Archiwum dla rekonstrukcja

Arsenał Wrocławski – Muzeum Archeologiczne i Muzeum Militariów

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 8 lutego 2013 by wodolot

W zabytkowej przestrzeni wrocławskiego Arsenału Miejskiego (zwanego też Mikołajskim lub Wrocławskim) mieszczą się dwie ważne instytucje – Muzeum Archeologiczne i Muzeum Militariów. Oprócz nich funkcjonuje tu również Archiwum Budowlane. Poniżej, z cyklu Archeologiczny Przewodnik Muzealny prezentujemy oba muzea.

DSCN9038
Fig. 1 –
Budynek Arsenału Miejskiego we Wrocławiu – siedziba Muzeum Archeologicznego i Muzeum Militariów.

Budynek muzealny należy do grona ważnych zabytków architektury mieszczańskiej Wrocławia. Jego historia sięga 1459 r., kiedy wybudowano południowe skrzydło z przeznaczeniem na spichlerz. Współczesną formę zamkniętego czworoboku z dwoma basztami budowla osiągnęła w 1658 r, po wybudowaniu ostatniego, północnego skrzydła, gdzie mieścił się właściwy arsenał – skład broni i taborów. Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na ciesielską konstrukcję wnętrza oraz na dziedziniec z XVII-wieczną studnią, basztami oraz ścianami pokrytymi draperiami bluszczu. O tym, jakie placówki mieszczą się w budynku można wywnioskować po obiektach znajdujących się na dziedzińcu przed wejściem – kamiennym rzeźbom niedźwiedzi i armatom. Kasa znajduje się na parterze – na lewo od wejścia rozpoczyna się wystawa archeologiczna, po prawej militarna. Warto zwiedzić każdą z nich, zwłaszcza że bilet obejmuje cały Arsenał.

DSC00023
Fig. 2 –
Dziedziniec Arsenału – widok na jedną z baszt i zabytkową studnię.

Czytaj dalej

Novae – rzymski obóz legionowy nad Dunajem

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 23 września 2011 by wodolot

Dunaj, najdłuższa rzeka Europy, często stanowił naturalną granicę, choć dla starożytnego osadnictwa cieki wodne były raczej elementem łączącym. Obecnie oddziela od siebie państwa Unii, oraz niespokojne kraje byłej Jugosławii od państw UE. W czasach antycznych Danuvius oraz jego dolny bieg nazwany jeszcze przez Greków Ister, stanowił granicę między światem rzymskim a Barbaricum. Na tej starożytnej granicy powstał jeden z wielu rzymskich obozów legionowych, jedno z najważniejszych zagranicznych stanowisk archeologicznych badanych przez polskie misje – Novae.

Fot. 1 – Plan Novae z naniesionymi zarysami poszczególnych budowli (źródło: Google Earth).

Teren, wybrany przez Rzymian w połowie I w. n.e. pod budowę obozu był najlepszym miejscem w okolicy – płaskowyżem otoczonym naturalnymi przeszkodami, tj. wąwozami i od wschodu i zachodu oraz wysoką i stromą skarpą naddunajską od północy. Dodatkowo, lokalizacja na terenie wyniesionym pozwalała na swobodną obserwację położonego niżej północnego brzegu. Początkowo na miejscu funkcjonowały castra założone przez legion VIII Augusta, przeniesiony z Panonii do Mezji po zakończeniu kampanii w Brytanii w 45 r. n.e. dla wzmocnienia sił w wojnie  z Mityrdatesem II, królem państwa bosporańskiego. Okres wojny domowej po śmierci cesarza Nerona i towarzyszące mu przemieszczenie wojsk zaowocowało przeniesieniem VIII legionu do Galii. Jego miejsce w Novae ok. 69/70 r. n.e. zajął legion I Italski.

Po podziale Mezji na Górną i Dolną w 86 r., Novae – obok obozu legionu XI Claudia w Durostorum – stało się jednym z najważniejszych punktów militarnych prowincji Moesia inferior. Drewniano-ziemne konstrukcje obronne zamieniono na kamienne, zamykając teren o powierzchni ok. 18 ha. Ta gruntowna przebudowa miała miejsce za rządów cesarza Trajana, w związku z wojnami z Dakami, zjednoczonymi przez Decebala. Barbarzyńcy na przestrzeni trzech wieków nękali ziemie Mezji, aż do czasów zwycięskiej ofensywy Trajana w latach 101-102 i 105-106 zakończonej utworzeniem na ich ziemiach prowincji Dacji.

Obecność obozu przyciągała również cywili – jeszcze w okresie pryncypatu teren osiedla otaczającego obóz, czyli canabae zajmował powierzchnię 70-80 ha. Jego mieszkańcy zajmujący się handlem, rzemiosłem, usługami gastronomicznymi z czasem przekształcili obozowiska w zwartą osadę o miejskiej zabudowie stopniowo zlewającej się z obozem wojskowym w jeden organizm. Prawdopodobnie od końca III lub początku IV wieku Novae stało się jednolitym organizmem miejskim. Od końca lat 30-tych trzeciego stulecia ziemie położone na południe od dolnego Dunaju były narażone na nieustanne ataki barbarzyńców. W 238 i 250/51 r. okolicę atakowali m.in. Karpowie, Sarmaci i Goci a najazdy różnych grup trwały do końca III wieku.

Reformy Dioklecjana na początku IV w. spowodowały zmiany w organizacji armii i systemu obronnego. Novae, podobnie jak i osiedla położone w głębi prowincji, przeżywało okres prosperity, o czym dowodzi istnienie warsztatów rzemieślniczych i domów mieszkalnych. Zakłócił go jednak kolejne najazdy Gotów w 2 poł. IV wieku i Hunów w 1 poł. V w., którzy mimo swych żądań nigdy nie objęli panowania w Novae. Miasto stało się natomiast ośrodkiem władzy Teodoryka Wielkiego, władcy sprzymierzonych z Rzymianami Ostrogotów, w latach 80-tych V w. Po ich odejściu Novae nadal funkcjonowało jako ważne miasto antyczne z siedzibą biskupią. Ostatnia próba rewitalizacji pogranicza, w tym także umocnień w Novae, miała miejsce za panowania cesarza Justyniana I w VI w. n.e. Taki stan rzeczy zburzył dopiero najazd Słowian i Awarów na początku VII wieku. Najpóźniej datowane ślady osadnictwa pochodzą z XI-XII w., kiedy istniał tu kościół i cmentarz.

Fot. 2 – Monument wydarzeń z 1877 r.

Fot. 3 – Inny monument w okolicy obozu.

Bezpośrednia okolica Novae i leżącego na zachód współczesnego miasta Swisztow była ostatni raz świadkiem działań wojennych w 1877 r. kiedy wojska rosyjskie przeprawiły się przez Dunaj podczas prowadzonej z Imperium Osmańskim wojny zakończonej odzyskaniem przez Bułgarię niepodległości. Świadectwem pamięci o tych wydarzeń są znajdujące się na wschód od obozu monumenty. Jeszcze dalej na wschód znajduje się ukończony w 1954 r. Most Przyjaźni łączący rumuńskie Giurgiu i bułgarskie Ruse – miał on być symbolem przełamującym wrogość między oboma państwami funkcjonującymi w ramach Układu Warszawskiego. Obecnie Dunaj stanowi już tylko rzeczną barierę fizycznie przecinającą południową Europę z zachodu na wschód.

Fot. 4 – Most Przyjaźni, widok od strony Ruse.

Badania archeologiczne w Novae rozpoczęto w 1960 r. z inicjatywy prof. Kazimierza Majewskiego z Uniwersytetu Warszawskiego i Dymitra Dymitrowa z Instytutu Archeologii Bułgarskiej Akademii Nauk. W 1970 r. sformowano drugi zespół polskich badaczy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu kierowany przez prof. Parnickiego-Pudełko. W 1973 roku kierownictwo warszawskiej Ekspedycji objęła prof. Ludwika Press, której spadkobiercami zostały dwie misje warszawskie. Obecnie na terenie obozu pracują w sumie trzy polskie misje archeologiczne – dwie z Instytutu Archeologii UW pod kierownictwem prof. Tadeusza Sarnowskiego i prof. Piotra Dyczka oraz jedna z UAM w Poznaniu kierowana przez dr. Andrzeja Biernackiego. W wyniku wieloletniej pracy polskich i bułgarskich archeologów przebadano i odsłonięto mury obronne, bramy i wiodące do nich ulice, łaźnie legionowe, komendanturę legionową, szpital wojskowy, fragmenty baraków legionistów, elementy, systemu wodociągowego jak również późnoantyczny kompleks episkopalny z bazyliką czy wille poza murami obozu, warsztaty rzemieślnicze i domy mieszkalne. Badania na terenie Novae dostarczyły również wielu zabytków w tym unikalne inskrypcje łacińskie i greckie (jak chociażby odkryta w obecnym sezonie), monety, przedmioty kościane i metalowe, w tym skarb przedmiotów z brązu, oraz niezliczoną ilość fragmentów naczyń ceramicznych i szklanych.

Co czeka na osobę chcącą obejrzeć antyczną zabudowę na miejscu? To przede wszystkim zależy od pory roku – wiosną po ustąpieniu śniegów a jesienią przed ich opadem teoretycznie panują najlepsze warunki do zwiedzania, gdyż obserwacji jeszcze nie utrudnia roślinność. W okresie wiosenno-letnim wysokie trawy, chwasty, krzaki i chaszcze skutecznie utrudniają dostrzeżenie szczegółów architektonicznych odsłoniętych budynków. Jedyną letnią szansę na lepszą obserwację zapewniają badania archeologiczne, na potrzeby których roślinność usuwana jest z między murów. Kto już zaryzykuje wyprawę w tak odległe miejsce jak północna Bułgaria, będzie mógł obejrzeć pozostałości zabudowań obozowych i późnoantycznego miasta. Od wiosny 2012 r. planowana jest realizacja wielkiego projektu rewitalizacji antycznych pozostałości, który poprzedzi wycinka lasu porastającego południową część obozu.

Fot. 5 – Bazylika przed wycięciem chwastów.

Fot. 6 – Widoczne mury bazyliki po wycince przeprowadzonej przez Ekspedycję UAM.

Fot. 7 – Pawilon muzealny.

Zwiedzanie najlepiej zacząć od pawilonu muzealnego znajdującej się na zachód od obozu przy drodze ze Swisztowa. Choć z zewnątrz prezentuje się znakomicie, w środku ma do zaoferowania jedno pomieszczenie ze zbiorem fragmentów rzymskich elementów architektonicznych i rzeźb oraz drobnych przedmiotów z kości i metalu. Na uwagę zasługują ołtarze i podstawy pod posągi, fragmenty kolumn. W gablotach zaprezentowano przedmioty z brązu, które opisano jako „fragmenty większej całości” bądź prościej „brązowe aplikacje”. Ponadto zobaczyć można składający się z kilkunastu okazów zbiór fragmentów marmurowych figurek – głowy posążków Heraklesa, wotywne tablice czy elementy III-wiecznego reliefu Diany. Kolejna gablota zawiera wyroby kościane, m.in.: plakietki, kostki do gry, grzebienie, okucia rękojeści miecza i noża. Po prawej stronie sali znajdują się fragmenty kamiennych rzeźb, m.in.: mensa sacra z V-VI wieku, rzeźba nimfy z łaźni legionowych datowana na 2 poł. I w., marmurowa dekoracja pulpitu bazyliki z V w., część ołtarza z II-III w., posąg kobiety z II w. oraz relief przedstawiający uprowadzenie Europy datowany na II-III wiek. W pawilonie przyda się umiejętność czytania cyrylicy, gdyż tylko nieliczna część zabytków ma dwujęzyczny opis. Salę dopełniają współczesne rekonstrukcje oręża rzymskiego w postaci dwóch tarcz, pilum, lorica segmentata oraz machiny oblężnicze – catapulta i ballista. Pawilon nieczynny jest w okresie letnim (!) ale przeszklone ściany pozwalają na pełne obejrzenie ekspozycji z daleka. Jeżeli ktoś trafi pod Swisztow w okresie działalności wystawy może liczyć na zniżkę po okazaniu karty ISIC o czym informuje wyblakła, pokryta pajęczynami naklejka na drzwiach wejściowych.

Fot. 8 – Kolumny i ołtarze wystawione w pawilonie.

Fot. 9 – Ołtarz poświęcony Sol Invictus.

Fot. 10 – Przedmioty wykonane z kości.

Fot. 11 – Rzeźba nimfy z łaźni legionowych.

Fot. 12 – Mensa sacra.

Fot. 13 – Relief z przedstawieniem Uprowadzenia Europy.

Fot. 14 – Machiny oblężnicze.

Przez obóz wiedzie szlak turystyczny ustanowiony w ramach unijno-bułgarskich projektów „Development of the Bulgarian Cultural Tourism” i „Sustainable development and biodiversity conservation”. Dzięki nim postawiono szereg tablic z planszami opisującymi kolejne obiekty architektoniczne oraz miejscami wytyczono usypane z kamyków ścieżki. Plansze są interesującym (i jedynym) źródłem informacji na i o stanowisku. Wykorzystano przy ich przygotowaniu z jednej strony fachowe plany i rekonstrukcje przestrzenne, w tym autorstwa J. Kaniszewskiego i prof. T. Sarnowskiego z IA UW, jak również grafiki z Wikipedia Commons, o czym informują legendy.

Na tyłach muzeum znajduje się pierwsza z atrakcji szlaku turystycznego, a mianowicie odsłonięte pozostałości po willi rzymskiej stojącej za zachodnim pasem murów obronnych. Jest to do tej pory jedno z nielicznych miejsc przebadanych archeologicznie poza murami miejskimi. Kompleks datowany jest na II-III w. n.e. i składa się na niego kilka budynków wzniesionych wokół dziedzińca z impluvium. Sam basen posiada dno wykończone ukośnie położonymi cegłami w charakterystyczny opus spicatum. Część z budynków kompleksu posiadała pomieszczenia ogrzewane przez hypocaustum. Za dziedzińcem znajduje się również IV-wieczny piec do wypału ceramicznych elementów konstrukcyjnych, fornax. Miejsce posiada skomplikowaną strukturę stratygraficzną, gdyż na ruinach budowli w 2 poł. V w. Goci ustanowili cmentarz, a w VI w. wybudowano tu bazylikę, której zarys jest dobrze widoczny w terenie. Zejście między ruiny prowadzi schodkami ułożonymi z oryginalnych rzymskich dachówek.

Fot. 15 – Villa extra muros – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 16 – Pozostałości dziedzińca z impluvium.

Fot. 17 – Fornax, piec do wypału ceramiki konstrukcyjnej.

Fot. 18 – Jeden ze schodków, zrobiony z dachówek z obozu – widoczny stempel legionu: LEG I ITAL (do góry nogami).

Ścieżką biegnącą przy niszczejącej altanie szlak prowadzi w kierunku wschodnim do bramy zachodniej obozu. Jest to kilkukrotnie przebudowywana konstrukcja z dwoma wychodzącymi przed lico muru bastionami. Dziś, rekonstruowana do wysokości półtora metra i zasłonięta przez roślinność nadal imponuje masywnością kształtu wzorowanego na ostatnią fazę budowlaną przypadającą na przełom V i VI wieku.

Fot. 19 – Tablica informacyjna przed rekonstrukcją bramy zachodniej.

Fot. 20 – Brama zachodnia od strony wewnętrznej.

Fot. 21 – Rekonstrukcja graficzna bramy zachodniej z planszy informacyjnej.

Przechodząc przez bramę i kierując się leśną ścieżką w kierunku wschodnim dociera się do pozostałości największego (81,9 x 72,9m, 6000m2) do tej pory odsłoniętego w pełni założenia obozowego – valetudinarium, czyli szpitala. Wzniesiono go w końcu I w. n.e. na miejscu łaźni legionowych, które rozebrano do tego celu, a istniał do pocz. III w. n.e., przechodząc w ciągu ponad stu lat użytkowania kilka remontów. Jest to do tej pory najlepiej zachowana budowla tego typu z całego obszaru cesarstwa rzymskiego. Założenie posiadało dziedziniec z portykiem i dwoma ciągami pomieszczeń rozdzielonych okrężnie biegnącym korytarzem. Pomieszczenia szpitalne składały się z dwóch dużych sal rozdzielonych przedsionkiem prowadzącym na korytarz. W szpitalu jednocześnie mogło przebywać ok. 300 legionistów. W zachodniej części odkryto latrynę, która zachowała się w doskonałym stanie – można ją oglądać pod specjalnym zadaszeniem chroniącym przed szkodliwymi czynnikami pogodowymi. Pozostały teren szpitala niestety już żadnej ochrony nie posiada, a inwazyjna roślinność skutecznie uniemożliwia oglądanie oraz przemieszczanie się w obrębie ruin. Pozostawiony sobie obiekt niszczeje do takiego stopnia, że wśród murów znaleźć można fragmenty planszy informacyjnej, która najwyraźniej odpadła od tablicy i uległa połamaniu.

Fot. 22 – Widok na valetudinarium od strony południowej – w tle po prawej widoczne zadaszenie latryny (zdjęcie panoramiczne).

Fot. 23 – Wnętrze latryny.

Fot. 24 – Zdjęcie valetudinarium zrobione z wysięgnika – bez zarośli i z większej wysokości budowla jest zdecydowanie lepiej widoczna (źródło: Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW)

Fot. 25 – Połamana plansza informacyjna, której fragmenty leżą między murami szpitala.

Ze szpitala można udać się dalej na wschód do bułgarskiej bazy archeologicznej, z której w sezonie korzysta misja prof. Sarnowskiego i dr. Biernackiego lub w kierunku południowym w stronę drogi prowadzącej do Swisztowa. Na teren bazy ludzie postronni mają teoretyczny zakaz wstępu, ale zbłąkany podróżnik ma tam szanse obejrzeć zgromadzoną w lapidarium pod gołym niebem kolekcję fragmentów architektonicznych. Baza polskiej misji prowadzonej przez Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW znajduje się na wschodnim skraju obozu, przy drodze prowadzącej do pobliskiego Hotelu Perun. Do niedawno utworzonego znajdującego się tam zadaszonego lapidarium przeniesiono cenniejsze inskrypcje, które nie trafiły do swisztowskiego muzeum.

Fot. 26 – Zdjęcie lotnicze obozu – po lewej stronie valetudinarium, po prawej łaźnie i kompleks episkopalny (źródło: Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW).

Idąc na południe od szpitala, przekracza się drogę, za którą znajduje się kolejny przebadany przez polskich archeologów obszar. Znajdująca się tuż za drogą tablica z planszą informuje o tym, że ten teren został przebadany przez archeologów z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Za nią rozpościerają się termy obozowe oraz późno antycznym kompleks episkopalny. Ruiny robią największe wrażenie, gdy nie są pochłonięte przez inwazyjną roślinność, co zaprezentowano na poniższych zdjęciach.

Fot. 27 – Plan term z jednej z plansz informacyjnych.

Termy to imponująca układem przestrzennym budowla wzniesiona na początku II w. i użytkowana do końca IV w. Kompleks łaziebny, który – jak informuje plansza – miał powierzchnię ok. 6,5m2. Z prostokątnej przebieralni, apodyterium, można było wejść do jednego z trzech pomieszczeń z wodą o różnej temperaturze: tepidarium z chłodną caldarium z ciepłą, oraz sudatorium będące sauną. Bezpośrednio za nimi umieszczono piec grzewczy. Istniało również większe i oddalone od nich pomieszczenie z zimną wodą, frigidarium. Termy posiadały też mały basen oraz palestrę, na której legioniści mogli odpocząć i oddawać się rozrywkom. Budynek wyposażony był w hypocaustum ogrzewające pomieszczenia. W terenie oryginalne  termy można zaobserwować pod nadbudową późnoantyczną.

Fot. 28 – Termy.

Fot. 29 – Termy i nadbudowa kompleksu episkopalnego, widok od strony zachodniej.

Fot. 30 – Termy i kompleks episkopalny- widok od północy (zdjęcie panoramiczne).

Za łaźniami znajduje się kompleks episkopalny, posiadający dwie główne fazy konstrukcji – początkową z początku V w. oraz końcową, gdy nabrała finalnego kształtu z 2 połowy VI w. Głównym punktem kompleksu jest największa odsłonięta wczesnochrześcijańska bazylika z terenu Półwyspu Bałkańskiego. W jej bliskim sąsiedztwie znajdowała się rezydencja biskupia wyposażona w prywatne pomieszczenia łaziebne – nadbudowane na pozostałościach term legionowych. Na dziedzińcu przed bazyliką, po jej zachodniej stronie znajdował się wolnostojący budynek baptysterium, w którym znaleziono dobrze zachowaną chrzcielnicę. Na południe od bazyliki pielgrzymi i ubodzy mieli udostępnione pomieszczenia, w których mogli się schronić. Kompleks episkopalny i łaźnie można oglądać przechodząc się wysypaną kamykami ścieżką wiodącą po wschodnim skraju wykopu.

Po drugiej stronie rzeczonej ścieżki znajduje się starsze i zarazem główne miejsce obozu – komendantura, czyli principia. Badana była przez misję Uniwersytetu Warszawskiego o czym informuje umieszczona przy ścieżce tablica. Kompleks znajdował się w środku obozu u zbiegu jego dwóch głównych ulic. Zespół budowli przypadający na sztab miał powierzchnię ok. 0,6 ha – składała się na niego monumentalna brama, dziedziniec otoczony z 3 stron kolumnadą oraz bazylika mieszcząca poprzeczną salę i tylny rząd pomieszczeń administracyjnych, z centralnie zlokalizowaną kaplicą sztandarów. Komendantura wzniesiona została w 2 połowie I w. ale jej bazylikę wybudowano prawdopodobnie w 1 poł. II w. Budynek principia posiadał podłogę wyłożoną kamiennymi płytami, część z pomieszczeń ogrzewano systemem hypokaustycznym. Kompleks dostarczył wielu interesujących odkryć; znaleziono tu m.in. skarb monet z IV w., marmurową głowę posągu cesarza Karakalli o wysokości 13 cm, szereg unikalnych naczyń ceramicznych czy przedmioty o charakterze wotywnym – ołtarzyki i wizerunki bóstw i cesarzy. W świątyni sztandarów odkryto też marmurową płytę z łacińskim napisem zawierającym nazwę pomieszczenia oraz datę jej remontu. Jest to najlepiej zachowana budowla tego typu z terenu całego cesarstwa rzymskiego z murami zachowanymi gdzieniegdzie do wysokości 2 m.

Fot. 31 – Principia – pomieszczenia wewnętrzne.

Fot 32 – Świątynia sztandarów i przylegające pomieszczenia.

Dalej w kierunku południowym, za lasem, otwierają się łąki, gdzie niegdyś znajdowała się retentura, czyli tylna część obozu. Pod rosnącymi na niej orzechami znaleźć można wyorane i wyrzucone przez lokalnych rolników kamienie pochodzące z zabudowań obozu a czasem, między wysokimi, kolczastymi chwastami trafić można na większe elementy architektoniczne, oraz fragmenty systemu wodociągowego obozu.

Fot. 34 – Zarośnięta retentura.

Fot. 35 – Element wodociągu znaleziony pośród chaszczy porastających retenturę.

Po przemierzeniu zalesionych ścieżek można udać się na posiłek do restauracji Rybnej czy Hotelu Perun lub obejrzeć monumenty upamiętniające wydarzenia roku 1877. Spragnieni dalszych archeologicznych wrażeń mogą udać się w przeciwną stronę do Swisztowa. Tam  przy ul. Klokotnica 6 znajduje się Miejskie Muzeum Historyczne (Gradski Istoriczeski Muzej) zawierające pokaźną kolekcję znalezisk z wykopalisk na terenie obozu.

Novae jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie stanowisk archeologicznych badanych na świecie przez Polaków. Choć wykopaliska prowadzone są tu od ponad 50 lat, obóz skrywa jeszcze wiele tajemnic.

Novae – Obóz Legionowy
Droga 52 Swisztow-Vardim, ok. 1.5km na wschód od Swisztowa.
Dojazd ze Swisztowa do przystanku Pamietnicite.

Zdjęcia i tekst: Marcin Jaworski

________________________

Novae – model przestrzenny

Jako uzupełnienie przewodnika udostępniamy plik *.kmz do otworzenia w programie Google Earth. Zawieraja zarysy omówionych budowli naniesione na miejsce odsłonięcia w terenie, ścieżki prowadzące przez teren obozu, znaczniki najważniejszych miejsc oraz schematyczny, teksturowany model 3d zabudowy obozowej stworzony na bazie profesjonalnej rekonstrukcji trójwymiarowej autorstwa J. Kaniszewskiego i T. Sarnowskiego. Nasz model jest bardziej luźny i ma za zadanie w ogólny sposób wizualizować zabudowę Novae. Widok poszczególnych warstw zmieniać można posługując się menu bocznym. Po otworzeniu plik będzie w nim widoczny na samym dole w folderze Miejsca Tymczasowe a w celu utrwalenia go w programie należy albo przesunąć go do folderu Moje Miejsca lub kliknąć na przycisk Zapisz, gdy program zapyta przy zamykaniu co zrobić z niezapisanymi elementami. Przy pierwszym otworzeniu wyświetlenie modelu 3d może chwilę zająć. Plik do otworzenia w programie Google Earth można ściągnąć z następujących serwisów:

  • Megaupload (zalecany)
  • Wrzuta (pliki spakowane w archiwum *zip – należy rozpakować przed otworzeniem)

Fot. 36 – Obóz Novae przywrócony do życia dzięki wizualizacji wykonanej w SketchUp 8 i wyświetlonej w Google Earth.

(MJ)

Pergamonmuseum – Muzeum Ołtarza Pergamońskiego w Berlinie

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny, Ciekawostki with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 7 kwietnia 2011 by wodolot

“W Pergamonie znajduje się wspaniały marmurowy ołtarz, na 40 stóp wysoki, z niesamowitymi rzeźbami – całość otoczona jest przez walkę gigantów”
– Lucjusz Ampeliusz, Liber Memorialis

Monumentalny gmach Muzeum Pergamońskiego mieści dzisiaj aż trzy oddzielne muzea – Zbiory Sztuki Starożytnej, Muzeum Azji Przedniej i Muzeum Sztuki Islamskiej. Trzy największe sale ulokowane w głównej części budynku przeznaczone zostały na zabytki i rekonstrukcje wchodzące w skład Zbiorów Sztuki Starożytnej, datowane na czasy hellenistyczne i rzymskie.

Fot. 1 – Popiersie Carla Humanna.

Trochę historii – Carl Humann i Pergamon

Osobą, dzięki której zbadano obszar antycznego Pergamonu, był niemiecki inżynier i archeolog Carl Humann. W 1864 roku po raz pierwszy przybył w okolice miasta Bergama, znajdującego się obok starożytnych ruin. Zainteresowany nimi, wrócił w 1866 roku i w chwilach wolnych od pracy (jako inżynier nadzorował prace przy budowie drogi) badał je na własną rękę. W 1869 roku, podczas robót drogowych, natrafił na dobrze zachowany blok z dużego fryzu ołtarza pergamońskiego, który był wtórnie użyty przy budowie muru z czasów bizantyjskich. Co ważniejsze, znaleziska wysyłał do berlińskich muzeów, przy okazji próbując przekonać niemieckich badaczy do potrzeby przeprowadzenia w tym miejscu regularnych wykopalisk. Dopiero, gdy zabytkami dostarczonymi przez Humanna zainteresował się Alexander Conze, dyrektor muzeów berlińskich, który zorganizował finansowe wsparcie badań, możliwe stały się  prace wykopaliskowe na terenie Pergamonu.

Fot. 2 – Bergama, współczesny Pergamon – rozmieszczenie zabytków (źródło: Google Earth)

Badania ruin miasta ruszyły 9 IX 1878 roku i trwały aż do roku 1886. Na jednym z antycznych tarasów Humann odkrył fragmenty ołtarza, reszki platformy i zdobiących fryzów. Dzięki coraz lepszym stosunkom między Niemcami a Imperium Osmańskim, dostał pozwolenie na wywiezienie pozyskanych w trakcie badań zabytków do Berlina. Tam zebrano grupę specjalistów, która do 1902 roku pracowała nad pełnoskalową rekonstrukcją jednego z boków wielkiego ołtarza.

Fot. 3 – Miejsce ołtarza pergamońskiego współcześnie, drzewa zasadzone na miejscu zabytku.

W 1902 roku otworzono pierwsze Muzeum Pergamońskie. Jednak po sześciu latach zamknięto je – fundamenty okazały się źle zbudowane, pojawiały się pęknięcia na ścianach. Współczesne Muzeum Pergamońskie zostało otwarte dopiero po ponad dwóch dekadach, w 1930 r. Szczęśliwie przetrwało naloty aliantów na Berlin i działa, bez przerwy, do tej pory.

Fot. 4 – Odbudowa ołtarza pergamońskiego po zniszczeniach wojennych (1958-9).

Dzieje starożytnego Pergamonu

Starożytne miasto Pergamon (nazwa pergamos lub pergamon oznaczała po prostu gród), swojego czasu stolica państwa o tej samej nazwie, usytuowane było na wzgórzu otoczonym z dwóch stron dopływami rzeki Kaikos, kilkanaście kilometrów od morza. Izolowana dolina rzeki była bogata w cały szereg surowców: lasy dawały drewno, wzgórza kamień i surowce kopalne – żelazo i srebro; jednak w okolicy nie było marmuru i trzeba go było sprowadzać. Ponadto brak źródeł wody na wzgórzu zmusił budowniczych Pergamonu do zaprojektowania szeregu akweduktów, kanałów i wież ciśnień dostarczających ją do miasta; mieszkańcy zbierali deszczówkę. Patronką Pergamonu była Atena, natomiast patronem rodziny królewskiej Dionizos.

Niewiele można powiedzieć o tym, kiedy miasto zostało założone; tradycyjnie przypisuje się to Eolom i określa, że miało to miejsce około VIII-IV w. p.n.e. Na pewno funkcjonowało już w IV wieku p.n.e., ale nie odgrywało większej roli. Na początku III w. p.n.e. jeden z diadochów, Lizymach, rozbudował fortyfikacje, mianował dowódcą twierdzy Filetajrosa i zdeponował tam około 9000 talentów (ponad 200 ton) złota.

Po przegranej Lizymacha w wojnie z Seleukosem Pergamon opowiedział się po stronie zwycięzcy, natomiast gdy ten zginął rok później – państewko Filetajrosa stało się praktycznie niezależne, lecz oficjalnie uznawało dalej zwierzchność monarchii seleucydzkiej.

W 277 r. p.n.e. Galatowie (Celtowie), za namową króla Bitynii, przekroczyli cieśninę Hellespont. Zaczęli rabować okoliczne miasta, zostawiając w spokoju tylko te, które zapłaciły im okup. Temu żywiołowi starali się przeciwstawić Seleucydzi – Antioch I wydał Celtom kilka bitew, jednak sytuacja niewiele się zmieniła. Ostatecznie ich plemiona osiedliły się w północnej Frygii.

Po śmierci Filetajrosa, panowanie w Pergamonie objął w 263 r. p.n.e. jego krewny Eumenes I. Od razu zaangażował się w wojnę z Seleucydami i zwyciężył ich w bitwie pod Sardes. Choć już oficjalnie w pełni niezależny, nie tytułował się jeszcze władcą.

Attalos I, pierwszy władca pergamoński tytułujący się królem, od początku swojego panowania prowadził walki przeciwko Galatom – jako pierwszy też odmówił im okupu. Przyniosło mu to znaczny rozgłos w świecie hellenistycznym. Jednak ostateczne rozwiązanie problemu Galatów nie leżało w jego interesach, gdyż wielu jego żołnierzy było celtyckimi najemnikami. Od jego czasów Pergamon zaczął prowadzić konsekwentną politykę prorzymską.

Eumenes II (197-159 p.n.e.), w nagrodę za wspieranie Rzymian w walkach rzymsko-seleucydzkich, po pokoju w Apamei otrzymał większość terenów seleucydzkich w Anatolii. Namówił on Rzymian do interwencji w Galacji, dzięki czemu przejściowo teren ten został włączony do państwa pergamońskiego. Na jego czasy przypada apogeum świetności Pergamonu.

Po spokojnym panowaniu Attalosa II, przyszedł czas na krótkie, ale bardzo ważne panowanie Attalosa III. W 133 r. p.n.e. umarł on, zostawiając po sobie testament (rzekomo sfałszowany), w którym przekazał swoje państwo i skarby Rzymowi, prócz kilku miast, które miały uzyskać status „wolnego miasta”. W konsekwencji tego doszło do wybuchu powstania pod przywództwem Aristonika, lecz zostało ono zdławione i w 129 r. p.n.e. powstała prowincja Azja.

Czasy wojen z Mitrydatesem VI, władcą Pontu, a później rzymska wojna domowa doprowadziły do upadku finansowego wielu miast, lecz następujące później wieki prosperity spowodowały znaczny rozkwit tego rejonu i postępującą urbanizację. Dość powiedzieć, że z 40-tysięcznego miasta za czasów hellenistycznych Pergamon urósł do ponad 100-tysięcznej metropolii w czasach rzymskich.

Fot. 5 – Plan Pergamonu (źródło: Alexander Conze, Altertumer von Pergamon Band 1 Text 1, Berlin 1912 )

Miasto i jego rozplanowanie

Dzięki mecenatowi Attalidów Pergamon urósł do rangi jednego z centrów hellenistycznych. Władcy starali się sprowadzać znanych artystów, pisarzy i historyków, rzeźbiarzy. Architekci stworzyli koncepcję miasta, którego główne gmachy usadowione były nie tylko na szczycie wzgórza, czy u jego podnóża, ale zostały także odpowiednio wkomponowane w jego zbocze. Na szczycie znajdował się pałac władcy i ważniejsze świątynie, na zboczach usadowiono zabudowę publiczną, niżej położone były dzielnice mieszkalne. Dzięki temu monumentalna zabudowa stanowiła piękne tło dla niższej zabudowy miejskiej. Odpowiednie wkomponowanie i wyeksponowanie budowli, wybujałość i monumentalność składały się na tzw. „szkołę”, czy „urbanistykę” pergamońską, która stała się później wzorem dla Rzymian przy wznoszeniu ich własnych gmachów.

Zabudowę Pergamonu tradycyjnie dzieli się na Górne i Dolne Miasto, które łączyła jedna przejezdna ulica – schodząca po stoku, wijąca się esowato, szeroka na ponad 5 metrów. Po obu jej stronach, na ile pozwalało ukształtowanie terenu, próbowano wprowadzić układ hippodamejski. Górne miasto dzieliło się na dwie części. Pierwsza, najwyższa część to akropol, na którym mieściły się królewskie pałace (w których znaleziono słynną mozaikę przedstawiającą papużki i maski, z podpisem artysty Hephaistiona), główna „wieża ciśnień” na wodę, późniejsze Trajaneum oraz, jak się przypuszcza, arsenał i baraki. Na drugą część składały się budowle, albo wkomponowane w stok, albo zbudowane na tarasach. Należały do nich: świątynia Ateny ze wzniesionymi wokół niej halami, biblioteką i teatrem (położonym na zachodnim stoku), ulokowana obok kompleksu teatralnego świątynia Dionizosa, dalej taras z ołtarzem Zeusa, okręg kultu królewskiego i górna agora na południowym stoku; następnie główna droga prowadziła, obok świątyni Demeter, do dużego kompleksu gimnazjonu z przyległymi sanktuariami. Dolne Miasto składało się głównie z dolnej agory i wszystkiego między Górnym Miastem a murami Eumenesa. Dalej na południowy zachód ciągnęła się zabudowa z czasów rzymskich, łącząca hellenistyczne Górne i Dolne Miasto z też hellenistycznym centrum kultu boga Asklepiosa.

Miasto posiadało dwa systemy zbierania wody – pierwszy polegał na tym, iż każde domostwo miało zbudowaną podziemną cysternę, do której podczas deszczy spływała woda. Drugi system składał się z akweduktów i wodociągów doprowadzających wodę oraz z urządzeń i budowli, które działając jak wieża ciśnień i wykorzystując ideę naczyń połączonych, doprowadzały wodę na szczyt miasta. Dystrybuowano ją za pomocą fontann.

Fot. 6 – Ołtarz Pergamoński w Muzeum Pergamońskim – zdjęcie panoramiczne

Wielki ołtarz – przykład niezrównanego mistrzostwa antycznych twórców

Wielki Ołtarz Pergamoński, budowany za czasów panowania Eumenesa II (zapewne po pierwszych obchodach Nikeforii, w 181 r. p.n.e.), składał się z ołtarza ofiarnego otoczonego kolumnowymi podcieniami (w kształcie litery U, z podwójnym portykiem od zachodu) usytuowanymi na platformie o wymiarach 36,4 x 34,2 x 20m. Jest to jeden z największych znanych ołtarzy starożytnych, opisywany z zachwytem przez szereg pisarzy antycznych, alegorycznie wspomniany w Apokalipsie Św. Jana jako Tron Szatana (Ap: 2, 12-13). Najbardziej imponującą jego dekoracją był, umieszczony na podstawie, tzw. wielki fryz. Istniał jeszcze mały fryz, znajdujący się wewnątrz kolumnowych podcieni (dziedziniec w środku podcieni mierzył 25,5 x 15,5 m). Prawdopodobnie tak podcienie, jak i sam dach zdobiły rzeźby m.in. koni, które znaleziono w pobliżu ołtarza. Jednak trudno jest to jednoznacznie stwierdzić – już rekonstrukcja wszystkiego powyżej platformy jest wątpliwa; o dachu praktycznie nie wiemy nic. Ołtarz był poświęcony Zeusowi, aczkolwiek istnieją co do tego pewne wątpliwości.

Przez wiele wieków był celem pielgrzymek i wypraw ludzi, najpierw z całego świata hellenistycznego, później z Imperium Rzymskiego. Po rozprzestrzenieniu się chrześcijaństwa został zapewne porzucony i zdewastowany – jego fragmenty użyto później przy wznoszeniu innych budowli.

Wielki fryz

Wielki fryz, o wysokości 2,3 m i długości ok. 113 m, przedstawia sceny z gigantomachii, czyli mitu o walkach greckich bogów z gigantami. Opowiadał on o Gai, która, z krwi Uranosa zrodziła gigantów; ci zechcieli obalić rządy bogów. Wyrocznia przepowiedziała bogom, że wygrają z gigantami tylko z pomocą ludzi.

Fot. 7 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Relief fryzu jest bardzo głęboki, w kilku przypadkach można go nawet uznać za rzeźbę pełną. Na fryzie przedstawione jest, w różnorodnych kompozycjach, ponad sto postaci w skali większej niż naturalna. Na wschodnim fryzie (który witał ludzi wchodzących na teren, na którym znajdował się ołtarz) możemy zobaczyć bogów olimpijskich – między innymi Zeusa, Herę i Atenę oraz postać Heraklesa (zidentyfikowanego dzięki fragmentowi przedstawiającemu lwią łapę – część nakrycia ze skóry lwa, które nosił), na południowym, bogów dnia i nocy/nieba – Eosa, Heliosa, Selene i Teja, jak też Hefajstosa i Rheę/Kybele (boginię utożsamianą z Azją Mniejszą). Północny fryz zawiera w sobie postacie m.in. Mojr i Furii, Afrodyty i Posejdona a także, prawdopodobnie, Kastora i Polluksa.

Fot. 8 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Na zachodnim fryzie, który schody dzielą na dwa oddzielne fragmenty, widzimy m.in. Trytona, Amfitrytę, Okeanosa oraz Dionizosa, satyrów i Semele (matkę Dionizosa) prowadzącą lwa do walki. Bogowie mają skoncentrowany wyraz twarzy, skupieni są na walce, natomiast twarze gigantów wyrażają emocje; zwykle gniew i strach. Giganci przedstawieni są jako muskularni ludzie z dwoma wężowymi ogonami zamiast nóg. Bogów rozróżnić można m.in. po atrybutach, w które są wyposażeni, natomiast gigantów trudno jest zidentyfikować – często tylko analizując grupy postaci, możemy stwierdzić, którzy to. W starożytności postacie były zapewne podpisane, dziś niewiele pozostało z tych inskrypcji.

Fot. 9 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Wielki fryz miał znaczenie propagandowe. Bogowie w tym wypadku symbolizowali Pergamonczyków-Greków, natomiast Giganci utożsamiali Galatów-Celtów. Jest on przykładem niezrównanego, rzeźbiarskiego mistrzostwa; budowle i rzeźby, które powstały w Pergamonie, są szczytowym osiągnięciem antycznej sztuki i do dziś nie mają sobie równych.

Fot. 10 – Wielki fryz, scena gigantomachii.

Fot. 11 – Wielki fryz, scena gigantomachii, detal.

Fot. 12 – Wielki fryz, scena gigantomachii, detal.

Mały Fryz

Mały fryz, w odróżnieniu od wielkiego fryzu, znajdował się na wewnętrznych ścianach podcieniowego portyku umieszczonego na szczycie podium. Bardziej statyczny, opowiada historię Telefosa, syna Herkulesa, mitycznego założyciela Pergamonu. Znamy ją także z przekazów pisemnych np. z tragedii pochodzących z V wieku p.n.e., autorstwa Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa – tylko, że w nich nie ma słowa o samym Pergamonie.

Fot. 13 – Kolumnada na szczycie ołtarza.

Telefos był synem córki Aleosa króla Tegei, Auge oraz Heraklesa. Król, dowiedziawszy się co zaszło między Heraklesem a jego córką, rozkazał zostawić dziecko w dziczy a matkę wysłać w łodzi na wygnanie. Auge została przygarnięta przez Teutrasa, króla Teutranii, gdzie założyła kult Ateny. Zaś Herakles rozpoznał w napotkanym dziecku swojego potomka i się nim zaopiekował.

Fot. 14 – Płyty reliefowe z przedstawieniami mitologicznymi.

Po latach Telefos postanowił wrócić do Azji Mniejszej, gdzie został przyjęty przez króla Teutrasa. Przy okazji dostał od swojej matki broń do walki z przeciwnikami Teutranii. Następnie król wydał Auge za syna, ale na szczęście siebie nawzajem rozpoznali podczas nocy poślubnej. W tej sytuacji Telefos pojął za żonę amazonkę Hierę. Razem z nią wyruszył do walki z wyprawą przeciwko Troi. Gdy Hiera zginęła z ręki Nireusa króla Syme, Telefos wymusił zwieszenie broni na czas jej pogrzebu. W czasie walk koło źródeł Kaikosu Telefos został zraniony przez Achillesa. Jako, że rana nie chciała się zagoić, spytał się on wyroczni, co z tym począć. Odpowiedziała mu, że powinien udać się do Argos. Gdy już tam przybył i poprosił Agamemnona o uleczenie, ten był temu niechętny. Zmusił go więc, biorąc za zakładnika Orestesa. Następnie wrócił do Azji i założył Pergamon. Na końcowym panelu fryzu możemy zobaczyć kobietę śpieszącą do leżącego Telefosa.

Fot. 15 – Widok ze szczytu ołtarza – fragment wielkiego fryzu i rzeźby.

Pergamonmuseum – Tron Szatana w sercu Berlina

Muzeum Pergamońskie wizytowaliśmy przy okazji objazdu naukowego organizowanego przez dr. Franciszka Stępniowskiego. Choć niektórzy z nas byli już w tym muzeum, wrażenia za każdym razem są podobne. Monumentalne zabytki architektoniczne nieczęsto zmieniają miejsce, więc poniżej przedstawiony przewodnik muzealny będzie na czasie jeszcze przez wiele lat.


Fot. 16 – Makieta wielkiego ołtarza pergamońskiego.

Odwiedzający najpierw wchodzą do głównej sali, gdzie ich oczom ukazuje się stojąca prawie na wprost wejścia, majestatyczna rekonstrukcja zachodniego boku Wielkiego Ołtarza Zeusa z Pergamonu. Na pozostałych ścianach wielkiej sali wiszą odnalezione fragmenty wielkiego fryzu. Po obu stronach rekonstrukcji można obejrzeć dwie makiety; jedną przedstawiającą prawdopodobny wygląd ołtarza, i drugą ukazującą centrum Pergamonu – wzgórze, na szczycie i zboczach którego znajdowały się najważniejsze budowle państwowe i publiczne. Ponadto, w kilku miejscach postawiono rzeźby znalezione w pobliżu Ołtarza.


Fot. 17 – Makieta antycznego Pergamonu; ołtarz widoczny w centrum.

Zrekonstruowane schody wiodą do sali, w której wystawione są fragmenty małego fryzu, naczynia ceramiczne, płyty z reliefami a po środku na podłodze umieszczona jest jedna z lepiej zachowanych mozaik odkrytych w jednym z pałaców.

Fot. 18 – Ceramika i brązy z Pergamonu.

W sali północnej Muzeum można zobaczyć inne zabytki architektury hellenistycznej pochodzące z Pergamonu, między innymi propyleje świątyni Ateny w Pergamonie, fragment frontonu świątyni Ateny oraz posąg bogini, a także kolumny świątyni Dionizosa i innych przybytków odkrytych na terenie miasta. Znajdują się tu także zabytki architektury z innych miast Azji Mniejszej, np. fasada świątyni Zeusa Sosiopolis z Magnezji nad Meandrem. Świątynia Ateny była najwyżej położoną budowlą w Pergamonie w czasach hellenistycznych. Zachowała się po niej jedynie część stylobatu i fragment południowej ściany. Atena była patronką miasta, obchodzono cyklicznie – na wzór Aten – święto ku jej czci, Nikeforia. Eumenes II starał się nadać świątyni monumentalny charakter; północna hala była piętrowa i dwunawowa (72 x 12 m), zaś południowa hala też piętrowa, ale jednonawowa. Balustradę górnego portyku zdobił relief z tarczami, bronią, pancerzami i innymi militariami, zaś belkowanie nad górną kolumnadą wieńczył fryz tryglifowo-metopowy.

Fot. 19 – Fasada świątyni Zeusa Sosiopolis z Magnezji nad Meandrem.

Fot. 20 – Fasada świątyni Ateny z Pergamonu.

W piętrowych, reprezentacyjnych fasadach antyku kolumny dolne miały zwykle porządek dorycki, zaś górne joński. Na terenie świątyni stał posąg Ateny, później na tym samym miejscu ustawiono posąg Augusta. W pobliżu portyku południowego znajdowały się rzeźby znane z rzymskich kopii: gala umierającego i gala popełniającego samobójstwo po uprzednim zabiciu swojej żony.

Fot. 21 – Posąg Ateny z Pergamonu.

Fot. 22 – Fragment ołtarza Ateny z Pergamonu.

Sala południowa zawiera zabytki architektury z czasów rzymskich. Najbardziej monumentalnym z nich jest brama południowej agory Miletu o wysokości 17 m i szerokości 29 m. Została zrekonstruowana na podstawie wydobytych przez Theodora Wieganda fragmentów zniszczonych przez trzęsienie ziemi około roku 1100.

Fot. 23 – Brama południowej agory Miletu – zdjęcie panoramiczne.

Fot. 24 – Detale architektoniczne bramy agory targowej Miletu.

Fot. 25 – Wewnątrz kolumnady bramy targowej z Miletu.

Naprzeciw niej stoi rekonstrukcja Trajaneum (świątyni cesarza Trajana) z Pergamonu, za którą można przyjrzeć się szczegółowej makiecie antycznego Miletu. Trajaneum wzniesiono na terenie akropoli pergamońskiej w II w. n.e. Była świątynią o wymiarach 32 x 20 m wybudowaną na wyrównującym podłoże tarasie. Posiadała sześć kolumn korynckich w fasadzie i dziesięć po bokach. W prostej celli stały pierwotnie dwa posągi kultowe: Trajana i Hadriana. Obie postaci były nadnaturalnej wielkości, z głowami i dłońmi z marmuru, a z korpusami pierwotnie z drewna obitego blachą brązową. Budowę świątyni rozpoczęto jeszcze za czasów cesarza Trajana, ale zakończono dopiero za panowania jego następcy. Z podwyższonego Trajaneum przyjrzeć się można umieszczonej w podłodze sali mozaice z przedstawieniem Orfeusza w otoczeniu zwierząt. Przez bramę targową z Miletu przechodzi się do Vorderasiatisches Museum, mieszczącego zbiory z Azji Mniejszej i Bliskiego Wschodu.

Fot. 26 – Brama targowa Miletu na makiecie.

Fot. 27 – Mozaika z Orfeuszem.

Fot. 28 – Posąg cesarza Trajana.

Fot. 29 – Chwila relaksu na schodach wielkiego ołtarza.

Pergamonmuseum
Staatliche Museen zu Berlin
Museuminsel Berlin
Am Kupfergraben 5
10117 Berlin

Czynne: Pon-Nie 10-18 (Czw 10-22)
Wstęp: 10Eu (norm.) 5Eu (ulg.)

Autor:
Andrzej Romaniuk
Redakcja, uzupełnienia: Marcin Jaworski
Zdjęcia: dr. Franciszek Stępniowski, Joanna Dzik, Jacek Hamburg, Marcin Jaworski, Andrzej Romaniuk, Alicja Wrotek

Odratowani Bogowie z Pałacu w Tell Halaf – wystawa czasowa w Pergamonmuseum

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 19 marca 2011 by wodolot

Od 28 lutego można oglądać w berlińskim Pergamonmuseum wystawę czasową Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf prezentującą zespół znalezisk ze stanowiska w północnej Syrii oraz historię ich odratowania. Ale od początku…

Fot. 1 – Max von Oppenheim w Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Kopf hoch! Mut hoch! Und Humor hoch!
-Max von Oppenhim

W 1899 roku niemiecki badacz Max von Oppenheim prowadził w rejonie górnego biegu Chaburu prace rozpoznawcze na potrzeby budowy linii kolejowej. Tam, podczas wizyty w namiocie beduińskiego szejka, usłyszał po raz pierwszy o tajemniczych kamiennych rzeźbach odkrytych na pobliskim wzgórzu osadniczym podczas kopania grobu. Po udaniu się na miejsce i przeprowadzeniu krótkich badań wykopaliskowych odsłonięto fragmenty budynku, płyty reliefowe i ozdobne rzeźby z bazaltu. Oppenheim powrócił w to miejsce dopiero, gdy jego kariera dyplomaty nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami – postanowił poświęcić się badaniom w Tell Halaf. W wyniku prac wykopaliskowych w latach 1911-1929 odsłonięto i zadokumentowano kompleks budowli z I tysiąclecia p.n.e. – w starożytności znanego jako Guzana i będącego rezydencją aramejskiego władcy. Oppenheim finansował  wykopaliska z własnych środków a ostatecznie sprowadził znaleziska – zabytki ruchome i rzeźby kamienne – do Berlina. Jego prośby o umieszczenie ich na stałej ekspozycji w Muzeum Pergamońskim odrzucano, motywując brakiem miejsca. Dążąc do udostępnienia społeczeństwu odkryć, odkupił od Uniwersytetu Technicznego starą fabrykę maszyn w dzielnicy Charlottenburg. W nowo zaaranżowanym wnętrzu dnia 15 lipca 1930 – w urodziny odkrywcy – otwarto Tell Halaf Museum. Ówczesna ekspozycja składała się m.in. z pełnowymiarowej rekonstrukcji fasady i tylnej ściany pałacu z gipsowymi replikami zdobień. Wejście do pałacu tworzyły trzy gigantyczne posągi bóstw flankowane przez kamienne rzeźby sfinksów i ortostaty z przedstawieniami lwów, bóstw i scen polowań. Muzeum było wielkim sukcesem i budziło zainteresowanie na całym świecie – wśród odwiedzających byli m.in. szejk Iraku Faisal I czy pisarze Samuel Beckett i Agatha Christie.

Fot. 2 – Plan wykopalisk Oppenheima z początku XX wieku (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 3 – Wykopaliska Oppenheima w Tell Halaf (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 4 – Teren kupiony pod budowę Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 5 – Fasada pałacu Guzany w Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

W listopadzie 1943 nalot aliancki zrównał muzeum z ziemią. Przedmioty wykonane z drewna i wapienia oraz gipsowe repliki pochłonął pożar. Monumentalne rzeźby i panele z bazaltu zostały strzaskane. Na domiar złego woda, którą gaszono pożar, spowodowała pękanie rozgrzanych skał, niszcząc to, co oszczędziły bomby lotnicze. Oppenheim, schroniony w Dreźnie, poprosił listownie Waltera Andrae, dyrektora Muzeum Starożytnego Bliskiego Wschodu, o zaopiekowanie się fragmentami rzeźb. Ratowanie zbioru trwało do lata 1944; dziewięć transportów, składających się w większej części z rumoszu bazaltowego i w mniejszej z ceramiki trafiło do magazynów Muzeum Pergamońskiego. Wraz ze śmiercią Oppenheima w 1946 roku utracone skarby przestały budzić jakiekolwiek zainteresowanie i uznano je za utracone w wyniku działań wojennych.


Fot. 6 – Zdjęcia lotnicze budynku Tell Halaf Museum. Po lewej z 6 września 1943, po prawej z 20 lutego 1944 (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 7 – Gruz bazaltowy w piwnicach Pergamonmuseum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Puzzle z 27 tysięcy fragmentów

Zjednoczenie Niemiec i przyjęcie planu zagospodarowania przestrzeni Wyspy Muzealnej w Berlinie w znacznym stopniu wsparło działania związane z dalszymi losami zniszczonej kolekcji. W 2001 roku rozpoczęto Tell Halaf Projekt, przedsięwzięcie odtworzenia elementów przedniej fasady pałacu oraz zabytków kamiennych i przedmiotów użytkowych. Zadanie nie należało do prostych – trzeba było zidentyfikować a następnie spróbować dopasować do siebie ok. 27000 fragmentów pochodzących nie tylko z powierzchni obiektów (pokrytych charakterystycznymi dekoracjami reliefowymi) ale i z ich wnętrza (zupełnie niecharakterystycznych). Na domiar złego, zabytki nosiły liczne ślady uszkodzeń powstałych na przestrzeni wieków. Bazy filarów i przedstawienia bogów zostały zniszczone w trakcie asyryjskiego podboju Guzany. W okresie hellenistycznym aramejskie ortostaty zostały przetworzone i zainstalowane jako zdobyczne przedmioty. Cześć została rozbita podczas kilkuletniej nieobecności Oppenheima na stanowisku w wyniku walk turecko-francuskich. Ostatecznie, po trafieniu berlińskiego muzeum bombą fosforową zgliszcza i rozbite zabytki wystawione były przez okres kilku miesięcy na działanie sił natury. Większe fragmenty pękały również podczas zabezpieczenia i przeniesienia zbioru do Muzeum Pergamońskiego – o czym donoszą naoczni świadkowie.

Fot. 8 – Rozkład zabytków w Tell Halaf Museum i zasięg stref termicznych podczas pożaru (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Przed członkami Projektu, wśród których znajdowali się zarówno konserwatorzy jak i archeolodzy, stanęło zadanie znalezienia związków między tysiącami fragmentów i próby ich dopasowania. Z pomocą przyszła tu szczegółowa dokumentacja zabytków wykonana przez Oppenheima oraz współuczestników finansowanych przez niego badań, m.in. Antona Moortgata i Igora van Jakimowa. W wyniku prac Team Tell Halaf zestawiono ze sobą prawie  wszystkie – z wyjątkiem kilkuset – fragmenty bazaltowe.

Fot. 9 – Prace rekonstrukcyjne nad zabytkami (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Zabytki, które niczym mityczny feniks powstały z popiołów można oglądać od stycznia 2011 na wystawie czasowej w Pergamonmuseum. Przedsięwzięcie, które rozmachem nie ma sobie równych, umożliwiło po raz kolejny przyjrzenie się wytworom zaginionej kultury bliskowschodniej. Odratowane zabytki ponownie dostępne są dla naukowców, entuzjastów i turystów. Wystawa stała się dla nas jednym z kluczowych punktów podczas marcowego objazdu do Berlina organizowanego przez dr Franciszka Stępniowskiego.

The Tell Halaf Adventure

Wzgórze osadnicze znajduje się obecnie w północnej Syrii, przy granicy z Turcją, bezpośrednio nad jednym z dopływów Chaburu (widok w Google Maps). O samym miejscu wiemy, że było zamieszkane już od neolitu – stanowisko stało się eponimiczne dla kultury zamieszkującej w tym okresie rejon północnego dorzecza Chaburu i tereny leżące na zachód. Choć Tell Halaf nadał nazwę kulturze, to lepiej jest ona reprezentowana w materiale z innych miejsc, takich jak Arpaczija, Tell Turlu, Tepe Gawra, Yunus czy Yarim Tepe II. Wytwory ceramiczne halafczyków charakteryzowały się geometrycznymi wzorami, przedstawieniami zwierząt, układem pasowym i metopowym oraz koncentrycznością układu wzorów. Ze znalezisk możemy wywnioskować, iż ci ludzie trudnili się rolnictwem (uprawą pszenicy i jęczmienia oraz lnu) oraz hodowlą (owiec i bydła). Liczne znaleziska grotów i pocisków do proc wskazują na dużą rolę łowiectwa. Możemy też mówić o specjalizacji rzemieślniczej ze względu na wysoki poziom szerokiego zakresu wyrabianych przedmiotów – ceramiki wykonywanej na kole wolnoobrotowym, narzędzi kamiennych, krzemiennych i obsydianowych, kamiennych naczyń, wisiorków, ozdób oraz pieczęci czy śladów prób obróbki metalu (miedzi). Charakterystyczne też dla stanowisk halafskich jest występowanie konstrukcji tolosowych – wzniesionych na planie koła o kamiennym fundamencie i glinianych ścianach, posiadających rodzaj prostokątnego korytarza czy też przedsionka. Kultura Tell Halaf znika dosyć niespodziewanie i zastąpiona zostaje przez Kulturę Obeid wywodzącą się z południowej Mezopotamii po okresie około 500-letniego hiatusu.

Fot. 10 – Tell Halaf współcześnie (źródło: Google Earth)

W X wieku p.n.e. stanowisko znacznie odżyło jako Guzana, siedziba króla Kapary, będącego władcą małego aramejskiego państwa. Powstał w tym okresie kompleks pałacowy w neohetyckim stylu z bogatą dekoracją plastyczną w postaci kamiennych rzeźb i ortostatów. Państwo Guzany zostało podbite na początku IX wieku i włączone z przylegającymi terenami jako prowincja Imperium Asyryjskiego. Na wzgórzu, po wschodniej stronie znajdowała się siedziba zarządcy prowincji. To właśnie z tych okresów pochodzą zbiory przywiezione przez Oppenheima do Berlina. Wiadomo, że osada przetrwała upadek państwa Asyryjczyków i funkcjonowała do czasów rzymsko-partyjskich. Od 2006 roku wznowiono tam badania wykopaliskowe pod kierownictwem Lutza Martina z berlińskiego Vorderasiatisches Museum, Mirko Nováka z Uniwersytetu w Tybindze i Jörga Beckera z Uniwersytetu w Halle.

Fot. 11 – Wykopaliska w Tell Halaf w 2009 roku (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf

Wystawa podzielona jest na trzy części. Na początku zwiedzający mają okazję zapoznać się z miejscem, gdzie zabytki wystawiono pierwotnie, z Tell Halaf Museum oraz zarówno tragicznym losem kolekcji jak i przywróceniem jej do życia po dziesięcioleciach zapomnienia. Kolejna sekcja zawiera dzieło ekip rekonstruującej, czyli monumentalne kamienne rzeźby, reliefy i posągi. Ostatecznie widzowie wprowadzeni są w świat zainteresowań  XIX-wiecznego badacza-dyplomaty, poprzez zaprezentowanie zbiorów dzieł sztuki, przedmiotów użytkowych a nawet fauny Bliskiego Wschodu. Przemierzmy zatem wystawę.

Fot. 12 – Wejście na wystawę.

Wchodząc na teren wystawy stajemy przed obliczem Oppenheima, witającego przyjaznym uśmiechem z obrazu portretowego. Stojąc pomiędzy drobnymi przedmiotami należącymi do badacza możemy powoli zacząć się przenosić w czasie i dać się oczarować dalszym salom. Bo oto przechodzimy do aranżacji wystawy z lat 30-stych. Drewniane skrzynie, podkład z desek, szklane gabloty i ciasna przestrzeń w jakiej zgrupowano zabytki wedle zamysłu ma oddawać realia ekspozycji Tell-Halaf Museum w Charlottenburgu. Kolekcja ortostatów z przedstawieniami zwierząt (niesamowity struś z kurą na grzbiecie!), bóstw, scen polowań i potworów zamyka oba końce sali. Pomiędzy nimi znaleźć można przypisywane kulturze Tell Halaf naczynia ceramiczne i kamienne, idole gliniane, oraz ołtarze kamienne z przedstawieniami uskrzydlonych brodatych bóstw, liczne drobne przedmioty, jak pieczęci czy bransolety metalowe. Przed wyjściem z sali stoi wielki kamienny posąg ptaka z misternym reliefem piór, który niegdyś wywarł wielkie wrażenie na Samuelu Becketcie. Ściany wypełniono informacjami o zniszczonym muzeum, łącznie z planem ówczesnej ekspozycji. Ciekawym elementem jest instalacja audiowizualna, w której możemy obejrzeć film z Maxem von Oppenheimem opowiadającym o świeżo udostępnionej zwiedzającym kolekcji w latach 30-stych. Usłyszeć głos zarejestrowany przed 80 lat temu to niesamowite doświadczenie.

Fot. 13 – Portret Maxa von Oppenheima.

Fot. 14 – Sala z rekonstrukcją ekspozycji Tell Halaf Museum.

Fot. 15 – Plansza z planem Tell Halaf Museum.

Fot. 16 – Ortostaty neo-hetyckie.

Fot. 17 – Kamienny ołtarz libacyjny.

Fot. 18 – Ekspozycja zabytków kultury Tell Halaf.

Fot. 19 – Posąg ptaka.

Przejście do następnej sali prowadzi dwoma korytarzami – i tu pierwszy błąd organizatorów, ponieważ w owym przejściu dostępne tylko z jednej strony jest pomieszczenie wyświetlające filmy ze scenami alianckich nalotów na miasta III Rzeszy. Gdybym nie usłyszał od Alicji, która przeszła owym właśnie, nawet nie zarejestrowałbym obecności salki kinowej. A szkoda, gdyż kolejne pomieszczenie nawiązuje do końca tragicznych losów kolekcji. Zaaranżowano tu przestrzeń w jakiej trwały prace nad rekonstrukcją zabytków. Oznaczone fragmenty bazaltowych rzeźb leżą na drewnianym podeście za plecami niedokończonej rekonstrukcji jednego z posągów bóstw z fasady pałacu. Lustro umieszczone na tylniej ścianie sali zwiększa optycznie przestrzeń pomieszczenia. Ekspozycja uzupełniona jest planszami fotograficznymi ze scenami procesu rekonstrukcji i konserwacji oraz skrzyniami z fragmentami rzeźb. Po tym wprowadzeniu możemy śmiało przejść dalej by obejrzeć efekt prac zespołu rekonstrukcyjnego.

Fot. 20 – Rekonstrukcja magazynu-pracowni Team Tell Halaf.

Fot. 21 – Plansza z kolejnymi etapami prac rekonstrukcyjnych.

Fot. 22 – Zdjęcie magazynu-pracowni.

Fot. 23 – Skrzynie, w których zabytki przeleżały dekady.

Największa z sal zawiera dzieło zabiegów Oppenheima oraz Tell Halaf Team – wielkie reliefy, posągi i rzeźby kamienne przywrócone światu. Nie zostały jednak ustawione w aranżacji jak w Tell Halaf Museum, lecz każdy z dużych obiektów stoi oddzielnie, przez co możemy się dokładnie zapoznać z monumentalną sztuką Guzany pochodzącą z pałacu jej władcy, Kapary. Stoją tu zarówno ogromne płyty reliefowe z dzikimi lwami, para bóstw niegdyś zdobiących fasadę pałacu Kapary (w tym oryginał posągu bogini wypożyczony po raz pierwszy z Muzeum Narodowego w Aleppo), para posągów lwów oraz liczne ortostaty i posągi potworów, w tym człowieka skorpiono-ptaka (Skorpionenvogelmann) oraz wielkiego ptaka, podobnego do eksponowanego w sali z zabytkami kultury Tell Halaf. Uzupełnieniem rzeźb są makiety oddające kształt IX-wiecznych budowli Guzany.

Fot. 24 – Ortostaty i figura człowieka skorpiono-ptaka.

Fot. 25 – Relief z lwem.

Fot. 26 – Posągi lwów z fasady pałacu Kapary.

Fot. 27  – Posąg boga.

Fot. 28 – Posąg Bogini wypożyczony z Aleppo.

Fot. 29 – Posąg ptaka.

Małe pomieszczenie boczne zawiera przedmioty związane z obrzędami religijnymi i wierzeniami z czasów Kapary – jest to kolekcja o tyle ciekawa, że nie znaleziono na stanowisku świątyni z czasów aramejskiego państwa a jedynie pomieszczenia kultowe i groby. Głównym obiektem tego pomieszczenia jest rzeźba siedzącej pary. Każda z postaci ma dłoń ułożoną w pięść, być może dla wsparcia naczynia ofiarnego. Pierwotnie przed figurami znajdowało się platforma z ołtarzem i misa rytualna a w bezpośrednim otoczeniu znaleziono liczne misy z brązu, biżuterię i figurki wotywne. Te małe przedmioty można zobaczyć w gablocie na jednej ze ścian bocznych.

Fot. 30 – Siedząca para z pomieszczenia kultowego.

Fot. 31 – Zbiór figurek wotywnych i przedmiotów o przeznaczeniu kultowym.

Po przejściu przez salę z posągami omówioną powyżej wkraczamy do trzeciej części ekspozycji poświęconej zarówno etnografii rejonu badań jak i zacięciu kolekcjonerskiemu Oppenheima i jego współpracowników. Tu z kolei trzeba pochwalić organizatorów za niesamowitą aranżację wejścia do tej sekcji wystawy, mianowicie wkracza się schodami umieszczonymi między dwoma skarpami z piasku – dodatkowo z jednej z nich wystaje rzeźba kamienna. Daje to niesamowity efekt wizualny rozświetlając przestrzeń żółcią pustyni po wyjściu z ciemnego pomieszczenia. Przejście do zupełnie innego świata. U szczytu schodów mijamy posąg siedzącej postaci z misą wotywną i wchodzimy pomiędzy eksponaty zgromadzone przez Oppenheima z ekipą w ramach podróży oraz badań na Bliskim Wschodzie. Wystawiono tu zarówno instrumenty muzyczne, imbryki, fajki wodne, tkaniny i obrazy jak również terakotę, srebrne aplikacje, naczynia ceramiczne (w tym rekonstrukcje) oraz kamienne ozdoby architektoniczne. Oblegana przez dzieci instalacja umożliwiająca odsłuchanie nagrań pieśni beduińskich zarejestrowanych niegdyś na cylindrach fonograficznych jest niesamowitym uzupełnieniem ekspozycji. Szczególne miejsce poświęcono też kolekcji fauny zebranej przez Oppenheima z towarzyszami podczas długoletnich badań. Znajdująca się na stałe w Muzeum Historii Naturalnej Kolekcja Maxa von Oppenheima zawiera rzadkie gatunki ptaków, owadów, gadów i płazów – wypchanych, zasuszonych bądź zalanych w formalinie. Ekspozycję zamyka trochę zagubiona wśród wcześniejszych eksponatów rekonstruowana rzeźba byka i wspomniane ozdobne elementy architektoniczne.

Fot. 32 – Wejście do trzeciej części wystawy.

Fot. 33 – Kolekcja terakot antycznych.

Fot. 34 – Zbiór drobnych naczyń.

Fot. 35 – Rekonstrukcja naczynia ceramicznego kultury Samarra.

Fot. 36 – Smyczkowy instrument muzyczny.

Fot. 37 – Metalowe przedmioty użytku codziennego.

Fot. 38 – Księżniczka z flakonami perfum – malowidło perskie z XIX wieku.

Fot. 39 – Część zgromadzonych okazów fauny wypożyczonych z Max von Oppenheim Kollektion w Museum für Naturkunde.

Fot. 40 – Srebrne plakietki z przedstawieniami zwierząt i adoracji Drzewa Życia.

Fot. 41 – Zbiór kamiennych zdobień architektonicznych.

Fot. 42 – Rekonstrukcja rzeźby byka.

Wystawa trwa do 14 sierpnia i będąc w Berlinie nie sposób jej pominąć. Dla przypadkowego zwiedzającego będą to popękane szare rzeźby i świecidełka z Bliskiego Wschodu, ale dla uważnego czytelnika, który zada sobie trud poznania historii kolekcji i losów zabytków zwiedzanie wystawy będzie ważną lekcją na temat cierpliwości, uporu oraz podejmowania wyzwań.

Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf
The Tell Halaf Adventure
http://gerettete-goetter.de

Wystawa czasowa
28 Lutego – 14 Sierpnia 2011

Pergamonmuseum
Staatliche Museen zu Berlin
Museuminsel Berlin
Am Kupfergraben 5
10117 Berlin

Czynne: Pon-Nie 10-18 (Czw 10-22)
Wstęp: 10Eu (norm.) 5Eu (ulg.)

Autor:
Marcin Jaworski
Zdjęcia: dr. Franciszek Stępniowski, Joanna Dzik, Jacek Hamburg, Marcin Jaworski, Andrzej Romaniuk, Alicja Wrotek

Sagalassos – perła Pizydii w Google Earth

Posted in Ciekawostki, Sekcja nieinwazyjna with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , on 16 marca 2010 by wodolot

Miasto w chmurach : Sagalassos

Na stronie interaktywnego wykopu stanowiska Sagalassos znajdującego się w południowo-zachodniej Anatolii znajduje się plik do pobrania i otworzenia w programie Google Earth. Zawiera on naniesione na obraz satelitarny zidentyfikowane obszary i konstrukcje antycznego miasta.

Dzięki zawartym w nim informacjom możemy zapoznać się z zasięgiem miasta, dzielnic mieszkalnych i rzemieślniczych, przebiegiem murów oraz przyjrzeć się lokalizacji poszczególnych – już zidentyfikowanych – obiektów architektonicznych.

Dostępną mapę stanowiska można otworzyć za pomocą programu Google Earth

Sagalassos to antyczne miasto, sięgające historią epoki brązu (poświadczone w XIV-wiecznych źródłach hetyckich). Jedno z głównych miast starożytnej Pizydii. W 333 roku przed Chrystusem stawiło opór Aleksandrowi Macedońskiemu podczas jego kampanii w Azji Mniejszej – zostało zdobyte po oblężeniu, a po śmierci wodza przechodziło w ręce kolejnych władców hellenistycznych.

Od połowy II wieku przed Chrystusem podlega Rzymowi. Szczytowy okres rozwoju przypada na czasy cesarza Hadriana i późniejsze – Hadrian uczynił z Sagalassos centrum imperialnego kultu. Ze względu na położenie w niedostępnym terenie jedno z najlepiej zachowanych miast antycznych na świecie (nie wyrabowane dla materiałów budowlanych).

Od 1990 roku trwają tam wykopaliska belgijskiego Katolickiego Uniwersytetu w Leuven i Muzeum w Burdur w ramach belgijsko-tureckiego przedsięwzięcia Sagalassos Archeological Research Project wykorzystującego m.in. GIS oraz łączącego specjalistów z wielu dziedzin (archeozoologów, archeobotaników, palinologów, itd.).

W ramach prac wykopaliskowych odsłonięto szereg budynków hellenistycznych i rzymskich. Kładziony jest też nacisk na rekonstrukcję i konserwację odsłoniętych budowli i elementów architektonicznych.

Autor: Marcin Jaworski

%d blogerów lubi to: