Archiwum dla kurhan

Ile kurhanów widać na tym zdjęciu?

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, W obiektywie Google Earth with tags , , , , , , , , , , , on 7 grudnia 2011 by wodolot
luty 2008 – kliknij by powiększyć

Siedzenie przed komputerem bywa czasem konstruktywne. Jakiś czas temu przeglądając „bezsensownie” zdjęcia w Google Maps natknąłem się na kolejne już stanowisko archeologiczne.

Niedaleko Kollnbrunn (w Austrii) zdjęcie satelitarne (dostępne w Google Maps) ujawniło stanowisko archeologiczne z kurhanami. Zdjęcie zostało wykonane 11 lutego 2008r. przez satelitę GeoEye. Jako „wyzwanie fotointerpretacyjne” zachęcam do zamieszczania (w komentarzach) odnośników do Waszych obrysów widocznych obiektów. Chodzi głównie o owalne struktury widoczne jako wyróżniki glebowe – są to relikty kurhanów.

Warto też się przyjrzeć jak warunki atmosferyczne, cykl wegetacyjny czy rodzaj uprawy wpływa na wykrywalność tych samych obiektów. W tym celu bardzo przydatne są zdjęcia archiwalne dostępne w Google Earth.

sierpień 2001

kwiecień 2003

czerwiec 2004 - uwaga na tym zdjęciu widoczne są owalne obiekty jako wyróżniki wegetacyjne.

lipiec 2004 - zdjęcie zrobione miesiąc później, obiekty archeologiczne cały czas są widoczne.

listopad 2006

Rozwiązanie zagadki w przyszłym tygodniu. Jeżeli kogoś jeszcze interesuje ile archeologii kryje się w obiektywie Google Earth to zachęcam do przeczytanie artykułu Prospekcja z fotela.

(PW)

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Kerczu

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 20 września 2011 by wodolot

Na odległych rubieżach wschodniej Europy można odnaleźć jeden z najciekawszych archeologicznie terenów, gdzie przez wieki krzyżowały się szlaki handlowe i przebiegała granica stref wpływów różnych potęg politycznych. Mowa o współczesnym mieście Kercz na wschodnim skraju Półwyspu Krymskiego. Przez wieki Kercz, choć pod różnymi nazwami, był wrotami Morza Azowskiego, a jego lokalizacja na styku cywilizacji wielokrotnie sprowadzała na miasto zniszczenie.

Fot. 1 – Wzgórze Mitrydatesa (widok z podnóża Schodów Mitrydatesa z Placu Lenina).

Osadnictwo  w okolicy jest poświadczone archeologicznie już dla XVII-XV wieku p.n.e. Historia miasta sięga jednak VII w. p.n.e., kiedy greccy koloniści z Miletu założyli u ujścia rzeki Melek-Czesme polis Pantikapajon na tzw. Górze Mitrydatesa. Pantikapajon podporządkował okoliczny teren a w początkach V w. p.n.e był już stolicą Królestwa Bosporańskiego. Na przełomie II-I wieku p.n.e., za rządów Mitrydatesa VI Eupatora, Pantikapajon stał się stolicą potężnego Królestwa Pontu. Miasto przeżywające okres prosperity stało się łakomym kąskiem dla okolicznych ludów koczowniczych – w I wieku n.e. ucierpiało z powodu najazdu Ostrogotów a następnie Hunów. W VI w. n.e. z rozkazu cesarza Justyniana I w mieście – zwanym już wtedy Bospor –  wybudowano cytadelę bizantyjską, dzięki której udało się odeprzeć ataki Turków i Hunów. Jednakże w VII w. Chazarowie zdobyli Bospor i zmienili nazwę miasta na Karcza. W X w. miasto było już słowiańską osadą o nazwie Korczew. W XIII w. przez okolicę przetoczyli się Mongołowie, po których władzę nad okolicą przejęli Genueńczycy, którzy z kolei założyli kolonię Cerco. Pod koniec XV w. miasto przeszło w ręce Imperium Osmańskiego i służyło jako targ niewolników, okazjonalnie cierpiąc najazdy Kozaków zaporoskich. Z tego okresu pochodzi znajdująca się na wschód od miasta turecka twierdza Jenikale, strzegąca niegdyś przesmyku wiodącego na Morze Azowskie. Po zawarciu traktatu w Küçük Kaynarca w 1774r. Kercz przeszedł pod władanie Cesarstwa Rosyjskiego i pozostaje pod wpływem państw bloku (post-)sowieckiego do dziś. Przez ten okres Kercz był świadkiem wielu batalii, m.in.: Bitwy o Przesmyk Kerczeński – zwycięstwa wybitnego taktyka, admirała Fiodora Uszakowa, nad siłami tureckimi, dewastacji z rąk sił brytyjskich podczas Wojen Krymskich w 1855r., czy horrorów okupacji nazistowskiej, podczas której zginęło ok. 15000 cywilów, czego świadkiem są przerażające Kamieniołomy Adżymuszkańskie, gdzie Niemcy użyli gazów bojowych przeciwko partyzantom i cywilom.

Fot. 2 -Widok ze szczytu Góry Mitrydatesa na Zatokę Kerczeńską (zdjęcie panoramiczne).

Współcześnie Kercz jest rozległym, zindustrializowanym miastem, służącym jako węzeł komunikacyjny turystom udającym się do licznych kurortów nad Morzem Azowskim. Jednakże tym, którzy postanowią spędzić w nim trochę czasu, Kercz oferuje szereg archeologicznych atrakcji, których esencję możemy odnaleźć w miejskim Muzeum Historyczno-Archeologicznym.

Fot. 3 – Fasada Muzeum (źródło: Panoramio, autor: Oleksa Haiworonski)

Fot. 4 – Lapidarium w Muzeum (źródło: Panoramio, autor: iffshevtsov)

Muzeum położone jest przy ulicy Swierdłowa, na południe od Góry Mitrydatesa, ok. 2,5km marszu przez miasto z dworca autobusowego. Ekspozycja zajmuje dwa piętra, ponadto na tyłach budynku znajduje się lapidarium z fragmentami rzeźb i elementów architektonicznych z okolicznych greckich stanowisk. W muzeum panuje standardowy, klasyczny styl prezentowania materii wystawienniczych. Pewnym utrudnieniem w odbiorze jest przedstawianie treści tylko w języku rosyjskim. Po przejściu przez kasę i szatnię zwiedzanie rozpoczyna się od sali poświęconej najwcześniejszej obecności człowieka na Półwyspie Kerczeńskim. W pierwszej sali zaprezentowano m.in. znaleziska z okresu Mezolitu, Neolitu i Eneolitu – są to głównie narzędzia krzemienne i kamienne toporki oraz przedmioty wykonane z rogu i kości. Znaleźć można również paciorki z muszli, przęśliki i ciężarki tkackie czy proste naczynia ceramiczne. By lepiej zrozumieć początki bytności ludzi w tym rejonie, możemy posiłkować się mapą przedstawiającą najwcześniejsze stanowiska archeologiczne Półwyspu. Innym ciekawym znaleziskiem tu zaprezentowanym, pochodzącym z epoki brązu są bliźniacze, kamienne płaskorzeźby z Tyritake. Przedstawiają  one w bardzo geometryczny sposób ludzkie postacie.

Fot. 5 – Najstarsze stanowiska osadnicze Kerczu.

Fot. 6 – Antropomorficzne kamienne płaskorzeźby z Tyritake.

Fot. 7 – Wnętrze muzeum.

Kolejna sekcja wystawy pokazuje znaleziska związane z wielką kolonizacją grecką. Amfory, ceramika w stylu morskim, protogeometryczna i czarno figurowa, flakony, miecze i terakotowe figurki dają zróżnicowany obraz kultury materialnej przybyszów greckich. Zasięg i kierunek wielkiej kolonizacji obrazuje umieszczona na ścianie mapa. Jedna z gablot zawiera przedmioty pochodzące z pochówków odkrytych w kurhanów „Tri Brata” podczas wykopalisk w latach 1965-67. Są to datowane na IV w. p.n.e. brązowe lustra, paciorki, bransolety, naczynia ceramiczne, uprząż końska czy w końcu imponujący miecz. Stąd następuje mniej drastyczne przejście do sekcji poświęconej Państwu Bosporskiemu i jej greckich osad, z których główną rolę odgrywał potężny Pantikapaion. Warto zwrócić uwagę na monumentalną inskrypcję z III w. będącą spisem mieszkańców Nimfajonu, wspaniałe okazy ceramiki czarno figurowej, fragmenty prasy do wina, kamienne kotwice oraz szereg drobnych przedmiotów – biżuterię, fibule, sprzączki, zawieszki i narzędzia.

Fot. 8 – Czarnofigurowa ceramika grecka.

Fot. 9 – Znaleziska z kurhanu „Tri Brata”.

Fot. 10 – Inskrypcja będąca spisem obywateli Nimfajonu.

Fot. 11 – Ceramika grecka.

Część ekspozycji poświęconą Pantikapajonowi odcina wielkie płótno przedstawiające izometryczną rekonstrukcję starożytnej polis. Zawieszono ją tak, by zasłaniała okna od strony południowej, przez co z jednej strony silne światło prześwieca przez włókna lekko utrudniając oglądanie, ale z drugiej rzuca przyjemny półcień na zgromadzone w sali zabytki. Wśród tych są pochodzące z Góry Mitrydatesa ceramiczne naczynia greckie, rzeźba Nike z II w. p.n.e., rury ceramiczne, półkapitele, fragmenty elementów i dekoracji architektonicznych ułożone tak, by oddać ich pierwotne przeznaczenie. Warto wśród nich zwrócić uwagę na fragment hypocaustum.

Fot. 12 – Rekonstrukcja rysunkowa akropoli Pantikapajonu.

Fot. 13 – Aranżacja elementów architektonicznych.

Następna sala poświęcona jest różnym aspektom handlu greckiego na terenie Morza Czarnego – podkreśla to obecność ogromnej kotwicy kamiennej z I w. p.n.e. Duża mapa w dostępny sposób obrazuje zasięg eksportu i charakter wysyłanych z Krymu towarów, którym poświęcono osobne gabloty. Interesująca instalacja przedstawia ułożenie amfor pod pokładem statku, a ponadto połączona jest ze znaleziskami antycznych monet, wśród których warto zwrócić uwagę na emisje Pantikapajonu.

Fot. 14 – Kotwica kamienna.

Fot. 15 – Aranżacja amfor i monet.

W dalszej części wystawiono przedmioty odkryte na okolicznych greckich stanowiskach, m.in. w Tyritake czy Artemizjonie. Są wśród nich amulety, naczynia ceramiczne, wyroby szklane, lampki oliwne, biżuteria, przedmioty z kości – plakietki, grzebienie, ostrza, łyżki, itd. Kolejną sekcję poświęcono bóstwom greckim, które przedstawione są w rzeźbach, płaskorzeźbach i figurkach terakotowych. Znalazło się też miejsce dla rekonstrukcji pochówku szkieletowego oraz dla dwóch czaszek (podpisanych jako sarmackie) noszących ślady intencjonalnego zniekształcenia. Ostatnimi rzeczami, na które należy zwrócić uwagę na tym piętrze są wystawione w ostatniej sali stele nagrobne, ołtarzyki, inskrypcje kamienne, fragmenty rzeźb oraz ornamentacyjne aplikacje kamienne i terakotowe.

Fot. 16 – Przedmioty kościane.

Fot. 17 – Biżuteria.

Fot. 18 – Zawieszki i amulety.

Fot. 19 – Naczynia szklane i lampki oliwne.

Fot. 20 – Czaszki sarmatów poddane modyfikacjom.

Fot. 21 – Znaleziona w 1911r. stela nagrobna ze Wzgórza Mitrydatesa datowana na I poł. I wieku n.e.

Aby przejść do dalszej części ekspozycji trzeba wejść po schodach na pierwsze piętro. Tam, w przejściu, umieszczone są gabloty poświęcone najwcześniejszym wykopaliskom na terenie Półwyspu oraz pionierom i najznamienitszym badaczom jego antycznych miast. Warto zatrzymać się przy nich na chwilę, aby popatrzeć na zdjęcia i zobaczyć jak m.in. wyglądała praca archeologów na początku XX wieku.

Fot. 22 – Archiwalne zdjęcie wykopalisk na terenie Pantikapajonu.

Ekspozycja na II piętrze poświęcona jest głównie znaleziskom okresu późno antycznego, bizantyjskiego i późniejszych. Wśród zabytków dominują przede wszystkim drobne przedmioty metalowe oraz zabytki kamienne. Warto zwrócić uwagę na bizantyjskie sprzączki, zapinki palczaste i kamienne formy do ich odlewu, bransolety, amulety i biżuterię oraz kolekcję bizantyjskich monet. Zabytki kamienne to głównie stele z inskrypcjami, inskrybowane kolumny oraz formy odlewnicze i żarna kołowe. Dalsza sekcja wystawy zawiera fragmenty kolorowo glazurowanych naczyń, kafli oraz elementy dekoracji architektonicznej z zachowaną farbą.

Fot. 23 – Biżuteria i sprzączki bizantyjskie.

Fot. 24 – Monety.

Fot. 25 – Kolekcja astragali.

Ostatnia sala zawiera znaleziska z najmłodszych okresów, związane z napływem bądź najazdami na te ziemie ludów koczowniczych. Wśród zgromadzonych tu zabytków znajduje się m.in. uzbrojenie tatarskie, okucia uprzęży końskiej, astragale i krzesiwo z XII w., szyszak z VI w. Wystawę zamyka gablota zawierająca przegląd cybuchów tureckich fajek z XVIII w.

Fot. 26 – Cybuchy XVIII-wiecznych fajek tureckich.

Spragnionym jeszcze większej dozy archeologicznych wrażeń możemy polecić wspięcie się monumentalnymi XIX-wiecznymi Schodami Mitrydatesa na Wzgórze Mitrydatesa, na którym zlokalizowana jest starożytna akropola Pantikapajonu. Na wzgórzu trwają co roku wykopaliska, dzięki czemu każda wizyta jest jedyna w swoim rodzaju, jeżeli chodzi o możliwość zaobserwowania prawdziwych greckich struktur architektonicznych. U podstawy schodów znajduje się najstarszy w Ukrainie kościół – wzniesiona w 717r. n.e. Cerkiew Jana Chrzciciela.

Fot. 27 – Cerkiew Jana Chrzciciela.

Fot. 28 – Wykopaliska na terenie Pantikapajonu.

Na peryferiach miasta znajduje się kilka ważnych greckich osad, na których prowadzone były lub nadal są badania archeologiczne – Mirmeki na wschodzie, Tyritake i Nimfajon na zachodzie. Interesująca są też ruiny tureckiej twierdzy Jenikale. Jej najciekawszym miejscem jest zachowany zachodni bastion natomiast w głębi twierdzy można spotkać wykrywaczowców lub mieszkańców Kerczu rekreacyjnie palących ogniska. Kercz i jego okolice słyną również z kurhanów, z których najciekawsze z punktu turystycznego są Kurhan Carski nieopodal Kamieniołomów Adżamuszkańskich oraz Kurhan Melek-Czesmienski graniczący z dworcem autobusowym – oba udostępnione dla zwiedzających.

Fot. 29 – Kurhan Melek-Czesmienski wkomponowany w zaplecze dworca autobusowego.

Fot. 30 – Kurhan Carski.

Fot. 31 – Twierdza Jenikale.

W wielu przewodnikach jako interesujące miejsce z punktu turystycznego jest wymieniona również Świątynia Demeter, jednakże nie dajcie się oszukać ludziom, którzy piszą o czymś, czego nie widzieli. Świątynia faktycznie została odkryta i znaleziono w niej znakomite freski, jednakże miejsce po niej obecnie wyznacza bardzo skutecznie schowany między blokami betonowy placyk, pozbawiony jakichkolwiek śladów informujących o przeszłości tego miejsca. My trafiliśmy nań po długich poszukiwaniach i wypytywaniu ekspedientek w okolicznych sklepach. Kercz to miejsce, które na pewno was zaskoczy w obie strony.

Fot. 32 – Miejsce gdzie stała świątynia Demeter.

Muzeum Historyczno-Archeologiczne
Историко-археологический музей
ul. Swierdłowa 22 (dojazd z dworca autobusowego marszrutami 5, 6, 19 do ostanowki Музей)
http://www.kerch-museum.com

Czynne: Wto-Sob, 10-18; nieczynne w poniedziałki oraz ostatnie środy miesiąca
Wstęp: dzieci 10UAH (ok. 4zł), dorośli 20 UAH (ok. 8zł)
Czas zwiedzania: 30-90min

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

Srebrny Koń – Archeologiczne Skarby między Morzem Czarnym a Kaukazem – wystawa w Pergamonmuseum

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 17 marca 2011 by wodolot

Aby przenieść się w czasie i przestrzeni nad Morze Czarne i w Kaukaz pod koniec XIX wieku wcale nie trzeba było posiadać wehikułu czasu. Wystarczyło odwiedzić kończącą się już wystawę czasową Das Silberne Pferd – Archäologische Schätze zwischen Schwarzem Meer und Kaukasus odbywającą się w berlińskim Pergamonmuseum. Wystawa w bardzo ciekawy i oryginalny plastycznie sposób prezentuje znaleziska archeologiczne z rejonu podanego w swoim tytule, przybliżając zwiedzającym zarazem starożytne wyroby kultur epoki brązu i żelaza (m.in. Scytów, Sarmatów czy Gotów), ale również sylwetki badaczy wyprawiających się w odległe rejony południowo-wschodniego Cesarstwa Rosyjskiego. Wśród nich były takie legendarne postacie jak Rudolf Virchow, Max Ebert, Gotfryd Ossowski czy Józef Choynowski. Obecność polskich badaczy nie powinna dziwić – wystawa została zorganizowana przy współpracy m.in. z Państwowym Muzeum Archeologicznym w Warszawie, Muzeum Archeologicznym w Krakowie oraz Instytutem Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Fot. 1 – Początek podróży.

Motywem przewodnim wystawy jest podróż w odległe krainy. Przy tym nacisk położono na ukazanie ponadpaństwowego charakteru XIX-wiecznej archeologii oraz na przybliżenie postaci sławnych poszukiwaczy, badaczy i kolekcjonerów starożytności. Ich badania zostały ukazane jako pierwowzór wspólnych europejskich projektów badań archeologicznych. Obecne w tle mapy, cytaty, skrzynie na wyposażenie i znaleziska utrzymują zwiedzających w iluzji uczestniczenia w wyprawie i badaniach. Aranżacje sal z zabytkami mają za zadanie przeniesienie w świat gór i stepu z plastycznie piętrzącymi się wzgórzami, roślinnością oraz kolorowymi zdjęciami pejzaży nawiązujących do miejsc pochodzenia danych zabytków.

Fot. 2 – Sylwetka Józefa Choynowskiego.

Ekspozycję podzielono na kilka sekcji. Na początku, zwiedzający wprowadzony zostaje w realia XIX wieku. Na dużych, schematycznych mapach naniesiono trasy wypraw oraz ważniejsze stanowiska, z których pochodzą prezentowane w dalszych salach zabytki. Na tym etapie zwiedzania rzuceni zostajemy również w głąb nietypowej aranżacji plastycznej wystawy – schematycznych, geometrycznych elementów krajobrazu i wyposażenia ekspedycji. Czarno-białe skrzynie i standy gór czy roślin towarzyszą w dalszych salach, próbując oddać specyfikę krajobrazu opisywanych krain położonych niemalże na krańcu świata.

Pierwsze sale przedstawiają pokrótce sylwetki śmiałków wyprawiających się w krainy transkaukazia. Grafiki i towarzyszące im opisy przybliżają życiorysy Virchowa, Eberta, Belcka, barona von Diergardta oraz Choynowskiego i Ossowskiego. Na tym etapie wystawy zaprezentowano zarówno sztandarowe znaleziska będące udziałem wypraw tych legendarnych postaci, jak również przedmioty noszące ślady ówczesnych badań. Wśród tych pierwszych są zarówno tytułowy srebrny koń – scytyjska falera z przedstawieniem protomy konia – czy złoty, wysadzany kamieniami półszlachetnymi diadem z Tiligul; wśród drugich m.in. czaszka z kolekcji Virchowa pochodząca z Azerbejdżanu z numerami inwentarza i adnotacjami naniesionymi przez Waldemara Belcka. Miłą niespodzianką są znajome zabytki i rekonstrukcje odzienia z kurhanu w Ryżanówce wypożyczone z Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

Fot. 3 – Srebrna złocona falera scytyjska z motywem konia. II w. p.n.e. Ze zbiorów Museum für Vor- und Frühgeschichte, Staatliche Museen zu Berlin.

Fot. 4 – Złoty diadem wysadzany granatami z Tiligul. I połowa V wieku n.e. Ze zbiorów Römisch-Germanisches Museum Köln.

Fot. 5 – Czaszka z Azerbejdżanu z kolekcji Rudolfa Virchowa z odręcznymi adnotacjami Waldemara Belcka. XI-VIII w. p.n.e. Z kolekcji Berliner Gesellschaft für Anthropologie, Ethnologie und Urgeshichte.

Fot. 6 – Rekonstrukcja scytyjskiego nakrycia głowy z pochówku w kurhanie z Ryżanówki. VI/III w. p.n.e. Z kolekcji Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

Dalej wkraczamy w świat kultury Koban, z terenu obecnej Osetii Północnej. Misterne fibule i lustra oraz ornamentowane ostrza brązowe są stylistycznie zbliżone do zabytków urartyjskich i scytyjskich, które mamy okazję zobaczyć dalej. Wśród skromnej kolekcji zabytków Urartu spektakularnie prezentuje się noszący inskrypcję klinową hełm bojowy z magazynów króla Argiszti I. Scytyjskie zabytki to pełna gama wytworów tej kultury – od złotej biżuterii, przez brązowe fibule i ozdoby po broń oraz elementy uprzęży końskich.

Fot. 7 – Zbiór zabytków kultury Koban z rejonu Digory w Północnej Osetii. XII-VII w. p.n.e. Z kolekcji Kossnierska z Berlina.

Fot. 8 – Brązowy topór kultury Koban z ornamentem zwierzęcym. X-VIII w. p.n.e.

Fot.9 – Zabytki kultury Koban, po środku urartyjski hełm z magazynów króla Argiszti I z inskrypcją klinową. IX-VIII w. p.n.e.

Warte odnotowania jest, że w tej części wystawy możemy, oprócz zabytków, obejrzeć autentyczne krajobrazy kaukaskie wyświetlane w małych rzutnikach umieszczonych między standami gór.

Fot. 10 – Przestrzenna aranżacja plastyczna wystawy przenosi nas w Kaukaz…

Fot. 11 – …którego autentyczne widoki możemy zobaczyć w rzutnikach rozmieszczonych na ścianach sal…

Fot. 12 – …przez co możemy poczuć się naprawdę jak w górach krańca świata.

Kolejne sale przenoszą nas w świat stepów czarnomorskich przybliżając kulturę materialną kolejnych ludów zamieszkujących te tereny na przestrzeni dziejów: Sarmatów, Hunów i Gotów. Wszyscy oni w ciągu tysiąca lat zostawili po sobie ślady, w postaci zabytków z brązu, żelaza i metali szlachetnych. Bardzo ciekawą i rzadką okazją, oferowaną przez wystawę, jest prześledzenie powtarzających się ornamentów roślinnych i zwierzęcych, przetworzonych w unikalny sposób przez każdą z kultur. Szczególnie imponujący jest brązowy napierśnik sarmacki, który dzięki umieszczeniu po środku sali możemy oglądać swobodnie z każdej strony. Muszę też dodać, iż zamykające wystawę zabytki gockie z Kerczu były kolejnym miłym i znajomym elementem ekspozycji, jako że analogie do prezentowanych tu zabytków z okresu wędrówek ludów pochodzących z kolekcji Józefa Choynowskiego mieliśmy okazję poznać bliżej w ubiegłych latach w Muzeum Archeologicznym w Kerczu na Ukrainie.

Fot. 13 – Kolekcje zabytków nomadów nadczarnomorskich.

Fot. 14 – Scytyjskie złote ozdoby z kurhanu w Ryżanówce. VI/III w. p.n.e. Z kolekcji Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

Fot. 15 – Brązowy sarmacki kocioł.

Fot. 16 – Pochodzące z Kerczu gockie ozdoby ze złota, srebra i brązu z kolekcji Józefa Choynowskiego. III-VI w. n.e. Ze zbiorów Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.

Wystawa czasowa odbywająca się w Pergamonmuseum w Berlinie trwa tylko do końca bieżącego weekendu, do 13 marca. My wizytowaliśmy ją na początku marca podczas objazdu naukowego organizowanego przez doktora Franciszka Stępniowskiego. Od 29 kwietnia wystawę będzie można oglądać w Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie, o którym było niedawno głośno przy okazji zorganizowania wystawy zabytków z wykopalisk Heinricha Schliemanna z Troi. Szczerze polecam odwiedzenie wystawy każdemu, kto będzie tylko miał możliwość wybrania się na Roztocze. Jest to nie tylko unikalna możliwość obejrzenia starożytnych dzieł sztuki z kolekcji rozrzuconych obecnie po wielu muzeach, ale także okazja do zapoznania się ze wspólną polsko-niemiecką historią archeologii noszącej jeszcze szaty awanturniczej przygody w nieznane.

Das Silberne Pferd – Archäologische Schätze zwischen Schwarzen Meer und Kaukasus
http://www.smb.museum/smb/home/index.php

Wystawa czasowa
26 Listopada 2010 – 13 Marca 2011

Pergamonmuseum
Staatliche Museen zu Berlin
Museuminsel Berlin
Am Kupfergraben 5
10117 Berlin

Czynne: Pon-Nie 10-18 (Czw 10-22)
Wstęp: 10Eu (norm.) 5Eu (ulg.)

Autor:
Marcin Jaworski
Zdjęcia: dr. Franciszek Stępniowski, Alicja Wrotek, Jacek Hamburg, Marcin Jaworski

Pierwsze efekty pracy

Posted in Sekcja lotnicza, SKN Wodolot with tags , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 21 lipca 2010 by wodolot

Po pierwsze, serdecznie zapraszamy do obejrzenia świeżutkiego zwiastuna filmu pt.: „Czy leci z nami archeolog?„. Jest to pierwszy z serii zwiastunów, które będą publikowane w internecie w miarę postępowania prac nad produkcją.

Jest to niestety zwiastun z „roboczą” muzyką, i tylko taki możemy udostępnić w internecie. Zwiastun z muzyką Led Zeppelin, możecie ściągnąć TUTAJ. (otwiera go np. VLC Player)

Po drugie, na portalu tvn24.pl ukazał się reportaż o naszym filmie i akcji Małopolska 2010. Można w nim zobaczyć kilka zdjęć i oficjalny zwiastun filmowy. Są tam także wywiady z osobami zaangażowanymi w produkcję filmu. Zobaczcie sami tutaj.

Po trzecie, w fazie przygotowań jest inna prasowa wzmianka o filmie, która w formie wywiadu ukaże się w następnym numerze Archeologii Żywej.

Po czwarte, uzgodniliśmy ostatecznie sposób w jaki będziemy udostępniać zdjęcia w internecie. W tym celu powstanie strona internetowa, gdzie zdjęcia będą opatrzone komentarzem specjalistów różnych dyscyplin. Strona ma być interaktywna i każdy będzie mógł komentować zdjęcia, a także zaznaczać na zdjęciach swoje interpretacje. Koncepcja jest już gotowa i projekt strony znalazł się w rękach informatyka i grafika.

Odpowiadając na liczne prośby umieszczamy kilka zdjęć z czerwcowej akcji.

Zapraszamy do komentowania.


Kopalnia odkrywkowa nieopodal rezerwatu w Krzemionkach Opatowskich

Kurhan wśród obiektów archeologicznych

Wyróżniki geologiczne i archeologiczne?

Obiekty liniowe

Pozostałości po kopalniach rudy żelaza porośnięte drzewami

Pozostałość po kopalni rudy żelaza widoczne jako białe kręgi (wyróżniki glebowe)

Kurhany, ale jak je wydatować?

Prostokątne obiekty

Wyróżniki geologiczne a wśród nich archeologiczne, czy potraficie je zidentyfikować?

Jamy zasobowe?

Grodzisko w Marchocicach - dalsza część, czyżby to była linia umocnień, która chroniła grodziska od wschodniej strony?

Rozorane kurhany - wyróżniki glebowe

Wyróżńiki pozytywne - jamy

Stanowisko osadnicze z widocznymi obiektami archeologicznymi

Grodzisko w Stradowie o poranku

PW

%d blogerów lubi to: