Relacja z wyprawy rowerowej „Chorwacja 2011”

Na przełomie kwietnia i maja br. w Chorwacji zrealizowany został interdyscyplinarny projekt naukowo – artystyczny. Zakładał odwiedzenie rzymskich stanowisk archeologicznych oraz muzeów archeologicznych położonych na wybrzeżu kraju. Przemierzenie całej zamierzonej trasy zrealizowane zostało w niekonwencjonalny sposób, bo na rowerach.

Fot.1 Przebyta trasa (źródło:Google Maps)

Naukowa część (Marta Bajtler, SKN „Wodolot” IAUW) zajmowała się zagadnieniem morskiej spuścizny Rzymian na wschodnim wybrzeżu Adriatyku (dokładnie w granicach państwa chorwackiego). Artystyczna (Joanna Kopeć, Wyższa Szkoła Sztuki i Projektowania w Łodzi) natomiast miała na celu rejestrację całości wyprawy za pomocą dwóch kamer umocowanych na rowerach oraz wszędzie gdzie się da. Z nakręconego materiału powstanie dokument.

Fot.2 Filmowiec "w akcji"

Projekt zakładał przejechanie całej zaplanowanej trasy Rijeka – Dubrownik na rowerach. Niestety, z powodu trudnych warunków pogodowych i terenowych ostatecznie nasze plany zostały zweryfikowane i wyprawę zakończyłyśmy w Splicie. Przejechałyśmy prawie 500 km, jadąc wybrzeżem i wyspami (Cres, Krk, Rab, Pag). Odwiedziłyśmy datowane na okres rzymski stanowiska archeologiczne oraz muzea posiadające w swoich zbiorach rzymskie zabytki, z głównym naciskiem na znaleziska podwodne.

Fot.3 Sprzęt

Początek trzytygodniowej wyprawy okazał się najcięższy, gdyż przyszło nam zmagać się z górzystą północą kraju. Wychodząc z (optymistycznego) założenia, że po „pod górkę” zawsze musi być „z górki”, przemierzyłyśmy Półwysep Istria i rozpoczęłyśmy etap wyspowy. Pogoda niestety dawała nam w kość: raz przyprażając bezlitosnym słońcem, innym razem zwiewając potężną wichurą wraz z całym rowerowym dobytkiem z drogi, bądź mocząc strugami deszczu. Jednak szczęśliwie, wciąż pełne sił dotarłyśmy na największą wyspę – Pag. Tu w mieście Novalja przeżyłam bardzo miłe (archeologiczne) zaskoczenie. Okazało się, iż  małe Muzeum Miejskie posiada bardzo liczne zbiory pochodzące z lokalnych badań podwodnych.

Fot.4 Muzeum Miejskie w Novalji - wystawa podwodna

Cała wyspa w swych wodach przybrzeżnych skrywa ogromną ilość podwodnych „skarbów”: wraki statków, zatopione porty, pojedyncze znaleziska kotwic, itd. W ostatnich latach miało miejsce wiele badań podwodnych prowadzonych przez chorwackich archeologów. W muzeum możemy zobaczyć m.in. oryginalną rzymską kotwicę wykonaną z drewna oraz naczynia ceramiczne  i amfory wydobyte z antycznego wraku. Jednak główną atrakcją nie są wcale te zabytki, a podziemny wodociąg z I w. n.e. Wykuty w żywej skale, ciągnie się przez 1042 metry i kończy w budynku muzeum.

Fot.5 Muzeum Miejskie w Novalji - rzymski wodociąg

Przejechawszy całą wyspę, która oferuje wspaniałe i bardzo zróżnicowane widoki (kamieniste pustkowia, wzgórza, solniska), dojechałyśmy do Zadaru.

Fot.6 Wyspa Pag

Miasto to nie dość, że posiada kapitalne Muzeum Archeologiczne, to jeszcze cieszy oko ruinami na świeżym powietrzu.  Muzeum posiada bogate zbiory iliryjskie greckie oraz rzymskie.

Fot.7 Antyczne ruiny,na tle późniejszej zabudowy, Zadar

Fot.8 Zbiory Muzeum Archeologicznego, Zadar

Oprócz stałej ekspozycji odwiedziłam także wystawę czasową podsumowującą wykopaliska prowadzone przez Muzeum w latach 2005 – 2010. Muzeum bardzo prężnie działa na polu archeologii podwodnej, dlatego ekspozycja zawiera wiele eksponatów oraz prezentuje plansze z tej dziedziny. Naukowcy z Zadaru w ciągu ostatnich 5 lat przebadali liczne wraki antyczne przewożące nie tylko transporty amfor, ale i sarkofagi oraz dzieła sztuki.

Fot.9 Jedna z plansz o badaniach podwodnych, Muzeum Archeologiczne, Zadar

  Zaraz przed wejściem do muzeum zwiedzić można ruiny rzymskiego forum. Ekspozycja niestety pozostawia wiele do życzenia, gdyż każdy turysta może sobie po prostu usiąść na fragmencie antycznego architrawu bądź poleżeć w cieniu antycznej kolumny. Mimo to wszystko jest pięknie wkomponowane w tło otaczających zabytkowych kościołów i tworzy spójną całość.

Fot.10 Ekspozycja niestety pozostawia wiele do życzenia...

Fot.11 Rzymskie forum, Zadar

Opuściwszy Zadar jechałyśmy dalej wzdłuż wybrzeża, kierując się w stronę Splitu. Po drodze miałyśmy okazję podziwiać urokliwe miasteczka (Vodice, Primošten i in.) jak i bardziej popularny Trogir czy Szybenik. Wszystkie te miejsca oferują cudowny klimat miast śródziemnomorskich z wąskimi uliczkami, czerwonymi dachówkami i knajpką na każdym rogu.

Fot.12 Panorama miasteczka Primošten

Fot.13 Mijane pustkowia

Pozostawiając za sobą senne miasteczka, wjechałyśmy do Splitu – drugiego, co do wielkości miasta Chorwacji. Skończyły się puste drogi i przyjaźni kierowcy, którzy machali do nas z samochodów, dodając otuchy. A zaczęły niebezpieczne i zatłoczone ulice, gdzie kierowcy niezważając na rowerzystów, machali do nas raczej po to by wyrazić swoje niezadowolenie. Jednak wszystkie nieprzyjemności na drodze rekompensowali wciąż tak samo przyjaźni i pomocni mieszkańcy oraz wspaniałe ruiny pałacu Dioklecjana, które powinny zachwycić każdego archeologa śródziemnomorskiego.

Fot.14 Ruiny pałacu Dioklecjana, Split

Przez stulecia mury pałacu zbudowanego na planie obozu rzymskiego zostały wchłonięte przez rozbudowujące się miasto. Dlatego współcześnie niekiedy ciężko jest rozróżnić, gdzie mamy jeszcze do czynienia z antyczną budowlą, a gdzie już z średniowiecznymi kamieniczkami.

Fot.15 Antyk wciąż żywy, Split

W Okolicach Splitu odwiedziłyśmy także inne ruiny.  Antyczna Salona funkcjonująca jako rzymska kolonia od I w.p.n.e. posiada dużo dłuższą i interesującą historię. Obecnie jest to kompleks zajmujący rozległy teren, jednak w bardzo niewielkiej części przebadany archeologicznie. Ruiny leżą na obrzeżach współczesnej aglomeracji, a niekiedy nawet miejscowi nie wiedzą jak do nich dotrzeć. Niesamowite dla nas było to, że w niedzielne popołudnie dzieci rozgrywały mecze piłki nożnej w ruinach piątowiecznej bazyliki, pary podziwiały widoki siedząc na pozostałościach murów miejskich, a całe rodziny piknikowały przy zestawie ogrodowym składającym się z kapiteli kolumn (taboreciki) oraz wieka sarkofagu (stół). Mimo tego zobaczyć można, oprócz ww. bazylik, także amfiteatr, teatr, wspominane mury obronne oraz pozostałości świątyni (podium).

Fot.16 Mecz w ruinach piątowiecznej bazyliki, Salona

Fot.17 "Zestaw ogrodowy", Salona

W Splicie znajduje się wiele tematycznych muzeów. Nie mogąc odwiedzić wszystkich udałam się do Muzeum Archeologicznego, które posiada liczne zbiory rzemiosła i sztuki rzymskiej. Są to nie tylko drobne artefakty jak ceramika, biżuteria czy broń, ale także wspaniałe przykłady rzeźby. W lapidarium, które zajmuje teren dookoła muzeum znajdują się posągi bóstw, wspaniałe sarkofagi, ołtarze i stele.

Fot.18 Lapidarium, Muzeum Archeologiczne, Split

Split był ostatnim przystankiem na rowerowej trasie. Do Zagrzebia, skąd miałyśmy pociąg do Polski, pojechałyśmy również pociągiem. Muzeum Archeologiczne w stolicy było ostatnim odwiedzonym przeze mnie miejscem. Zbiory antyczne pochodzą tak z terenów nadmorskich, jak i z głębi kraju. Dlatego więcej ekspozycji poświęcone jest funkcjonowaniu prowincji Panonia niż nadmorskiej Dalmacji. Mimo to znalazło się miejsce dla imponującego zbioru waz greckich.

Fot.19 Zbiór waz greckich, Muzeum Archeologiczne, Zagrzeb

Naukowe opracowanie tematu „Morska spuścizna Rzymian w chorwackiej Dalmacji” szerzej omówione zostanie w artykule naukowym w AR Rocznik Archeologiczny Vol. III (3) oraz w specjalnym wydaniu o archeologii podwodnej w popularno – naukowym Kwartalniku Akademickim AD REM.

Fot.20 Uczestniczki wyprawy

Projekt współfinansowany był przez Radę Konsultacyjną ds. Studenckiego Ruchu Naukowego.

Autor: Marta Bajtler

Fotografie: Marta Bajtler

Jedna odpowiedź to “Relacja z wyprawy rowerowej „Chorwacja 2011””

  1. Hey there, tidy web page you’ve right now. http://bit.ly/2f0xJ92

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: