j ery – Kimmerów i Scytów.

Fot. 37 – Dolnopaleolityczne zabytki anatolijskie.

Fot. 38 – Broń ze środkowej epoki brązu i formy do ich odlewu.

Fot. 39 – Forma do odlewu ornamentów.

Fot. 40 – Gliniane tabliczki z pismem klinowym z archiwum w Kanesz.

Fot. 41 – Późnobrązowa tabliczka z inskrypcją prawa hetyckiego z Hattuşas.

Fot. 42 – Zabytki kimmeryjskie i scytyjskie.

Osobną małą przestrzeń poświęcono cywilizacji frygijskiej. Kilka gablot prezentuje topografię państwa Frygów, charakterystyczne fibule, inne wyroby metalurgiczne oraz ceramikę. Punktem kulminacyjnym jest rekonstrukcja komory grobowej z tzw. grobowca Midasa z Gordionu, którą widzieliśmy już w Ankarze w Muzeum Cywilizacji Anatolijskich. Jednak w Stambule gablota jest lepiej oświetlona, przez co zabytki są bardziej widoczne. Brakuje tylko rekonstrukcji twarzy na podstawie czaszki szkieletu znalezionego w grobowcu, którą umieszczono w Ankarze. Wychodząc od Frygów odkrywamy kolejne schody, które prowadzą nas piętro wyżej, do wystawy sztuki kolejnych sąsiadów Anatolii: Cypru, Syro-Palestyny.

Fot. 43 – Fibule frygijskie.

Fot. 44 – Naczynia frygijskie.

Fot. 45 – Rekonstrukcja pochówka z grobowca Midasa w Gordionie.

Niezliczona ilość zabytków umieszczona w tej części muzeum uzmysławia jak bardzo przenikały się niegdyś kultury zarówno w sferze stylistyki form jak i ornamentów, co widoczne jest przede wszystkim w ceramice. Oprócz niej można zobaczyć tu również biżuterię, oraz wspaniałe wyroby ze szkła – od tesser do tworzenia kolorowych mozaik, biżuterię, po naczynia o niezmiernie wyszukanych formach. Z ciekawych rzeczy należy wymienić m.in. tzw. „Kalendarz Gezer” – pochodzącą z X w. p.n.e. inskrypcję nazw miesięcy i okresów żniw, będącą jednym z najstarszych zabytków pisma hebrajskiego, czy też inskrypcję z Siloam – najstarszy hebrajski tekst w alfabecie fenickim z Jerozolimy, której zwrotu w 2007r zażądał Izrael.

Fot. 46 – Glazurowane sasanidzkie sarkofagi z Nippur.

Fot. 47 – Szklane fragmenty mozaik z okresu rzymskiego.

Fot. 48 – Szklane naczynia z Lewantu.

Fot. 49 – Szklane naczynia z Lewantu.

Na końcu sali czekała na nas kolejna niespodzianka – rekonstrukcja hypogeum, czyli podziemnego grobowca, z Palmyry. Przeznaczony był dla bogatej rodziny, mogąc pomieścić nawet ponad 200 osób. Oryginalna budowla stoi w Palmyrze w Dolinie Grobowców, jednakże portrety są autentyczne. Jedna z komór jest otwarta, a w środku dostrzec można szkielet zmarłego. Grobowiec był miłą niespodzianką, zwłaszcza iż w 2010 roku IAUW obchodziło 50-lecie polskich wykopalisk w Palmyrze. Zadowoleni i przejedzeni wiedzą podążyliśmy ku wyjściu, by w cieniu kolumn i monumentalnych sarkofagów cesarzy bizantyjskich ustawionych na dziedzińcu muzeum dać odpocząć nogom i aparatom.

Fot. 50 – Rekonstrukcja palmyrańskiego hypogeum.

İstanbul Arkeoloji Müzesi
http://www.istanbularkeoloji.gov.tr/

Osman Hamdi Bey Yokuşu, Gülhane

Czynne: 9:30-17 (Wto-Sob)
Wstęp do całego kompleksu muzealnego: 10TL (około 23 PLN)
Czas zwiedzania: 2h (powoli), 4h (dokładnie)

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

%d blogerów lubi to: