Archiwum dla Marzec, 2011

Archeologia z radiem

Posted in Ciekawostki with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 23 marca 2011 by wodolot

Przystępując do pracy przy komputerze zaczynam najpierw od pewnych technicznych przygotowań – prócz kubka aromatycznej kawy na biurku, z głośników musi pobrzmiewać muzyka adekwatna do nastroju, charakteru pracy itd.  Wytworzenie kreatywnej atmosfery jest połową sukcesu przy zamiarze owocnego spędzenia kilku godzin na pisaniu. Z taką motywacją jakiś czas temu postanowiłam sprawdzić co w ofercie ma internetowy serwis  Polskiego Radio. Okazało się to być trafnym wyborem, gdyż Polskieradio.pl przedstawia bogata ofertę audycji online.

Jak się do tego zabrać

Na głównej stronie radia, w prawy górnym rogu, znajduje się ikona „Posłuchaj”.

Fot. 1 Strona główna radia. W prawym górnym rogu ikona „Posłuchaj”.

Po kliknięciu w ten przycisk otwiera się nowe okno a w nim 7 stron kanałów tematycznych, zarówno z muzyką jak i audycjami w formie wywiadów, reportaży czy wiadomości historycznych. Strony zaznaczone są małymi kropkami, nie są ponumerowane. Po wybraniu odpowiedniego dla siebie kanału należy na pasku sterowania wcisnąć ikonę „play” (trójkąt) i uruchomić odsłuch.

Fot. 2 Po kliknięciu na ikonę „Posłuchaj” pojawia się okno z kanałami tematycznymi

Wśród kanałów znajdą coś dla siebie zarówno miłośnicy klasycznego rocka, muzyki filmowej czy etnicznej, indie, grunge; możemy odsłuchać archiwalne koncerty Trójki czy wykłady zmarłego przed trzema laty profesora Zina. Dla osób potrzebujących wyciszenia i relaksu umieszczono kanał „Las”, umożliwiający wypełnienie przestrzeni pracy dźwiękami z lasu tropikalnego czy rodzimej Puszczy Białowieskiej. Ale co najważniejsze, na czwartej stronie spisu znajduje się  kanał „Archeologia”.

Fot. 3 Strona (kropka) czwarta z kanałem „Archeologia”

Archeologia w eterze

Kanał stanowią archiwalne audycje polskiego radia z mniej lub bardziej odległej przeszłości dotyczące archeologii. A co najistotniejsze, są na naprawdę wysokim poziomie. Na bieżąco w oknie tematycznym widnieje informacja jaka audycja jest w danej chwili na antenie, również co będzie można odsłuchać jako następną. Przykładowo, w ciągu jednego wieczoru wysłuchałam audycji o następującej tematyce prezentowanej przez znanych archeologów i historyków:

„Wikingowie” profesora Duczko, „Wykopaliska” magister Jaskulskiej i doktora Sołtysiaka – charakterystyka pracy antropologa na różnych stanowiskach, „Archeologia” profesora Niwińskiego, „O Filipie II Macedońskim” profesorów Lengauera i Lewartowskiego,  „Celtowie” profesora Gąssowskiego, „Kopernik” profesorów Piaseckiego i Allen.

Największą jednak niespodzianką i zaskoczeniem było usłyszenie głosu profesora Michałowskiego, który w trakcie audycji opowiadał o swoich przygodach w Egipcie, w Palmyrze, o archeologii jego czasów. Jedną z ciekawszych jest opowieść profesora pt. „W drodze do Sudanu”, o tym jak doszło do wykopalisk w Faras. Sądzę, że dla osób związanych zwłaszcza z archeologią śródziemnomorską taka okazja może stanowić niezwykłą inspirację.

Autor: Alicja Wrotek

Odratowani Bogowie z Pałacu w Tell Halaf – wystawa czasowa w Pergamonmuseum

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 19 marca 2011 by wodolot

Od 28 lutego można oglądać w berlińskim Pergamonmuseum wystawę czasową Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf prezentującą zespół znalezisk ze stanowiska w północnej Syrii oraz historię ich odratowania. Ale od początku…

Fot. 1 – Max von Oppenheim w Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Kopf hoch! Mut hoch! Und Humor hoch!
-Max von Oppenhim

W 1899 roku niemiecki badacz Max von Oppenheim prowadził w rejonie górnego biegu Chaburu prace rozpoznawcze na potrzeby budowy linii kolejowej. Tam, podczas wizyty w namiocie beduińskiego szejka, usłyszał po raz pierwszy o tajemniczych kamiennych rzeźbach odkrytych na pobliskim wzgórzu osadniczym podczas kopania grobu. Po udaniu się na miejsce i przeprowadzeniu krótkich badań wykopaliskowych odsłonięto fragmenty budynku, płyty reliefowe i ozdobne rzeźby z bazaltu. Oppenheim powrócił w to miejsce dopiero, gdy jego kariera dyplomaty nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami – postanowił poświęcić się badaniom w Tell Halaf. W wyniku prac wykopaliskowych w latach 1911-1929 odsłonięto i zadokumentowano kompleks budowli z I tysiąclecia p.n.e. – w starożytności znanego jako Guzana i będącego rezydencją aramejskiego władcy. Oppenheim finansował  wykopaliska z własnych środków a ostatecznie sprowadził znaleziska – zabytki ruchome i rzeźby kamienne – do Berlina. Jego prośby o umieszczenie ich na stałej ekspozycji w Muzeum Pergamońskim odrzucano, motywując brakiem miejsca. Dążąc do udostępnienia społeczeństwu odkryć, odkupił od Uniwersytetu Technicznego starą fabrykę maszyn w dzielnicy Charlottenburg. W nowo zaaranżowanym wnętrzu dnia 15 lipca 1930 – w urodziny odkrywcy – otwarto Tell Halaf Museum. Ówczesna ekspozycja składała się m.in. z pełnowymiarowej rekonstrukcji fasady i tylnej ściany pałacu z gipsowymi replikami zdobień. Wejście do pałacu tworzyły trzy gigantyczne posągi bóstw flankowane przez kamienne rzeźby sfinksów i ortostaty z przedstawieniami lwów, bóstw i scen polowań. Muzeum było wielkim sukcesem i budziło zainteresowanie na całym świecie – wśród odwiedzających byli m.in. szejk Iraku Faisal I czy pisarze Samuel Beckett i Agatha Christie.

Fot. 2 – Plan wykopalisk Oppenheima z początku XX wieku (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 3 – Wykopaliska Oppenheima w Tell Halaf (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 4 – Teren kupiony pod budowę Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 5 – Fasada pałacu Guzany w Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

W listopadzie 1943 nalot aliancki zrównał muzeum z ziemią. Przedmioty wykonane z drewna i wapienia oraz gipsowe repliki pochłonął pożar. Monumentalne rzeźby i panele z bazaltu zostały strzaskane. Na domiar złego woda, którą gaszono pożar, spowodowała pękanie rozgrzanych skał, niszcząc to, co oszczędziły bomby lotnicze. Oppenheim, schroniony w Dreźnie, poprosił listownie Waltera Andrae, dyrektora Muzeum Starożytnego Bliskiego Wschodu, o zaopiekowanie się fragmentami rzeźb. Ratowanie zbioru trwało do lata 1944; dziewięć transportów, składających się w większej części z rumoszu bazaltowego i w mniejszej z ceramiki trafiło do magazynów Muzeum Pergamońskiego. Wraz ze śmiercią Oppenheima w 1946 roku utracone skarby przestały budzić jakiekolwiek zainteresowanie i uznano je za utracone w wyniku działań wojennych.


Fot. 6 – Zdjęcia lotnicze budynku Tell Halaf Museum. Po lewej z 6 września 1943, po prawej z 20 lutego 1944 (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 7 – Gruz bazaltowy w piwnicach Pergamonmuseum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Puzzle z 27 tysięcy fragmentów

Zjednoczenie Niemiec i przyjęcie planu zagospodarowania przestrzeni Wyspy Muzealnej w Berlinie w znacznym stopniu wsparło działania związane z dalszymi losami zniszczonej kolekcji. W 2001 roku rozpoczęto Tell Halaf Projekt, przedsięwzięcie odtworzenia elementów przedniej fasady pałacu oraz zabytków kamiennych i przedmiotów użytkowych. Zadanie nie należało do prostych – trzeba było zidentyfikować a następnie spróbować dopasować do siebie ok. 27000 fragmentów pochodzących nie tylko z powierzchni obiektów (pokrytych charakterystycznymi dekoracjami reliefowymi) ale i z ich wnętrza (zupełnie niecharakterystycznych). Na domiar złego, zabytki nosiły liczne ślady uszkodzeń powstałych na przestrzeni wieków. Bazy filarów i przedstawienia bogów zostały zniszczone w trakcie asyryjskiego podboju Guzany. W okresie hellenistycznym aramejskie ortostaty zostały przetworzone i zainstalowane jako zdobyczne przedmioty. Cześć została rozbita podczas kilkuletniej nieobecności Oppenheima na stanowisku w wyniku walk turecko-francuskich. Ostatecznie, po trafieniu berlińskiego muzeum bombą fosforową zgliszcza i rozbite zabytki wystawione były przez okres kilku miesięcy na działanie sił natury. Większe fragmenty pękały również podczas zabezpieczenia i przeniesienia zbioru do Muzeum Pergamońskiego – o czym donoszą naoczni świadkowie.

Fot. 8 – Rozkład zabytków w Tell Halaf Museum i zasięg stref termicznych podczas pożaru (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Przed członkami Projektu, wśród których znajdowali się zarówno konserwatorzy jak i archeolodzy, stanęło zadanie znalezienia związków między tysiącami fragmentów i próby ich dopasowania. Z pomocą przyszła tu szczegółowa dokumentacja zabytków wykonana przez Oppenheima oraz współuczestników finansowanych przez niego badań, m.in. Antona Moortgata i Igora van Jakimowa. W wyniku prac Team Tell Halaf zestawiono ze sobą prawie  wszystkie – z wyjątkiem kilkuset – fragmenty bazaltowe.

Fot. 9 – Prace rekonstrukcyjne nad zabytkami (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Zabytki, które niczym mityczny feniks powstały z popiołów można oglądać od stycznia 2011 na wystawie czasowej w Pergamonmuseum. Przedsięwzięcie, które rozmachem nie ma sobie równych, umożliwiło po raz kolejny przyjrzenie się wytworom zaginionej kultury bliskowschodniej. Odratowane zabytki ponownie dostępne są dla naukowców, entuzjastów i turystów. Wystawa stała się dla nas jednym z kluczowych punktów podczas marcowego objazdu do Berlina organizowanego przez dr Franciszka Stępniowskiego.

The Tell Halaf Adventure

Wzgórze osadnicze znajduje się obecnie w północnej Syrii, przy granicy z Turcją, bezpośrednio nad jednym z dopływów Chaburu (widok w Google Maps). O samym miejscu wiemy, że było zamieszkane już od neolitu – stanowisko stało się eponimiczne dla kultury zamieszkującej w tym okresie rejon północnego dorzecza Chaburu i tereny leżące na zachód. Choć Tell Halaf nadał nazwę kulturze, to lepiej jest ona reprezentowana w materiale z innych miejsc, takich jak Arpaczija, Tell Turlu, Tepe Gawra, Yunus czy Yarim Tepe II. Wytwory ceramiczne halafczyków charakteryzowały się geometrycznymi wzorami, przedstawieniami zwierząt, układem pasowym i metopowym oraz koncentrycznością układu wzorów. Ze znalezisk możemy wywnioskować, iż ci ludzie trudnili się rolnictwem (uprawą pszenicy i jęczmienia oraz lnu) oraz hodowlą (owiec i bydła). Liczne znaleziska grotów i pocisków do proc wskazują na dużą rolę łowiectwa. Możemy też mówić o specjalizacji rzemieślniczej ze względu na wysoki poziom szerokiego zakresu wyrabianych przedmiotów – ceramiki wykonywanej na kole wolnoobrotowym, narzędzi kamiennych, krzemiennych i obsydianowych, kamiennych naczyń, wisiorków, ozdób oraz pieczęci czy śladów prób obróbki metalu (miedzi). Charakterystyczne też dla stanowisk halafskich jest występowanie konstrukcji tolosowych – wzniesionych na planie koła o kamiennym fundamencie i glinianych ścianach, posiadających rodzaj prostokątnego korytarza czy też przedsionka. Kultura Tell Halaf znika dosyć niespodziewanie i zastąpiona zostaje przez Kulturę Obeid wywodzącą się z południowej Mezopotamii po okresie około 500-letniego hiatusu.

Fot. 10 – Tell Halaf współcześnie (źródło: Google Earth)

W X wieku p.n.e. stanowisko znacznie odżyło jako Guzana, siedziba króla Kapary, będącego władcą małego aramejskiego państwa. Powstał w tym okresie kompleks pałacowy w neohetyckim stylu z bogatą dekoracją plastyczną w postaci kamiennych rzeźb i ortostatów. Państwo Guzany zostało podbite na początku IX wieku i włączone z przylegającymi terenami jako prowincja Imperium Asyryjskiego. Na wzgórzu, po wschodniej stronie znajdowała się siedziba zarządcy prowincji. To właśnie z tych okresów pochodzą zbiory przywiezione przez Oppenheima do Berlina. Wiadomo, że osada przetrwała upadek państwa Asyryjczyków i funkcjonowała do czasów rzymsko-partyjskich. Od 2006 roku wznowiono tam badania wykopaliskowe pod kierownictwem Lutza Martina z berlińskiego Vorderasiatisches Museum, Mirko Nováka z Uniwersytetu w Tybindze i Jörga Beckera z Uniwersytetu w Halle.

Fot. 11 – Wykopaliska w Tell Halaf w 2009 roku (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf

Wystawa podzielona jest na trzy części. Na początku zwiedzający mają okazję zapoznać się z miejscem, gdzie zabytki wystawiono pierwotnie, z Tell Halaf Museum oraz zarówno tragicznym losem kolekcji jak i przywróceniem jej do życia po dziesięcioleciach zapomnienia. Kolejna sekcja zawiera dzieło ekip rekonstruującej, czyli monumentalne kamienne rzeźby, reliefy i posągi. Ostatecznie widzowie wprowadzeni są w świat zainteresowań  XIX-wiecznego badacza-dyplomaty, poprzez zaprezentowanie zbiorów dzieł sztuki, przedmiotów użytkowych a nawet fauny Bliskiego Wschodu. Przemierzmy zatem wystawę.

Fot. 12 – Wejście na wystawę.

Wchodząc na teren wystawy stajemy przed obliczem Oppenheima, witającego przyjaznym uśmiechem z obrazu portretowego. Stojąc pomiędzy drobnymi przedmiotami należącymi do badacza możemy powoli zacząć się przenosić w czasie i dać się oczarować dalszym salom. Bo oto przechodzimy do aranżacji wystawy z lat 30-stych. Drewniane skrzynie, podkład z desek, szklane gabloty i ciasna przestrzeń w jakiej zgrupowano zabytki wedle zamysłu ma oddawać realia ekspozycji Tell-Halaf Museum w Charlottenburgu. Kolekcja ortostatów z przedstawieniami zwierząt (niesamowity struś z kurą na grzbiecie!), bóstw, scen polowań i potworów zamyka oba końce sali. Pomiędzy nimi znaleźć można przypisywane kulturze Tell Halaf naczynia ceramiczne i kamienne, idole gliniane, oraz ołtarze kamienne z przedstawieniami uskrzydlonych brodatych bóstw, liczne drobne przedmioty, jak pieczęci czy bransolety metalowe. Przed wyjściem z sali stoi wielki kamienny posąg ptaka z misternym reliefem piór, który niegdyś wywarł wielkie wrażenie na Samuelu Becketcie. Ściany wypełniono informacjami o zniszczonym muzeum, łącznie z planem ówczesnej ekspozycji. Ciekawym elementem jest instalacja audiowizualna, w której możemy obejrzeć film z Maxem von Oppenheimem opowiadającym o świeżo udostępnionej zwiedzającym kolekcji w latach 30-stych. Usłyszeć głos zarejestrowany przed 80 lat temu to niesamowite doświadczenie.

Fot. 13 – Portret Maxa von Oppenheima.

Fot. 14 – Sala z rekonstrukcją ekspozycji Tell Halaf Museum.

Fot. 15 – Plansza z planem Tell Halaf Museum.

Fot. 16 – Ortostaty neo-hetyckie.

Fot. 17 – Kamienny ołtarz libacyjny.

Fot. 18 – Ekspozycja zabytków kultury Tell Halaf.

Fot. 19 – Posąg ptaka.

Przejście do następnej sali prowadzi dwoma korytarzami – i tu pierwszy błąd organizatorów, ponieważ w owym przejściu dostępne tylko z jednej strony jest pomieszczenie wyświetlające filmy ze scenami alianckich nalotów na miasta III Rzeszy. Gdybym nie usłyszał od Alicji, która przeszła owym właśnie, nawet nie zarejestrowałbym obecności salki kinowej. A szkoda, gdyż kolejne pomieszczenie nawiązuje do końca tragicznych losów kolekcji. Zaaranżowano tu przestrzeń w jakiej trwały prace nad rekonstrukcją zabytków. Oznaczone fragmenty bazaltowych rzeźb leżą na drewnianym podeście za plecami niedokończonej rekonstrukcji jednego z posągów bóstw z fasady pałacu. Lustro umieszczone na tylniej ścianie sali zwiększa optycznie przestrzeń pomieszczenia. Ekspozycja uzupełniona jest planszami fotograficznymi ze scenami procesu rekonstrukcji i konserwacji oraz skrzyniami z fragmentami rzeźb. Po tym wprowadzeniu możemy śmiało przejść dalej by obejrzeć efekt prac zespołu rekonstrukcyjnego.

Fot. 20 – Rekonstrukcja magazynu-pracowni Team Tell Halaf.

Fot. 21 – Plansza z kolejnymi etapami prac rekonstrukcyjnych.

Fot. 22 – Zdjęcie magazynu-pracowni.

Fot. 23 – Skrzynie, w których zabytki przeleżały dekady.

Największa z sal zawiera dzieło zabiegów Oppenheima oraz Tell Halaf Team – wielkie reliefy, posągi i rzeźby kamienne przywrócone światu. Nie zostały jednak ustawione w aranżacji jak w Tell Halaf Museum, lecz każdy z dużych obiektów stoi oddzielnie, przez co możemy się dokładnie zapoznać z monumentalną sztuką Guzany pochodzącą z pałacu jej władcy, Kapary. Stoją tu zarówno ogromne płyty reliefowe z dzikimi lwami, para bóstw niegdyś zdobiących fasadę pałacu Kapary (w tym oryginał posągu bogini wypożyczony po raz pierwszy z Muzeum Narodowego w Aleppo), para posągów lwów oraz liczne ortostaty i posągi potworów, w tym człowieka skorpiono-ptaka (Skorpionenvogelmann) oraz wielkiego ptaka, podobnego do eksponowanego w sali z zabytkami kultury Tell Halaf. Uzupełnieniem rzeźb są makiety oddające kształt IX-wiecznych budowli Guzany.

Fot. 24 – Ortostaty i figura człowieka skorpiono-ptaka.

Fot. 25 – Relief z lwem.

Fot. 26 – Posągi lwów z fasady pałacu Kapary.

Fot. 27  – Posąg boga.

Fot. 28 – Posąg Bogini wypożyczony z Aleppo.

Fot. 29 – Posąg ptaka.

Małe pomieszczenie boczne zawiera przedmioty związane z obrzędami religijnymi i wierzeniami z czasów Kapary – jest to kolekcja o tyle ciekawa, że nie znaleziono na stanowisku świątyni z czasów aramejskiego państwa a jedynie pomieszczenia kultowe i groby. Głównym obiektem tego pomieszczenia jest rzeźba siedzącej pary. Każda z postaci ma dłoń ułożoną w pięść, być może dla wsparcia naczynia ofiarnego. Pierwotnie przed figurami znajdowało się platforma z ołtarzem i misa rytualna a w bezpośrednim otoczeniu znaleziono liczne misy z brązu, biżuterię i figurki wotywne. Te małe przedmioty można zobaczyć w gablocie na jednej ze ścian bocznych.

Fot. 30 – Siedząca para z pomieszczenia kultowego.

Fot. 31 – Zbiór figurek wotywnych i przedmiotów o przeznaczeniu kultowym.

Po przejściu przez salę z posągami omówioną powyżej wkraczamy do trzeciej części ekspozycji poświęconej zarówno etnografii rejonu badań jak i zacięciu kolekcjonerskiemu Oppenheima i jego współpracowników. Tu z kolei trzeba pochwalić organizatorów za niesamowitą aranżację wejścia do tej sekcji wystawy, mianowicie wkracza się schodami umieszczonymi między dwoma skarpami z piasku – dodatkowo z jednej z nich wystaje rzeźba kamienna. Daje to niesamowity efekt wizualny rozświetlając przestrzeń żółcią pustyni po wyjściu z ciemnego pomieszczenia. Przejście do zupełnie innego świata. U szczytu schodów mijamy posąg siedzącej postaci z misą wotywną i wchodzimy pomiędzy eksponaty zgromadzone przez Oppenheima z ekipą w ramach podróży oraz badań na Bliskim Wschodzie. Wystawiono tu zarówno instrumenty muzyczne, imbryki, fajki wodne, tkaniny i obrazy jak również terakotę, srebrne aplikacje, naczynia ceramiczne (w tym rekonstrukcje) oraz kamienne ozdoby architektoniczne. Oblegana przez dzieci instalacja umożliwiająca odsłuchanie nagrań pieśni beduińskich zarejestrowanych niegdyś na cylindrach fonograficznych jest niesamowitym uzupełnieniem ekspozycji. Szczególne miejsce poświęcono też kolekcji fauny zebranej przez Oppenheima z towarzyszami podczas długoletnich badań. Znajdująca się na stałe w Muzeum Historii Naturalnej Kolekcja Maxa von Oppenheima zawiera rzadkie gatunki ptaków, owadów, gadów i płazów – wypchanych, zasuszonych bądź zalanych w formalinie. Ekspozycję zamyka trochę zagubiona wśród wcześniejszych eksponatów rekonstruowana rzeźba byka i wspomniane ozdobne elementy architektoniczne.

Fot. 32 – Wejście do trzeciej części wystawy.

Fot. 33 – Kolekcja terakot antycznych.

Fot. 34 – Zbiór drobnych naczyń.

Fot. 35 – Rekonstrukcja naczynia ceramicznego kultury Samarra.

Fot. 36 – Smyczkowy instrument muzyczny.

Fot. 37 – Metalowe przedmioty użytku codziennego.

Fot. 38 – Księżniczka z flakonami perfum – malowidło perskie z XIX wieku.

Fot. 39 – Część zgromadzonych okazów fauny wypożyczonych z Max von Oppenheim Kollektion w Museum für Naturkunde.

Fot. 40 – Srebrne plakietki z przedstawieniami zwierząt i adoracji Drzewa Życia.

Fot. 41 – Zbiór kamiennych zdobień architektonicznych.

Fot. 42 – Rekonstrukcja rzeźby byka.

Wystawa trwa do 14 sierpnia i będąc w Berlinie nie sposób jej pominąć. Dla przypadkowego zwiedzającego będą to popękane szare rzeźby i świecidełka z Bliskiego Wschodu, ale dla uważnego czytelnika, który zada sobie trud poznania historii kolekcji i losów zabytków zwiedzanie wystawy będzie ważną lekcją na temat cierpliwości, uporu oraz podejmowania wyzwań.

Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf
The Tell Halaf Adventure
http://gerettete-goetter.de

Wystawa czasowa
28 Lutego – 14 Sierpnia 2011

Pergamonmuseum
Staatliche Museen zu Berlin
Museuminsel Berlin
Am Kupfergraben 5
10117 Berlin

Czynne: Pon-Nie 10-18 (Czw 10-22)
Wstęp: 10Eu (norm.) 5Eu (ulg.)

Autor:
Marcin Jaworski
Zdjęcia: dr. Franciszek Stępniowski, Joanna Dzik, Jacek Hamburg, Marcin Jaworski, Andrzej Romaniuk, Alicja Wrotek

Srebrny Koń – Archeologiczne Skarby między Morzem Czarnym a Kaukazem – wystawa w Pergamonmuseum

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 17 marca 2011 by wodolot

Aby przenieść się w czasie i przestrzeni nad Morze Czarne i w Kaukaz pod koniec XIX wieku wcale nie trzeba było posiadać wehikułu czasu. Wystarczyło odwiedzić kończącą się już wystawę czasową Das Silberne Pferd – Archäologische Schätze zwischen Schwarzem Meer und Kaukasus odbywającą się w berlińskim Pergamonmuseum. Wystawa w bardzo ciekawy i oryginalny plastycznie sposób prezentuje znaleziska archeologiczne z rejonu podanego w swoim tytule, przybliżając zwiedzającym zarazem starożytne wyroby kultur epoki brązu i żelaza (m.in. Scytów, Sarmatów czy Gotów), ale również sylwetki badaczy wyprawiających się w odległe rejony południowo-wschodniego Cesarstwa Rosyjskiego. Wśród nich były takie legendarne postacie jak Rudolf Virchow, Max Ebert, Gotfryd Ossowski czy Józef Choynowski. Obecność polskich badaczy nie powinna dziwić – wystawa została zorganizowana przy współpracy m.in. z Państwowym Muzeum Archeologicznym w Warszawie, Muzeum Archeologicznym w Krakowie oraz Instytutem Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Fot. 1 – Początek podróży.

Motywem przewodnim wystawy jest podróż w odległe krainy. Przy tym nacisk położono na ukazanie ponadpaństwowego charakteru XIX-wiecznej archeologii oraz na przybliżenie postaci sławnych poszukiwaczy, badaczy i kolekcjonerów starożytności. Ich badania zostały ukazane jako pierwowzór wspólnych europejskich projektów badań archeologicznych. Obecne w tle mapy, cytaty, skrzynie na wyposażenie i znaleziska utrzymują zwiedzających w iluzji uczestniczenia w wyprawie i badaniach. Aranżacje sal z zabytkami mają za zadanie przeniesienie w świat gór i stepu z plastycznie piętrzącymi się wzgórzami, roślinnością oraz kolorowymi zdjęciami pejzaży nawiązujących do miejsc pochodzenia danych zabytków.

Fot. 2 – Sylwetka Józefa Choynowskiego.

Ekspozycję podzielono na kilka sekcji. Na początku, zwiedzający wprowadzony zostaje w realia XIX wieku. Na dużych, schematycznych mapach naniesiono trasy wypraw oraz ważniejsze stanowiska, z których pochodzą prezentowane w dalszych salach zabytki. Na tym etapie zwiedzania rzuceni zostajemy również w głąb nietypowej aranżacji plastycznej wystawy – schematycznych, geometrycznych elementów krajobrazu i wyposażenia ekspedycji. Czarno-białe skrzynie i standy gór czy roślin towarzyszą w dalszych salach, próbując oddać specyfikę krajobrazu opisywanych krain położonych niemalże na krańcu świata.

Pierwsze sale przedstawiają pokrótce sylwetki śmiałków wyprawiających się w krainy transkaukazia. Grafiki i towarzyszące im opisy przybliżają życiorysy Virchowa, Eberta, Belcka, barona von Diergardta oraz Choynowskiego i Ossowskiego. Na tym etapie wystawy zaprezentowano zarówno sztandarowe znaleziska będące udziałem wypraw tych legendarnych postaci, jak również przedmioty noszące ślady ówczesnych badań. Wśród tych pierwszych są zarówno tytułowy srebrny koń – scytyjska falera z przedstawieniem protomy konia – czy złoty, wysadzany kamieniami półszlachetnymi diadem z Tiligul; wśród drugich m.in. czaszka z kolekcji Virchowa pochodząca z Azerbejdżanu z numerami inwentarza i adnotacjami naniesionymi przez Waldemara Belcka. Miłą niespodzianką są znajome zabytki i rekonstrukcje odzienia z kurhanu w Ryżanówce wypożyczone z Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

Fot. 3 – Srebrna złocona falera scytyjska z motywem konia. II w. p.n.e. Ze zbiorów Museum für Vor- und Frühgeschichte, Staatliche Museen zu Berlin.

Fot. 4 – Złoty diadem wysadzany granatami z Tiligul. I połowa V wieku n.e. Ze zbiorów Römisch-Germanisches Museum Köln.

Fot. 5 – Czaszka z Azerbejdżanu z kolekcji Rudolfa Virchowa z odręcznymi adnotacjami Waldemara Belcka. XI-VIII w. p.n.e. Z kolekcji Berliner Gesellschaft für Anthropologie, Ethnologie und Urgeshichte.

Fot. 6 – Rekonstrukcja scytyjskiego nakrycia głowy z pochówku w kurhanie z Ryżanówki. VI/III w. p.n.e. Z kolekcji Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

Dalej wkraczamy w świat kultury Koban, z terenu obecnej Osetii Północnej. Misterne fibule i lustra oraz ornamentowane ostrza brązowe są stylistycznie zbliżone do zabytków urartyjskich i scytyjskich, które mamy okazję zobaczyć dalej. Wśród skromnej kolekcji zabytków Urartu spektakularnie prezentuje się noszący inskrypcję klinową hełm bojowy z magazynów króla Argiszti I. Scytyjskie zabytki to pełna gama wytworów tej kultury – od złotej biżuterii, przez brązowe fibule i ozdoby po broń oraz elementy uprzęży końskich.

Fot. 7 – Zbiór zabytków kultury Koban z rejonu Digory w Północnej Osetii. XII-VII w. p.n.e. Z kolekcji Kossnierska z Berlina.

Fot. 8 – Brązowy topór kultury Koban z ornamentem zwierzęcym. X-VIII w. p.n.e.

Fot.9 – Zabytki kultury Koban, po środku urartyjski hełm z magazynów króla Argiszti I z inskrypcją klinową. IX-VIII w. p.n.e.

Warte odnotowania jest, że w tej części wystawy możemy, oprócz zabytków, obejrzeć autentyczne krajobrazy kaukaskie wyświetlane w małych rzutnikach umieszczonych między standami gór.

Fot. 10 – Przestrzenna aranżacja plastyczna wystawy przenosi nas w Kaukaz…

Fot. 11 – …którego autentyczne widoki możemy zobaczyć w rzutnikach rozmieszczonych na ścianach sal…

Fot. 12 – …przez co możemy poczuć się naprawdę jak w górach krańca świata.

Kolejne sale przenoszą nas w świat stepów czarnomorskich przybliżając kulturę materialną kolejnych ludów zamieszkujących te tereny na przestrzeni dziejów: Sarmatów, Hunów i Gotów. Wszyscy oni w ciągu tysiąca lat zostawili po sobie ślady, w postaci zabytków z brązu, żelaza i metali szlachetnych. Bardzo ciekawą i rzadką okazją, oferowaną przez wystawę, jest prześledzenie powtarzających się ornamentów roślinnych i zwierzęcych, przetworzonych w unikalny sposób przez każdą z kultur. Szczególnie imponujący jest brązowy napierśnik sarmacki, który dzięki umieszczeniu po środku sali możemy oglądać swobodnie z każdej strony. Muszę też dodać, iż zamykające wystawę zabytki gockie z Kerczu były kolejnym miłym i znajomym elementem ekspozycji, jako że analogie do prezentowanych tu zabytków z okresu wędrówek ludów pochodzących z kolekcji Józefa Choynowskiego mieliśmy okazję poznać bliżej w ubiegłych latach w Muzeum Archeologicznym w Kerczu na Ukrainie.

Fot. 13 – Kolekcje zabytków nomadów nadczarnomorskich.

Fot. 14 – Scytyjskie złote ozdoby z kurhanu w Ryżanówce. VI/III w. p.n.e. Z kolekcji Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

Fot. 15 – Brązowy sarmacki kocioł.

Fot. 16 – Pochodzące z Kerczu gockie ozdoby ze złota, srebra i brązu z kolekcji Józefa Choynowskiego. III-VI w. n.e. Ze zbiorów Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.

Wystawa czasowa odbywająca się w Pergamonmuseum w Berlinie trwa tylko do końca bieżącego weekendu, do 13 marca. My wizytowaliśmy ją na początku marca podczas objazdu naukowego organizowanego przez doktora Franciszka Stępniowskiego. Od 29 kwietnia wystawę będzie można oglądać w Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie, o którym było niedawno głośno przy okazji zorganizowania wystawy zabytków z wykopalisk Heinricha Schliemanna z Troi. Szczerze polecam odwiedzenie wystawy każdemu, kto będzie tylko miał możliwość wybrania się na Roztocze. Jest to nie tylko unikalna możliwość obejrzenia starożytnych dzieł sztuki z kolekcji rozrzuconych obecnie po wielu muzeach, ale także okazja do zapoznania się ze wspólną polsko-niemiecką historią archeologii noszącej jeszcze szaty awanturniczej przygody w nieznane.

Das Silberne Pferd – Archäologische Schätze zwischen Schwarzen Meer und Kaukasus
http://www.smb.museum/smb/home/index.php

Wystawa czasowa
26 Listopada 2010 – 13 Marca 2011

Pergamonmuseum
Staatliche Museen zu Berlin
Museuminsel Berlin
Am Kupfergraben 5
10117 Berlin

Czynne: Pon-Nie 10-18 (Czw 10-22)
Wstęp: 10Eu (norm.) 5Eu (ulg.)

Autor:
Marcin Jaworski
Zdjęcia: dr. Franciszek Stępniowski, Alicja Wrotek, Jacek Hamburg, Marcin Jaworski

„Grody średniowiecznego Mazowsza”

Posted in Ciekawostki, Konferencje with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 16 marca 2011 by wodolot

Drobne przypomnienie o konferencji pt. „Grody średniowiecznego Mazowsza”, która odbędzie się już w piątek 18 marca 2011r. na UKSW.

GRODY ŚREDNIOWIECZNEGO MAZOWSZA – 18 MARCA 2011
Instytut Archeologii
Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiegoma zaszczyt zaprosić na konferencję naukową

„Grody średniowiecznego Mazowsza – pamięci prof. Marka Dulinicza”

Konferencja odbędzie się 18 marca 2011 r.
w Auli Schumana w Auditorium Maximum
w Kampusie im. Prof. Ryszarda Rumianka, ul. Wóycickiego 1/3

PROGRAM KONFERENCJI

  • 09.00-09.20 – Magnificencja Rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego  – ks. prof. dr hab. Henryk Skorowski – Otwarcie konferencji i wprowadzenie w jej problematykę
  • 09.20-09.40 – Prof. dr hab. Andrzej Buko (Instytut Archeologii i Etnologii PAN) – Marek Dulinicz (1957-2010) – badacz średniowiecznego Mazowsza
  • 09.40-10.00 – Dr Tomasz Kordala (Muzeum Mazowieckie w Płocku) –„Stare Mazowsze- przyroda i człowiek” – prezentacja filmu
  • 10.00-10.20 – Prof. nadzw. UKSW, prof. nadzw. PAN dr hab. Zbigniew Kobyliński (Instytut Archeologii UKSW, Instytut Archeologii i Etnologii PAN) – Haćki na Podlasiu – gród z    początków wczesnego średniowiecza
  • 10.20-10.40 – Prof. dr hab. Wojciech Szymański (Instytut Archeologii i Etnologii PAN) – Refleksje na temat najstarszych grodów Mazowsza i Podlasia
  • 10.40-11.00 – Prof. dr hab. Maria Miśkiewicz (Instytut Archeologii UKSW) – Wielkie grody wschodniego Mazowsza
  • 11.00-11.20 – Mgr Jarosław Ościłowski (Instytut Archeologii i Etnologii PAN) – Uwarunkowania geograficzne lokalizacji grodów Mazowsza północnego
  • 11.20-11.40 – Dr Jacek Wysocki (Instytut Archeologii UKSW) – Grodziska Ziemi Łomżyńskiej – stan badań i problemy konserwatorskie
  • 11.40-12.00 – Prof. dr hab. Felix Biermann (Freie Universität Berlin, Institut für Prähistorische Archäologie) – The early medieval stronghold of Sypniewo in Mazovia
  • 12.00-12.20 – Mgr Ewa Marczak (Instytut Archeologii UW) – Truszki Zalesie – gród północnego Mazowsza
  • 12.20-12.40 – Mgr Stanisław Petrykowski (Archeo-Discovers) – Wstępne wyniki badań wykopaliskowych na wczesnośredniowiecznym grodzisku w Grudusku
  • 12.40-13.00 – Prof. dr hab. Ryszard Grygiel,  mgr Waldemar Stasiak, mgr Marek Trojan (Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi) – Wczesnośredniowieczne i średniowieczne grodzisko w Tumie pod Łęczycą w świetle najnowszych badań
  • 13.00-13.10 – DYSKUSJA
  • 13.10-13.40 – PRZERWA NA KAWĘ
  • 13.40-14.00 – Mgr Cezary Sobczak, mgr Marcin Engel (Państwowe Muzeum Archeologiczne) – Wczesnośredniowieczny system obronny zespołu osadniczego w Szurpiłach
  • 14.00-14.20 – Mgr Andrzej Gołembnik (Zespół Archeologiczno-Konserwatorski) – Czego nie wiemy o najstarszej historii Płocka – przyczynek do dyskusji o kondycji badań miejskich w Polsce
  • 14.20-14.40 – Mgr Dorota Stabrowska (Muzeum Regionalne w Pułtusku) – Zalążek miasta na wyspie pułtuskiej, Anno Domini 1257
  • 14.40-15.00 – Mgr Mariusz Błoński (Instytut Archeologii i Etnologii PAN) – Dendrochronologia o początkach grodu w Nasielsku
  • 15.00-15.20 – Prof. dr hab. Przemysław Urbańczyk (Instytut Archeologii UKSW, Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Akademia Podlaska) – Czersk – narracja archeologiczna
  • 15.20-15.40 – Mgr Maciej Trzeciecki (Instytut Archeologii i Etnologii PAN) – Gród radomski na pograniczu Małopolski i Mazowsza – zarys problematyki badawczej
  • 15.40-16.00 – Mgr Urszula Iwaszczuk (Instytut Archeologii UW) – O czym mówią kości zwierzęce z wczesnośredniowiecznych grodzisk mazowieckich
  • 16.00-16.20 – Mgr Anna Lipiec, Dariusz Wach (Instytut Archeologii UKSW, Instytut Archeologii i Etnologii PAN) – Mazowieckie grodziska z lotu ptaka
  • 16.20-17.00 – DYSKUSJA I ZAMKNIĘCIE KONFERENCJI

PTOLEMAIS najnowsze badania nad starożytnym miastem

Posted in Ciekawostki, Kołowe wiadomości with tags , , , , , , , , on 13 marca 2011 by wodolot

15 marca (najbliższy wtorek) o godz. 17.00 w sali 2.06 w budynku Instytutu Archeologii UW odbędzie się kolejne z serii cyklicznych spotkań, pt. „Śladami świata starożytnego”. W tym miesiącu tematem przewodnim wystąpień będzie Ptolemais – antyczne miasto położone w libijskiej Cyrenajce, badane przez archeologów z IAUW.

Program:

godz. 17.00-17.05

DR JERZY ŻELAZOWSKI

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW

Otwarcie obrad

godz. 17.05-17.25                                                       

RADOSŁAW TUSZNIO

WYDZIAŁ KONSERWACJI I RESTAURACJI DZIEŁ SZTUKI AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH W WARSZAWIE (absolwent)

Problemy konserwatorskie na stanowisku Ptolemais.

godz. 17.25-17.45                                                       

SZYMON LENARCZYK

OŚRODEK BADAŃ NAD ANTYKIEM EUROPY POŁUDNIOWO-WSCHODNIEJ UW (doktorant)

Warsztaty produkcyjne (insula E XXI) z Ptolemais.

godz. 17.45-18.05

ZOFIA KOWARSKA

OŚRODEK BADAŃ NAD ANTYKIEM EUROPY POŁUDNIOWO-WSCHODNIEJ UW (doktorantka)

Lokalna ceramika z antycznego miasta Ptolemais.

godz. 18.05

Dyskusja

(MB)

SOMA 2011

Posted in Sekcja podwodna, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , on 6 marca 2011 by wodolot

XV doroczne Sympozjum Archeologii Śródziemnomorskiej Eastern Mediterranean University of Turkey (Symposium on Mediterranean Archaeology) wyjątkowo odbyło się na Sycylii w Katanii. W dniach 3-5 Marca br. słuchacze mieli okazję wysłuchać raportów z wykopalisk na terenie Anatolii oraz badań naukowych dotyczących handlu, kolonizacji czy piractwa. Sympozjum towarzyszyła sesja posterowa. Dodatkowo w muzeum w Syrakuzach można zobaczyć wystawę dedykowaną sympozjum pt: „Archeologia w Turcji”.

Szczegóły na: http://www.genama.info/soma/soma_2011/home.htm

(KT,MB)

„Trzeci wymiar w dokumentacji archeologicznej – fanaberia, czy konieczność”

Posted in Kołowe wiadomości, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot, Spotkania z Wodolotem with tags , , , , , , , on 5 marca 2011 by wodolot

W imieniu SKN „Wod.o.lot” serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych na specjalny wykład, który odbędzie się w Instytucie Archeologii UW. Naszym gościem tym razem będzie Andrzej Gołembnik, który wygłosi wykład pt. „Trzeci wymiar w dokumentacji archeologicznej – fanaberia, czy konieczność?„. Wykład będzie połączony z prezentacją możliwości skanerów 3D.

Czas : 10.03.2011 (czwartek), godz. 16:45

Miejsce : Instytut Archeologii UW (Krakowskie Przedmieście 26/28), Sala 210

(PW)

%d blogerów lubi to: