W ubiegłym tygodniu miała miejsce kolejna akcja prospekcji lotniczej w Małopolsce. Tak jak w zeszłym roku, loty odbyły się w ramach produkcji filmu dokumentalnego o archeologii lotniczej. Niestety pogoda ponownie nas nie rozpieszczała, ale dzięki naszemu uporowi udało się zarejestrować kilka bardzo ciekawych odkryć. Dokładną relację z samej akcji (plus kilka zdjęć) można przeczytać na stronie filmu.
W tym roku naszym “weapon of choice” do archeolotniczych polowań ponownie była awionetka 3xtrim. Ta maszyna lata na benzynie samochodowej i spala średnio 15 litrów na godzinę. Ważne też jest, że można wyjąć drzwi, przez co zdjęcia nie są “zniekształcone” kolorystycznie.
Trasa naszych lotów została zgrana z rejestratora GPS do programu Google Earth. O geotagowaniu zdjęć więcej w artykule Mirona Bogackiego
Zdjęcie lotnicze zrobione nad stanowiskiem archeologicznym w Marchocicach w zeszłym roku ukazało rozległą osadę z wieloma liniami fortyfikacji, a także rozkład przestrzenny (szczegóły tutaj). Niestety w tym roku przez inną uprawę nie udało się osiągnąć takiego samego efektu, ale dzięki długim cieniom uchwyciliśmy kilka obiektów widocznych jako wyróżniki cieniowe (zdjęcie poniżej).
Marchocice lipiec 2011, widoczne wyróżniki cieniowe
Kolejnym ciekawym odkryciem była rozległa osada pradziejowa pod Opatkowiczkami. Stanowisko to było już znane i badane przez archeologów, ale dopiero zdjęcie lotnicze (poniżej) uchwyciło jego prawdziwy zasięg i układ przestrzenny. Jedno zdjęcie ujawnia informacje, które z powierzchni ziemi zbierano by przez lata.
Zdjęcie ukazuje układ przestrzenny pradziejowej osady otoczonej "rowem" w Opatkowiczkach
Podobny efekt udało nam się uzyskać w Radziemicach. Dość powiedzieć, że na badaniach AZP zostało zaznaczonych tutaj aż 9 stanowisk archeologicznych. Porównując te informacje ze zdjęciem lotniczym, widać, że zamiast serii pojedynczych punktów osadniczych mamy do czynienia z kolejną rozległą osadą pradziejową ograniczoną niegdyś rowami i ciekiem wodnym. Widać na północy (na górze zdjęcia) strefę sepulkralną (owalne obiekty to prawdopodobnie rozorane kurhany).
Kolejna rozległa osada pradziejowa, tym razem w Radziemicach
Pod Marchociami udało nam się uchwycić owalne wyróżniki wegetacyjne, które są reliktem kurhanów, widać bardzo dobrze tzw. “rowki dookolne” i komory grobowe.
Rozorane kurhany i komory grobowe - podręcznikowy przykład
Na koniec zostawiam małą ciekawostkę z Obrażejowic (w których podobnie jak w Marchocicach nie udało się nam nic zaobserwować ze względu na niekorzystne uprawy). Na południe od osady ujawniły się (jako negatywne wyróżniki wegetacyjne) fundamenty dawnych zabudowań… wyglądają trochę jak willa rzymska, ale są to raczej pozostałości zabudowań folwarcznych.
Prostokątne wyróżniki z Obrażejowic - fundamenty dawnych domostw
Zapraszam wszystkich zainteresowanych do zadawania pytań. Mam nadzieje, że wkrótce uda mi się zamieścić więcej zdjęć. Na koniec też jedno szybkie pytanie – archeolodzy, czemu nie latacie???
Przez następne dwa dni mają powstać ostatnie ujęcia lotnicze do filmu “Czy leci z nami archeolog?”. Tak jak w zeszłym roku wszystko to będzie się działo pod Krakowem. Również tak jak w zeszłym roku, wygląda na to, że pogoda chce nam popsuć szyki. O postępach prac będziemy Was informować tutaj oraz na serwisie ARCHEOLOT.NET.
Pilot-Archeolog-Fotograf w jednej osobie
Aparat, kamera, ciepła kurtka… jedziemy do Krakowa! Od 3 do 5 lipca będziemy robić zdjęcia lotnicze w Małopolsce. Pilotować będzie nam jak zwykle mistrz świata w lataniu precyzyjnym, Krzysztof Wieczorek, a naszą lotniczą bazą będzie lotnisko w Pobiedniku. Z pokładu samolotu PZL-104 Wilga a później 3Xtrim będziemy kręcić ostatnie ujęcia lotnicze do filmu. Planujemy także zrobić zdjęcia sfotografowanych już wcześniej obiektów, żeby mieć materiał porównawczy. Dzięki uprzejmości Piotra Włodarczaka z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, nocujemy w pięknym pałacu w Igołomii. Powoli kończymu zbieranie materiałów do filmu, trzymajcie kciuki za pogodę!
Swojego czasu w Internecie całkiem popularna była gra “Find the archeology”. W skrócie polegała ona na tym, że użytkownicy forum, na którym została ona zainicjowana, szukali różnego rodzaju stanowisk archeologicznych na zdjęciach satelitarnych w Google Earth. Jako że w większości byli to hobbyści, głównie skupiali się na istniejących obiektach architektonicznych tj. piramidach, świątyniach i zamkach. Tymczasem, szczególnie od kiedy udostępniono w Google Earth zdjęcia archiwalne, można znaleźć o wiele więcej.
O wielkim potencjale (darmowych) zdjęć lotniczych i satelitarnych już mówiliśmy m.in. we wpisach : “Tajemnice basenu Kopais“, “Miasto Ruin” i “Pod zbożem kryje się Altinum“. Pora na ich przypomnienie i przytoczenie kilku innych przykładów, które potwierdzą całą teorię.
==================
Altinum
Analizując setki zdjęć lotniczych, satelitarnych, a także w bliskiej podczerwieni, włoscy archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia. Na podstawie tylko tych zdjęć udało im się odkryć starożytne miasto Altinum. Wśród zidentyfikowanych w nim obiektów znajdują się m.in. port, amfiteatr, mury i kanały. Dostępnych jest dużo zdjęć satelitarnych tego obszaru z różnych pór roku. Bogaty zbiór fotografii powstał głównie dzięki temu, że po wykupieniu danego zdjęcia przez jakąś osobę, należy ono potem do domeny publicznej. Jest to też wspaniały materiał, by porównać, która pora roku jest najbardziej korzystna do prowadzenia prospekcji lotniczej.
Najwięcej informacji uzyskano ze zdjęcia wykonanego w podczerwieni. Widać na nim kanały, drogi rzymskie, amfiteatr, budynki portowe i mieszkalne, odeon i mury miejskie. Możliwe jest oglądanie zdjęcia z warstwą interpretacyjną za pomocą Google Earth.
Wrzesień 2006 – wyraźnie widoczny zarys murów miasta w postaci wyróżnika wegetacyjnego.
Lipiec 2008 – widoczna północna część murów miasta. W południowej, zaoranej części, niestety już nie są widoczne.
Czerwiec 2006 – północne mury bardzo słabo widoczne jako wyróżniki wegetacyjne.
Maj 2006 – tym razem, oprócz murów, jako wyróżnik wegetacyjny ujawnił się też zarys rzymskiego teatru.
Wrzesień 2004 – w południowej części widoczne linie w zbożu. Są to drogi prowadzące do zachodniej bramy miasta.
Maj 2002 – ciemnozielone linie to pozostałości kanału miejskiego.
==================
Silchester
Silchester jest kolejnym miastem rzymskim widocznym na zdjęciach satelitarnych w Google Earth. Rzymska nazwa Silchester brzmiała Calleva Atrebatum. Nazwa ta podkreślała fakt, że terytorium to należało do plemienia Atrebates.
Silchester było jednym z głównych miast brytyjskich i leżało na skrzyżowaniu wielu ważnych szlaków handlowo-komunikacyjnych. Zostało ono opuszczone po wycofaniu się Rzymian z wyspy i obecnie na powierzchni widać jedynie niewielkie pozostałości murów.
Natomiast zdjęcia lotnicze i satelitarne dają spektakularne wyniki. Widać na nich podział obszaru na ulice i insule. Na zdjęciach lotniczych często można rozpoznać wewnętrzną strukturę insul oraz zabudowań.
Grudzień 2006 – widoczny cały układ miasta wraz z centralnie położonym forum, widoczne także relikty murów miejskich, które są na powierzchni.
Grudzień 2003 – ta sama pora roku jak wyżej, jednak wynik o wiele gorszy. Niewątpliwie panowały wtedy inne warunki atmosferyczne. Kolejny dowód na to, że zdjęcia trzeba robić o kilku porach roku by uzyskać dobry efekt.
Silchester na zdjęciu lotniczym – efekt bardzo podobny jak na pierwszym grudniowym zdjęciu, jednak wyższa jakość/rozdzielczość zdjęcia sprawia, że widać więcej szczegółów
Kolejne zdjęcie lotnicze – tym razem uchwycono nie tylko zarys ulic, ale także bardzo dokładne rozplanowanie insul (widać nawet poszczególne kolumny)
Interpretacja wyników prospekcji lotniczej.
==================
Badbury Rings
To grodzisko, z zachowaną do dzisiejszych czasów formą terenową, jest czytelne na zdjęciach satelitarnych. Widać umocnienia (3 linie wałów i fos) oraz dwie bramy (jedna z zachodu, druga ze wschodu). Poza samym grodziskiem widoczne są jeszcze kurhany z epoki brązu.
Styczeń 2005 – dzięki długim cieniom forma terenowa grodziska jest bardzo czytelna.
Ponadto, na zachód i północny-zachód dzięki długim cieniom widoczne są inne obiekty o własnej formie terenowej, m.in. kurhany.
Grudzień 2005 – brak cieni powoduje, że trudniej dostrzec wały oraz kurhany.
==================
Brancaster
Fort rzymski w Brancaster widoczny jest na zdjęciu jako wyróżnik wegetacyjny. Na trzech różnych zdjęciach satelitarnych można uzyskać uzupełniające się informacje.
Grudzień 1999 – słabo widoczne zarysy umocnień.
Wrzesień 2009 – dobrze widoczne umocnienia oraz bramy. Jeżeli dobrze się przyjrzeć, widać także drogi wewnętrzne i zarysy budynków.
Grudzień 2007 – w przeciwieństwie do poprzedniego zdjęcia drogi wewnętrzne rysują się bardzo dobrze, natomiast nie widać zarysów budynków.
Archiwalne zdjęcie lotnicze. Efekt bardzo podobny do zdjęcia z września 2009r.
==================
Old Sarum
Old Sarum to jedno z najbardziej znanych stanowisk archeologicznych w Anglii. Już w epoce żelaza istniało tutaj grodzisko. W czasach rzymskich funkcjonowało jako strażnica na skrzyżowaniu pięciu ważnych szlaków. Rzymianie nazywali to miejsce Sorviodunum.
W czasach normańskich powstała tu rezydencja obronna typu motte. W 1086r. angielscy dostojnicy złożyli Wilhelmowi Zdobywcy w tym miejscu hołd.
Obecnie składa się z dwóch umocnionych części – wewnętrznej, położonej centralne i zewnętrznej, okalającej wewnętrzną. Średnica wynosi 400m, fosa i wały z bramą znajdują się na wschodniej stronie. Można oglądać ruiny katedry, pałacu biskupiego i zamku, który jest położony w centralnej cześci. Jest to posiadłość English Heritage. Obiekt jest dostępny dla zwiedzających.
Październik 2003
Grudzień 2001
Grudzień 2005
Na tych dwóch ukośnych fotografiach lotniczych wraźnie widać jak imponującym i dużym założeniem jest grodzisko w Old Sarum.
Rycina Old Sarum – artystyczna wizja grodu.
==================
Maiden Castle
Kolejne brytyjskie grodzisko z epoki żelaza. W latach 30. wykopaliska prowadził tutaj pionier archeologii (a także weteran I i II wojny światowej) Mortimer Wheeler.
Maiden Castle to także największe grodzisko na wyspie i, według niektórych klasyfikacji, największe w Europie. Jest otoczone skomplikowanym systemem rowów i wałów, które w większości bardzo dobrze się zachowały do dzisiejszych czasów. Była to siedziba celtyckiego plemienia Durotriges.
Grudzień 2002 – oprócz imponujących założeń obronnych na zdjęciu widać także (jako białe kropki) owce oraz w północno-wschodniej części fundamenty świątyni rzymskiej.
Grudzień 2005 – świątynia rzymska, na obu zdjęciach widać idealne zachowane wały i rowy, a także od wschodu i zachodu bramy.
==================
Stonehenge
Jedna z najsłynniejszych europejskich budowli megalitycznych, pochodząca z epoki neolitu oraz brązu. Megalit położony jest w południowej Anglii. Wspominaliśmy o tym stanowisku już przy okazji LIDARu.
Powyżej, trójwymiarowy model terenowy Stonehenge i okolicy. Widać kurhany, rów wokół kamieni oraz nowożytne drogi. Dzięki dokładnym pomiarom terenowym, możemy porównać, jak widać na poszczególnych zdjęciach satelitarnych z różnych pór roku obiekty archeologiczne o własnej formie terenowej.
Sierpień 2004 – złe warunki atmosferyczne powodują, że początkowo ciężko dostrzec jakiekolwiek szczegóły.
Grudzień 2005 – już lepiej widać, ale jeszcze niewystarczająco dobrze.
Październik 2003 – odpowiednie warunki atmosferyczne, a cienie powodują, że widać najwięcej szczegółów.
Skoro już jesteśmy przy Stonehenge, to warto poruszyć temat, jak zostało skonstruowane. Jest to cały czas tajemnica, która fascynuje nie tylko archeologów. Teorii jest wiele – począwszy od tego, że to dzieło wielu pokoleń, kończąc na kosmicznych technologiach UFO. Jak widać na powyższym filmie, cała sprawa może być o wiele prostsza niż się wydawało. Możliwe jest nawet, że Stonehenge było dziełem jednej osoby. Wystarczy tylko dobry pomysł i samozaparcie. Tajemnica została rozwiązana dzięki archeologii doświadczalnej.
==================
Stradów
Stradów to największe grodzisko na terenie Polski. Budowa grodu stradowskiego przypisywana jest Wiślanom. Grodzisko istniało między VIII a XI wiekiem.
Grodzisko zajmuje obszar około 1,5 h i było otoczone wałami i fosami, których pozostałości nawet teraz sięgają od kilku do kilkunastu metrów. Do niego przylegały trzy podgrodzia. Całość zajmowała teren ponad 25 hektarów.
Dzięki prospekcji lotniczej Krzysztofa Wieczorka udało się zlokalizować zachodnią część dawnych umocnień grodziska. Obecnie nie są one już widoczne, ale na zdjęciach lotniczych widać je jako wyróżniki wegetacyjne. Okazuje się, że cały kompleks osadniczy może mieć nawet kilkadziesiąt hektarów.
Zdjęcia dostępne w Google Earth, dla wprawnego oka widoczna jest fosa otaczająca grodzisko od wschodu i zachodu.
Geoportal – krótkie cienie powodują, że nawet tak olbrzymi obiekt jak grodzisko w Stradowie nie jest zbyt dobrze widoczny.
Czerwiec 2010 – grodzisko w Stradowie o poranku.
==================
Marchocice
Podczas planowania uniwersyteckich badań powierzchniowych zauważyliśmy, że na eksponowanym cyplu w Marchocicach widać, jako wyróżniki glebowe, obiekty archeologiczne o nieznanym pochodzeniu. Porównaliśmy nasze znalezisko z mapami archeologicznymi, i okazało się, że podczas badań powierzchniowych została tam odkryta osada, jednak nigdy nie prowadzono na tym terenie badań wykopaliskowych ani nie udało się zarejestrować wcześniejszego układu przestrzennego stanowiska.
Zdjęcie satelitarne przekazaliśmy czeskiemu archeologowi, Romanowi Brejcha, do analizy. Następnie, już w porze letniej, udaliśmy się nad Marchocice samolotem i wykonaliśmy serię zdjęć. Wyniki przerosły nasze oczekiwania.
Wrześień 2006 – zdjęcie satelitarne z satelity Quickbird, które zwróciło naszą uwagę.
Możliwość przeglądania rzeźby terenu w trójwymiarze jest kolejnym pomocnym narzędziem dla archeologa. Osada w Marchocicach znajduje się na mocno eksponowanym cyplu, górującym nad całą okolicą. Nie powinien więc dziwić fakt, że w przeszłości zbudowano tam osadę obronną.
Archeologiczna fotointerpretacja zdjęcia, wykonana przez Romana.
Osada w Marchocicach, zdjęcie lotnicze z czerwca 2010. Na fotografii widać dwie linie wałów, linię palisady oraz niemal 100 obiektów osadniczych. Stanowisko w Marchocicach od strony zachodniej. Dzięki wstępnej obróbce komputerowej wyróżniki wegetacyjne są czytelniejsze.
==================
Stara Łomża
Cztery linie wałów i dwa podgrodzia. Wczesnośredniowieczne grodzisko w Starej Łomży należy do grona najbardziej spektakularnych obiektów archeologicznych w Polsce. Niezwykle znaczący jest też fakt, że jego forma terenowa jest cały czas bardzo dobrze widoczna. Z polecenia KOBIDZ-u został wykonany numeryczny model terenu tego stanowiska do obejrzenia TUTAJ.
Czerwiec 2007 – niestety niska rozdzielczość zdjęcia oraz wyjątkowo niekorzystnie przebiegająca wegetacja powodują, że na tym zdjęciu (mimo że zostało zrobione o dobrej porze roku), nie widać żadnych znaczących elementów o charakterze archeologicznym. Zbyt krótkie cienie nie wypuklają formy terenowej grodziska.
Zdjęcie lotnicze z polskiego geoportalu także nie wnosi żadnych nowych informacji, natmiast lepiej widać rzeźbę terenu.
==================
Tyniec nad Ślęzą
Zdjęcia satelitarne mogą okazać się przydatne nie tylko przy badaniu małych przestrzeni, ale także całych kluczy majątkowych. W tym przypadku warto pokazać układ pól wokól Tyńca nad Ślężą, będącą niegdyś komandorią joannitów. Najwcześniejsze wzmianki o joannitach na ziemiach polskich związane są z fundacją Henryka Sandomierskiego w Zagościu (niedaleko Stradowa) nad Nidą w roku 1166. Komandoria w Tyńcu została założona podczas największego rozwoju joannitów na naszych ziemiach w XII w.
Nietypowy układ pól (koncentrycznie wokół Tyńca nad Ślężą) może być reliktem średniowiecznego klucza majątkowego. Takie sytuacje są bardzo rzadkie, ale w rejoniach nieobjętych komasacją z lat 50 XX w zdarzają się częściej.
==================
Inne przykłady z Polski
Przytoczyłem głównie przykłady z Wielkiej Brytanii, aczkolwiek nie trzeba daleko szukać, żeby znaleźć ciekawe obiekty chociażby w Polsce. Przykład Stradowa i Marchocic udowodnił (mam nadzieję), że terytorium Polski wcale nie jest mniej interesującym “materiałem” do badań niż ziemie na Zachodzie. Przedstawiłem jedynie obiekty o własnej formie terenowej, bo one właśnie są najlepiej widoczne. Jednak o wiele więcej informacji można uzyskać, szperając w Google Earth, Zumi, Bing Maps czy naszym Geoportalu… Zachęcam do polowań.
Obiekty (jamy?) pod Wrocławiem.
Tajemniczy romboidalny obiekt w polu – agrotechnika czy archeologia?
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania dotyczące zdjęć lub potrzebuje pomocy w zlokalizowaniu niektórych opisanych elementów, zachęcam do kontaktu z naszym portalem. Pytania najlepiej zadawać w formie komentarza. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie.
Jesteśmy w trakcie montowania pierwszego klipu promocyjnego filmu, ale to jeszcze trochę potrwa. W między czasie zobaczcie, że nie próżnowaliśmy w Krakowie…
AKROBACJA ORAZ KORKOCIĄG ZAMIERZONY ZABRONIONE… niezamierzone, na szczęście też zabronione.
Było nas czterech (od lewej): Miron Bogacki, Staszek Maksymowicz, Krzysztof Wieczorek oraz Piotr Wroniecki. (http://www.fotostacja.pl).
W pierwszy prospekcyjny lot, mimo złej pogody, poleciał Piotrek, szef ekspedycji. Obyło się bez torebek foliowych a lot zaowocował przeszło pół tysiącem zdjęć. (http://www.fotostacja.pl).
Następnego dnia pogoda poprawiła się. W stronę Ostrowca poleciał Miron, zrobił ponad 1000 zdjęć i kilka filmów.
W kolejny lot poleciał Staszek zabierając na pokład kamerę. Lot trwał ok. 2 godziny i niemal tyle materiału zostało nagrane.
Dzięki Krzysztofowi zawsze bezbłędnie trafialiśmy do celu.
Staszek ze swoimi zabawkami.
Ciężka jest praca operatora…
Osada w Marchocicach. Na fotografii widać dwie linie wałów, linię palisady oraz niemal 100 obiektów osadniczych. Fot. Piotr Wroniecki
Stanowisko w Marchocicach od strony zachodniej. Dzięki wstępnej obróbce komputerowej wyróżniki wegetacyjne są czytelniejsze. Fot. Piotr Wroniecki.
Podobnych odkryć, jak na zdjęciu powyżej mamy setki. Przed nami najtrudniejsza praca, czyli obróbka i analiza. Śledźcie naszą stronę, będziemy na bieżąco zamieszczać wyniki naszych prac. Fot. Piotr Wroniecki.
Ponad 2000 zdjęć, 3 godziny ujęć filmowych i stos nowych odkryć – takie są efekty akcji prospekcyjnej w Małopolsce.
W poniedziałek deszcz padał prawie cały dzień. Pogoda nie sprzyjała fotografowaniu, ale udało nam się wzbić w powietrze na 2 godziny.
Dzisiaj pogoda była prawie idealna – wylataliśmy 11 godzin, czego efektem są olbrzymie ilości nowych informacji. Obecnie myślimy nad tym w jaki sposób oraz które zdjęcia opublikujemy. Póki co będziemy starali się regularnie dodawać świeżo opracowane zdjęcia. Czuwajcie!
W ramach naszej akcji Prospekcja lotnicza – Małopolska 2010, będziemy kręcić pierwsze ujęcia do filmu popularyzującego archeologię lotniczą pt. “Czy leci z nami archeolog?”.
Poinformował już o tym nawet PAP, artykuł i zdjęcia można zobaczyć na stronie Nauka w Polsce.
Film kręcimy, bo chcemy pokazać (głównie archeologom i studentom archeologii), że prospekcja lotnicza jest dobrym sposobem na wykrywanie stanowisk archeologicznych. Kręcimy go także dlatego, że takiego filmu w Polsce jeszcze nie ma, a niski poziom świadomości archeologów dotyczący prospekcji lotniczej i ogromnego jej potencjału uważamy za naganny. Pragniemy rozbudzić w nich zainteresowanie metodą, która nie tylko oferuje nowy sposób badania poszczególnych stanowisk, ale zmienia także ogólny pogląd na archeologię.
Naszym nadrzędnym celem jest pokazanie przydatności archeologii lotniczej w prospekcji. Nie chcemy dokumentować jedynie stanowisk już znanych i posiadających własną formę terenową – będziemy szukać nowych obiektów.
W Polsce cały czas brakuje centralnego ośrodka, który zbierałby zdjęcia robione przez pilotów, a także odkrycia amatorów, którzy hobbystycznie wyszukują obiekty archeologiczne na ogólnie dostępnych w sieci zdjęciach satelitarnych (jak np. Google Earth czy geoportal) .
Jeśli ktoś wątpi w skuteczność archeologii lotniczej pozostaje nam tylko przywołać tu odkrycia stanowisk tzw. “rondli”, o których sądzono, że nie występują na terenie Polski, czy też spektakularnego odkrycia Starych Szamotuł:
Zdjęcia z lotu ptaka to oczywiście tylko początek powstawania filmu. Produkcja będzie obejmowała dwa główne tematy:
- prezentacja technicznego sposobu robienia zdjęć: Czy zdjęcie lepiej zrobić z samolotu, z balonu czy z paraplanu? Jakie są zalety i ograniczenia poszczególnych technik?
- sposoby wykorzystania zdjęć, analizy, metody prezentacji, omówienie przydatnego oprogramowania.
Całość zostanie uzupełniona wywiadami ze znawcami tematu, komentarzami i animacjami.
W przedsięwzięciu bierze udział Krzysztof Wieczorek (mistrz świata w lataniu precyzyjnym), Miron Bogacki (fotograf Instytutu Archeologii UW), Roman Brejcha (czeski archeolog, który zajmuję się fotointerpretacją) Piotr Wroniecki (organizator i chłopiec do bicia), a także Stanisław Maksymowicz (dziennikarz, operator i reżyser) który będzie czywał nad techniczną stroną filmu.
Wstępnie szacujemy, że film zostanie zrealizowany na początku 2011 roku. Docelowo, ma być dostępny za darmo w internecie.
Niebawem powstanie też strona internetowa, na której będziecie mogli śledzić postępy w przygotowaniach.
Przypominam, że dzisiaj odbędą się dwa ważne spotkania.
Specjalnie dla Wod.o.lotu i uczestników zajęć z archeologii lotniczej referat wygłosi pilot-archeolog Krzysztof Wieczorek. Spotkanie odbędzie się w Instytucie Archeologii UW w sali 212 o godz. 13:15.
Następnie o godz. 18:30 wykład pt. “Na progu Rewolucji technologicznej – podstawy metodyczne współczesnej archeologii” wygłosi Andrzej Gołembnik. Spotkanie odbędzie się w Instytucie Archeologii UW w sali 2.06.
Maksymalny obszar badań, promień 150 km wokół lotniska w Krakowie
Prospekcja lotnicza – Małopolska 2010
W czerwcu odbędzie się akcja prospekcji lotniczej w rejonie woj. małopolskiego i świętokrzyskiego. W dniach 14-16 czerwca odbędą się loty samolotem 3Xtrim polskiej produkcji. Podczas nich, wykonane zostaną zdjęcia w celu prospekcji archeologicznej, wyszukania nowych stanowisk archeologicznych, a także dokumentacji znanych już obiektów.
W związku z tym przedsięwzięciem uprzejmie informuję, że jeżeli ktoś z czytelników zechciałby znaleźć się w posiadaniu zdjęcia z lotu ptaka terenów, które będą w obrębie badanego obszaru, to jest to jak najbardziej możliwe. Prosimy o kontakt w celu uzgodnienia szczegółów.
Aby zgłosić propozycję należy:
- wybrać dokładnie miejsce, którego fotografię chcemy posiadać,
- skonsultować możliwość sfotografowania danego miejsca z organizatorem (link do adresu e-mail),
- w razie pozytywnej odpowiedzi uiścić opłatę za dodatkową benzynę, potrzebną na ewentualne zboczenie z kursu.
Trasa przelotów zostanie ostatecznie ustalona w pierwszym tygodniu czerwca. Do tej pory można przysyłać wszelkie sugestie i pomysły co do jej modyfikacji. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy też na płytę lotniska w Krakowie (szczegółowe informacje u organizatora).
Harmonogram:
- 13 czerwca: przelot samolotu z Warszawy do Krakowa
- 14-16 czerwca: prospekcja lotnicza
Już w najbliższą środę 12 maja 2010 w sali 209 Instytut Archeologii UW odbędzie się Międzywydziałowa Konferencja Studenckich Kół Naukowych pt. „Roma, Romae, Romae…”, na którą serdecznie zapraszamy.
18 maja specjalnie dla Wod.o.lotu referat wygłosi pilot-archeolog Krzysztof Wieczorek. Spotkanie odbędzie się w Instytucie Archeologii UW w sali 212 o godz. 13:15.
Także 18 maja wykład pt. “Na progu Rewolucji technologicznej – podstawy metodyczne współczesnej archeologii” wygłosi wybitny archeolog terenowy Andrzej Gołembnik. Spotkanie odbędzie się w Instytucie Archeologii UW w sali 2.06 o godz. 18.30.
Zapraszamy do współpracy! Chcesz opublikować artykuł, ciekawostkę, spostrzeżenia dotyczące metod dokumentacji lub prowadzenia badań? Masz pomysł na usprawnienie metodyki prowadzenia badań lub nowego zastosowania rozwiązań technologicznych w archeologii? Napisz do nas! Studenckie Koło Naukowe Nowoczesnych Metod Prospekcji i Dokumentacji Archeologicznej "Wod.o.Lot" czeka!
wodolot.kn [at] uw.edu.pl