Archiwum dla IAUW

Non-textual Marking Systems in Ancient Egypt – konferencja 16-18.12.2011

Posted in Konferencje tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 13 Grudzień 2011 by wodolot

Zakład Archeologii Egiptu i Nubii Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego zaprasza na konferencję w dniach 16-18 grudnia 2011 Non-textual Marking Systems in Ancient Egypt. Na trzydniowej konferencji referaty wygłoszą naukowcy z Polski oraz goście z zagranicy. Poniżej prezentujemy jej program.

Non-textual Marking Systems in Ancient Egypt

16-18 grudnia 2011
Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (Szkoła Główna)
sala 2.10 (I piętro)

16.12.2011, piątek

13.30 – 15.00
Sławomir RZEPKA, Anna WODZIŃSKA – Otwarcie konferencji

1. Kamil O. KURASZKIEWICZ, Marks on Netjerykhet’s blue tiles
2. Petra ANDRÁSSY, Old Kingdom Team marks and Rock inscriptions in palaeographic comparison

15.00 – 15.30 przerwa

15.30 – 17.30
1. Laure PANTALACCI, ”Pseudo-hieroglyphs” on Late Old Kingdom/First Intermediate Period seals
2. Harco WILLEMS, Cylinder seals of the Lower Classes
3. Anna WODZIŃSKA, Potmarks on Old Kingdom bread molds and their significance in domestic contexts

18.00 obiad

17.12.2011, sobota

9.30-11.30
1. Athena VAN DER PERRE, Quarry Marks of the Amarna Period in Dayr Abu Hinnis
2. Julia BUDKA, Pot marks on New Kingdom amphorae from the Oasis – the case of Umm el-Qaab
3. Andrzej NIWIŃSKI, Secondary motifs in the coffin decoration of the 21st Dynasty: state of research and some new observations

11.30 – 12.00 przerwa

12.00 – 14.00
1. Andreas DORN, 120 Namenszeichen aus der Mitte der 20. Dynastie. Für jeden Arbeiter aus Deir el-Medine ein Zeichen
2. Kyra VAN DER MOEZEL, A preliminary approach to the nature of the workmen’s marks at Deir el-Medina
3. Daniel SOLIMAN, The historical and functional context of the Eighteenth Dynasty marks ostraca from the Theban Necropolis

14.00 – 15.30 przerwa na lunch

15.30 – 17.00
1. Sławomir RZEPKA, Personal marks in Theban graffiti
2. Ben HARING, Universal characteristics of the necropolis workmen’s marking system

18.12.2011, niedziela

9.30-11.30
1. Teodozja RZEUSKA, A rope that marked the way
2. Dawid WIECZOREK, Building dipinti in the Hatshepsut and Tuthmosis III Temples at Deir el-Bahari: Summarising Four Seasons of Work
3. Stephen P. HARVEY, Stamping, marking, and tallying: Construction, agency, and identity at the start of Dynasty 18

11.30 – 12.00 przerwa

12.00 – 14.00
1. Adam ŁUKASZEWICZ, Arithmoi and semeia. Some signs and symbols in Roman Egypt
2. Maria FRONCZAK, Meroitic Potmarks
3. Frank KAMMERZELL, [tytuł zostanie podany w terminie późniejszym]

Program konferencji można pobrać bezpośrednio ze strony IAUW tutaj (*.pdf ).

(MJ)

Wraca Novae

Posted in Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 19 Sierpień 2011 by wodolot

Vae Victis! Wyruszamy zdobywać południe

W lipcu skończyły się badania SKN Wod.o.lotu w Fanagorii i na Krymie, ale ciąg dalszy już wkrótce. Jutro nasza dzielna ekipa wyrusza badać niedestrukcyjnie obóz rzymski i powstałe wokół fortu miasto, w Novae (Bułgaria). O wynikach i postępach prac będzie można czytać na stronie Wod.o.lotu oraz na blogu niedestrukcyjna.archeolog.pl. Planujemy wrócić z tarczą a nie na tarczy.

(PW)

Nowe panoramy Warszawy

Posted in Ciekawostki, Sekcja lotnicza tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 24 Maj 2011 by wodolot

Balon helowy z aparatem umieszczonym na zdalnie sterowanej ramie

Właśnie powstały dwie wirtualne panoramy Warszawy 360 stopni. Zostały one połączone ze zdjęć wykonanych najstarszymi technikami fotografii lotniczej.

Do pierwszej jako nośnik aparatu wykorzystano latawiec, przy drugiej aparat wzniósł się w powietrze pod balonem helowym. Obydwie techniki najczęściej stosowane były na początku XX wieku. Dziś wykorzystywane są znacznie rzadziej, choć ich popularność stale rośnie. Fotografowano aparatem Canon 5D umocowanym w specjalnej zdalnie sterowanej ramie. Fotograf dzięki bezprzewodowemu nadajnikowi obrazu mógł kontrolować kadr. Nowo powstałe panoramy są kolejnymi widokami 360 stopni po Panoramie Warszawy wykonanej na wzór rysunku Adolfa Kozarskiego z 1875 roku.

Panorama Warszawy wykonana z podnośnika nad wieżą Zamku Królewskiego w Warszawie. Panorama powstała na wzór ryciny wykonanej przez Adolfa Kozarskiego w 1875 roku. Podczas rysowania korzystał on z 10 zdjęć Konrada Brandla. Fotografie te powstały w sierpniu 1873 i zrobione zostały z rusztowania wokół wieży Zamku Królewskiego.

Zdjęcia do panoramy z placu Unii Lubelskiej wykonano w lutym bieżącego roku. Fotografował i opracował panoramę Miron Bogacki przy współpracy z Michałem Dąbskim. Zdjęcia z latawca wykonał i opracował również Miron Bogacki przy współpracy z Zofią Kowarską i Szymonem Lenarczykiem w marcu tego roku. Technika zdjęć latawcowych opisana jest szerzej na stronie badań archeologicznych w Ptolemais (Libia), natomiast o samym balonie można przeczytać na stronie fotografialotnicza.com.pl

Autor : Miron Bogacki

IV Konferencja pt. “Interdyscyplinarne Badania Założeń Rezydencjonalnych I Obronnych”

Posted in Konferencje tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 10 Maj 2011 by wodolot

Dnia 12 maja 2011 w sali 2.10 Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (Krakowskie Przedmieście 26/28) odbędzie się IV edycja konferencji Interdyscyplinarne Badania Założeń Rezydencjonalnych I Obronnych organizowana w 190 rocznicę śmierci Stanisława Kostki Potockiego. Przewidziane są dwa panele dyskusyjne podzielone na trzy części, pomiędzy którymi będzie czas na dyskusję. Wstęp otwarty.

Poniżej przedstawiamy program konferencji:

godz. 9.00-9.15 Otwarcie obrad
dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski (Wicedyrektor Instytutu Archeologii UW)
prof. Jerzy Miziołek (Dyrektor Muzeum UW)
prof. Andrzej Buko (Dyrektor Instytutu Archeologii i Etnologii PAN)

godz. 9.15-10.30 Panel I: założenia rezydencjonalne, Część 1.
Przewodniczący obrad: prof. Juliusz A. Chrościcki (Instytut Historii Sztuki UW)

godz. 9.15-9.30
dr hab. Tomasz Dziubecki (Politechnika Białostocka)
Pałac w Radzyniu Podlaskim – dom rodzinny Stanisława Kostki Potockiego
godz. 9.30-9.45
prof. Jerzy Miziołek (Dyrektor Muzeum UW)
Flora, Apollo i Minerwa. Uwagi o roli Stanisława Kostki Potockiego w przekształceniu Pałacu Kazimierzowskiego w campus Uniwersytetu Królewsko-Warszawskiego
godz. 9.45-10.00
prof. Tadeusz Cegielski (Instytut Historyczny UW)
Rezydencje neopalladiańskie – architektura „piękna” i „moralna”
godz. 10.00-10.15
Przemysław Deles (Zamek Królewski w Warszawie)
Rezydencje warszawskie doby rozbiorów w brytyjskich relacjach podróżnych
godz. 10.15-10.30
prof. Witold Dobrowolski (Muzeum Narodowe w Warszawie)
Pokoje Etruskie w Natolinie
godz. 10.30-10.45 Przerwa

godz. 10.45-12.00 Panel I: założenia rezydencjonalne, Część 2.
Przewodniczący obrad: prof. Tadeusz Cegielski (Instytut Historyczny UW)
godz. 10.45-11.00
Piotr Sypczuk (Warszawa)
Sarkofag Stanisława Kostki Potockiego – problem ekspozycji monumentu
godz. 11.00-11.15
Andrzej Gołembnik (Warszawa)
W duchu szacunku dla historii, czyli rzecz o dokumentacji wilanowskiej
godz. 11.15-11.30
dr Ewa Korpysz (Instytut Historii Sztuki UW)
Rezydencje Potockich na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej. Stan zachowania
godz. 11.30-11.45
Marta Jankowska (Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków)
Wilanowski Park Kulturowy. Próba pogodzenia historii ze współczesnością
godz. 11.45-12.00
prof. K. Misiewicz (Instytut Archeologii UW), Wiesław Małkowski (Instytut Archeologii UW)
Interdyscyplinarne badania parku w Natolinie
godz. 12.00-12.15 Przerwa

godz. 12.15-13.30 Panel I: założenia rezydencjonalne, Część 3.
Przewodniczący obrad: prof. Jerzy Miziołek (Dyrektor Muzeum UW)
godz. 12.15-12.30
dr Hubert Kowalski (Instytut Archeologii UW),
dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski (Wicedyrektor Instytutu Archeologii UW)
Ogrody Sióstr Wizytek w Warszawie
godz. 12.30-12.45
dr Anna Olenska (Instytut Sztuki PAN)
Barokowe ogrody „wodne” w Rzeczypospolitej
godz. 12.45-13.00
Piotr Jamski (Instytut Sztuki PAN)
Dwór w Gojcieniszkach na Litwie
godz. 13.00-13.15
Dorota Piramidowicz (Instytut Sztuki PAN)
Założenia obronne podkanclerzego litewskiego Kazimierza Leona Sapiehy (1609-1656)
godz. 13.15-13.30
Emilia Pełka (Instytut Historii Sztuki UW)
Pałac Lelewelów na ulicy Miodowej w Warszawie – zagadnienia architektury
godz. 13.30-14.15 Dyskusja

godz. 14.15-15.30 Panel II: założenia obronne, Część 1.
Przewodniczący obrad: prof. Andrzej Buko (Dyrektor Instytutu Archeologii i Etnologii PAN)
godz. 14.15-14.30
prof. Piotr Dyczek (Dyrektor Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej UW)
Fortyfikacje antycznego Rhizon (Risinium)
godz. 14.30-14.45
dr Franciszek Stępniowski (Instytut Archeologii UW)
Małe fortyfikacje asyryjskie
godz. 14.45-15.00
dr Tomasz Scholl (Instytut Archeologii UW)
Hellenistyczne umocnienia Tanais
godz. 15.00-15.15
prof. Tadeusz Sarnowski (Instytut Archeologii UW)
Co nowego na murach w Novae?
godz. 15.15-15.30
prof. Tadeusz Sarnowski (Instytut Archeologii UW)
Limes Tripolitanus
godz. 15.30-15.45 Przerwa

godz. 15.45-17.00 Panel II: założenia obronne, Część 2.
Przewodniczący obrad: dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski (Wicedyrektor Instytutu Archeologii UW)
godz. 15.45-16.00
prof. Andrzej Buko (dyrektor Instytut Archeologii i Etnologii PAN)
Najnowsze odkrycia na Górze Katedralnej w Chełmie
godz. 16.00-16.15
prof. Joanna Kalaga (Instytut Archeologii UW)
Gród w Sąsiadce
godz. 16.15-16.30
Jarosław Ościłowski (Instytut Archeologii i Etnologii PAN)
Uwarunkowania geograficzne lokalizacji grodów Mazowsza Północnego
godz. 16.30-16.45
Artur Brzóska (Instytut Archeologii UW)
Krzyżacki gród w Jęczniku
godz. 16.45-17.00
Tomasz Olszacki (Castrum et Terra, Łódź)
Zamek w Pyzdrach na tle rezydencji królewskich XIV w.
godz. 17.00-17.15 Przerwa

godz. 17.15-18.30 Panel II: założenia obronne, Część 3.
Przewodniczący obrad: prof. Tadeusz Sarnowski (Instytut Archeologii UW)
godz. 17.15-17.30
Piotr Lasek (Instytut Sztuki PAN)
Wieża i basteja. Przyczynek do badań późnośredniowiecznych założeń obronno-rezydencjonalnych (XV-XVI w.)
godz. 17.30-17.45
Mikola Volkau (Mińsk, Białoruś)
Fortyfikacje i wyposażenie zamku Mirskiego
godz. 17.45-18.00
dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski (Wicedyrektor Instytutu Archeologii UW),
Dorota Piramidowicz (Instytut Sztuki PAN)
Gródek? Zameczek? Fortyfikacje bastionowe? Kilka słów o tajemniczych umocnieniach w Ostromęczynie na Podlasiu
godz. 18.00-18.15
Zbigniew Polak (Instytut Archeologii UW)
Wyniki wykopalisk na cytadeli w Warszawie
godz. 18.15-18.30
Mariusz Orczykowski (Iłża)
Działalność konserwatorska Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości na przykładzie zamku w Iłży
godz. 18.30-19.00 Dyskusja, zamknięcie obrad

Program można pobrać bezpośrednio ze strony IAUW w formacie *.pdf tutaj (39KB).

(MJ)

II Międzyuczelniana Konferencja Naukowa “Roma, Romae, Romae…”, 20 maja, Instytut Archeologii UW

Posted in Konferencje tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 11 Kwiecień 2011 by wodolot

Studenckie Koło Naukowe Numizmatyków Uniwersytetu Warszawskiego ma przyjemność zaprosić wszystkich zainteresowanych do udziału w drugiej studencko-doktoranckiej konferencji naukowej Roma, Romae, Romae…, która odbędzie się w dniu 20 maja 2011 r. w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Podobnie jak w zeszłym roku celem konferencji jest podjęcie szeroko rozumianej tematyki dziejów starożytnego Rzymu. SKN Numizmatyków UW zaprasza do wygłoszenia krótkich (do 20 minut) referatów w ramach jednego z trzech paneli: historycznego, numizmatycznego oraz archeologicznego. Gospodarze konferencji poprzez różnorodność podejmowanych zagadnień pragną pokazać niezwykłe bogactwo świata starożytnego Rzymu. W obszarze zainteresowań znajdują się wszelkie kwestie związane z wojskowością, religią, życiem codziennym, kulturą i sztuką różnych obszarów i okresów. Udział przedstawicieli odmiennych specjalizacji, nawet z pozoru tak odległych jak konserwatorstwo czy antropologia, może być okazją do spojrzenia na Imperium Romanum z nowej, ciekawej perspektywy. Gospodarze czekają na wszystkich, których fascynuje starożytny Rzym i którzy chcieliby podzielić się swoją pasją.

Zgłoszenia wraz z podstawowymi danymi (imię, nazwisko, uczelnia) prosimy wysyłać na adres: numis.kn [at] uw.edu.pl do 24 kwietnia 2011 r.

Do zgłoszenia należy dołączyć krótki abstrakt (do dziesięciu zdań), zawierający tytuł i cel pracy oraz streszczenie najważniejszych tez. W przypadku ilości zgłoszeń przekraczającej możliwości czasowe, będzie on stanowił podstawę kwalifikacji na konferencję.

(MJ)

Wodolot w Dzienniku Polskim – wiosenna prospekcja w Małopolsce

Posted in Kołowe wiadomości, Sekcja lotnicza, Sekcja nieinwazyjna, SKN Wodolot tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 4 Kwiecień 2011 by wodolot

W ubiegłym tygodniu członkowie SKN Wod.o.Lot uczestniczyli w badaniach powierzchniowych w północnej Małopolsce prowadząc prospekcję metodami tradycyjnymi oraz za pomocą fotografii lotniczej i prospekcji geomagnetycznej. W Tygodniku Miechowskim, dodatku do Dziennika Polskiego, w dniu 2 kwietnia ukazał się krótki artykuł, w którym opowiadaliśmy o odkryciach i badaniach na Ziemi Miechowskiej. Poniżej przedstawiamy jego treść wraz z krótkim komentarzem.

Fot. 1 – Nagłówek z Tygodnika Miechowskiego.

Sensacyjne wykopaliska

Gmina Racławice. Archeolodzy znaleźli narzędzia krzemienne, ceramikę, pozostałości kultur celtyckich, ozdoby i denar rzymski.

Przez tydzień studenci Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem pracowników naukowych tej uczelni – dra Przemysława Dulęby i dra Andrzeja Maciałowicza – eksplorowali gminę Racławice oraz pogranicze z powiatem proszowickim. Znaleziska okazały się wręcz sensacyjne. Najbardziej radosną wieścią jest to, że zbiory – po odczyszczeniu, zakonserwowaniu i opracowaniu – zostaną w całości przekazane tworzonemu od podstaw Muzeum Ziemi Miechowskiej.

Jak fachowo określają archeolodzy, były to “badania zwiadowcze” przy wykorzystaniu nie tylko tradycyjnej prospekcji powierzchniowej (zaznaczania obiektów na mapach), ale również zdjęć lotniczych i satelitarnych, które są dostępne w internecie.

-Badania mają pokazać jak wyglądało osadnictwo w okresie pradziejowym. Staramy się zlokalizować te stanowiska i zebrać jak najwięcej informacji archeologicznych o tym regionie. Oprócz tego prowadzone są prace badawcze przy użyciu nowoczesnego sprzętu archeologicznego. Jedną z takich dziedzin jest geofizyka, w której wykorzystuje się magnetometr. Jest on najszybszy i najskuteczniejszy. Jesteśmy w stanie dowiedzieć się – co znajduje się pod ziemią – i to na 90 procent – bez konieczności tradycyjnego kopania. Dzięki temu urządzeniu stosunkowo małym nakładem kosztów można przebadać duży teren. Wtedy archeolodzy już nie działają w ciemno – informuje kierownik grupy dr Dulęba.

Młodzi archeolodzy badali m.in. okolice: Marchocic, Racławic, Wrocimowic, Obrażejowic i Muniakowic. Okazało się, że średniowieczna Miechowszczyzna, znana dotychczas – za sprawą księcia Jaksy – ze związków z Ziemią Świętą, prowadziła też ożywione kontakty z Cesarstwem Rzymskim.

-Znaleźliśmy srebrny denar rzymski z czasów Republiki oraz brązową zapinkę damską (fibulę) z I wieku po Chrystusie. Przy okazji natrafiliśmy na dużą ilość narzędzi krzemiennych z epoki neolitu, ceramikę charakterystyczną dla epoki brązu, kultury łużyckiej i epoki żelaza. Są na tym terenie spore pozostałości po kulturach celtyckich – pokazuje nam dr Andrzej Maciałowicz.

Wszystkie eksponaty zastały umieszczone w specjalnie zafoliowanych kopertach i wstępnie opisane. W takim stanie zostaną przetransportowane do Warszawy.

-Niegdyś takie badania zajmowały 10 lat. Informacje trza było przepisywać na kartkę, rysować linie kartograficzne itp. Teraz, dzięki technice teleinformatycznej i komputerom, czas pracy skrócił się do niezbędnego minimum. Przy użyciu laptopa, który wozimy w samochodzie, możemy w minutę oznaczyć na mapach, opisać i skatalogować to, co udało nam się wykopać na danym terenie – mówi Piotr Wroniecki.

Dzięki nowym technikom można też świetnie odtworzyć strukturę osadnictwa w okresie pradziejowym. A jej bogate ślady znaleziono zarówno w Marchocicach jak i Racławicach.

- Są tu bardzo bogate stanowiska archeologiczne. Będziemy tu jeszcze przyjeżdżać i eksplorować – zapowiedział Marcin Jaworski.

O efektach tygodniowego pobytu badawczego 26-osobowej grupy w gminie Racławice będzie można przeczytać więcej w publikacjach naukowych, wydawanych przez UW. Naukowcy i studenci zachęcają także do zaglądania na stronę internetową: http://wodolot.wordpress.com.

Zbigniew Wojtiuk

Tygodnik Miechowski, Sobota 2 kwietnia
Dziennik Polski, Nr 77 (20305) Sob-Nie 2-3 kwietnia 2011

Fot. 2 – Skan artykułu.

W krótkim artykule Pan Wojtiuk popełnił parę lapsusów. Nie mieliśmy możliwości autoryzowania wywiadu, więc pozwolimy sobie na ograniczony komentarz na łamach Wodolotu.

1. Prospekcja magnetometrem o ile jest szybka, to w kwestii skuteczności i możliwości dowiedzenia się co znajduje się pod ziemią – i to na 90 procent – należy zaznaczyć, że wiele zależy od warunków lokalnych stanowiska, gleby, charakteru stanowiska i właściwości magnetycznych obiektów spoczywających w ziemi. Jest to jedna z metod geofizycznych pozwalających zdobyć informacje na temat obecności struktur ukrytych pod ziemią, lecz jej skuteczność zależna jest od kilku czynników.

2. Średniowieczna Miechowszczyzna prowadząca kontakty z Cesarstwem Rzymskim to zapewne skrót myślowy. Z okolic Miechowa znane są stanowiska datowane od czasów paleolitu, intensywne osadnictwo można też prześledzić w neolicie, epoce brązu i żelaza, w tym w okresie lateńskim, z którego to znanych jest sporo znalezisk, wśród których znajdują się importy rzymskie. W średniowieczu Miechów znany z był ze sprowadzenia z Ziemi Świętej po powrocie z krucjaty Jaksy herbu Gryf zakonników z Zakonu Kanoników Stróżów Grobu Chrystusowego – bożogrobowców. Kolegiata Grobu Bożego w Miechowie jest współcześnie jednym z najważniejszych zabytków w najbliższej okolicy.

3. Specjalnie foliowane koperty to nic innego jak foliowe pojemniki z zapięciem strunowym, w których przechowywane są pojedyncze zabytki wydzielone wraz ze stosowną metryczką zawierającej dane dotyczące miejsca znalezienia i identyfikacji przedmiotu.

4. Oznaczenie, naniesienie na mapę i skatalogowanie zabytków w minutę przy pomocy laptopa to oczywiście uproszczenie – jednakże faktem jest, że dzięki mobilnemu stosowaniu systemów gromadzenia i przetwarzania informacji przestrzennych jesteśmy w stanie w krótkim czasie uzyskać wynik i analizę prac terenowych.

5. Informacja na stronie tytułowej: Sensacyjne wykopaliska – narzędzia krzemienne ceramika, ozdoby i denar rzymski jest myląca – nie prowadziliśmy wykopalisk tylko prospekcję powierzchniową, geofizyczną, lotniczą oraz elektromagnetyczną. Aczkolwiek przedmioty znalezione w ramach prowadzonej prospekcji można uznać za sensacyjne, gdyż m.in. weryfikują chronologię badanych stanowisk.

6. Wyrażenie kultury celtyckie powinno być podane w liczbie pojedynczej.

Niemniej chcielibyśmy podziękowań Panu Zbigniewowi Wojtiukowi za zainteresowanie oraz poświęcenie nam czasu. Wykorzystując okazję, pragniemy też podziękować Pawłowi Micykowi, miechowskiemu archeologowi, za wsparcie i pomoc.

(PW, MJ)

Wykorzystujac okazję

Śladami świata starożytnego

Posted in Ciekawostki tagi , , , , , , , , , , , , , , , on 16 Styczeń 2011 by wodolot

Po raz kolejny HUMANICA zaprasza na spotkanie w ramach cyklu “Śladami świata starożytnego”:

“W OBJĘCIACH EROSA,  CZYLI SEKS W STAROŻYTNOŚCI”

18 stycznia 2011 r. (wtorek), godz. 17.00

Instytut Archeologii UW, sala 206

 

Program

- godz. 17.00-17.05

DR MONIKA REKOWSKA-RUSZKOWSKA

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW

Otwarcie obrad

- godz. 17.05-17.25

WOJCIECH EJSMOND

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW (absolwent)

” I oto smukłość mej postaci nadał swemu ołtarzowi”, czyli miłość w starożytnym Egipcie.

- godz. 17.25-17.45

AGNIESZKA KUBIEC

INSTYTUT HISTORII SZTUKI UW (absolwentka)

Seks w starożytności, czyli jak kochali się Egipcjanie, Grecy i Rzymianie.

- godz. 17.45-18.05

PAULINA KOMAR

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW (absolwentka)

Stosunki homoseksualne jako element procesu wychowania młodzieży w starożytnej Grecji

- godz. 18.05-18.25

ELIZA HETKOWSKA

INSTYTUT HISTORII SZTUKI UW (absolwentka)

Przedstawić rozkosz w najdrobniejszych szczegółach.

Motyw haremu w XIX-wiecznym, brytyjskim malarstwie orientalistycznym.

- godz. 18.25

Dyskusja

                  

               
(MB)

Muzeum Archeologiczne w Stambule – Budynek Główny – Ekspedycja Turcja 2010

Posted in Archeologiczny Przewodnik Muzealny tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 10 Styczeń 2011 by wodolot

Turcja to ogromny kraj o bardzo bogatej historii i jak na taki kraj przystało, Budynek Główny Muzeum Archeologii w Stambule prezentuje się również bogato. Przed zwiedzeniem myśleliśmy, że wiemy czego się spodziewać, a obejrzenie sztandarowych zabytków – prezentowanych w każdym przewodniku – nie zajmie zbyt wiele czasu. Myliliśmy się. Muzeum to gigantyczny gmach, który otwiera przed zwiedzającym kolejne komnaty wypełnione skarbami sprzed tysięcy lat. Na każdym kroku zaskakuje zwiedzającego kolejną sekcją poświęconą nowej, fascynującej cywilizacji. Jeżeli chcecie dokładnie zwiedzić to muzeum i przyjrzeć się każdej gablocie i rzeźbie, to musicie przygotować się na spędzenie tu pół dnia (jak nie więcej)! Nie mówiąc już o bateriach do aparatu. My wyczerpaliśmy w sumie cztery.

Budynek główny to tak naprawdę dwa budynki – stary, do którego wchodzi się z dziedzińca, oraz nowy, przylegający od strony Pałacu Topkapi. Konstrukcję głównego budynku podjęto w 1881 roku z polecenia pierwszego kuratora, Osmana Hamdı Beya. Budynek ostatecznie przyjął swoją obecną neogrecką formę po dobudowaniu południowego i północnego skrzydła w roku 1907. Nowy budynek – niewidoczny z dziedzińca muzeum – ukończono w 1983 roku. Należy zaznaczyć, iż ten kompleks powstawał od początku z określonym przeznaczeniem.

Fot. 1 – Bryła Budynku Głównego od strony dziedzińca, model wykonany w programie Google SketchUp (źródło: Google Earth).

Wchodząc po schodach do sali powitalnej, stajemy przed wielkim posągiem boga Besa. Stąd możemy udać się w lewo, w kierunku wystawy sarkofagów z Królewskiej Nekropoli Sydonu, lub w prawo, by podziwiać rzeźby od czasów archaicznych po rzymskie. W tę drugą stronę udają się zazwyczaj zorganizowane wycieczki, więc i my na początek podążamy w tym kierunku. Mamy przed sobą ciąg sześciu sal, w których chronologicznie wystawiono rzeźby greckie. Pierwsza sala poświęcona jest sztuce archaicznej – reprezentowanej przez charakterystycznie uśmiechniętych kurosów. Następne dwie sale to rzeźby okresu klasycznego i hellenistycznego. Imponujący, ogromny posąg wiszącego Marsjasza, od którego aż bije cierpieniem, posąg i portret Aleksandra Wielkiego oraz mały posąg skrytego pod płaszczem efeba, który stoi u wejścia do południowego skrzydła muzeum. Całe to skrzydło wypełniają zbiory rzeźby okresu rzymskiego. Pierwsza sala poświęcona jest rzeźbie portretowej. Otwiera ją portret Safony, następnie możemy spojrzeć w oblicze członków rzymskiej cesarskiej rodziny, m.in. Tyberiusza, Hadriana, Agrypiny Starszej. Kolejna sala zawiera przedstawienia bóstw, w tym imponującą grupę rzeźb z Term Faustyny w Milecie – Apolla grającego na lirze w otoczeniu muz. Między tą a kolejną salą spoczywa potężny Okeaonos – pochodząca z Efezu rzeźba leżącego boga. Ostatnia sala zawiera przedstawienia bóstw, m.in.. młodzieńca Dionizosa z winogronami we włosach czy pochodzący z Prusias ad Hypium (obecnie Konurlap) posąg Tyche trzymającej róg obfitości i dzieciątko, Plautusa.

Fot. 2 – Rzeźba portretowa.

Fot. 3 – Posąg Aleksandra Wielkiego.

Fot. 4 – Marsjasz.

Fot. 5 – Agrypina Starsza.

Fot. 6 – Marek Aureliusz.

Fot. 7 – Apollo kitharoidos z Term Faustyny w Milecie.

Fot. 8 – Majestatyczny Okeanos.

Podążając od wejścia i posągu Besa w przeciwną stronę przechodzimy przez pomieszczenie zaaranżowane na informację turystyczną, szatnię, sklepik i kafejkę. Stąd można pójść prosto, w kierunku znalezisk z Sydonu, lub przejść do Nowego Budynku, gdzie na zwiedzającego czekają jeszcze trzy kondygnacje pełne zabytków. Wchodzimy pomiędzy sarkofagi z Królewskiej Nekropoli Sydonu. W ciągu sal prowadzących do północnego skrzydła, skąpane w półmroku i odgrodzone szkłem, stoją bogato zdobione sarkofagi. Najważniejsze z nich to sarkofag Aleksandra, sarkofag satrapy oraz sarkofag płaczek. Oprócz  hellenistycznych, znajdują się tutaj również sarkofagi egipskie. Do zabytków dołączono również rekonstrukcję pierwotnej kolorystyki, przypominającą że antyczne zabytki były malowane, i to w sposób dość kontrowersyjny jak na dzisiejsze standardy estetyczne. Jedną z gablot zajmuje częściowo zmumifikowane ciało (zachowane włosy, organy, mięśnie) pochodzące z jednego z sarkofagów.

Fot. 9 -  Sydońska mumia.

Fot. 10 – Sarkofag Aleksandra.

Fot. 11 – Sarkofag Aleksandra.

Fot. 12 – Rekonstrukcja kolorystyczna sarkofagu Aleksandra.

Fot. 13 – Sarkofag płaczek.

Kolejna sala wprowadza nas w świat pomników nagrobnych. Zaprezentowano tu bowiem bogactwo form tego typu zabytków z terenu Azji Mniejszej, głównie z okresu greckiego i rzymskiego. Możemy podziwiać zarówno malowane stele greckich wojowników, rzymskie stele z motywem drzwi, sarkofag z Trysy, lutrofory, jak i dowiedzieć się (z tablic towarzyszących grupom zabytków) wielu rzeczy o społeczeństwie zamierzchłych czasów. Kilka zaprezentowanych stel gladiatorów, rzymskich bogaczy czy legionistów, wraz z dodatkową informacją tekstową, tworzy bogatą kompozycję, dającą obraz społeczeństwa Azji Mniejszej okresu rzymskiego. Ponadto pod podłogą, umieszczony za taflą pleksi, znajduje się rekonstruowany pochówek szkieletowy.

Fot. 14 – Grecka stela nagrobna.

Fot. 15 – Stela nagrobna z motywem drzwi.

Fot. 16 – Stela nagrobna gladiatora Mentora.

Przechodząc dalej musimy uważać, żeby nie wpaść na innych zwiedzających, gdyż podnosimy nieustannie wzrok do góry, podziwiając ogromne i bogato zdobione sarkofagi rzymskie z Azji Mniejszej, którym poświęcono całą salę. Te przepiękne sarkofagi, pokryte głębokim, niemalże pełnofigurowym reliefem, stanowiącym narracyjną kompozycję – często o charakterze mitologicznym (jak w przypadku sarkofagu ze scenami mitu o Fedrze i Hipolicie) – budzą podziw dla poziomu rzemiosła czasów rzymskich. Spędziliśmy przy nich sporo czasu, oglądając bryły sarkofagów z każdej strony, analizując sceny i śledząc narrację na poszczególnych bokach. Podziwialiśmy też sylwetki zmarłych osób przedstwaione w leżącej pozie na wiekach tych kamiennych trumien. Duże gabaryty sarkofagów stanowią świetne wprowadzenie do następnej sekcji – przestronnej sali prezentującej antyczną architekturę Azji Mniejszej.

Fot. 17 – Bogato rzeźbiony sarkofag.

W tej sali czuliśmy się trochę jak w labiryncie, a to ze względu na kształt ekspozycji. Wystawiono tutaj bowiem fragmenty budowli, prezentując zarówno porządki architektoniczne, jak i całe ciągi zdobień (np. elementy małego fryzu z Ołtarza Pergamońskiego) w ich pierwotnej skali i układzie, kariatydy (kolumny o formie kobiecego ciała), bogate kapitele kolumn jońskich oraz kolorowe rzymskie mozaiki. Aż przyjemnie się tu zgubić!

Fot. 18 – Ekspozycja fryzów świątynnych.

Fot. 19 – Elementy architektoniczne stylu jońskiego.

Fot. 20 – Ogromna baza i kapitel joński.

Ostatnia sala północnego skrzydła poświęcona jest sarkofagom Lycji. Te, choć nie są tak bogato zdobione jak oglądane wcześniej rzymskie, swoimi monumentalnymi rozmiarami budzą szczery podziw. Głównym motywem na większości z nich są kolumnadowe fasady świątyń i motywy narracyjne, jak np. wyprawa wojenna zilustrowana przez maszerujących a następnie walczących hoplitów.


Fot. 21 – Monumentalny sarkofag lycyjski.

Z tego ślepego zaułka musimy wrócić do sali ze sklepikiem i szatnią, skąd przechodzimy niepostrzeżenie do wnętrza tzw. Nowego Budynku, którego parter mieści cztery oddzielne ekspozycje: zabytki z terenu Tracji i Bitynii, kolekcję kultur sąsiadujących ze Stambułem, wystawę poświęconą miastu Bizancjum (od czasów kolonii greckiej – Byzantion, do upadku po podboju przez Turków, jako Konstantynopol) oraz część dedykowaną najmłodszym, czyli Muzeum Dziecięce.

To ostatnie stanowi dobry przerywnik przed podążeniem w głąb Nowego Budynku. Już z daleka widać do kogo skierowana jest ta sala. Wysoka makieta murów zamku oraz drewniany koń trojański, na które można wejść po drabinkach, świadczą o tym dobitnie. I choć pomieszczenie jest ciasne (bo dostosowane do gabarytów młodego odbiorcy) to ciekawe nawet dla dorosłych. Znaleźć tu można zbiór terakotowych i metalowych zabawek, naczyń w formie zwierząt czy pudełek, serię makiet prezentujących kolejne etapy rozwoju cywilizacyjnego (od „jaskiniowych” szałasów po zorganizowane osiedla epoki brązu) oraz sekcję poświęconą różnym rodzajom pisma używanym w Azji Mniejszej na przestrzeni dziejów (dzieci mogą odcisnąć w plastelinie kopię hetyckiej pieczęci cylindrycznej lub napisać własne imię alfabetem greckim). Po chwili odpoczynku kierujemy się ku poważniejszym rzeczom, czyli ekspozycji poświęconej kulturom okolic Stambułu.

Fot. 22 – Pierwszy eksponat rzucający się w oczy po wejściu do Muzeum Dziecięcego – “nieprzyzwoity satyr”.

Fot. 23 – Z murów legendarnej Troi wypatrujemy kolejnych zabytków.

Fot. 24 – Wystawa zabawek i zwierzątek.

Fot. 25 – Między nami, jaskiniowcami – makieta.

Fot. 26 – Pisma Anatolii.

Udając się w kierunku ekspozycji, mijamy masywną dorycką fasadę świątyni Ateny z Assos z VI wieku p.n.e. Po chwili, pogrążając się w nastrojowym półmroku, wchodzimy w świat osadnictwa terenu Bitynii i Tracji, dwóch historycznych krain, na styku których leży Stambuł. I choć każda z nich leży geograficznie na innym kontynencie, to po zgromadzonych zabytkach widać, iż zamieszkująca oba tereny ludność należała do greckiego kręgu kulturowego. Naczynia ceramiczne (czerwono- i czarnofigurowe), figurki i przedmioty traktorowe, reliefy oraz metaloplastyka wyraźnie o tym zaświadczają, tak samo jak motyw jeźdźca trackiego świadczy zarazem o odrębności kulturowej części ludów zamieszczających pogranicze europejsko-azjatyckie. Wyjątkowym znaleziskiem tu zaprezentowanym jest maska z hełmem z tumulusa w Vize – wykonane z brązu arcydzieło, przedstawiające męską twarz w bogato rzeźbionym hełmie (z wyobrażeniem Scylli na płycie czołowej i Nike na płycie policzkowej).

Fot. 27 – Dorycka fasada świątyni w Assos.

Fot. 28 – Strigila i naczynia trackie.

Przejście do części poświęconej bezpośrednio sztuce antycznego Bizancjum wypełnione jest kolekcją rzeźb antycznych – od małej plastyki, przez rzeźbę portretową i reliefy, po pełnofigurowe przedstawienia. Interesujący tu jest m.in. sarkofag z Marmara Ereğlisi, przedstawiający prefekta Tyberiusza Flawiusza na koniu w towarzystwie legionistów. Za nim otwiera się świat grecko-rzymskiego Byzantium, zilustrowany głównie elementami architektury monumentalnej: kolumnami, kapitelami, rzeźbionymi filarami oraz kolekcją reliefów o przeróżnej tematyce (m.in. płaskorzeźba z wyobrażeniem simurga, przypominająca o wpływach sasanidzkich). Wśród nich ciekawe są rzeźbione bazy posągów woźniców rydwanów, które stały oryginalnie na terenie hipodromu, w tym bogato rzeźbiona i inskrybowana baza ufundowana przez cesarza Anastazjusza I pod posąg zwycięskiego woźnicy Porphyrosa. Głównym punktem ekspozycji jest jednak ogromna mozaika z przedstawieniem Orfeusza grającego na harfie w otoczeniu zwierząt i istot mitologicznych (satyra i centaura).


Fot. 29 – Misterna mozaika z Orfeuszem.

Pierwsze piętro Nowego Budynku poświęcone jest historii miasta, znanego na przestrzeni dziejów jako Byzantium, Augusta Antonina, Nova Roma, Roma Constantinopolitana, Konstantynopol i İstanbul. Mała ekspozycja wprowadza w najstarsze dzieje – ślady osadnictwa górnopaleolitycznego i neolitycznego. Z niej przechodzimy bezpośrednio w świat greckich osadników, którzy, przybywając z Megary pod przewodnictwem Byzasa, założyli tu kolonię. Część zabytków przypomina o okresie zależności od Imperium Perskiego, a następnie od podległości wobec Rzymu, po włączeniu miasta przez Septymiusza Sewera do Cesarstwa. Ekspozycja poświęcona okresowi bizantyjskiemu jest najbogatsza. Ornamenty ścienne, aplikacje i ozdoby architektoniczne z kamieni półszlachetnych, szkła oraz marmurów rzucają światło na bogactwo ówczesnego miasta. O kształcie jego samego możemy dowiedzieć się z licznych tablic z mapami i opisami – stanowiących prawdziwy przewodnik turystyczny po mieście sprzed półtora tysiąca lat. Niektórych zaciekawią ogromne kamienne rury kanalizacyjne i plastyka kamienna (np. kamienna głowa węża ze spiralnej kolumny z hipodromu), innych kolekcja biżuterii, jeszcze innych historia mennictwa miasta wraz z wystawą monet. Nas najbardziej zainteresowała pięta jednego z porfirowych tetrarchów – grupy rzeźbiarskiej zrabowanej podczas czwartej krucjaty i obecnie zamontowanej w południowo-zachodnim narożniku bazyliki Św. Marka w Wenecji. Turcy odkryli brakujący element w 1960r i dumnie prezentują jako ocalały ze złupionego miasta.

Fot. 30 – Monety antycznego Bizantionu.

Fot. 31 – Bizantyjska biżuteria i fragment jedwabnej szaty.

Fot. 32 – Pięta grupy tetrarchów. Nie oddamy!

Dotarłszy na na drugie piętro, znaleźliśmy się nagle w zupełnie innym otoczeniu – między gablotami wypełnionymi dokumentami i starymi fotografiami. Okazało się, że jest to wystawa dokumentów i pamiątek związanych z Osmanem Hamdı Beyem – dyrektorem i głównym architektem sukcesu muzeum, prawdziwym wizjonerem, mecenasem sztuki, muzealnikiem. Człowiekiem – jak mówią Turcy – który otworzył nową erę w historii tureckich muzeów.

Uciekliśmy z tej sali wypełnionej niezrozumiałymi dokumentami w świat greckiej terakoty. To pomieszczenie było najmniej przemyślane – malutkie figurki (choć ładne i misterne) umieszczone były w wielkich gablotach, co stwarzało wrażenie pustki, a brązowy posąg cesarza Hadriana oraz znudzony (acz czujny) strażnik muzealny, zdawali się pytać „co ja tu robię?”. Z okna przyjrzeliśmy się jeszcze pięknej bryle Muzeum Sztuki Islamu i poszliśmy dalej.

Fot. 33 – Posąg Hadriana.

Fot. 34 – Muzeum Sztuki Islamu.

Wkroczyliśmy w część poświęconą Troi. Co tu dużo mówić – jest to ogromna ekspozycja, gdyż mieści się na całej długości Nowego Budynku i liczy parę tysięcy zabytków. Podążając zgodnie z porządkiem chronologicznym, po lewej stronie mijamy obszerne gabloty prezentujące kolejne fazy osadnictwa (I-IX) na wzgórzu Hisarlık, a po przeciwnej stronie sali zbiory zabytków cywilizacji anatolijskich od dolnego paleolitu po epokę żelaza. Obie strony oddzielone są od siebie gigantycznymi glinianymi naczyniami zasobowymi – pitosami. Część „trojańska” rozpoczyna się tablicami prezentującymi sylwetki ojców sukcesu wykopalisk: Schliemanna, Dörpfelda, Blegena i Kormfanna; informują również o wyobrażeniu Troi w eposach Homera. Ważnym elementem ekspozycji jest pochodząca z Abydos płyta z inskrypcją prawa bizantyjskiego cesarza Anastazjusza I regulującego przemieszczanie się przez Dardanele. Za nią znajduje się kolekcja najznakomitszych znalezisk – biżuterii, broni, narzędzi i ceramiki – wydobytych podczas wykopalisk Schliemanna i Dörpfelda. Mieliśmy okazję oglądać wystawę zabytków z Troi w Berlinie w Museum für Vor- und Frühgeschichte i musimy przyznać, iż stambulska kolekcja prezentuje się równie wspaniale.

Fot. 35 – Skarby znalezione podczas wykopalisk prowadzonych przez Heinricha Schliemanna w Troi.

Fot. 36 – Pitosy i wystawa zabytków z kolejnych faz osadnictwa w Troi.

Po przeciwnej stronie kolejne gabloty, również ustawione chronologicznie, prezentują zabytki z różnych etapów rozwoju cywilizacji. Wpierw kościane i kamienne dolnopaleolityczne narzędzia, a następnie bardziej zaawansowane, mezolityczne – tu pojawia się pierwsza ceramika. Neolit reprezentują narzędzia i naczynia do zbioru, przetwarzania i przechowywania zboża. Okres chalkolitu to rozwój form ceramiki, zaawansowane techniki wytwarzania narzędzi kamiennych i kościanych. Okres wczesnego brązu to ceramika hatycka i kamienne przęśliki oraz zbiór znalezisk z Królewskiej Nekropoli w Alacahöyük. Środkowa epoka brązu reprezentowana jest przez zabytki asyryjskie i brązy hetyckie, za którymi umieszczono pokaźną kolekcję tabliczek glinianych z pismem klinowym z archiwum z Kanesz – do każdej dołączone jest tłumaczenie tekstu na turecki i angielski. Możemy poczytać o regulacjach handlu w tej asyryjskiej kolonii, o kupnie młodych kobiet, czy o domaganiu się przez niejakiego Ea-Malika od trzech kupców spłacania długu w srebrze. Późny brąz to szczyt potęgi państwa hetyckiego – brązy, ceramika i gliniane tablice z hetyckimi prawami pozwalają zapoznać się bliżej z tą tajemniczą cywilizacją. Ostatecznie, przejście w okres żelaza to czas zawirowań na całym Bliskim Wschodzie, upadku Hetytów oraz wyłonienia się nowych potęg, do których należy państwo Urartu. Żelazna broń, biżuteria, ozdoby, elementy uprzęży i narzędzia imponują jakością i stylistyką. Wystawę zamykają zabytki koczowniczych ludów najeżdżających Azję Mniejszą w pierwszym tysiącleciu nasze j ery – Kimmerów i Scytów.

Fot. 37 – Dolnopaleolityczne zabytki anatolijskie.

Fot. 38 – Broń ze środkowej epoki brązu i formy do ich odlewu.

Fot. 39 – Forma do odlewu ornamentów.

Fot. 40 – Gliniane tabliczki z pismem klinowym z archiwum w Kanesz.

Fot. 41 – Późnobrązowa tabliczka z inskrypcją prawa hetyckiego z Hattuşas.

Fot. 42 – Zabytki kimmeryjskie i scytyjskie.

Osobną małą przestrzeń poświęcono cywilizacji frygijskiej. Kilka gablot prezentuje topografię państwa Frygów, charakterystyczne fibule, inne wyroby metalurgiczne oraz ceramikę. Punktem kulminacyjnym jest rekonstrukcja komory grobowej z tzw. grobowca Midasa z Gordionu, którą widzieliśmy już w Ankarze w Muzeum Cywilizacji Anatolijskich. Jednak w Stambule gablota jest lepiej oświetlona, przez co zabytki są bardziej widoczne. Brakuje tylko rekonstrukcji twarzy na podstawie czaszki szkieletu znalezionego w grobowcu, którą umieszczono w Ankarze. Wychodząc od Frygów odkrywamy kolejne schody, które prowadzą nas piętro wyżej, do wystawy sztuki kolejnych sąsiadów Anatolii: Cypru, Syro-Palestyny.

Fot. 43 – Fibule frygijskie.

Fot. 44 – Naczynia frygijskie.

Fot. 45 – Rekonstrukcja pochówka z grobowca Midasa w Gordionie.

Niezliczona ilość zabytków umieszczona w tej części muzeum uzmysławia jak bardzo przenikały się niegdyś kultury zarówno w sferze stylistyki form jak i ornamentów, co widoczne jest przede wszystkim w ceramice. Oprócz niej można zobaczyć tu również biżuterię, oraz wspaniałe wyroby ze szkła – od tesser do tworzenia kolorowych mozaik, biżuterię, po naczynia o niezmiernie wyszukanych formach. Z ciekawych rzeczy należy wymienić m.in. tzw. „Kalendarz Gezer” – pochodzącą z X w. p.n.e. inskrypcję nazw miesięcy i okresów żniw, będącą jednym z najstarszych zabytków pisma hebrajskiego, czy też inskrypcję z Siloam – najstarszy hebrajski tekst w alfabecie fenickim z Jerozolimy, której zwrotu w 2007r zażądał Izrael.

Fot. 46 – Glazurowane sasanidzkie sarkofagi z Nippur.

Fot. 47 – Szklane fragmenty mozaik z okresu rzymskiego.

Fot. 48 – Szklane naczynia z Lewantu.

Fot. 49 – Szklane naczynia z Lewantu.

Na końcu sali czekała na nas kolejna niespodzianka – rekonstrukcja hypogeum, czyli podziemnego grobowca, z Palmyry. Przeznaczony był dla bogatej rodziny, mogąc pomieścić nawet ponad 200 osób. Oryginalna budowla stoi w Palmyrze w Dolinie Grobowców, jednakże portrety są autentyczne. Jedna z komór jest otwarta, a w środku dostrzec można szkielet zmarłego. Grobowiec był miłą niespodzianką, zwłaszcza iż w 2010 roku IAUW obchodziło 50-lecie polskich wykopalisk w Palmyrze. Zadowoleni i przejedzeni wiedzą podążyliśmy ku wyjściu, by w cieniu kolumn i monumentalnych sarkofagów cesarzy bizantyjskich ustawionych na dziedzińcu muzeum dać odpocząć nogom i aparatom.

Fot. 50 – Rekonstrukcja palmyrańskiego hypogeum.

İstanbul Arkeoloji Müzesi
http://www.istanbularkeoloji.gov.tr/

Osman Hamdi Bey Yokuşu, Gülhane

Czynne: 9:30-17 (Wto-Sob)
Wstęp do całego kompleksu muzealnego: 10TL (około 23 PLN)
Czas zwiedzania: 2h (powoli), 4h (dokładnie)

Autor: Marcin Jaworski
Zdjęcia: Marcin Jaworski, Alicja Wrotek

Nowy instrument do archeologicznych badań nieinwazyjnych. Połączenie GPS RTK z magnetometrem cezowym.

Posted in Ciekawostki, Sekcja nieinwazyjna tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 4 Styczeń 2011 by wodolot

Badania niedestrukcyjne w starożytnym Ptolemais (Libia).

W drugiej połowie 2010 roku, Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego zmodernizował sprzęt służący do nieinwazyjnej prospekcji archeologicznej.  Autorami tego projektu są Krzysztof Misiewicz (IA UW, IAIE PAN) oraz Wiesław Małkowski (IA UW). Subwencja Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej (program NOVUM) umożliwiła konstrukcję aparatury pomiarowej sprzęgającej możliwości magnetometru i zestawu do lokalizacji GPS RTK.

Efektem połączenia tych dwóch instrumentów jest system służący jednoczesnym pomiarom natężenia pola magnetycznego oraz pozycji geograficznej w formacie GGA. W praktyce oznacza to, że instrument umożliwia bardzo szybki i precyzyjny pomiar powierzchni terenu – tzw. mikro-relief, rejestrując równolegle dane z magnetometru cezowego G-858 Magmapper, mierzącego wartości pola magnetycznego co 0,1 sekundy.

Nowa konstrukcja została już z powodzeniem sprawdzona m.in. na stanowiskach Ptolemais w Libii (IA UW), Tell El-Retaba w Egipcie (CAŚ) oraz na grodzisku Wicina w Polsce (KOBiDZ). Wyniki uzyskane z pierwszych testów potwierdzają założenia początkowe przyjęte podczas etapu projektowania budowy całego zestawu. Zbiór danych gromadzony jest w jednym pliku ASCII, a instrumenty nie powodują wzajemnych zakłóceń.

Efekty pracy terenowej dostarczają danych do opracowań studyjnych, bardzo dokładnie obrazując przestrzeń w formie dwu- i trójwymiarowych modeli i map. Zgromadzenie dużej ilości punktów pomiarowych – ok. 40 000 na każdym hektarze – pozwala na uzyskanie obiektywnej informacji o badanym obszarze. Na etapie analizy i kwerendy danych możliwe są interpretacje zbioru danych na podstawie map, a także ich przetwarzanie w połączeniu z fotografiami lotniczymi lub obrazami satelitarnymi.

Autor: Wiesław Małkowski

Śladami świata starożytnego

Posted in Ciekawostki tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , on 13 Grudzień 2010 by wodolot

Jak co miesiąc HUMANICA zaprasza wszystkich na kolejne spotkanie w ramach projektu “Śladami świata starożytnego”.

14 grudnia (wtorek) o godz. 17.00 w Instytucie Archeologii UW (sala 206), odbędzie się spotkanie:

” W krainie bogów. Badania nad religiami świata starożytnego”.

Program:

- godz. 17.00-17.20

PAULINA KOMAR

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW (absolwentka)

Tabliczki do zażywania substancji halucynogennych z rejonu południowych Andów.

- godz. 17.20-17.40

KATARZYNA KAPIEC

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW (absolwentka)

Ikonografia Pięknego Święta Doliny w prywatnych grobowcach w okresie Nowego Państwa.

- godz. 17.40-18.00

AGATA KOZAKOW

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW (absolwentka)

Echnaton i jego bóg – interpretacje, kontrowersje, pytania.

- godz. 18.00-18.20

SŁAWOMIR POLOCZEK

INSTYTUT ARCHEOLOGII UW, INSTYTUT HISTORYCZNY UW (student)

„Tyś skruszył łby Lewiatana …” – kananejski mit kosmogoniczny w Starym Testamencie?

- godz. 18.20

Dyskusja.

(MB)
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 32 other followers