Odratowani Bogowie z Pałacu w Tell Halaf – wystawa czasowa w Pergamonmuseum

Od 28 lutego można oglądać w berlińskim Pergamonmuseum wystawę czasową Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf prezentującą zespół znalezisk ze stanowiska w północnej Syrii oraz historię ich odratowania. Ale od początku…

Fot. 1 – Max von Oppenheim w Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Kopf hoch! Mut hoch! Und Humor hoch!
-Max von Oppenhim

W 1899 roku niemiecki badacz Max von Oppenheim prowadził w rejonie górnego biegu Chaburu prace rozpoznawcze na potrzeby budowy linii kolejowej. Tam, podczas wizyty w namiocie beduińskiego szejka, usłyszał po raz pierwszy o tajemniczych kamiennych rzeźbach odkrytych na pobliskim wzgórzu osadniczym podczas kopania grobu. Po udaniu się na miejsce i przeprowadzeniu krótkich badań wykopaliskowych odsłonięto fragmenty budynku, płyty reliefowe i ozdobne rzeźby z bazaltu. Oppenheim powrócił w to miejsce dopiero, gdy jego kariera dyplomaty nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami – postanowił poświęcić się badaniom w Tell Halaf. W wyniku prac wykopaliskowych w latach 1911-1929 odsłonięto i zadokumentowano kompleks budowli z I tysiąclecia p.n.e. – w starożytności znanego jako Guzana i będącego rezydencją aramejskiego władcy. Oppenheim finansował  wykopaliska z własnych środków a ostatecznie sprowadził znaleziska – zabytki ruchome i rzeźby kamienne – do Berlina. Jego prośby o umieszczenie ich na stałej ekspozycji w Muzeum Pergamońskim odrzucano, motywując brakiem miejsca. Dążąc do udostępnienia społeczeństwu odkryć, odkupił od Uniwersytetu Technicznego starą fabrykę maszyn w dzielnicy Charlottenburg. W nowo zaaranżowanym wnętrzu dnia 15 lipca 1930 – w urodziny odkrywcy – otwarto Tell Halaf Museum. Ówczesna ekspozycja składała się m.in. z pełnowymiarowej rekonstrukcji fasady i tylnej ściany pałacu z gipsowymi replikami zdobień. Wejście do pałacu tworzyły trzy gigantyczne posągi bóstw flankowane przez kamienne rzeźby sfinksów i ortostaty z przedstawieniami lwów, bóstw i scen polowań. Muzeum było wielkim sukcesem i budziło zainteresowanie na całym świecie – wśród odwiedzających byli m.in. szejk Iraku Faisal I czy pisarze Samuel Beckett i Agatha Christie.

Fot. 2 – Plan wykopalisk Oppenheima z początku XX wieku (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 3 – Wykopaliska Oppenheima w Tell Halaf (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 4 – Teren kupiony pod budowę Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 5 – Fasada pałacu Guzany w Tell Halaf Museum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

W listopadzie 1943 nalot aliancki zrównał muzeum z ziemią. Przedmioty wykonane z drewna i wapienia oraz gipsowe repliki pochłonął pożar. Monumentalne rzeźby i panele z bazaltu zostały strzaskane. Na domiar złego woda, którą gaszono pożar, spowodowała pękanie rozgrzanych skał, niszcząc to, co oszczędziły bomby lotnicze. Oppenheim, schroniony w Dreźnie, poprosił listownie Waltera Andrae, dyrektora Muzeum Starożytnego Bliskiego Wschodu, o zaopiekowanie się fragmentami rzeźb. Ratowanie zbioru trwało do lata 1944; dziewięć transportów, składających się w większej części z rumoszu bazaltowego i w mniejszej z ceramiki trafiło do magazynów Muzeum Pergamońskiego. Wraz ze śmiercią Oppenheima w 1946 roku utracone skarby przestały budzić jakiekolwiek zainteresowanie i uznano je za utracone w wyniku działań wojennych.


Fot. 6 – Zdjęcia lotnicze budynku Tell Halaf Museum. Po lewej z 6 września 1943, po prawej z 20 lutego 1944 (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Fot. 7 – Gruz bazaltowy w piwnicach Pergamonmuseum (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Puzzle z 27 tysięcy fragmentów

Zjednoczenie Niemiec i przyjęcie planu zagospodarowania przestrzeni Wyspy Muzealnej w Berlinie w znacznym stopniu wsparło działania związane z dalszymi losami zniszczonej kolekcji. W 2001 roku rozpoczęto Tell Halaf Projekt, przedsięwzięcie odtworzenia elementów przedniej fasady pałacu oraz zabytków kamiennych i przedmiotów użytkowych. Zadanie nie należało do prostych – trzeba było zidentyfikować a następnie spróbować dopasować do siebie ok. 27000 fragmentów pochodzących nie tylko z powierzchni obiektów (pokrytych charakterystycznymi dekoracjami reliefowymi) ale i z ich wnętrza (zupełnie niecharakterystycznych). Na domiar złego, zabytki nosiły liczne ślady uszkodzeń powstałych na przestrzeni wieków. Bazy filarów i przedstawienia bogów zostały zniszczone w trakcie asyryjskiego podboju Guzany. W okresie hellenistycznym aramejskie ortostaty zostały przetworzone i zainstalowane jako zdobyczne przedmioty. Cześć została rozbita podczas kilkuletniej nieobecności Oppenheima na stanowisku w wyniku walk turecko-francuskich. Ostatecznie, po trafieniu berlińskiego muzeum bombą fosforową zgliszcza i rozbite zabytki wystawione były przez okres kilku miesięcy na działanie sił natury. Większe fragmenty pękały również podczas zabezpieczenia i przeniesienia zbioru do Muzeum Pergamońskiego – o czym donoszą naoczni świadkowie.

Fot. 8 – Rozkład zabytków w Tell Halaf Museum i zasięg stref termicznych podczas pożaru (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Przed członkami Projektu, wśród których znajdowali się zarówno konserwatorzy jak i archeolodzy, stanęło zadanie znalezienia związków między tysiącami fragmentów i próby ich dopasowania. Z pomocą przyszła tu szczegółowa dokumentacja zabytków wykonana przez Oppenheima oraz współuczestników finansowanych przez niego badań, m.in. Antona Moortgata i Igora van Jakimowa. W wyniku prac Team Tell Halaf zestawiono ze sobą prawie  wszystkie – z wyjątkiem kilkuset – fragmenty bazaltowe.

Fot. 9 – Prace rekonstrukcyjne nad zabytkami (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Zabytki, które niczym mityczny feniks powstały z popiołów można oglądać od stycznia 2011 na wystawie czasowej w Pergamonmuseum. Przedsięwzięcie, które rozmachem nie ma sobie równych, umożliwiło po raz kolejny przyjrzenie się wytworom zaginionej kultury bliskowschodniej. Odratowane zabytki ponownie dostępne są dla naukowców, entuzjastów i turystów. Wystawa stała się dla nas jednym z kluczowych punktów podczas marcowego objazdu do Berlina organizowanego przez dr Franciszka Stępniowskiego.

The Tell Halaf Adventure

Wzgórze osadnicze znajduje się obecnie w północnej Syrii, przy granicy z Turcją, bezpośrednio nad jednym z dopływów Chaburu (widok w Google Maps). O samym miejscu wiemy, że było zamieszkane już od neolitu – stanowisko stało się eponimiczne dla kultury zamieszkującej w tym okresie rejon północnego dorzecza Chaburu i tereny leżące na zachód. Choć Tell Halaf nadał nazwę kulturze, to lepiej jest ona reprezentowana w materiale z innych miejsc, takich jak Arpaczija, Tell Turlu, Tepe Gawra, Yunus czy Yarim Tepe II. Wytwory ceramiczne halafczyków charakteryzowały się geometrycznymi wzorami, przedstawieniami zwierząt, układem pasowym i metopowym oraz koncentrycznością układu wzorów. Ze znalezisk możemy wywnioskować, iż ci ludzie trudnili się rolnictwem (uprawą pszenicy i jęczmienia oraz lnu) oraz hodowlą (owiec i bydła). Liczne znaleziska grotów i pocisków do proc wskazują na dużą rolę łowiectwa. Możemy też mówić o specjalizacji rzemieślniczej ze względu na wysoki poziom szerokiego zakresu wyrabianych przedmiotów – ceramiki wykonywanej na kole wolnoobrotowym, narzędzi kamiennych, krzemiennych i obsydianowych, kamiennych naczyń, wisiorków, ozdób oraz pieczęci czy śladów prób obróbki metalu (miedzi). Charakterystyczne też dla stanowisk halafskich jest występowanie konstrukcji tolosowych – wzniesionych na planie koła o kamiennym fundamencie i glinianych ścianach, posiadających rodzaj prostokątnego korytarza czy też przedsionka. Kultura Tell Halaf znika dosyć niespodziewanie i zastąpiona zostaje przez Kulturę Obeid wywodzącą się z południowej Mezopotamii po okresie około 500-letniego hiatusu.

Fot. 10 – Tell Halaf współcześnie (źródło: Google Earth)

W X wieku p.n.e. stanowisko znacznie odżyło jako Guzana, siedziba króla Kapary, będącego władcą małego aramejskiego państwa. Powstał w tym okresie kompleks pałacowy w neohetyckim stylu z bogatą dekoracją plastyczną w postaci kamiennych rzeźb i ortostatów. Państwo Guzany zostało podbite na początku IX wieku i włączone z przylegającymi terenami jako prowincja Imperium Asyryjskiego. Na wzgórzu, po wschodniej stronie znajdowała się siedziba zarządcy prowincji. To właśnie z tych okresów pochodzą zbiory przywiezione przez Oppenheima do Berlina. Wiadomo, że osada przetrwała upadek państwa Asyryjczyków i funkcjonowała do czasów rzymsko-partyjskich. Od 2006 roku wznowiono tam badania wykopaliskowe pod kierownictwem Lutza Martina z berlińskiego Vorderasiatisches Museum, Mirko Nováka z Uniwersytetu w Tybindze i Jörga Beckera z Uniwersytetu w Halle.

Fot. 11 – Wykopaliska w Tell Halaf w 2009 roku (źródło: Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf, Berlin 2011).

Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf

Wystawa podzielona jest na trzy części. Na początku zwiedzający mają okazję zapoznać się z miejscem, gdzie zabytki wystawiono pierwotnie, z Tell Halaf Museum oraz zarówno tragicznym losem kolekcji jak i przywróceniem jej do życia po dziesięcioleciach zapomnienia. Kolejna sekcja zawiera dzieło ekip rekonstruującej, czyli monumentalne kamienne rzeźby, reliefy i posągi. Ostatecznie widzowie wprowadzeni są w świat zainteresowań  XIX-wiecznego badacza-dyplomaty, poprzez zaprezentowanie zbiorów dzieł sztuki, przedmiotów użytkowych a nawet fauny Bliskiego Wschodu. Przemierzmy zatem wystawę.

Fot. 12 – Wejście na wystawę.

Wchodząc na teren wystawy stajemy przed obliczem Oppenheima, witającego przyjaznym uśmiechem z obrazu portretowego. Stojąc pomiędzy drobnymi przedmiotami należącymi do badacza możemy powoli zacząć się przenosić w czasie i dać się oczarować dalszym salom. Bo oto przechodzimy do aranżacji wystawy z lat 30-stych. Drewniane skrzynie, podkład z desek, szklane gabloty i ciasna przestrzeń w jakiej zgrupowano zabytki wedle zamysłu ma oddawać realia ekspozycji Tell-Halaf Museum w Charlottenburgu. Kolekcja ortostatów z przedstawieniami zwierząt (niesamowity struś z kurą na grzbiecie!), bóstw, scen polowań i potworów zamyka oba końce sali. Pomiędzy nimi znaleźć można przypisywane kulturze Tell Halaf naczynia ceramiczne i kamienne, idole gliniane, oraz ołtarze kamienne z przedstawieniami uskrzydlonych brodatych bóstw, liczne drobne przedmioty, jak pieczęci czy bransolety metalowe. Przed wyjściem z sali stoi wielki kamienny posąg ptaka z misternym reliefem piór, który niegdyś wywarł wielkie wrażenie na Samuelu Becketcie. Ściany wypełniono informacjami o zniszczonym muzeum, łącznie z planem ówczesnej ekspozycji. Ciekawym elementem jest instalacja audiowizualna, w której możemy obejrzeć film z Maxem von Oppenheimem opowiadającym o świeżo udostępnionej zwiedzającym kolekcji w latach 30-stych. Usłyszeć głos zarejestrowany przed 80 lat temu to niesamowite doświadczenie.

Fot. 13 – Portret Maxa von Oppenheima.

Fot. 14 – Sala z rekonstrukcją ekspozycji Tell Halaf Museum.

Fot. 15 – Plansza z planem Tell Halaf Museum.

Fot. 16 – Ortostaty neo-hetyckie.

Fot. 17 – Kamienny ołtarz libacyjny.

Fot. 18 – Ekspozycja zabytków kultury Tell Halaf.

Fot. 19 – Posąg ptaka.

Przejście do następnej sali prowadzi dwoma korytarzami – i tu pierwszy błąd organizatorów, ponieważ w owym przejściu dostępne tylko z jednej strony jest pomieszczenie wyświetlające filmy ze scenami alianckich nalotów na miasta III Rzeszy. Gdybym nie usłyszał od Alicji, która przeszła owym właśnie, nawet nie zarejestrowałbym obecności salki kinowej. A szkoda, gdyż kolejne pomieszczenie nawiązuje do końca tragicznych losów kolekcji. Zaaranżowano tu przestrzeń w jakiej trwały prace nad rekonstrukcją zabytków. Oznaczone fragmenty bazaltowych rzeźb leżą na drewnianym podeście za plecami niedokończonej rekonstrukcji jednego z posągów bóstw z fasady pałacu. Lustro umieszczone na tylniej ścianie sali zwiększa optycznie przestrzeń pomieszczenia. Ekspozycja uzupełniona jest planszami fotograficznymi ze scenami procesu rekonstrukcji i konserwacji oraz skrzyniami z fragmentami rzeźb. Po tym wprowadzeniu możemy śmiało przejść dalej by obejrzeć efekt prac zespołu rekonstrukcyjnego.

Fot. 20 – Rekonstrukcja magazynu-pracowni Team Tell Halaf.

Fot. 21 – Plansza z kolejnymi etapami prac rekonstrukcyjnych.

Fot. 22 – Zdjęcie magazynu-pracowni.

Fot. 23 – Skrzynie, w których zabytki przeleżały dekady.

Największa z sal zawiera dzieło zabiegów Oppenheima oraz Tell Halaf Team – wielkie reliefy, posągi i rzeźby kamienne przywrócone światu. Nie zostały jednak ustawione w aranżacji jak w Tell Halaf Museum, lecz każdy z dużych obiektów stoi oddzielnie, przez co możemy się dokładnie zapoznać z monumentalną sztuką Guzany pochodzącą z pałacu jej władcy, Kapary. Stoją tu zarówno ogromne płyty reliefowe z dzikimi lwami, para bóstw niegdyś zdobiących fasadę pałacu Kapary (w tym oryginał posągu bogini wypożyczony po raz pierwszy z Muzeum Narodowego w Aleppo), para posągów lwów oraz liczne ortostaty i posągi potworów, w tym człowieka skorpiono-ptaka (Skorpionenvogelmann) oraz wielkiego ptaka, podobnego do eksponowanego w sali z zabytkami kultury Tell Halaf. Uzupełnieniem rzeźb są makiety oddające kształt IX-wiecznych budowli Guzany.

Fot. 24 – Ortostaty i figura człowieka skorpiono-ptaka.

Fot. 25 – Relief z lwem.

Fot. 26 – Posągi lwów z fasady pałacu Kapary.

Fot. 27  – Posąg boga.

Fot. 28 – Posąg Bogini wypożyczony z Aleppo.

Fot. 29 – Posąg ptaka.

Małe pomieszczenie boczne zawiera przedmioty związane z obrzędami religijnymi i wierzeniami z czasów Kapary – jest to kolekcja o tyle ciekawa, że nie znaleziono na stanowisku świątyni z czasów aramejskiego państwa a jedynie pomieszczenia kultowe i groby. Głównym obiektem tego pomieszczenia jest rzeźba siedzącej pary. Każda z postaci ma dłoń ułożoną w pięść, być może dla wsparcia naczynia ofiarnego. Pierwotnie przed figurami znajdowało się platforma z ołtarzem i misa rytualna a w bezpośrednim otoczeniu znaleziono liczne misy z brązu, biżuterię i figurki wotywne. Te małe przedmioty można zobaczyć w gablocie na jednej ze ścian bocznych.

Fot. 30 – Siedząca para z pomieszczenia kultowego.

Fot. 31 – Zbiór figurek wotywnych i przedmiotów o przeznaczeniu kultowym.

Po przejściu przez salę z posągami omówioną powyżej wkraczamy do trzeciej części ekspozycji poświęconej zarówno etnografii rejonu badań jak i zacięciu kolekcjonerskiemu Oppenheima i jego współpracowników. Tu z kolei trzeba pochwalić organizatorów za niesamowitą aranżację wejścia do tej sekcji wystawy, mianowicie wkracza się schodami umieszczonymi między dwoma skarpami z piasku – dodatkowo z jednej z nich wystaje rzeźba kamienna. Daje to niesamowity efekt wizualny rozświetlając przestrzeń żółcią pustyni po wyjściu z ciemnego pomieszczenia. Przejście do zupełnie innego świata. U szczytu schodów mijamy posąg siedzącej postaci z misą wotywną i wchodzimy pomiędzy eksponaty zgromadzone przez Oppenheima z ekipą w ramach podróży oraz badań na Bliskim Wschodzie. Wystawiono tu zarówno instrumenty muzyczne, imbryki, fajki wodne, tkaniny i obrazy jak również terakotę, srebrne aplikacje, naczynia ceramiczne (w tym rekonstrukcje) oraz kamienne ozdoby architektoniczne. Oblegana przez dzieci instalacja umożliwiająca odsłuchanie nagrań pieśni beduińskich zarejestrowanych niegdyś na cylindrach fonograficznych jest niesamowitym uzupełnieniem ekspozycji. Szczególne miejsce poświęcono też kolekcji fauny zebranej przez Oppenheima z towarzyszami podczas długoletnich badań. Znajdująca się na stałe w Muzeum Historii Naturalnej Kolekcja Maxa von Oppenheima zawiera rzadkie gatunki ptaków, owadów, gadów i płazów – wypchanych, zasuszonych bądź zalanych w formalinie. Ekspozycję zamyka trochę zagubiona wśród wcześniejszych eksponatów rekonstruowana rzeźba byka i wspomniane ozdobne elementy architektoniczne.

Fot. 32 – Wejście do trzeciej części wystawy.

Fot. 33 – Kolekcja terakot antycznych.

Fot. 34 – Zbiór drobnych naczyń.

Fot. 35 – Rekonstrukcja naczynia ceramicznego kultury Samarra.

Fot. 36 – Smyczkowy instrument muzyczny.

Fot. 37 – Metalowe przedmioty użytku codziennego.

Fot. 38 – Księżniczka z flakonami perfum – malowidło perskie z XIX wieku.

Fot. 39 – Część zgromadzonych okazów fauny wypożyczonych z Max von Oppenheim Kollektion w Museum für Naturkunde.

Fot. 40 – Srebrne plakietki z przedstawieniami zwierząt i adoracji Drzewa Życia.

Fot. 41 – Zbiór kamiennych zdobień architektonicznych.

Fot. 42 – Rekonstrukcja rzeźby byka.

Wystawa trwa do 14 sierpnia i będąc w Berlinie nie sposób jej pominąć. Dla przypadkowego zwiedzającego będą to popękane szare rzeźby i świecidełka z Bliskiego Wschodu, ale dla uważnego czytelnika, który zada sobie trud poznania historii kolekcji i losów zabytków zwiedzanie wystawy będzie ważną lekcją na temat cierpliwości, uporu oraz podejmowania wyzwań.

Die geretteten Götter aus dem Palast vom Tell Halaf
The Tell Halaf Adventure
http://gerettete-goetter.de

Wystawa czasowa
28 Lutego – 14 Sierpnia 2011

Pergamonmuseum
Staatliche Museen zu Berlin
Museuminsel Berlin
Am Kupfergraben 5
10117 Berlin

Czynne: Pon-Nie 10-18 (Czw 10-22)
Wstęp: 10Eu (norm.) 5Eu (ulg.)

Autor:
Marcin Jaworski
Zdjęcia: dr. Franciszek Stępniowski, Joanna Dzik, Jacek Hamburg, Marcin Jaworski, Andrzej Romaniuk, Alicja Wrotek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: